Gallaret
Dołączył/a: listopad 2010
częstochowa
16 obserwujących
14 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Raphinia gra po prostu beznadziejnie i to w skali absolutnej. Nie rozumiem, czemu on wyszedł na drugą połowę, a po tym co widzę w drugiej, to jeszcze bardziej nie rozumiem dlaczego on jeszcze nie został ściągnięty.
0
A narzekali wszyscy na wrzutki Alvesa. Balde na razie pod tym kątem znacznie odbiega od chociażby Alby, chociaż ogólnie mecz gra dobry.
0
@FCB24 A to nie on ostatnio bramkę strzelił?
0
Kurde, jednak te łapówki działają.
2
@PatrykBarca Po pierwsze Villa nigdy nie grał u nas na 9, bo to była pozycja zarezerwowana w tamtym czasie dla Messiego. Villa grał jako lewo skrzydłowy, a Pedro na prawym. Niestety Villa przez to nie mógł rozwinąć skrzydeł, bo był lisem pola karnego, a nie dryblerem i przez to był moim zdaniem bardzo poszkodowany u nas. Pod nieobecność Messiego może z 2-3 mecze zagrał na szpicy, w tym w jednym chyba strzelił 2 bramki i był najlepszym zawodnikiem w meczu.
Mimo wszystko nawet na niezbyt dobrej dla siebie pozycji radził sobie dobrze, a jego brameczki w pamiętnej manicie czy w finale LM przeciw MU zostaną na długo zapamiętane.
10
Mnóstwo piłkarzy przegrywa walkę właśnie w głowie, szczególnie po zmianie otoczenia. To nie jest tak, że nagle ktoś zapomniał jak się gra w piłkę, albo był totalnym słabiakiem, bo tacy na pewno nie trafiają do drużyn pokroju Barcy, RM czy City. Czasami też zawodnik wybitnie nie wpasuje się w schemat lub jest ograniczany, jak Felix w Atletico, ale z reguły jednak potrafi grać swój football. U Ferrana ewidentnie problem był w głowie, bo start miał dobry i dochodził do wielu sytuacji. Brakowało tylko trochę lepszego wykończenia i już wtedy moglibyśmy mówić o na prawdę klasowym zawodniku.
2
@KaTa_90 Fati przed kontuzją, też wykazywał się często brakiem czucia piłki, nieudanymi dryblingami czy niepotrzebnymi stratami, ale potrafił się znaleźć w odpowiednim momencie i był bardzo skuteczny. Możne rzec, że co kopnął, to wpadało. Nawet niezbyt czyste uderzenia znajdywały drogę do bramki. Teraz już tego nie ma i raz, że gra jeszcze słabiej, to jak na złość strzela Pan Bogu w okno, co skutkuje jego rosnącą frustracją. Nawet realizator złapał jego reakcje, po tym jak został ściągnięty z boiska. Ciężko powiedzieć, czy nie za szybko Barca okrzyknęła go nowym Messim i oddała nr 10. Niestety na ten moment Fati prezentuje mizerny poziom, gdzieś na poziomie tej „beznadziejnej” wersji Ferrana czy Raphini, ale mimo wszystko liczby go trochę ratują.
0
@KmN Za 4tyś to bardzo dobra opcja. Tego nie zaprzeczam. Po prostu jest tańszy, bo mają ku temu powód i warto być świadomym tego. Jeśli masz dobrze wyciemnionych pokój, to te rozświetlenie może nie być u Ciebie problemem, a jasność ciągle jest bardzo dobra. Ten Samsung ma na pewno świetne możliwości w oddaniu wierności kolorów.
Ja za 6k wziąłem 65 calowego miniLEDa od TCL Oszczędziłem na ubezpieczeniu, bo to LED.
Reasumując za 4k to można Samsunga brać w ciemno. Mój znajomy za ten model w wersji 55 calowej dwa miesiące temu wydał 8K a, że brał ubezpieczenie to wyniosło go ponad 10 ^^
0
@KmN Po pierwsze. Jasność tego TV została zmniejszona w aktualizacji. Samsung poczekał aż wypłynął pierwsze recenzje, po czym uciął z 1400 nitów w piku do około 1000. Druga to rozświetlania czerni przy refleksach przez kropki kwantowe, które są na wierzchu matrycy. Jest to problem, który dopiero mogą wyeliminować w kolejnych modelach.
Generalnie QD-OLED są dalej podatne na wypalanie i mają ograniczoną żywotność, więc trzeba doliczyć sobie jeszcze koszt ubezpieczenia, bo bez tego nie ma sensu brać OLEDa. Do tego dochodzi brak Dolby Vision i wątpliwa funkcjonalność TizenOSa względem Android TV.
0
@KmN To już powinno dawać do myślenia, czy to rzeczywiście taki dobry TV :) Zresztą jako najlepszy eksperci okrzyknęli Sony A95. Generalnie te QD-OLEDy mają sporą wadę.
5
To tak jak Sergio Roberto.
0
Ja to mam wrażenie, że Roberto ma jakiegoś grubego haka na ten zarząd, bo wygląda to, jakby jego kontrakt to była jakaś sprawa najwyższej rangi, a gość prawie wcale nie gra i mam straszny dysonans kiedy po raz kolejny czytam, jak to Barca staje na głowie, żeby tylko wszystko było na tip top z jego kontraktem.
2
Dziwi mnie otoczenie Ansu. Z taką grą ten gość nie będzie się łapał na pierwszy skład w żadnym z topowych europejskich klubów. Bronią go liczby, bo potrafi się znaleźć w odpowiednim miejscu i ma całkiem niezłą skuteczność, ale poza tym ciężko się patrzy na jego grę, mimo że dostaje całkiem sporo szans, mnóstwo strat, złych decyzji, dynamika i szybkość też pozostawia do życzenia. Widać dalej pewną bojaźliwość po tych kontuzjach. Ja jestem skłonny zaryzykować opinie, że na taką formę, jaką z reguły prezentuje, to i tak jest całkiem spory kredyt zaufania do jego osoby.
4
@Bisz Pewnie nie musiało, jakby ktoś podarował Barcelonie jakieś luźne 400-500 mln. Niestety w tamtym momencie pożegnanie Messiego, to było jedyne wyjście. Laporta zapewne nie wiedział, że klub był aż tak zadłużony, kiedy go przejmował. Mógł zakładać, że jest źle, ale nie że jest fatalnie. Całej prawdy się zresztą nie dowiemy. Ja osobiście uważam, że dobrze się stało, bo niestety była ogromna dysproporcja pomiędzy zarobkami Messiego, a reszty zawodników. Taki stan nie wpływa dobrze na atmosferę w zespole. Nikomu nie pracowałoby się dobrze, gdyby kolega obok zarabiał 10 razy tyle, a biegał mniej na boisku. Oczywiście Messi to ogromna jakość, ale w najważniejszych meczach w ostatnich latach w FCB, wcale nie zrobił więcej od innych.
1
@gumaz Ciekawe jak mocno Vinicjusz elektryzuje tą kobiecą część kibiców RM. Po odejściu CR-a, mam wrażenie, że sporo „fanek Realu” nagle poznikało i chyba nawet poziom przez to spadł, bo zastąpione zostały dzieciarnią albo jakąś biedą umysłową.
2
Roberto, wychowanek, który nigdy wystarczająco dobrze nie odpalił, a klub zamiast dawno go pożegnać to jeszcze za sukces ogłasza kolejne przedłużanie z nim umowy. Totalna zagadka dla mnie.
0
Nie znudziło im się jeszcze pisanie na temat tego, jak bardzo pokrzywdzony jest Vinicius i jak zły świat się na niego uwziął? Niech się lepiej skupią na zdobywaniu punktów w lidze, jeśli nie chcą zamarznąć.
13
@xavi890 Mnie nie obchodzi co wolisz (podejrzewam, że trenera również). Alba ma realny wpływ na naszą grę, co potwierdzają też liczby. Tak czy inaczej Balde jest bardzo obiecującym zawodnikiem, a Alba już i tak za długo nie pogra, a przynajmniej nie na takim poziomie. Dopóki jednak ma formę, to powinniśmy jednać rotować zawodnikami, zwłaszcza że gramy na kilku frontach.
18
Ja nie rozumiałem tej nagonki na Albę. Oczywiście zdarzały mu się lepsze i gorsze mecze, ale generalnie nie schodził poniżej pewnego poziomu i cały czas był w czołówce najlepszych LO na świecie. O ile w przypadku Pique i czasami Busiego sadzanie na ławce było uzasadnione, o tyle w przypadku Alby była to raczej próba wymuszenia obniżki kontraktu, no i częściowo ogrywanie perspektywicznego Balde. Tak czy inaczej Alba udowadnia, że warto też na niego stawiać.
2
@denying Ja też to tak zapamiętałem. Nie podobał mi się czarny PR w stosunku do niego, ale ciężko się oglądało tamtą Barce, która grała nudno, schematycznie, bez pomysłu i często waliła głową w mur. Co z tego, że Xavi dostał na papierze lepszych zawodników, skoro taki Christensen przyszedł za darmo, bo w Chelsea grał już fatalnie i większa szansa była na to, że przyjmujemy niechciany szrot, a nie realne wzmocnienie. Okazało się inaczej, może właśnie dzięki trenerowi i dobrej atmosferze. Torres, Raphinia niestety grają mizernie, mimo że dostali wiele szans. Co prawda Brazylijczyk jeszcze potrafi się co jakiś czas uruchomić i robi jakieś tam liczby, ale pisanie o wzmocnieniach, jest trochę na wyrost. Jedynym pewniakiem i gwarantem jakości był Lewy. Xavi odzyskał też Dembele, a to jedyny zawodnik na naszym skrzydle, który faktycznie robi różnice w wielu meczach. Xavi może nie jest najlepszym taktykiem na ten moment, ale przynajmniej robi zmiany i próbuje taktycznie zaskoczyć rywala (chociażby ostatni mecz z Realem), a Koeman, kiedy drużyna grała słabo lub przegrywała, nie robił nic, tylko zaskoczony patrzał z ławki.
1
Pięknie żul, tak popsuć statystykę Ter Stegenowi ..
0
@AmigoBlancos U mnie płynniutko.
0
@Cziken26 Też bym nie gwizdnął. Ewidentnie widać, że Raphinia w każdej sytuacji się przewraca i szuka tego kontaktu.
0
Ferran na ratunek.
0
@Messiah10 LG tylko OLED, ale w tym przypadku zakładając, że oglądasz raczej w nocy. W dzień moim zdaniem są za ciemne (przyjaciel ma C9). Tak samo nie sprawdzają się grach SDR oraz drastycznie spada jasność jak matryca musi zaświecić na większej powierzchni (nawet do 140 nitów, względem 600-700 w mini LED). Za to mają idealną czerń, kontrast, dobrą jasność w piku (HDR) i pod gaming mają te wszystkie bajery sprawnie działające. Sam musisz ocenić pod własne zastosowanie.
0
@Messiah10 Jak zależy Ci na jakości, dobrym kontraście i HDR, to Sony bym odpuścił, chyba że nie boisz się ewentualnych wypaleń, to wtedy QD-OLED A95K za 9k i masz w zasadzie topkę, ale 55 cal tylko (do tego w przypadku OLED, warto dobrać ubezpieczenie, a to dodatkowe 2-3k). Sony niestety zjechało z jakością matrycy od czasów świetnych X90E oraz X93E. Teraz już w przypadku LEDów dostajemy niestety gorsze parametry (ponad 2 razy gorszy kontrast), tylko dodali HDMI 2.1 i trochę lepszego procka.
0
@Dalhi Tak mam. Panowie w ME, robili wszystko bym kupił QD-OLEDa i mnie okłamali odnośnie tego TCLa. Zamiast wyjść z fakturą na 6k za 65 cal, wyszedłem prawie na 13.5k za A95K (55 cal). Dobrze, że wtedy nie miałem tyle kasy i wróciłem do domu i poczytałem. TCL nie ma rozróżnienia na rynek USA i EU. Dostajesz dokładnie ten sam TV co dostał Vincent z HDTV. To rozróżnienie dotyczy marki Hisense. Pojechałem do innego ME, gdzie trafiłem na gościa, który nie miał premii za konkretne TV i powiedział o tym TCL, że to fantastyczny TV i bardzo dobry wybór, więc finalnie kupiłem TCL i jestem bardzo zadowolony, oczywiście mając na uwadze że każdy TV ma jakieś wady.
0
@Rl9k1nG Elden Ring
0
@Messiah10 TCL C935C. Jeszcze niedawno szło go kupić za 6k (65 cal). Mini led, ponad 1000 stref. Idealna czerń, nawet w nocy (testowane), przy praktycznie niezauważalnym bloomingu w większości scen. Brak możliwości wypalenia. W przeciwieństwie do OLED, mini LED świeci jaśniej na całej matrycy (i znacznie jaśniej w peaku) i lepiej sprawdza się w kontencie SDR, gdzie OLEDy delikatnie mówiąc nie brylują. Jest oczywiście VRR, HDMI 2.1, Freesync Premium Pro, 120hz matryca, niski input lag. Pod gaming jest to jeden z najlepszych TV obecnie. Wady? Dirty screen effect (zależnie od szczęścia w losowaniu), ale to na codzień jest niezauważalne, chyba że wyjątkowo pechowo trafimy ze sztuką. Widać dopiero na odpalonej białej planszy.
Ten TCL obsługuje wszystkie możliwe wariacje HDR i Dolby Vision oraz ma obsługę Atmos z wbudowanym soundbarem, który na prawdę bardzo fajnie gra.
2
Słuszne wykluczenie. Będzie nauczka na przyszłość. Złamali ewidentne zasady, nie wiem co tutaj ma niby dać odwołanie. Sztuka dla sztuki.