Grudif
Dołączył/a: grudzień 2014
Lublin
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Trafny komentarz z realmadryt.pl:
2018.04.11, godz. 00:02, TheWhiteWolf
Moja osobista analiza tego dwumeczu.
Dziś widzieliśmy co pokazuje zaangażowanie. Przykład Fiorentiny, która niedawno ograła Rome. Po śmierci swojego kapitana notuje najlepszą passę w lidze od 50 lat. Dzisiaj Roma. Oglądając ten mecz mówiłem sobie - eeee tam, 45 minut i spuchną i wtedy Barça ich dojedzie. W życiu nie widziałem, aby ktokolwiek tak gryzł trawę jak robiła to Roma dzisiaj. Nigdy. Barcelona nie pokazała dzisiaj nic, totalne dno, 3 kilometry mułu i wodorosty. Winę za to ponosi tylko i wyłącznie trener. Minimalizm Valverde zabił ten klub. W lidze działa to tylko dlatego, że są w tym klubie Messi i obrona najlepsza od kilku lat. Ale spadek formy Messiego musiał kiedyś przyjść. Wystawienie nieodpowiedniego składu, zła formacja. Nelson Semedo w kilku meczach pokazał, że bronić nie umie. Sergi Roberto nie nadaje się na skrajnego pomocnika, co również było widać w kilku meczach wcześniej. Rakitic od 3 sezonów gra praktycznie co mecz, ze złamaną nogą nawet by go wypuścił na boisko. Suárez to parodia tego zawodnika w tym momencie, dołek formy jakiego nie miał w karierze. I taktyka 4-4-2, którą Barça nie potrafi grać, nicholery. Gomes, który chyba ma taśmy, tak samo jak Benzema. Ile szans może on dostać? (Akurat dzisiaj nie zawinił). Barcelona nie ma kapitana. Kto tam ma ich ustawić? Najbardziej charyzmatyczny wydaje się być Piqué. Iniesta nie jest kapitanem, Messi również. Valverde ich zajechał, oni dzisiaj w ogóle nie chcieli grać w piłkę. Nie ma innej możliwości, niż po takiej kompromitacji zwolnić trenera. Minimalizm nie jest dla Barcelony.
5
Nie chce mi się odpowiadać, bądź komentować wielu wypowiedzi, więc napiszę coś od siebie. Wiem, że nie chwalę nigdy drużyny... ale po prostu to jest tak dobra ekipa i mój ukochany klub, że jak jest dobrze (czego nie widzę w tym sezonie, mimo tak REKORDOWEJ liczby nie przegranych meczów) nie piszę nic tylko cieszę się z sukcesów i opijam zwycięstwa.
A teraz moje standardowe jęczenie: Od początku przejęcia tej ofensywnej (w trakcie sezonu jeszcze się to zwiększyło przez zakupy) drużyny przez Valverde, powtarzałem, że szacunek dla gościa i jest spoko trenerem, ale niestety nie do Barcy. Szczęście, które dopisywało mu przez cały sezon powodowały, że masa ludzi pisała: "sezonowcy komentują remis bo przyzwyczaili się do zwycięstw", a to nie jest do końca prawdą. Valverde jest trenerem, który nie "lubi" tracić bramek, Barca jest drużyną, która "lubi" strzelać bramki, a On stworzył ekipę, która powinna kończyć mecze 3:1, 4:1, 6:2, 5:2, 3:4, 2:3, 2:4, 2:2; a jedzie na zero z tyłu... I TO JEST DLA NIEGO NAJWAŻNIEJSZE!!!!! A niestety fart dopisywał mu w wielu meczach. Nie interesuje Go nawalanie goli z najlepszym (teoretycznie) atakiem na świecie, tylko zapobiegawcze granie... bo mamy już 4:1 w pierwszym meczu... Dlaczego nie zagrał na maksa, żeby wbić tą jedną brameczkę? Dlaczego postawił (po raz n-ty) na zapobiegawcze granie?! W lidze może i miało to sens, ale grając w ćwierćfinale LM nie można lekceważyć nikogo!!!
Dla mnie to jest masakra, oglądałem Liverpool - Mcity, bo myślałem, że tam się będzie działo (w sumie w pierwszej połowie się nie zawiodłem), ale jak w Livescore zobaczyłem, że jest 0:2 dla Romy to poszła zmiana kanału i załamka... no jak można k**** było :(
Po edycji: Musi ktoś tą drużynę złapać za łeb, że Messi nam wszystkiego nie wygra... to jest największa bolączka wewnętrzna "taktyk" Barcy.
1
To jest dramat co się obecnie dzieje w Barcelonie... :/
0
Przegięcie du.. :/
1
http://www.transfermarkt.pl/paco-alcacer/profil/spieler/126716
Przeanalizuj sobie jego staty i wszystkie informacje o nim i sam sobie odpowiedz na pytanie :). Oczywiście stawiając go w takiej Barcy, bo jak kolega wyżej napisał w słabszych zespołach nie byłoby z nim tak źle.
3
Oglądając dzisiejszy mecz z kumplem załamywaliśmy ręce, pierwsza dogodna sytuacja do takiej reakcji była w momencie ogłoszenia składu i taktyki na mecz... LE po raz kolejny w tym sezonie udowodnił, że już się wypalił i basta.... Jak można na tak ważny mecz jakim jest 1/4 LM z Juve wystawiać Rudego, który zagrał może ze 3 pełne mecze w tym sezonie. Kolejną sprawą jest ustawienie: 6:1 z PSG w taktyce 3-4-3 zadziałało i dawało efekty w kolejnych meczach, w meczu z Malagą powrót do 4-3-3 i wp****** 0:2... i co dalej? 4-3-3 z Rudym , bez pressingu przeciwko Juve w LM. Nie wiem czy Enrique to robi specjalnie, żebyśmy się obsrali, że w dup*, a później nas rozwali kolejnymi zawałami serca typu 5:1 na CN, bo jest taki pewny siebie, czy po prostu jest tak ślepy w swoje przekonania, że nie widzi konsekwencji swoich decyzji (CAŁY SEZON).
Co do samego meczu to Juve zagrało perfekcyjny mecz, u nas brakowało jednego... Barcy z zaangażowaniem i precyzją jak w meczu z Sevilla'ą. Nie ma co porównywać przeciwników, ale dzisiaj Juve zagrało z nami jak z każdą drużyną w swojej lidze, a nie z faworytem.
Na koniec: Mamy na serio kozaków w skali światowej (Juve również) i nie potrafimy zagrać na porównywalnym poziomie z przeciwnikiem w LM:
1. Ter Stegen - Bramkarz nr 2 w reprezentacji Niemiec, czołówka na świecie
2. Pique - podstawowy obrońca reprezentacji Hiszpanii, jeden z najlepszych ŚO na świecie
3. Umtiti - młody kozak i reprezentant z reprezentacji Francuzików, prawdopodobnie jeden z przyszłych najlepszych ŚO świata
4. Roberto - reprezentant Hiszpanii, uważam, że to nie jego pozycja, ale ok
5. Mathieu - no generalnie typ już bez animuszu - jedyny minus podstawowego składu
6. Masche - od wielu lat podstawowy DP i ŚO reprezentacji Argentyny
7. Andrzej - od wielu lat główny rozgrywający i ŚP w reprezentacji Hiszpanii i co najważniejsze żywa LEGENDA
8. Rakieta - podstawowy playmaker reprezentacji Chorwacji
9,10,11 - nie trzeba komentować.
Podsumowując: Panowie i Panie - nikt mi nie wmówi, że taka ekipa nie jest w stanie zagrać chociaż wyrównanego meczu z Juve, który również ma kozaków, ale jak widać taktycznie rozwala nas jak chce.
Dobranoc.
0
Mam podobne odczucia jak Ty. Wczoraj podszedłem do meczu zrezygnowany, z nadzieją, że przynajmniej zachowają twarz. Oglądałem z kumplem, który zawsze wierzy i wczoraj był jak zwykle wielkim optymistą, a nawet mówił, że mu się to przyśniło i że na bank wygrają. Ja podchodziłem bardziej jako realista, zobaczyliśmy założenia taktyczne i trochę nas zamurowało z obu stron. Jak zobaczyłem bramkę w 3 minucie i dominację Barcy w polu zacząłem wierzyć, że to możliwe, aż do gola Cavaniego, znajomy również wydał jęk zawodu, ale po chwili znowu powtarzał, że to zrobią, końcówka meczu była taka jak każdy widział, a ja powiedziałem sobie i obiecałem jemu, że nigdy więcej w nich nie zwątpię, będę pewnie nie raz narzekał na spadki formy, głupie decyzje, transfery, ale nigdy więcej nie zwątpię, bo może w kontrowersjach wygrali, ale zostawili całe serducha i poświęcili się na całego. Dla mnie to był finał, a teraz wszyscy będą się ich bali, nawet po wygraniu pierwszego meczu :). VeB!!!
0
Zawsze mnie zastanawia skąd się biorą takie opinie o Paco. Od początku tego transferu jestem strasznie przeciwko... Mówisz, że to nie średniak?... to proszę bardzo: http://www.transfermarkt.pl/paco-alcacer/profil/spieler/126716. Dla przykładu masz tutaj Munira: http://www.transfermarkt.pl/munir-el-haddadi/profil/spieler/223725, który jest również średniakiem, ale bardziej wszechstronny w ataku i nie kosztował Barcy 30 mln. Natomiast co do sensu jego kupowania, to oczywiście popieram, że nie było najmniejszego... A wydaje mi się, że Munir przy tej samej liczbie szans co kiedykolwiek dostałby Paco strzeliłby więcej goli. Paco kompletnie nie pasuje do stylu Barcy, a jest jednak za cienki w gaciach, żeby być na tyle elastycznym, widać to po jego przerażonej minie w każdym meczu, która dobitnie mówi: Co ja tu k...a robię?
1
W pełni się z Tobą zgadzam. Dzisiaj topowa drużyna (spoza Hiszpanii) pokazała brak jakiejkolwiek taktyki Barcelony w tym sezonie i spadający poziom ligi. Od początku LE nie ma już pomysłu na grę, wystarczy wysoki pressing i Barca ma problemy ze słabymi zespołami, PSG pokazało, że nie ma szans z tymi mocniejszymi. Ale Lucho i tak będzie biadolił swoje i uparcie robił to co robi...
Poza ewidentnym brakiem taktyki i jakichkolwiek wariantów poza klepaniem do Marca i na boki, wychodzi jakiś taki ogólny problem mentalny drużyny. Wygrywają w tym sezonie albo fartem, albo dzięki indywidualnościom. Z rzadka dzięki dobrej grze.
Najbardziej mnie smuci to, że jest to naprawdę mocna drużyna i z wielkimi nazwiskami - obiektywnie patrząc najlepsza na świecie. I tak potężny potencjał jest w taki sposób marnowany. Od dłuższego czasu uważam, że Lucho się wypalił i stracił pomysł na tą drużynę - ten sezon ewidentnie to pokazuje.
1
Zgadzam się w zupełności. Dodam jeszcze, że oglądając wczorajszy mecz faktycznie wyglądało to znacznie lepiej, jednak mimo wszystko coś funkcjonuje nie tak jak powinno, mało dokładności i kombinowanie większe niż w chwilach jak wszystko wychodziło pięknie - w pamięci zapadła mi sytuacja kontry FCB gdzie Messi zamiast uderzyć zza pola, albo podać wbiega w 4 przeciwników, wiem, że potrafi przejść przez taką liczbę, ale w takim meczu jak wczoraj, gdzie wszystko było otwarte muszą iść czasami prostymi rozwiązaniami, a nie próbować wejść z piłką do bramki, a podanie do wychodzącego z lewej neya, czy też decyzja strzału wydawały się w danej chwili dużo lepszym rozwiązaniem.
0
No dobra, do ostatniej można podpiąć Twoją tezę :>, ale do wcześniejszych ani trochę :D, nie było do czego dawać przywileju, a poza tym w momencie powrotu do środka (boiska) przy pierwszym filmie z żółtą koszulką ewidentnie widać jak wymachuje ręką "jest !!! jest!!! jest!!!" :). Cieszy się tak samo jak uda mu się gwizdnąć, albo zdecydować czy dobrze podyktował aut/faul/rożny - z których padł gol? Bo mógł przecież zdecydować inaczej... Nie czaje Twoich argumentów, dla mnie typ ewidentnie wali cieszynke z goli. Ale co ja tam wiem, przecież nie jestem w środowisku ;).
0
Zgodzę się z Tobą co do tego, że Barca jest w dołku i coś przestało funkcjonować tak jak powinno, nie będę się tutaj doszukiwał winowajców, bo już pół społeczności tej strony to zrobiło.
Niestety tu nie chodzi o obwinianie za wszystko sędziego, ale co jak co wypaczyli 2 mecze z rzędu i to dosyć solidnie, forma formą, ale biorąc pod uwagę wczorajsze błędy w sędziowaniu powinno być 3:2 dla nas... lekko, bo nawet nie wziąłem pod uwagę faulu na Neyu, tylko ewidentne dotknięcia rękami z obu stron.
Dlatego uważam, że mają prawo mieć pretensje tak samo jak miał prawo mieć je Real parę sezonów temu i każdy klub, który w taki sposób zostanie pozbawiony praktycznie pewnej bramki, oczywiście mogli nie strzelić, ale nie zmienia to tematu, że te min 3 karne powinny być podyktowane, o traktowaniu naszych piłkarzy nie wspomnę...
1
Jasne, najlepiej być lebiodą i cieszyć się, że deszcz pada jak na twarz plują. Przez takie właśnie myślenie już nic prawie nie można nazwać po imieniu (bo nie wypada - nie można). Najlepsze jest to, że dostanie karę za "podważanie wiarygodności sędziego"!!! Przecież to komedia, powtórki ewidentnie pokazują, że ma racje, to za co ta kara? Bo chłop powiedział co widział i co o tym myśli? Niedługo będą WYMAGAĆ, żeby kłamać, bo sędzia tak powiedział. Cały zespół powinien tak zareagować, a LE już na pewno.
0
Ty tak serio? :D
5
Aż się zalogowałem, żeby skomentować wypociny tego osobnika. Od początku byłem przeciwko zakupieniem Paco i nie wiem czym sobie zasłużył na wartość 30 baniek, a tym bardziej na grze w Barcy. Na prawdę nie wiem czym się jarać - w swojej profesjonalnej karierze strzelił 33 gole na 120 meczy..... to jest napastnik!!!! Do tego można doliczyć 6 goli w reprezentacji z takimi drużynami jak Macedonia, Luksemburg, Kostaryka i Słowacja. Suarez jak przyszedł to też nie ogarniał o co chodzi w FCB, ale grał jak mógł, strzelał gole i wykorzystywał co się dało. Wczoraj w meczu Paco przestał w miejscu większość czasu i masakrycznie mało było przy nim piłki, zaraz ktoś napisze, że nie było komu podawać, otóż było komu tylko, że nie wychodził do podań, nie pokazywał się, a nawet czasami chował się za obrońcami, po pierwszej połowie tak mnie irytował, że drugą oglądałem tylko i wyłącznie jego... no jakaś masakra. Najbardziej w głowie zapadła mi sytuacja z jakiejś około 75 min jak Barca miała kontrę, akcja poszła lewą, a Paco zamiast na środku wyskoczyć do podania zza obrońców to nie wiadomo po co pobiegł na prawą stronę pola karnego, wzdłuż linii obrony - za obrońcę, oczywiście brak podania, bo do kogo? Nie mam pytań do niego, jak TAKI kozak nie strzela nawet jednego gola w takim meczu to już nie wiem kiedy ma strzelać, aż zaczynam tęsknić za Munirem.
0
Na koniec chciałem tylko powiedzieć, że proszę Cię abyś nie oceniał mnie po swoim "widzimisię", mam swój światopogląd i tyle. Co do moich rodziców to z tego co mi wiadomo to płacą podatki, ja staram się płacić jak najmniej i uwierz mi, że sam płacę już od dłuższego czasu, ale nie popieram rozdawnictwa i dysponowania tzw. budżetem w taki sposób jak robi to obecna władza - dla ścisłości poprzednia również mi się nie podobała. Tyle w temacie, co do Neya to tak jak mówię - to jest moje zdanie i na bank kombinowałbym jak on i wielu innych w Hiszpanii.
0
Hmm nic nawet nie napisałem, że jak to ująłeś "polski Janusz" nie wzbudza zainteresowania, nie wiem co to ma do rzeczy czy mojej wypowiedzi. Dla mnie podatki, które sam płacę i koszta mojego życia na rzecz pięćsetplusów i innych dobrodziejstw obecnej i poprzedniej władzy są stanowczo za duże, a ma być jeszcze gorzej i to już mi się nie podoba, ale mnie nie stać na to żeby kombinować jak tego uniknąć. Czyli wg Ciebie to, że oni zarabiają troszeczkę więcej niż hiszpański Janusz i kombinują jak tu mniej płacić haraczu jest złodziejstwem, ale jak państwo zabiera im za to prawie 2x więcej jest ok?
0
Ktoś ewidentnie robi bagno pod nogami Barcy, nie chcę tu oskarżać, ale wydaje mi się, że niepodległość Katalonii ma tutaj jakieś podłoże :/. Płacąc 43 % podatku też bym kombinował, jak się od tego wybronić i nie oszukujmy się... Messi, Ney, Masche i wydaje mi się, że 50% kozacko zarabiających piłkarzy Hiszpanii kombinuje jak to zrobić, żeby państwo troszkę mniej ich OKRADAŁO. Problem polega na tym, że tylko w FCB takie oczywistości wychodzą na światło. Najlepsze jest to, że Ci głupi polityczni ludzie nie rozumują na szerszą skalę i nie czają, że jak posadzą/pozbędą się w jakikolwiek sposób piłkarza pokroju Leo czy Neya z kraju (więzienie/deportacja/rezygnacja piłkarza z mieszkania w danym kraju) to nie tylko stracą na tym w jakichkolwiek podatkach (bo jakieś przecież płacą), ale i z wszystkimi zyskami ze sprzedaży koszulek, butów, plecaków, biletów i innych pierdół z "brandem" danego piłkarza. Przykre to wszystko, ale prawdziwe i wcale im się nie dziwię :/.
0
Jak to co się dzieje? Czasem piłkarz gra jak kozak całe życie (Puziol i Generał), a czasami 2-4 sezony (Kluivert, Eto). Problem polega na tym, żeby w porę to zauważyć, a LE ewidentnie tego nie widzi :/ i taki piłkarz jak chociażby Krychowiak (który zmarnuje swoją karierę w PSG) byłby idealnym zakupem do Barcy, ale co ja tam wiem :)
0
Nie panikuje na temat Paco, tylko stwierdzam fakt. Zgodzę się z tym, że Arda na początku grał słabo, jak to napisałem wcześniej, ale w presezonie i w późniejszych meczach obecnego sezonu udowodnił, że jest dobrym zmiennikiem i czasem nawet potrafi wziąć grę na siebie. Mam ogromną nadzieję, że z Paco będzie podobnie, choć w to wątpię, uważam, że w barcelonie i przy MSN czuje zbyt wielką presję, widać, że jest przestraszony i nie bardzo wie co ma robić, a co do jego umiejętności to to że błyszczał w Valencii jeszcze o niczym nie świadczy, do barcy może po prostu nie pasować, ale powtarzam - MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ MYLĘ.
0
Ehh nie mówię o tym, że grał jak teraz, ale było widać, że się stara, a to że mu nie wychodziło i nie miał kondycji to druga sprawa, chociaż dość długo nie grał do tego, a szanowny pan Paco nawet nie raczy się postarać... tyle w temacie.
2
Widzisz tylko ten "kebab" chociaż się starał, biegał, pokazywał, próbował kreować, widać było, że nie do końca rozumie polityki gry barcy, ale się starał, a ten stoi w miejscu... CAŁY MECZ, popatrz sobie chociaż na tą grafikę. Co do wcześniejszych meczy to chyba nie muszę komentować, powiem tylko, że nie rozumiem jak NAPASTNIK za 30 baniek może marnować tyle sytuacji co on, a nie ma tutaj już związku czy ogarniasz grę barcy czy nie, on po prostu do tej pory zje... wszystkie setki jakie miał. Nie wiem, mam nadzieję że się mylę, ale z Aleixem pewnie piątkę przybije za jakiś czas :/
0
Szkoda gadać...
1
A ja mam nadzieję, że jeszcze wróci do formy z zeszłych sezonów, jak nie to mam nadzieję, że LE się obudzi i pomyśli o posadzeniu go na ławie. Widzisz można nie mieć racji krytykując go po 1-2 meczach, bo może ktoś mieć spadek formy, niestety u niego ten spadek jest od początku sezonu. I mam jeszcze nadzieje, że ludzie Twojego pokroju zaczną trochę obiektywnie patrzeć na takiego np. Busiego. I życzę mu tego, żeby się nie wypalił, bo to się akurat zdarza w piłce.
3
No dokładnie, gra taka pache od początku sezonu, a ten uparcie na niego... :/
6
A LE dalej uparcie z Busquetsem... :/
2
Aż strach pomyśleć co by było jakby to Paco strzelał ;). A tak serio to z całym szacunkiem, ale pierwsze 40 min grał bardzo dobrze, potem cała drużyna padła włącznie z nim. Co do tego uderzenia to też kląłem po co tak mocno strzelał na praktycznie pustą bramkę, ale obiektywnie podchodząc to taki Suarez marnuje ostatnio dziesiątki sytuacji i gubi piłkę o własne nogi. Weź pod uwagę też presję.
2
Polecam jeszcze raz przeczytać moje wypowiedzi.
Po 1. Odwołuję się do wczorajszego spotkania, a uzupełniam spostrzeżenia całością obecnego sezonu.
Po 2. Nie obwiniam tylko jego o zawalenie tego spotkania, ale na boisku był jednym z gorszych i bardziej zagubionych wśród piłkarzy FCB.
Po 3. Piszesz o Gomesie, który przez pierwsze 40 min był jednym z lepszych piłkarzy Barcy, niestety po stracie gola CAŁA drużyna jakoś padła.
Po 4. Bardzo dużo meczy siadało przez brak odwagi LE, to jest jego największy problem, że nie potrafi zaryzykować i widząc, że coś przestaje działać tak jak powinno nie robi natychmiastowych zmian. Po przerwie powinien się pojawić Rafa za Busquetsa (wiem, wiem - nie obwiniać i nie obwiniam, po prostu był kiepski :)) - Rakieta na DMC i zaryzykować z Paco, który mi się osobiście nie podoba, ale patrząc na brak formy i ogólne jakieś zawroty głowy Pistolero może wniósłby coś lepszego. Nie wspomnę o tym, że po stracie drugiej bramki powinien zaryzykować bardziej ofensywnie - i tak już nic nie było do stracenia :/.
Po 5. Widzę, że Busi jest Twoim ulubieńcem, a dziwiłem się na początku dlaczego AŻ tak go bronisz. Podejdź trochę obiektywnie do tematu i jeszcze raz - czytaj ze zrozumieniem.
3
Co do pierwszej bramki to zgodzę się, że przy BEZNADZIEJNYM podaniu Roberto mógł niewiele zrobić, ale jego późniejsze zachowanie wyglądało, jakby zastanawiał się w co on gra i o co tutaj chodzi, nie mówię, że to jego bramka bo to bramka Roberto, ale patrząc co gra w tym sezonie Roberto, a co Busi to to był pierwszy kiepski mecz wszechstronnego i KOLEJNY Busquetsa, niestety. Jak to już gdzieś napisałem to że był kozakiem w poprzednich dwu sezonach, nie znaczy, że będzie kozakiem cały czas, dzisiaj zagrał typowo na siebie w tym sezonie - czyli strasznie słabo... Jakby to był jego pierwszy, drugi, no trzeci mecz w takim wykonaniu to może ludzie by nie sapali, ale niestety nie widziałem (a oglądałem wszystkie, włącznie z presezonem) żadnego meczu w tym sezonie, w którym zagrał dobrze (zdarzały mu się przeciętne). Nie jest to bezmyślne hejtowanie czy coś, tylko obiektywna opinia, miał straty za stratami, notoryczne faule, przy których non stop machał łapami mimo, że były zasłużone, kiepskie ustawianie i brak rozegrania (poza piękną piłką w pole karne około 80 min). Co do ponoszenia winy to ponosi ją każdy, ogólnie Barca strasznie słabo wchodzi w sezon, mimo tak dobrej ekipy, a co do LE to zawsze uparcie wierzył w swoje przekonania i "swoich" piłkarzy, co nie zawsze daje dobre efekty, co do zmian to pod tym względem zawsze był bez ogarnięcia i odwagi. Mam nadzieję, że Busi, ale i cała Barca ocknie się z tego mroku, bo będzie słabo jak tak dalej pójdzie, a liczę na LM w tym roku ;)
2
Nie wiem kolego ile meczy obejrzałeś w tym sezonie i nie mnie oceniać Twoje myślenie analityczne, ale niestety forma Busiego w tym sezonie jak i w tym meczu pozostawia wiele do życzenia i myślę, że jest ostatnią osobą, która powinna się w taki sposób wypowiadać,a co do drugiej bramki to faulował Busi :>, generalnie przy pierwszej bramce zachowywał się jakby nie wiedział jak się gra w piłkę, oczywiście błąd Roberto, ale Busi też dodał coś od siebie. A ludzie mają prawo mieć do niego pretensje, bo gra straszne g... od początku sezonu.