0

OnlyTito ma rację, Leo obniżył loty. Smutne, ale prawdziwe. Nie widzę u niego tego zaangażowania co jeszcze 2-3 sezony temu. Wtedy jakoś najbliższe boiskowe otoczenie, czyli przeciwnicy dookoła niego, nie robili mu żadnego problemu. Pamiętacie pamiętne 4 Gran Derbi w ciągu, o ile się nie mylę, 19 dni? Tamten okres, aż do finału na Wembley, to był najlepszy Messi jakiego widzieliśmy. Sam potrafił wykreować sytuację bramkową, mając na przeciwko najlepszą ówcześnie parę stoperów, czyli Vidić-Ferdinand. Potrafił przebiec połowę boiska, z połową Realu na plecach i po bokach, i wyłożyć piłkę jak na tacy Pedro (sytuacje w finale CdR, gdy był domniemany spalony). On jest nadal do tego zdolny, co pokazuje choćby rajd w meczu Sevillą, ale czy mu się nie chce, czy co? Chociaż zgodzę się, że już długi czas nęka go kontuzja i nie może wejść na swój poziom. To mu może utrudniać zadanie, ale prawdą jest, że u zawodnika, który zarabia potężne pieniądze i który wygrał już niemal wszystko, w tak młodym wieku, ciężko o motywację. Leo to nie kosmita, to człowiek, który śpi na pieniądzach, ma zapewnioną przyszłość swojej rodziny, do któregoś pokolenia wprzód. Ma 4 złote piłki i jedynie czego mu brakuje to sukcesów z reprezentacją, na poziomie drużynowym i indywidualnym. Postawcie się w takiej sytuacji w jakiej jest Messi, mając miliony na koncie i ogólnoświatowe uznanie. Jeśli nadal by się Wam chciało tak jak na początku, to jesteście chorobliwie ambitni. Wątpię jedna żeby wiele było takich osób. Czy Messi taki jest? Ambitny aż do bólu? Zobaczymy na Mundialu.

0

Podziękowania dla autorki, że przybliża mi, ciekawe anegdoty związane z wielkimi piłkarzami, których nie mam prawa pamiętać, bo albo mnie jeszcze nie było na świecie, albo robiłem w pampersy.
Tak czytając o Stoiczkowie to myślę, że taki gość przydałby się w dzisiejszej "delikatnej" Barcelonie. Przykładem może być dzisiejszy artykuł związany z Xavim i Madrytem, który jakoś wszyscy łączą z Realem. Kłótnia praktycznie o nic. Założę się, że gdyby taki Stoiczkow grał dzisiaj dla Barcy i miałby odpowiedzieć na tak zadane pytanie przez dziennikarza, to nie byłoby nigdzie żadnej dyskusji.

0

Czytam artykuł, czytam komentarze, po czym znowu czytam artykuł i wracam do komentarzy. Ludzie, powiedzcie mi, gdzie tu jest napisane REAL Madryt? To w stolicy Hiszpanii jest tylko jeden klub, żeby od razu generalizować? AS, Marca to gazety pro- madryckie, jasne, że będą krytykować każde zachowanie, któregoś z zawodników Barcelony, używając do tego wszelkich opinii, m.in.: byłego trenera Królewskich, czyli Mourinho. Mou powiedział, Madryt napisał. To, że Xavi coś powie w kierunku Madrytu nie musi oznaczać, że mówi w kierunku Realu.

0

Co więcej, gdy nadejdzie czas końca dla Xaviego, czy Iniesty to i wtedy rozbłysną jakieś talenty na pozycję środkowego pomocnika. Cierpliwości, za dużo dobrego byłoby w tej drużynie, a co za dużo to nie zdrowo.

0

Ozil to świetny piłkarz, ale pomyślcie ludzie. Mamy 2010 rok, opera mydlana z Fabregasem ciągnie się niemiłosiernie i nagle pojawia się możliwość sprowadzenia rozgrywającego reprezentacji Niemiec i Werderu Brema. który zrobił furorę na mundialu w RPA i za którego nie trzeba wydawać majątku. To jasne, że szukali planu B, gdyby coś nie wypaliło z Ceskiem. Myślicie, że w takim sezonie 11/12 Guardiola zdołałby pogodzić czterech klasowych pomocników, plus jego dwa pupilki w postaci Keity i Thiago? Nie, to niemożliwe. Sześciu zawodników na dwie pozycje. Albo Ozil, albo Fabregas, wszystkiego nie można mieć. Guardiola wybrał Ceska i co prawda musieliśmy długo czekać na jego dobrą, i stabilną formę, ale w końcu się doczekaliśmy.

0

Dongou jest za młody, musiałby zrobić prawdziwą furorę jeśli chciałby zagościć na stałe w pierwszej drużynie Barcelony. To musi być stary wyjadacz, choćby Cardozo z Benfiki. Taki zawodnik dzięki dobrej grze nie tylko dałby nowe warianty Blaugranie, ale być może zdobyłby trochę miejsca w drużynie dla wspomnianego Dongou.
Tak jak Barcelonie brakuje stopera, tak brakuje lisa pola karnego. To się zemści z rywalami, którzy potrafią się dobrze bronić. Przyblokują Messiego, Neymara i Barca nie istniej.

0

A kto wg Ciebie wygra?

0

Czy ja wiem? Chelsea wydaje się być zagubione, tak jak Borussia czy Real. Abramovic wydawał na zawodników, którzy mieli zapewnić ładny, techniczny futbol, a przy okazji zwyciężać. Taka londyńska Barcelona. Mourinho tymczasem wydaje się to nie w smak, bo na razie The Blues nie zachwycają. Z kolei Dortmund gdzieś zgubił ten błysk po odejściu Goetze, wg mnie. Arsenal ma dosyć wąski skład, wystarczy żeby taki Ozil wypadł i mają kłopot. W Realu z kolei jest ogromna presja na wynik, z czym radził sobie wspomniany Mou, ale póki co nie potrafi sobie poradzić Ancelotti. Do tego "może" zamiast Atletico dodałbym PSG. Rojiblancos tak jak Arsenal, ławką nie świeci, a PSG to inna historia. Oni mogą namieszać.
Bardzo bym chciał, żeby Barca wróciła na piłkarski szczyt, ale to będzie trudniejsze niż ten "come back" po sezonie 09/10. Barcelona za bardzo zastygła, nie ma takiej iskry, werwy. Nie pewna defensywa, słaba drużyna pod względem fizycznym i na tym wyliczanie można skończyć. Obrona to podstawa, z kolei ta formacja kuleje w Blaugranie najbardziej, z kolei stałe fragmenty to mankament Barcy. No a Bayern jest rozpędzony. Przypomina to mi wspomniany sezon 09/10 w wykonaniu Barcelony. Zanosiło się na to, że będzie to historyczny sezon, że Barca obroni puchar LM. Teraz też się zanosi, tylko że nie w Barcelonie, a w Bayernie. Mają wszystko aby zrobić coś niemożliwego. Chociaż futbol jest nieprzewidywalny i to jest w nim piękne. Może to Barca zatrzyma w tym sezonie Bawarczyków? Rewanż mile widziany.

0

Lescot? Z dwojga złego wolę Pique.

0

Martino musiałby coś wymyślić. Może Messiego nie trzeba koniecznie przesuwać na skrzydło, tylko wystawić za klasowym napastnikiem, jak to miało miejsce w kilku spotkaniach poprzedniego sezonu, gdy Leo grał jako "podwieszony" napastnik za plecami Villi. Jest jednak parę wątpliwości- czy w takiej sytuacji Neymar mógłby grać na prawej stronie, zostawiając całą lewą flankę Albie? A może, czy na Alvesu nadal można polegać? Chodzi mi tu o ustawienie napastnika na grafice. Czy ta "9" miałaby być wyrysowana na lewym, czy prawym skrzydle, mimo że założenie byłoby zupełnie inne- Leo można powiedzieć gra jak zwykle, a ten pan "X" schodzi na środek ataku. Jeśli napastnki "X" zostałby wyrysowany na lewej stronie, to wtedy potencjał Alby mógłby zostać w końcu uwolniony, bo miałby cały pas startowy. Jeśli jednak zostałby rozrysowany na prawej, to pytanie czy Alves mógłby ciągnąć tak cały mecz od bramki do bramki. Jest dużo nie wiadomych z takim możliwym zakupem, jednak skoro Martino widzi potrzebę takiego zakupu, tzn, że musi mieć jakiś ogólny plan wobec tego napastnika.

0

cz. 2
Co do obrońcy, to moim skromnym zdaniem, nie ma co się nawet oglądać na formę Puyola, tylko na gwałt sprowadzić solidnego stopera. W meczu z Valladolid była taka sytuacja, gdy Bartra ochrzanił Pique i chyba Alvesa (albo Adriano), a oni nawet nie zrobili gestu w stylu "wracaj do szeregu". Myślę, że wychowanek z czasem będzie stawał się liderem defensywy, jeśli będzie regularnie grał i jeśli po drodze się nie spali. Ma do tego predyspozycje. Mimo tego potrzebuje kompana na środek, a wg mnie ani Pique, ani Mascherano nie są odpowiednimi zawodnikami. Geri ma głowę w chmurach, a Masche brakuje warunków fizycznych. Za Bagnacka trzymam wyjątkowo kciuki, bo to mój rocznik, ale poważnie pisząc Puyol młodszy nie będzie, dlatego potrzebni są nowi obrońcy.
No i jeszcze pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie o bramkarzu- jeśli Courtois jest naprawdę do wyjęcia, to żaden Ter Stegen, jeśli zaś nie, to zdaje się na opinie tych, którzy oglądają mecze Borussi Coś Tam (po prostu nie umiem tej nazwy napisać).

0

"A kogo Wy sprowadzilibyście do Barcelony?". Jak się bawić to się bawić. Wg mnie lis pola karnego zawsze się przyda. Ktoś, kto rozepcha środkowych obrońców drużyny przeciwnej, ściągnie uwagę stoperów na siebie, dając tym samym miejsce dla takiego Messiego, przed polem karnym, a przy okazji strzelając bramkę "z niczego". Dobrym przykładem takiego piłkarza jest Drogba. Zawodnik, który myślę, że zgodziłby się na rolę "ratownika" zespołu. Jest jednak jedno "ale"- Messi i jego niepodważalne miejsce na pozycji fałszywej dziewiątki mogą robić problemy, jak to było np.: z Ibrą. Poza tym atak jest zapełniony po brzegi skrzydłowymi. Można nawet powiedzieć, że Leo to skrzydłowy przerobiony na fałszywego napastnika. Tello, Alexis, Pedro, Neymar. Sami skrzydłowi. Poza tym Deulofeu, z którym klub wiąże nadzieje, kolejny skrzydłowy. Potrzebna jest, moim zdaniem klasowa "9", zawodnik dobry technicznie, a zarazem silny fizycznie, umiejący grać głową i nie młody. Może taki doświadczony snajper zrobiłby miejsce w zespole dla takiego Dongou w przyszłości (trzeba też patrzeć pod tym kątem).

0

Barca jeszcze nawet nie zaczęła grać na trzech frontach, dlatego cierpliwości. Roberto, Dos Santos, Montoya, Tello, czy nawet Song- oni dostaną szansę. Sezon jest długi i ciężki, bez kontuzji się nie obejdzie, dlatego jakieś pole do popisu im zostanie przyznane.

0

Grał, grał, Guardiola był przez to krytykowany.

0

Szczególnie teraz, gdy ma kontuzję...

0

Jakby był obrońcą to czemu nie?

0

Też się cieszę z gry Bartra, ale póki co najbardziej wymagającym rywalem Barcy, w meczach, w których grał młody wychowanek, to Celtic. Milan, Real, to będą sprawdziany, o ile Bartra dostanie w nich szansy. Trzeba się jednak cieszyć z tego co teraz gra. Niech tak zostanie.

0

Nie wiem czy Xavi specjalnie zagrał w taki sposób do Alexisa, czy nie, ale Generałowi wyszło chyba najpiękniejsze podanie otwierające w karierze. Poza tym widać było, że Creus dobrze się czuł podczas wczorajszego meczu.
Rotacje robione przez Martino nie są póki co, że tak napiszę, złożone, bo chyba nie ma takiej potrzeby. On najlepiej widzi kto jest przemęczony i ile kosztował poprzedni mecz danego zawodnika, dlatego zastępuje go kimś, kto ten poziom może podtrzymać, a nie takimi zawodnikami jak dos Santos, czy Roberto. Ich czas przyjdzie, gdy Barca zacznie grać na trzy fronty.

0

Ja i tak do dzisiaj nie mogę przeboleć sezonu 09/10. Najlepsza, albo jedna z najlepszych par stoperów na świecie- Puyol i Pique, Alves z niezwykłą wydolnością i szybkością, pewny i silny Abidal. Złoty okres Xaviego, świetny sezon Keity, magiczny Iniesta, który czarował, gdy tylko był zdrowy, "powstanie" Busquetsa, genialny Messi, świetny Pedro i Ibra, który miał sprawić, że zapomnimy o Eto'o. W obwodzie Toure, Henry, Bojan, który wtedy prezentował się dobrze. To była drużyna ZOBLIGOWANA do obronienia tytułu LM, no ale to jest właśnie piękno futbolu. Nigdy nic nie wiadomo.

0

Sezon 11/12 nie był udany, głównie ze względu na kontuzje i słabe mecze na wyjazdach, chociaż masz rację, że z Chelsea Barca miała ogromnego pecha. Jeśli już to po sezonie 08/09 była taka atmosfera, kiedy to Barcelona naprawdę wszystkich gromiła. Sezon 09/10 miał przejść do historii, wszystko na to wskazywało, no ale niestety Inter Mourinho to zrujnował. Już nawet nie ma co zwalać tego na sędziów, arbiter pomagał wymiernie obu stronom w tamtym dwumeczu. Więcej skorzystał Inter.

0

A ok, mój błąd, wybacz. Mimo wszystko z przecinkami byłoby prościej.

0

Czekaj, bo nie rozumiem Ciebie. Najpierw piszesz, że są "doskonalsi od Barcy Pepa", a później kierunek Twojej wypowiedzi zmienia się o 180 stopni, pisząc, że "to nie poziom Barcy Pepa z 2009 roku.". Zdecyduj się i używaj przecinków, bo trudno Cie zrozumieć.
Dla mnie nie ma porównania, bo nie można tych dwóch drużyn zestawić w jednym meczu, tzn.: nie mogą się ze sobą zmierzyć. Ale to moja subiektywna opinia.

0

Jeśli Courtois jest naprawdę do wyjęcia, to on powinien być numerem jeden na liście. Jeśli nie to trzeba szukać albo szykować oferty dla potencjalnych goalkeeperów. Nie ma co zwlekać.

0

Bartra bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Aż miło było patrzeć na jego grę wczoraj. Jednak nie można zapominać, że to jeden mecz. No, drugi taki, w wykonaniu Bartry. Musi pokazać stabilność, której brakuje Dumie Katalonii w defensywie. Jeśli się rozkręci to dobrze. Podbuduje się psychicznie i wtedy będzie gotowy na takie tuzy jak Real, Chelsea, Bayern, czy kogo tam Barcelona dostanie. Na razie powinien podlegać obserwacji. Niech gra swoje, jeśli będzie prezentował się jak z Celticiem, to wg mnie powinien mieć miejsce w pierwszej 11, kosztem słabiutkiego Pique. Mimo tego, nawet jeśli Bartra wypali, potrzebny jest i tak drugi stoper. Masche nie przekonuje mnie, poza tym nie jest środkowym obrońcą, od Puyola wymagać dużo nie można, a w grze Pique trzeba chyba liczyć na cud. Dlatego potrzebny jest kolejny stoper. Formacja defensywna bardzo kuleje w Barcelonie.

0

Ten Bayern przypomina mi Barce z pierwszego sezonu Guardioli. Tak mi ją przypomina, że aż się boję tego co będzie w maju. Prawda, że to dopiero październik, ale musiałoby się stać coś katastrofalnego, żeby przestali grać to co np.: dzisiaj.grają. Nie wiem jaka ekipa mogłaby ich zatrzymać. Niby Barcelona i Real mają kadrowo prawdopodobnie najlepsze zespoły na świecie, ale póki co grają dużo poniżej swoich możliwości. Chelsea przez Abramovica była budowana pod Guardiole, co nie odpowiada Mourinho, który chce mieć bydlaków, a nie techników w swojej drużynie. Może BVB, który zna się z Monachium jak łyse konie, ale raczej nikt więcej. Niby do końca obecnych rozgrywek jest sporo czasu, ale naprawdę musiałyby zajść zmiany w grze tych ekip, które mają w zasięgu Bayern. Może się mylę, ale wygląda to póki co na to, że tylko Bawarczycy rozkręcili się na dobre, biorąc pod uwagę najlepsze drużyny Europy. A taki walec niezwykle trudno zatrzymać.

0

To zawsze była podstawa na polu walki, jak coś.

0

Adriano na swoim poziomie, Pique też bez zmian. Mógłby się przy okazji po tym meczu uczyć od Bartry, bo ten chłopak praktycznie w pojedynkę zatrzymał Samarasa. Alves miał sporo strat, ale zaliczył też parę przechwytów. Ponad przeciętną się nie wybił. Chociaż miał jedną wrzutkę, po której Neymar minimalnie się pomylił.

0

No właśnie. Do tego Mascherano nie jest stoperem. To wynalazek Guardioli. Tak czy inaczej środkowy obrońca jest potrzebny. Solidny, pewny, szybki i agresywny. Defensywa to podstawa, bez niej drużyna posiadająca nawet Messiego, Ribery'ego i CR7 w ataku nic nie wygra.

0

"Som". Do tanga trzeba dwojga. Tak samo u stoperów, żeby stworzyć solidną obronę potrzeba dwóch solidnych, niezawodzących obrońców. Na Puyola wszyscy liczą, ale forma Tarzana jest niewiadomą, Mascherano dobre interwencje przeplata słabymi, a Pique szkoda komentować. Jest chociaż Bartra w świetnej formie i oby pozostał jak najdłużej, ale on sam nie pokieruje całą defensywą.

0

Paradoksalnie Bartra jest obecnie najlepszym stoperem Blaugrany. I dobrze, bo zaczynałem tracić co do niego nadzieje. Mnie na miejscu Pique byłoby wstyd, że młodszy, mniej doświadczony kolega czyści niemalże wszystko. Chyba tylko raz Samaras zdołał się mu urwać. Poza tym, Marc najlepszym zawodnikiem Barcy wg mnie.
Najgorsi byli Xavi i Pedro. Nic nie wnieśli. Generał chyba już nie jest zdolny fizycznie do gry co trzy dni, a Pedro widać upodobał sobie sinusoidę, bądź cosinusoidę, co kto woli. Alexis zrobił dużo więcej.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: