0

Dzięki temu Real nie martwi się o finanse, nie pozwoli na wykupienie klubu przez szejków, a nawet spokojnie z nimi konkuruje na rynku. To chyba godne pochwały?

Myślisz, że Twój klub przy transferach Neymara i Suareza kieruje się jedynie aspektem sportowym? Moim zdanie próbują naśladować Pereza.

1

Szpaku ma chyba ołtarzyk Messiego i bawi się w walkę fanbojów CR vs. Messi. Jego nazwisko pada tyle razy, że się już tego słuchać nie da.

3

Messi jak tak będzie biegał to swój limit, do którego ostatnio przyzwyczaił, wybiega w pierwszej połowie. Co będzie robił w drugiej?

0

Dokładnie, ciekawe jaki hejt by leciał do dziś na Valdesa, gdyby nie był z własnego podwórka. Tak dla przypomnienia:



To był jak dla mnie faul, za który jeśli Zuniga miałby mieć karę powiedzmy na miesiąc, to Victor skończyć karierę. Tym wejściem mógł zabić i trzeba sobie zdawać z tego sprawę.

0

Obecnie ludzie coraz częściej wspominają jak to im się fajnie grało z kumplami w Fife albo PES'a (o ile nie kłócą się, który lepszy). Ja moich wspomnień z podwórka nie zamieniłbym za nic. Późna jesień, 38 stopni gorączki ale trzeba zakładać korki i lecieć, bo przecież koledzy czekają... ;) Biała piłka była w cenie, bo dłużej ją było widać w ciemnościach. Takie rzeczy chyba obecnie jedynie w fawelach itp. Przynajmniej ja nie widuję już zgrai dzieciaków z piłką, choć teraz są orliki, nie klepisko z bramkami, które sobie człowiek sam zrobił albo starsi i pozwolili nam grać.

Mimo wszystko dziś Messi karzeł, Ronaldo płaczek i żeluś itd. Sami eksperci od PRu i wizerunku, nie od futbolu.

2

Na przykładzie tego faulu na Neymarze dobitnie widać ile piłkarze dokładają od siebie przy faulach, on sam również. Teraz, gdy naprawdę miał uraz nie było żadnego piłkarskiego teatrzyku. W takiej sytuacji nawet to piłkarzom do głowy nie przychodzi. Niestety my najczęściej musimy oglądać jak piłkarze wiją się jak dżdżownice po najmniejszych dotknięciach, taka chyba moda.

Szkoda Juniora, bo mimo tego, że gra Brazylii mi się nie podoba, to bez niego widowisko straci tym bardziej.

0

Skandal... :/

0

Ma ktoś z was ten sam problem czyli brak dźwięku na sport.tvp.pl? Na reklamach był...

13

Chyba ciężko niektórym musi być forumowym bojownikiem FC Barcelony w dzisiejszych czasach, gdy:
- Klub wydaje ciężkie miliony na zawodników
- La Masia nie dostarcza świetnych wychowanków jak fabryka
- Koszulka nie ma już nawet jednej reklamy, są 3
- Zarząd robi przekręty odbijające się echem na całym świecie
- Największe gwiazdy mają 100% praw do wizerunku pomimo olbrzymich pensji
- Trofea nie pojawiają się już tak lawinowo
- Legendy klubu takie jak Xavi zamiast przyznać się do słabszej gry gadają coś stanie murawy i posiadaniu piłki

To nie jest żadna prowokacja, choć wspomnienia wcześniej bojowkarze tak to odbiorą. Chciałbym tylko wytknac niektórym sporą hipokryzje, z którą niestety często się spotkać można.

0

Nie wiem czy to byłoby możliwe nawet w Fife. Znawcy...

1

Argentyna nic nie gra, a do tego zaczęły się chamskie faule z ich strony. Arbiter niestety nie reaguje.

0

Mecz się nie skończył ale póki co decydował z ogórkami, więc bym się wstrzymał z takimi osądami.

0

Ktoś Ci płaci za wyszukiwanie takich pierdol i spisków czy już nuda wakacyjna?

0

Obie drużyny skończą podobnie

0

Zrywaja więzadła wslizgiem albo w walce o piłkę. Wiem, że zazwyczaj brutalnie ale nie podchodzą i umyślnie łamią nogi.
Jestem kibicem Realu ale nie szukając daleko podobnie raz nerwy puściły Pepe i przejechał korkami po plecach. Takie rzeczy można porównywać.

0

Wow, oglądałeś highlights i już wiesz jak Ronaldo gra w meczu. Ręcę opadają. Gdzie się podziali ludzie z mózgiem na tej stronie? Mają wakacje?

0

No tak, w piłkę to Ty grałeś w Fifie i jedyne co mogłeś zrobić to rzucić padem. Naciągasz fakty, żeby obrazić piłkarza i tyle. Każdy by się tak na jego miejscu zachował, każdy komu zależy.

0

Jest kapitanem geniuszu, to są jego obowiązki. Pomijając już to, gdzie szanowny ziclue widział krzyk.

Widać, że adminom hajs się zgadza, bo chyba kibicują tym wszystkim gimbusom na tej stronie.

0

Ciekawe czy byłeś taki cwany jak Bale obiegał Bartrę? Ahh dzieci..
Nie widzę nic dziwnego w cieszeniu się z goli barcelonistów w reprezentacjach ale myślałem, że łączy was tu Barcelona, a nie Argentyna czy Messi. Jeszcze nie widziałem u nikogo zdenerwowania z faktu, że mieli w dupie was aby starać się dla reprezentacji

0

Możliwe, że trochę się zapędziłem. Raczej jednak źle wyraziłem swoje myśli. Barcelona jest gigantem od powiedzmy 2005-2006 roku i gdyby nie te czasy dziś nie wiadomo, czy ta strona by w ogóle istniała, nie mówiąc już o ilości użytkowników. Moim zdaniem wielu z was to pokłosie tych sukcesów, nie pokolenia Stoiczkowa czy Laudrupa. Przyglądam się z ciekawością co pozostanie wam po tych czasach, kto pozostanie. Nikt nie zna przyszłości ale chyba liczysz się z tym, że może być przed wami ciężki okres? Galacticos, Zidanes y Pavones to też miały być maszyny do wygrywania. Rzeczywistość okazała się brutalna.

Nie przyszedłem tu wykłócać się o ilości pucharów itd. bo mi się zwyczajnie nie chce i to nie ma sensu.
Tak przy okazji, Maradona u was był ale chyba nie nazwiesz go waszą legendą? Ronaldinho przyszedł do was jako pocieszenie, bo my wygraliśmy walkę o Beckhama. Nikt się wtedy nie spodziewał, kto się okaże pocieszeniem.

0

Nie troszczę się o Barcelonę tylko o La Ligę. Jesteście ważną częścią marketingową i tyle, temu nikt nie zaprzecza.

Mnie najbardziej wzrusza przywiązanie do historii kibica Barcelony... Zawsze tu czytałem, że np LM Realu 2 1998, 2000, 2002 to prehistoria. Teraz się okazuje, że LM Milanu to już nie i liczą się tradycje. Przypominam, do roku 2005 mieliście jeden tytuł, więc wymieniano was jednym tchem obok Steua Bukareszt, Hamburgeru SV, Aston Villi itd. Stąd właśnie na tej stronie historia była be, wspominanie jej żałosne. Obecnie gdy nie ma sukcesów łezka wam się coraz częściej kręci na wspominkach.

Podziwiam Twój hurraoptymizm. We Włoszech będziecie tylko kolejnym dużym klubem. Dla Włochów bez tradycji, taki sztuczny twór. Lepiej celować w Premiership, tam jest więcej dużych klubów...

Myślę, że Perez da radę i hajs się będzie zgadzał. Akurat nasz zarząd w porównaniu do waszego to niebo a ziemia. Przypominam raz jeszcze, że Barcelona jest równorzędna w Europie do Realu od może 8-10 lat. Wcześniej też sobie daliśmy radę to i teraz damy, choć będzie dużo ciężej pewnie.

P.S. Skoro już ze mną rozmawiasz, a ja Cię nie wyzywam ani klubu nie obrażam to może kultura by wymagała pisaniu Real Madryt z dużej litery?

0

W tych meczach nie biorą udziału piłkarze czynni zawodowo tacy jak Ronaldinho i Xavi. Puyol kończy karierę w tym roku także też bez sensu.
Przykładowo Raul nie grał jeszcze w żadnym z takich meczów a Real grał ich już sporo. Standardem jest Zidane, Morientes, Helguera, Makelele, Salgado, Pavon itd. Nawet Emilio Butragueno! Właśnie bardziej chodzi o takie pokolenie Guardioli, czyli powiedzmy do tego u was Kluivert, Cocu itp.

0

Gdzie byłaby reprezentacja Katalonii bez Hiszpańskich zawodników?

0

P.S. Redakcjo jak edytować posty, żeby układ pozostał taki sam? Wszystko szlag trafił i najpierw pojawiły się "
", a potem już się nie da zrobić akapitów.

0

Kiedy Roma, Lazio, Napoli czy Fiorentina wygrała cokolwiek? Ostatni mistrz Serie A poza Juventusem, Interem i Milanem to sezon2000/2001. Ostatni zwycięzca LM z Włoch to Inter w 2010.Ogółem w LM w sezonach:
2013/2014 - najlepiej Milan, odpada w 1/8 po 1:5 od Atletico2012/2013 - najlepiej Juventus, odpada w 1/4 po 0:4 od Bayernu2011/2012 - najlepiej Milan, odpada w 1/4 po 1:3 od Barcelony2010/2011 - najlepiej Inter, odpada w 1/4 po 3:7 od Schalke 042009/2010 - najlepiej Inter, zwycięzca2008/2009 - Inter, Juventus, Roma odpadają w 1/8Kluby Serie A mają większą markę niż Atletico ale poziom sportowy, szczególnie od sezonu 2009/2010 pikuje w dół. Nawet największe kluby Serie A mają ogromne problemy finansowe. Jedynie Juventus się trzyma jako tako mimo Calciopoli ale nie zagrali nawet w finale LE na swoim stadionie, choć ligę zdecydowanie zdominowali.Jeden rok bez LM to strata kilkudziesięciu milionów euro. Skąd brać wówczas pieniądze na wzmocnienia, milionowe wypłaty itd.? Dla Ciebie to tylko statystyka jednak każdy milion dla klubu to bardzo ważna sprawa. Życzę oczywiście wielu sukcesów w Serie A (nie to co w La Liga), nawet 300 mln z praw TV itd., w końcu to Blaugrana. Czasami jednak warto spojrzeć trochę z boku, a nie tylko z pozycji "wszyscy stracą tylko nie my". Atrakcyjność La Liga by spadła ale czy mecz ligowy z Juventusem to choć w 50% atrakcja taka jak Gran Derbi z znienawidzonym, frankistowskim, pysznym Realem Madryt? Nie sądzę.Póki co gracie w La Liga i szybko się to nie zmieni.

1

Z TV nie wiesz, czy stracisz czy zyskasz. W serie A ani Ligue 1 nikt 140 mln nie ma, więc dlaczego Barcelona miałaby mieć?

Rok przerwy ponieważ wywalczyliście miejsce w ramach ligi BBVA, od której odstępujecie. Miejsce przysługuje wam jako klubowi BBVA. Do LM czy LE nie wchodzi się jako przedstawiciel Katalonii czy Hiszpanii tylko La Liga. Mandaty (związane z punktacją ligi itd.) przysługują lidze krajowej. Nie reprezentujecie już BBVA, więc miejsce tracicie no a w nowej jeszcze nie wywalczyliście.

Frekwencja na stadionie to nie tylko gospodarze ale i też goście. Jeżeli nie ma gości to gospodarze też tak chętnie nie przychodzą.

W Hiszpanii jeden wielki klub za rywala? Atletico Madryt wygrało La Ligę i było w finale LM. Sevilla wygrała Ligę Europejską. Gdzie tu słabość tej ligi? Porównaj to teraz z sukcesami klubów serie A czy Ligue 1 z ostatnich powiedzmy 5 lat.

0

Budżety tak wielkich klubów zazwyczaj zapinane są na ostatni guzik. Tak skrótowo zupełnie:

- 50 mln na rzekomą licencję
- powiedzmy, że 50 mln strat z tytułu praw TV
- co najmniej rok przerwy w rozgrywkach europejskich -50 mln
- problem z zapełnieniem stadionu (choć na początku przyjazd innych klubów byłby nie lada atrakcją)

Żeby się to wszystko udało bez straty dla klubu to musi zagrać na raz niesamowita ilość czynników. Ja tam bym jakoś mega za Barceloną nie tęsknił, szkoda tylko GD. Atrakcyjność klubu to także jego historia, a Barcelona pasuje do Francji czy Włoch tak jak do ekstraklasy.

0

Zaczynasz dyskusje od tego, że ja nie mam o wielu sprawach pojęcia, gratuluję.

Nie wiem na jakiej podstawie podałeś owe 50 mln, niezłe oszacowanie jak na taki precedens. Mimo wszystko ciekawe skąd klub ma mieć na to wszystko pieniądze? Obecnie Barcelona "przytula" około 150 mln euro z praw TV. Ile to będzie w Ligue 1? Tam podział jest równiejszy nawet niż w Premiership. Moim zdaniem 100 mln mniej to raczej poważny problem.

Podatek ten zapewne nakłada sama Katalonia, więc chyba to ich problem?

1

Perspektywa I: Liga Francuska i Włoska

Na jakiej zasadzie miałby się odbyć ten transfer? Do najwyższych rozgrywek będą blokować kluby macierzyste danej ligi (strata dla nich). Co najmniej jeden sezon Barcelona mogłaby pauzować w europejskich pucharach, czyli straty wielomilionowe dla klubu. Nigdzie nie dostaniecie też tyle kasy z racji podziału praw telewizyjnych. W innych krajach są wyższe podatki, czyli znowu budżet cierpi. Nie wiadomo również jak zareagują sami piłkarze, bo Ci nie przyszli do was za grube miliony, żeby ich kariery cierpiały przez katalońską politykę. Nie macie żadnych tradycji w innych ligach, więc jak tu nakręcić biznes jakimiś derbami? Na początku tylko Barca byłaby ciekawostką. Małe szanse także na przyjazd kibiców rywali na Camp Nou (to nie motywacja na LM), czyli znowu spadek prestiżu.

Perspektywa II: Liga Katalońska

Twór nierealny i śmieszny czyli FC Barcelona i Espanyol, potem przepaść i amatorzy. Odchodzą największe gwiazdy, liga musi wywalczyć punkty, żeby dostać się do choćby LE co oznacza, całkowity rozkład klubu. Ma szanse tylko jako amatorka, nie konkurencja na poziomie europejskim. Szkoda nawet klawiatury.

Perspektywa III: La Liga

Wątpliwe, czy inne kluby się zgodzą, zwłaszcza topowe. Załóżmy, że Katalonia ma niższe podatki i już rywalizacja jest nierówna. Nikłe szanse na powodzenie takiej operacji. Dodatkowo polityka nie pozwoli na takie rozwiązanie, bo wtedy pokazują drogę dla innych rzekomych mniejszości, więc w perspektywie rozkład państwa. Żaden normalny polityk do tego nie dopuści.


Owszem, brak FCB w La Liga to strata dla rozgrywek i Realu Madryt (jedni napędzają drugich) to i tak najgorzej wychodzi na tym Mes que un Club. Kwestie gospodarcze sobie odpuszczam, bo to chyba nie miejsce ani ludzie to takich dyskusji, bez obrazy oczywiście :)

0

Szkoda, że nie wychodzi Chorwacja i Meksyk tylko przeciętna Brazylia. Bramki Neymara niczego tu nie zmieniają, choć trzeba przyznać, że w reprze to crack.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: