Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Undertaker87
Pierwszy gol padł po katastrofalnym błędzie V.V. Pisałem już o tym dzisiaj. Wyszedł do dośrodkowania, po czym zaczął się cofać - takie coś jest karygodne i wręcz niedopuszczalne na tej pozycji. Gdyby został pewnie złapałby strzał Pepe w zęby.
Biorąc pod uwagę fakt, że Adriano przegrał pojedynek z Pepe, śmiało możemy założyć, że Abidal nie zachowałby się dużo lepiej jako, że specem od gry głową to on nie jest.
Przegranie pojedynku główkowego z Ronaldo to nie wstyd. Nawet od kilka cm wyższy Pique dużo by nie dał bo Portugalczyk zapewne wyskakuje wyżej niż on.
0
wpwelement
Xavi, Thiago oraz wspierający ich od tyłu Busquets. Iniesta grał bardzo blisko Tello, wspierał młodziana co było błędem bo Xavi nie miał z kim poklepać w środku. Thiago notował wręcz dziecinne straty. Andres tylko raz na jakiś czas wspomagał kolegów ze środka pola, ale to za mało. Ta dwójka jest jak hybryda, oni po prostu muszą grać razem.
0
duch toma joad
Co jak co, ale z Interem to faktycznie biliśmy głową w mur. Mourinho jest lata świetlne przed Di Mateo jeśli chodzi o taktykę i Inter skutecznie neutralizował nasze ofensywne zapędy, czego nie można powiedzieć o zeszłotygodniowej potyczce z Chelsea. Tam mieli po prostu furę szczęścia.
Tak naprawdę to Mourinho w końcu znalazł sposób na Barcę, czego pierwszym dowodem był rewanż w CDR na CN. Teraz po prostu postawił przysłowiową kropkę nad "i". To nie był przypadek, że w sobotę to Real oddał więcej celnych strzałów. My rozgrywaliśmy piłkę w szerz, a Real po prostu atakował. Kompletnie wyłączył z gry Messiego, czego Di Mateo również nie dokonał.
0
Undertaker87
Sęk w tym, że żadna z ostatnich bramek, które straciliśmy nie była spowodowana zbyt niską obroną, a tylko i wyłącznie błędami V.V.
0
u99artur1
Dla mnie najważniejsze powinno być wystawienie, po dwóch meczach przerwy, Iniesty i Xaviego razem w środku pola. Xavi bez Iniesty gra jakby mu ktoś zasłonił jedno oko. Tyle razy już się na tym Guardiola przejechał, a dalej próbuje takiego rozwiązania.
0
u99artur1
Tego boję się najbardziej. Jestem wręcz pewien, że jeśli do finału awansuje Real i Chelsea to już teraz można gratulować Madrytowi zdobycia Ligi Mistrzów. Chelsea nie da rady w spotkaniu z drużyną grającą z kontry. Mogą się bronić na Camp Nou i jakimś cudem dowieźć tę przewagę ze Stamford, ale w pojedynku z Realem nic nie ugrają.
0
Kto jak kto, ale my naprawdę nie powinniśmy narzekać na grę aktorską Drogby. Opanujcie się trochę.
0
Dziwne, że nie ma żadnej wzmianki o katastrofalnych błędach V.V. Przy pierwszej bramce wyszedł do dośrodkowania, po czym zaczął się cofać - takie coś jest karygodne i wręcz niedopuszczalne na tej pozycji. Gdyby został pewnie złapałby strzał Pepe w zęby.
Druga sytuacja i niepotrzebne wyjście z bramki. Do teraz zastanawiam się co chciał przez to osiągnąć, ani nie skrócił kąta, ani też nie utrudnił mu zbytnio oddania strzału, wręcz odsłonił mu bramkę. W takiej sytuacji bramkarz powinien po prostu pilnować krótkiego słupka bo zawodnik prawonożny nie pociągnie po długim z takiej pozycji tak dobrze jak piłkarz lewonożny. Poza tym nawet gdyby chciał przełożyć na lewą nogę to Mascherano by go skasował.
0
Nie wiem o co się rozchodzi. Skoro Mascherano w każdym meczu nakrywa go czapką to siedzi tam gdzie jego miejsce. Proste jak budowa cepa. Jest zbyt niepewny żeby występować w tak ważnych meczach.
0
lukasoon15
Ja uważam, że potrzebny jest nam Neymar. Ktoś kto będzie w końcu potrafił przyjąć piłkę na skrzydle i zrobić z dwóch obrońców makaron. Nie mogę już patrzeć na Pedro, ten gość skończy tak samo jak Torres. Sanchez kosztował 35 milionów, a gra na skrzydle jak gdyby pierwszy raz został wystawiony na tej pozycji. Dostaje piłkę, stoi, po czym w stylu Maxwella oddaje piłkę do tyłu. Rewelacja, postawcie tam mnie, będę robił to samo.
Neymar to jest gość, który po prostu musi się sprawdzić w Barcelonie, nie ma innej opcji. Ktoś z taką techniką po prostu nie może zawieść. Nie można się też przyczepić do jego charakteru jak niektórzy usilnie próbują co chwile robić. Ostatni "wybryk" miał miejsce ponad dwa lata temu. Od tego czasu zarówno jego wypowiedzi jak i zachowanie na boisku jest poprawne. Dla mnie idealny kandydat.
0
bartekvisca
W strzelonych bramkach. Czyli w tym co najważniejsze. Nie przesadzaj znowu też z tą ogromną przewagą Barcelony, to nie wyglądało jak mecz z Chelsea.
0
To już nie wierzymy w mistrzostwo ? Co za banda sezonowcuf ! Przecież zostały 4 mecze do końca i mamy 7 punktów straty. Wystarczy, że Real dwa razy przegra i raz zremisuje !
0
constantine16
Mnie bardziej nie mieści się w głowie posadzenie na ławce Fabregasa, a wypuszczenie do boju od pierwszych minut Thiago. Młody Hiszpan nie rozumie się tak dobrze z Xavim co było bardzo dobrze widać już po pierwszym kwadransie.
Tello pokazał, że wypuszczenie piłki do linii jest dobre na ogórki. Wczoraj Arbeloa ani razu go nie wpuścił przed siebie. Smutno się to oglądało.
Nadeszła ta wiekopomna chwila, Madryt zdobył Camp Nou. Szanse powoli się wyrównują. Kiedyś musiało do tego dojść.
0
patryk
Krótka piłka. Neymar. Oto objawia Ci się przed oczami obraz zawodnika idealnego dla Barcelony. Błagam, tylko nie pisz, że ma trudny charakter i wprowadziłby zamęt w szatni. Ostatnio jest spokojny jak baranek. Ostatni "wybryk" miał miejsce dwa lata temu. Kilka dni temu popisał się kolejnym niewiarygodnym wręcz dryblingiem robiąc z obrońcy makaron. Szybki, zwinny, z niebywałą wręcz techniką, idealny do gry kombinacyjnej i brania kilku obrońców na klatę.
0
FCB-kat
Pedro wraca do formy ? Czyżbym ominął jakiś mecz ?
0
Dr0bniak
Według Ciebie 12 bramek z poprzedniego sezonu w Udinese to ładowanie bramki za bramką ? W Udine napastnikiem jest Di Natale. Sanchez był tam skrzydłowym.
0
Nasze zwycięstwo z Realem oraz porażka Chelsea z Arsenalem może zdecydowanie ułatwić wtorkową remontadę.
0
Pisanie o Sanchezie jako o napastniku to grube nadużycie. Zresztą dobitnie przekonaliśmy się o tym w środę. To jest skrzydłowy, nic więcej, nic mniej. Potrzebny jest nam napastnik z prawdziwego zdarzenia, taki który potrafi wykorzystać nadarzające się sytuacje. Jak sobie przypomnę tę drugą okazję Sancheza to płakać mi się chce. Chłop przyjmuje piłkę i zaczyna nad nią tańczyć, podskakiwać jak baletnica zamiast jebnąć po prostu z czuba za przeproszeniem. Myślałem, że padnę jak oglądałem powtórkę. W ogóle chłopak jest strasznie niezdecydowany, dostaje piłkę na skrzydle, stoi, stoi, po czym ruszy trochę w stronę bramki i oddaje do tyłu. On naprawdę nie jest słaby, po prostu nie potrafi sobie poradzić z presją. Jak widziałem w środę jego oczy, wielkie niczym nasze polskie pięciozłotówki, po zmarnowanych sytuacjach to wiedziałem, że w jego czaszce dochodzi właśnie do wybuchu. Po prostu się boi, tylko nie wiem czego. Każdy może coś zepsuć ale trzeba się z tym oswoić.
0
I znowu wszyscy dziwnie spokojnie przed rewanżem. Matko przenajświętsza. Chelsea wystarczy jedna kontra zakończona bramką, jedna jedyna i wtedy my musimy strzelić trzy bramki. Jak można być spokojnym, nie wiem.
0
Ras White Nigga
Nie zmienia to jednak faktu, że kilka razy zakręcił naszymi jak amatorami przy wyprowadzaniu kontry.
0
Gdybym tam był to wystawiłbym swój własny transparent "Som i szynkom".
0
D.Villa7Dax
Myślę, że nie bo wczoraj ewidentnie mu nie szło. Spartolił dwie setki, na pewno w rewanżu odpocznie.
0
FCB-kat
Ten na Wembley był jednak trochę lepszy.
Tak na poważnie to obawiam się, że strzelimy bramkę, dołożymy drugą, przyjdzie 85 minuta i kontra Chelsea zakończona bramką. Myślę, że byłaby to największa niesprawiedliwość w przeciągu ostatnich kilkunastu lat.
0
Rumba de Barca
Obawiam się, że Chelsea jednak też. Wystarczy im jedna bramka, a my potrzebujemy wtedy trzech, a z tak niepewnie grającą defensywą naprawdę wystarczy im znowu jedna porządna kontra.
0
BODŻER
Kapitalnie obijał nogi Cahilla oraz Terry'ego. Mijanie pomocników jak tyczki nic nie wnosiło.
0
Unique
Nie wiem o co chodzi z tym meczem życia Cecha. Tak naprawdę obronił jeden groźny strzał - główkę Puyola, która i tak nie leciała w sam róg. Nie wyciągał żadnych pajęczyn, sytuacji sam na sam. Strzał Iniesty z ostrego kąta, uderzenie Fabregasa lewą nogą prosto w niego, czy też strzał Adriano to nie powód żeby mówić o wielkim meczu reprezentanta Czech. Gdyby nie słupek i poprzeczka oraz trochę więcej zimnej krwi to Cech schodziłby z murawy z opuszczoną głową.
0
Żadna remontada, potrzebny jest nam napastnik, który potrafi wykorzystać nadarzające się sytuacje. Jak sobie przypomnę tę drugą okazję Sancheza to płakać mi się chce. Chłop przyjmuje piłkę i zaczyna nad nią tańczyć, podskakiwać jak baletnica zamiast jebnąć po prostu z czuba za przeproszeniem. Myślałem, że padnę jak oglądałem powtórkę. W ogóle chłopak jest strasznie niezdecydowany, dostaje piłkę na skrzydle, stoi, stoi, po czym ruszy trochę w stronę bramki i oddaje do tyłu. On naprawdę nie jest słaby, po prostu nie potrafi sobie poradzić z presją. Jak widziałem wczoraj jego oczy, wielkie niczym nasze polskie pięciozłotówki, po zmarnowanych sytuacjach to wiedziałem, że w jego czaszce dochodzi właśnie do wybuchu. Po prostu się boi, tylko nie wiem czego. Każdy może coś zepsuć ale trzeba się z tym oswoić.
0
Swoją drogą już wiem co czują kibice innych drużyn gdy Busquets co chwile leży i się zwija. Drogba chyba brał od niego lekcje.
0
adan23
Messi, czyli najlepszy zawodnik świata, też powinien dać drużynie więcej niż tylko obijanie nóg Cahilla, Terry'ego oraz Ivanovicia. Krew mnie zalewała oglądając te jego ciągłe zejścia na lewą nogę i bombardowanie londyńskiego muru. Nie przynosiło to żadnego, nawet najmniejszego skutku.
0
Najgorsze
Za tydzień Chelsea strzela jedną bramkę, a my musimy wtedy pokonać Cecha trzykrotnie. Nie da się ukryć, że awans do finału zdecydowanie się oddalił, szkoda.