Ermitano
Dołączył/a: luty 2019
tam, gdzie cisza i spokój
7 obserwujących
7 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@BarcaInfo oj tam, La Rambla wie lepiej :P
0
@Mns21 Bo nie jest langustą i może jeść dżem
14
@kerouac dołączam do zacnego grona. Nie umiem chodzić spać przed północą, chyba, że jestem śmiertelnie zmęczona.
2
@SHIBA zdjęcie kawy jest świetne, nadawałoby się do reklamy :)
2
@Bykunn nie chodzi o układanie życia, a o reakcję na Twoje wypowiedzi w tej dyskusji. Nie zgadzam się z takim poglądem i przedstawiam swój, podając na to argumenty. Zero spiny :) Każdy ma jakiś pomysł na życie, wydaje mi się że ten który przedstawia tutaj sporo użytkowników, czyli jednak dążenie do kupna własnego domu/mieszkania, w dłuższej perspektywie po prostu jest uzasadniony. Wymaga to dużo pracy, samozaparcia, trochę wyrzeczeń, ale owocuje spokojem, stabilizacją i zdobyciem czegoś własnego, co można potem spieniężyć czy zostawić dla własnych dzieciaków. Mieszkanie wynajęte wydaje się tylko taką przystanią, brakuje poczucia stałości. No i ekonomicznie hmm... czy wynajem przez całe życie się opłaci? Załóżmy wynajmowanie nawet przez 20 lat od 20 roku życia. Czynsz 1500 zł, chyba standardowo w większym mieście. Masz 40 lat i zapłaciłeś przez ten czas 360 000 zł, czyli tyle, za ile można kupić mieszkanie na jakiejś obrzeżnej dzielnicy dużego miasta. Czy nie boli płacenie komuś takiej sumy za nieswoje mieszkanie? Mnie by bolało, ale wiadomo, każdy może widzieć to inaczej. Pozdrówki.
0
@lucca87 dzięki wielkie! :)
5
@Bykunn no mnie na obecną chwilę nie stać na własne mieszkanie, czy to znaczy, ze moje pragnienie własnego kąta jest pozbawione sensu? Mamy z chłopakiem jakiś plan na oszczędzanie kasy na ten cel i wiemy, że przez ładnych parę lat czeka nas harówa, ale tak, chcemy za wszelką cenę mieć własne mieszkanie. Bo będzie tylko nasze, będziemy mogli zrobić z nim co będziemy chcieli, może kiedyś sprzedamy, a może zostanie dla dzieci. Daje to jakieś opcje.
4
@Bykunn dlaczego uważasz, że chęć posiadania własnego mieszkania jest bezsensowna? To nie jest pęd. Taką chęć każdy będzie Ci w stanie dobrze uzasadnić, ludzie chcą mieszkać na swoim nie ze względu na to, że tak wypada, że inni tak mają itd. Własny kąt daje poczucie stabilności, bezpieczeństwa, a to dosyć ważne dla zdrowia psychicznego. I co z tego, że w większości państw UE więcej ludzi wynajmuje niż kupuje? Czemu ma nas to obchodzić?
1
@busquets5 z tego co widać, to już przed maturą w necie latały odpowiedzi :)
0
@Piotr777 Co w tym dziwnego i zdrożnego, że ludzie chcieliby mieć w życiu łatwiej? Rozumiem, że Ty i Twoi kumple wszelkie marzenia o łatwym starcie odrzucaliście niczym przykładny katolik myśl o grzechu? Ależ Wy macie silną psychikę!
3
@NeroTFP to co napisałeś to jeden aspekt, ale moim zdaniem chodzi też po prostu o chęć skupienia na sobie uwagi i dostania aplauzu. Lajki, serduszka, komentarze w stylu "wow, tak trzymaj, super, ale masz świetną postawę!" - podbudowują ego i podnoszą samoocenę. Poczucie akceptacji, a niekiedy wyjątkowości jest owocem takich działań i reakcji na nie.
2
@Hiacynk żurek i krem cebulowy (koniecznie posypany startym żółtym serem i z grzankami ziołowymi) ^^
2
@Chwytliwy ale jednak nie zawsze. To jest chore, żeby konsekwencje dotykały kogoś za coś, co zrobił jego bliski. Czasem pewne rzeczy wychodzą po długim czasie w związku, często wychodzi, że ludzie nie do końca się znali. A nawet jeśli miał podobne poglądy, to ich nie manifestował w żaden sposób. Domniemywamy winność jak rozumiem i na "wszelki wypadek" go karzemy? Uważam to za kompletnie niesprawiedliwe, szkoda faceta.
1
@Bykunn u mnie
Oś ekonomiczna - rynkowy (60.3%)
Oś dyplomatyczna - zrównoważony (naród - 51.1%)
Oś obywatelska - umiarkowany (50.8% władza)
Oś społeczna - neutralny (57.7% postęp)
Czyli centrysta.
0
@NeroTFP umyj samochód to deszcz na pewno spadnie :)
0
@Kubox kilka razy w życiu. Nieprzyjemne doświadczenie, ale ciekawe, więc nie mam nic przeciwko temu, żeby jeszcze kiedyś się pojawiło.
2
@NeroTFP u mnie w liceum była taka jedna dziewczyna, która zawsze przypomniała o sprawdzeniu pracy domowej albo o zapomnianej kartkówce...
1
@SeeleyBooth no to mam nadzieję, że dzień nie był ciężki i szybko zleciał, żeby można było posłuchać utworu w przyjemnych okolicznościach :)
0
@Colon samo Cocteau Twins kojarzę, na pewno też posłucham. Swoją drogą jak Ci idzie słuchanie kawałków z Muzycznego Analfabetu? :)
0
@Colon super, miłego słuchania. Sama za to wezmę się chyba za Harolda Budda, bo włączyłam pierwszy lepszy kawałek i od razu mi podpasował.
1
Niby tylko Royalty Free Music, a jaka przyjemna nuta, taka spokojna, trochę nostalgiczna. Budzi miłe wspomnienia. Polecam do snu:
2
@Gwyn dużo zdrowia!
0
@Janiama wydaje mi się, że w obecnej sytuacji cały świat działa trochę na oślep. Decyzja o zamknięciu wszystkiego może mogłaby być dobra, gdyby od razu robiono dużo testów, co pomogłoby lepiej odizolowywać zarażone osoby. A tak to jedyne co to dało, to brak przeciążenia szpitali na początku epidemii. Nie chcę w ogólności usprawiedliwiać PiSu, bo w tym wszystkim widać było, że nie dobro Polaków się dla nich liczy, a po prostu musieli cokolwiek zrobić bo w końcu są u władzy. A i sytuację mocno wykorzystywali, by jak najwięcej dla siebie ugrać. Jednak, poniekąd, powtarzam, poniekąd, jestem w stanie zrozumieć działanie po omacku.
0
@Colon nauszne
@RMS których? Nie wiem do którego komentarza się odnosisz
0
@don'T.R.I.P.e no ciekawie wyglądają, nie powiem :D
0
@4drian0 na miasto, zapomniałam dodać :D
0
Ziomeczki, polećcie proszę jakieś słuchawki do 300 zł (najlepiej przewodowe)
0
@AllBundy
Dead Can Dance - Saltarello oraz Fortune Presents Gifts not According to the Book
a także:
U2 - Still Haven't Found What I'm Looking For
Nostalgia milion!
1
@YoNoEntiendoNada no to szacun, że umiesz trzymać nerwy na wodzy. Ja byłam w takiej sytuacji, która popchnęła mnie do użycia takiego wyzwiska, które by najmocniej obraziło agresora (dla ścisłości nie był on czarnoskóry i nie o słowo na 'n' chodziło). Skończyło się na powiedzeniu czegoś kompletnie bez sensu, sama sie sobie potem dziwiłam, że powiedziałam coś tak nieadekwatnego. Ale tu o proces myślowy chodzi, psychika przyparta do muru płata figle, dlatego też ciężko mi o niej myśleć jako o prowokatorze. Podejrzewam u niej podobny mechanizm, ale wiadomo, mogę się mylić, ze względu na brak obiektywnego podejścia do sprawy w związku z tym, co opisałam.
0
@YoNoEntiendoNada w którym momencie pada to zdanie? Bo podglosilam film i nie udało mi się usłyszeć.
Z reszta mniejsza o to. Przykre jest to co piszesz. Z ciekawością czytałam Twoje dotychczasowe wpisy dotyczące sytuacji w USA, dzięki za przybliżenie kwestii rasizmu instytucjonalnego, bo wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy. Ale to powyżej to jest kryminał i nie zasługuje na żadne usprawiedliwienie. Mimo ze ponoć kobieta ich wyzwała od "n...", to oni ja pierwsi zaatakowali.
Edit: wiesz co się czuje, gdy Cię ktoś krzywdzi i jesteś bezsilny? Chcesz jakkolwiek dopiec osobie atakującej i krzyczysz to, co może atakującego najbardziej obrazić. Czasami wręcz bez sensu.