0

@ogor4000 Niestety masz rację, ale warto trzymać w pamięci tamte lata i wierzyć w końcowy sukces. Nie ma już trzonu dawnego zespołu, wielkich osobowości i liderów: Alvesa, Iniesty, Xaviego, Masche no i w końcu Neymara, reszta się postarzała. Pozostaje mieć nadzieję, że Frenki i Arthur odpalą w drugiej linii :D

0

@Vxb93 Nie rozumiem, nigdzie nie bronię Valverde. Przecież trener, bez względu na stosunek do niego, faktycznie nie miał w pełni zdrowego, zgranego i mającego rytm meczowy zespołu. Dembele wypadł na najważniejsze 2 mecze sezonu, natomiast Arthur po kontuzji już nie grał tak dobrze, jak nas do tego przyzwyczaił. W moim odczuciu ci zawodnicy mogliby być kluczowi, a nie byli.

0

Swoją drogą w kościach czułem, że początek sezonu może być bardzo rozczarowujący, nie tylko ze względu na nasz mecz na arcytrudnym terenie, ale również na postawę głównego przeciwnika w wyścigu o tytuł. Dopóki Bale nie złapie kontuzji (a trzeba przyznać, że zdrowy Gareth to klasa światowa), Benzema będzie grał jak Benzema, a na drugim skrzydle dym zrobi Vini czy tam Hazard to Real może ładnie sobie pogrywać. Jeszcze teraz, gdy doszły niespodziewane urazy naszych zawodników, może być ciężko. Ale ciężko było i w 2k15 - aż do przełomu na Anoeta ;)

1

Właśnie dzieje się to, o czym kiedyś już pisałem i czego, jako kibic Barcelony, pragnąłem uniknąć - kontuzje kluczowych graczy. Znowu będzie jechanie po trenerze, a gościu praktycznie nigdy w kluczowych momentach sezonu nie miał w pełni zdrowego i gotowego na wyzwania składu. Teraz brakuje jeszcze tylko jakiegoś urazu Arthura i będzie wyśmienicie, znów wszyscy będą dochodzili do formy pół roku, by potem przez następne pół się ze sobą zgrywać. Niestety wtedy będzie po herbacie. W życiu bym jednak nie przewidział tej katastrofy już w sierpniu. No więc jak zwykle - In Leo We Trust!

3

@Commando Barca Pepa to już legenda, prawdopodobnie najlepszy zespół w historii futbolu i to z Atomową Pchłą u swojego szczytu. City jest dobre, ale nie aż tak.

1

@Piotr,1985 Oczami wyobraźni widzę, jak LaRambla ciśnie Xaviego o to, że ciągle upycha do pierwszego składu kolegę z zespołu Busquetsa :D

1

@fart Nie mam nic do Pepa, ale co zrobił z Bayernu? Od kiedy to pod wodzą Guardioli Bayern był jakimś potworem? Prawdę mówiąc to taka mała kopia Barcelony Valverde jeśli chodzi o wyniki.

0

@Phatro Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, oby tryplecik :D

0

@Phatro Oglądałem niemal wszystkie mecze za kadencji Ernesto, a presezonem się w żadnym wypadku nie kieruję. Uważam natomiast, że konkretnie w tym meczu nie można mieć do niego pretensji i tyle. Gdyby skrzydła zrobiły pół akcji, gdyby zmusiły Athletic do konkretnej obrony Częstochowy to gra wyglądałaby inaczej. Czasami naprawdę jest tak, że trener ma niewiele do powiedzenia choćby chciał. Nawet Pep przegrał niegdyś na otwarcie z Herculesem ;)

0

@Coutinho007 Oj przytrafiały sie przegrane z jeszcze lepszym składem. Swoją drogą należy sobie zadać pytanie, czy faktycznie na ten moment mamy tak dobrą kadrę? Coutinho raczej już nie ma, Luis kontuzja, Dembele to wieczny dzieciak - nie wiadomo co zaprezentuje, tylko Antek (no i wiadomo Leo) wydaje się doświadczonym i klasowym zawodnikiem. Samą pomocą nie da rady wygrać wszystkiego, tutaj trzeba wielkiej indywidualności.

0

@Phatro Nie tylko wystawia skład i to oczywiste, ale to jakiś absurd, żeby go dzisiaj obwiniać, jakoś tydzień temu potrafili zagrać składnie, szybko, widowiskowo, ze zmianami pozycji. Dało się, trener był ten sam. Dzisiaj nie Valverde, lecz zawodnicy strasznie kopali się po czole jak amatorzy, bez względu na taktyke i ustalenia popełnili tyle baboli i strat indywidualnie, że aż wstyd.

0

@Blomqvist No i myślisz, że Valverde kazał grać w taki statyczny sposób? Zawsze mnie to bawi, Messi gra genialnie zawsze, Andres grał zawsze i do końca genialnie, Neymar wiecznie jechał z każdym bez względu na wszystko, a ten pieprzony Gargamel zakazał Dembele normalnie przyjąć piłkę. Jak wiele razy można się dosrać do Ernesto o skład czy zmiany, tak dzisiaj tego nie przyjmuję do wiadomości.

5

Mam wrażenie, że ten biedny Valverde powinien jeszcze samemu wpuścić się na boisko i strzelić bramkę. Nosz kurde, wystawił dziś naprawę mega ofensywny skład, z którego skądinąd przed meczem wszyscy byli zadowoleni. Czemu każdy po nim jedzie, a choć raz nie przyjrzycie się grze poszczególnych zawodników? Przecież dzisiaj Dembele i Griezmann zagrali taką kupę, że zrobienie jakiejkolwiek przewagi było zupełnie niemożliwe. Nie można robić akcji, bez zrobienia przewagi dryblingiem, przerabialiśmy to już w ostatnim sezonie Guardioli. Na dodatek Luisito doznał kontuzji, co pozbawiło nas jaj w tym meczu.

0

@Faun Masz rację i oby w naszym przypadku tak było (inna sprawa, że Real miał więcej jakości w pomocy i obronie), po prostu niesamowicie bawi mnie sytuacja, gdy już przed meczem wiem, że będzie tu zabawnie :D

0

@socha No taki właśnie skład chciała społeczność LaRambli, ba - w takim składzie graliśmy super z Napoli, więc nie rozumiem w czym problem.

8

I jak zwykle LaRambla Squad się nie spisuje, a winny Valverde, bo telepatycznie blokuje chłopaków :D

0

@Encore Nigdy w życiu nie miałem tak mieszanych uczuć w stosunku do jednego zawodnika. Z jednej strony doznał niebezpiecznych kontuzji, obecnie można martwić się poważnie o jego zdrowie, ponadto dwa lata temu już odszedł, a jak wiadomo "do tego pociągu wchodzi się tylko raz", z drugiej jednak strony w pamięci mam ten spektakl, który Ney dawał nam co tydzień, te piękne chwile. Czy warto zatem ryzykować, wykładajac na stół kupę kasy i prawdopodobnie jednego/dwóch naszych zawodników? Czy Brazylijczyk wyleczy się na dobre? A może znowu mu odbije i odejdzie z Blaugrany? Cieszę się, że to nie ja dysponuje taką kasą i nie jestem w mocy, by podejmować takie decyzje dotyczące klubu.

0

@VamosGirl Ale ja niekoniecznie mam na myśli tylko umiejętności czysto piłkarskie, które zdrowy Neymar ma przeogromne, lecz także wyjątkowy status gwiazdy. W najlepszych ligach mamy tylko 3 takich zawodników, którzy reprezentują swoje kluby na innych zasadach niż reszta, mają wyższy status, specjalne udogodnienia i sposób traktowania. Jeśli Ney by się wyleczył to dam sobie rękę uciąć, że będzie grał w pierwszym składzie.

1

@VamosGirl Uważasz (gdbybasz :D), że Neymar nie byłby w stanie przebić się do pierwszego składu? Jesteś w dużym błędzie, Brazylijczyk to El Crack Total, jeden z 3 obok Messiego i Ronaldo. Jeśli przyjdzie to po prostu będzie z miejsca grał w pierwszym składzie, nie tylko ze względu na swój status, ale wciąż bajeczne umiejętności.

1

@Colon Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale praktycznie wszystkie najpopularniejsze piwa w polsce, które mają największą sprzedaż, należą do 3 dużych koncernów: Carlsberg Polska, Grupy Żywiec oraz Kompanii Piwowarskiej. To oznacza, że w gruncie rzeczy te wszystkie piwa, gdyby uczciwie ocenić je w ślepym teście, niezbyt by się od siebie różniły.

1


Cieszy fakt, że nasz Luisito nastrzelał trochę tych goli Realowi, ale trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt - są to bramki wybitnej urody. Dla mnie ponad połowa to absolutne majstersztyki wymagające wysokich umiejętności gry na pozycji nr 9. Suarez w El Classico wydaje się dużo bardziej zmotywowany :D

0

@zuris Max Kolonko skończył się już jakiś czas temu i teraz tylko stara się utrzymać, ciągnąc kasę z naiwnych ludzi.

0

@krzychu1526 Paaanie, takie są najlepsze.

1

@kuz Z całym szacunkiem, ale Frenkie w życiu nie zasługuje na miejsce w TOP 3. Jestem całym sercem za nim, ma talent, fajnie rozgrywał piłki , ale byli po prostu lepsi goście, bardziej decydujący.

2

@LuisSalvano Pierwsza część American Pie, oprócz bycia dobrą komedią, ma ogromną wartość sentymentalną dla naprawdę wielu, wielu ludzi, którzy wówczas byli nastolatkami i marzyli o życiu niczym Jim, Stifler czy Oz. To chyba pionier wśród produkcji tego typu, dlatego człowiek oglądając AP, wraca myślami do tych pięknych czasów, do domówek, pierwszego alkoholu, papierosa, miłości itd., po prostu każdy widzi w filmie jakąś cząstkę siebie, co czyni film legendarnym i niezapomnianym.

0

@Eto'o9 R10 A może Bonharta zagrałby właśnie Mads Mikkelsen? Ma taki rybi, pusty wzrok, z twarzy niczym psychopata, troszkę by się go ucharakteryzowało i byłby spoko. W każdym razie to jedna z moich ulubionych postaci cyklu o wiedźmaku :)

12

@bartoszekkk Nie przeszłość kolego a wieczność :)

0

@salandrill2 Jestem w stanie zrozumieć tę zmianę tak samo, jak pojmuję złość przeciwników Ernesto. Coutinho grał tragicznie, Barca występowała wręcz w 10. Widząc co się dzieje (2 gole w 2 minuty), trener chciał błyskawicznie załatać tragiczne dziury i po prostu wpuścił Semedo. Z drugiej strony mógłby cisnąć, by szybko strzelić bramkę. To jednak nie związku z tematem, który poruszyłem.

1

@myscooter Mniej więcej od meczu z Tottenhamem. Sam fakt, że nie rozegrał ani jednego pełnego meczu, nic nie znaczy Drogi Kolego. Niemniej jednak - polecę teraz mało przekonującym argumentem - musisz mi uwierzyć, że faktycznie z naszym Arthurem tak było. Melo zaczął wówczas fajnie sobie pogrywać, zachwycał, widać było dużą pewność w grze, a potem zgasł.

6

@kingorbit Tak swoją drogą to chyba niewielu użytkowników zdaje sobie sprawę, co to w ogóle znaczy wygrać TRYPLET. Przecież taki wyczyn udał się na przestrzeni tylu lat tylko kilku drużynom, to absolutny szczyt, Olimp piłkarski, a niektórzy traktują owe osiągnięcie jak błahostkę.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: