Endymion
Dołączył/a: listopad 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
http://livetv.sx/pl/eventinfo/377834_barcelona_celta_vigo/
do wyboru stream i spocast, tylko komentarz w większości rosyjski
0
Przepraszam kolego nie do Ciebie miała być odpowiedź, tylko do kolegi powyżej.
0
http://livetv.sx/pl/eventinfo/377834_barcelona_celta_vigo/
9
Może i Cruyff ma najgorsze statystyki z powyższej trójki, ale to dzięki niemu Pep i Lucho mogli osiągnąć takie statystyki. Gdyby nie jego filozofia szkolenia młodych piłkarzy, którą wprowadził do klubu za swojej kadencji pozostała dwójka mogła by mieć zdecydowanie cięższy start. Zarówno Pep jak i Lucho korzystali/korzystają z takich piłkarzy jak Puyol, Xavi, Iniesta czy Messi, a przecież oni byli szkoleni w myśl filozofii Cruyfa. Poza tym od jego czasów mamy w miarę jedną (ewoluującą wraz z czasem) koncepcję drużyny (rozumianej szerzej niż tylko pierwszy skład) co też przynosi korzyści, wystarczy spojrzeć na przykład Realu, który to ma tyle koncepcji prowadzenia drużyny co trenerów.
Słowa podziwu należą się również Lucho bo osiągnięcie 80% wygranych jest wielkim wynikiem, nawet mając takich zawodników jak obecny zespół Barcy. Według mnie nie ma czegoś takiego jak "zespół samograj". Poszczególni piłkarze mogą mieć wielkie umiejętności, ale to trener poprzez trening i odpowiednią taktykę potrafi z indywidualności stworzyć zespół.
0
Taki Pepe jak kopał kilka sezonów temu zawodnika Getafe powinien czuć się teraz pokrzywdzony bo przecież dostał bodaj 9 meczów zawieszenia, a zawodnikowi "większej krzywdy" nie zrobił. Pewnie szanowna komisja nie znała wtedy zwrotu "wyjątkowy ciężar działania".
0
Władze tłumaczą się, że to był atak na piłkę. Idąc logiką tych panów faul Pepe na zawodniku Getafe z przed kilku lat można interpretować w ten sposób: obrońca Realu chciał wybić piłkę ale niefortunnie trafił gracza przeciwnej drużyny. Wszystko jest ok bo piłka była w pobliżu :D
Tak jak większość użytkowników zauważyła w tej lidze można dostać większą karę za słowne znieważenie przeciwnika lub arbitra niż za zagranie, które mogło doprowadzić do poważnego urazu piłkarza.
0
Czyżby Bartu szukał pracy czując, że może nie spełnić wymagań statutu, a tym samym będzie musiał podać się do dymisji ? :D
1
W dzisiejszym footballu coraz mniej takich zachowań, a szkoda bo szacunek i wsparcie powinno być rzeczą naturalną. Mascherano zachowaniem przypomina mi naszego Tarzana, zawsze spokojny, a za swoją drużyną poszedł by w ogień. Jeszcze raz brawo dla tego pana.
0
Takiej statystyki za styczeń każdy może pozazdrościć. Martwię się bardziej o nadchodzący miesiąc. Barca w ostatnich latach miewała lekkie przestoje właśnie w lutym. Zapewne spowodowane było to styczniowym i lutowym "maratonem", a w konsekwencji zmęczeniem zawodników. W tym sezonie z ligowych meczów w rozgrywanych w lutym trudnymi wydają się spotkania z Celtą i Sevilla, które jednak gramy na własnym boisku i z tego powodu Barca powinna mieć łatwiejsze zadanie. Wiadomo, że mecze z Valencią (Puchar Króla) i Arsenalem (Liga Mistrzów) wymuszą rotacje w składzie bo nie da się rozegrać 8 spotkań w miesiącu tą samą jedenastką, a to z kolei może spowodować lekkie problemy z Levante, Gijon oraz Las Palmas, które potrzebują punktów aby uciec ze strefy spadkowej lu do niej nie trafić. Teoretycznie z takimi zespołami powinno być łatwo i przyjemnie, ale wiadomo, że na lidera każdy się spina (w tym przypadku podwójnie), cieszy więc fakt, że do drużyny dołączyło 2 zawodników, a S. Roberto i Munir grają dając trenerowi pole do roszad oraz odpoczynku dla podstawowych zawodników.
Jeżeli w lutym nie stracimy głupio punktów w lidze to jestem spokojny o końcowy wynik.
0
Jeżeli to co przedstawiono w newsie to prawda, a nie wymysły mające zwiększyć nakład dziennika to nie jest dziwne dlaczego Bartomeu poleciał do Kataru negocjować kontrakt sponsorski (co jest dziwne bo katar powinien się do nas pofatygować). Albo wynegocjuje naprawdę dużą sumę za logo Qatar Airways, która pokryje (chociaż w jakimś stopniu) podwyżki kontraktów, albo automatycznie poleci ze stołka za przekroczenie magicznego współczynnika.
Wychodzi na to, że Bartomeu razem z poprzednikiem, nieświadomie kręcili pętle pod własne szyje.
1
Tak samo można mówić o Nawałce. Jego zespół też wygrał z praktycznie rezerwowym składem reprezentacji Niemiec (kontuzje kluczowych zawodników), ale jakoś nikt nie umniejsza sukcesu naszej reprezentacji. Przed meczem rewanżowym sam trener, piłkarze i dziennikarze mówili, że skoro wygraliśmy z nimi u siebie to możemy to powtórzyć i na wyjeździe. Sam mecz też odbył się jakoś po pół roku od pierwszego spotkania. Czy ich też mamy nazywać "bandą prymitywów" ?
Raczej bym powiedział, że takie wypowiedzi trenera mają na celu zdjęcie presji z piłkarzy oraz dodanie im pewności siebie przed meczem, nic innego, czysta gra słów przed spotkaniem (tak samo przecież postępuje Lucho).
Owszem są sympatycy drużyny z Bilbao, którzy zasługują na miano prymitywa. Tutaj można dać przykład z Ter Stegenem i prowokującym go kibicem Athleticu, ale to są przypadki. Jak ktoś już pisał na stronie na 20 kibiców Bilbao znajdzie się 1, który nie wie jak się zachować. Co do zachowania piłkarza podczas meczu zgadzam się z Tobą w 100%, że takie zachowanie trzeba piętnować i surowo karać takiego "kopacza" (bo na miano piłkarza trzeba zasłużyć).
Takie jest moje subiektywne zdanie, nie każdy musi się z nim zgadzać.
0
Spierać się nie będę bo macie racje. W krótkim odstępie czasu były 2 czerwone kartki (tutaj już się nie mylę :P) więc można się pomylić. Najważniejsze, że są pomocni forumowicze, którzy zawsze wyprowadzą człowieka z błędu. Jeszcze raz dzięki za poprawienie oczywistej omyłki.
0
A nasz naczelny twitter Pique nie powiedział czegoś podobnego w stosunku do sędziego w superpucharze Hiszpanii ? Wtedy dostał bodajże 5 meczów zawieszenia za obrażenie jednego z sędziów. Jeżeli pan Diop nie dostanie za podobne zachowanie jakiejś kary zawieszenia (oprócz kary za czerwoną kartkę) to będzie śmiech na sali. Wiadomo, że nie da się porównywać tych dwóch sytuacji (Pique i Diop), ale jakoś ciężko mi zrozumieć, że Pique dostał od razu czerwoną kartkę, a Senegalczyk za podobne zachowanie ledwie drugą żółtą (a sędzia był dość blisko i wszystko słyszał).
3
Ja się chcę spytać gdzie podziali się użytkownicy przekonani o rozbiciu dzisiejszego rywala ? Trochę pokory i szacunku dla rywala kimkolwiek by był.
0
http://livefootballvideo.com/streaming/spain/la-liga/espanyol-vs-barcelona-4
Proszę, te z jakością powinny się pojawić kilka minut przed meczem.
0
Nie da się nie zgodzić z Twoją argumentacją bo bezpieczeństwo piłkarzy jest najważniejsze, ale mamy przepisy jakie mamy. One pozwalają bramkarzowi na "więcej". Toteż dopóki one się nie zmienią (zostanie wprowadzony jasno zakazujący takiego działania przepis) sędzia będzie miał wytłumaczenie swojego działania. Piłka nożna to gra kontaktowa i takie sytuacje będą się zdarzały. Ponadto dzisiaj kartka dla bramkarza została anulowana przez odpowiednią instytucję więc w jej oczach faulu nie było.
Co do tego, że to tylko polskie media rozpisywały się o wyrzuceniu bramkarza to nie do mnie tym argumentem trzeba się zgłaszać bo na ten temat nic nie pisałem.
0
A pod tym linkiem na na forum jest decyzja komitetu ds. rozgrywek anulująca kartkę za "faul" na Messim http://www.fcbarca.com/67473-komitet-ds-rozgrywek-anulowal-zolta-kartke-adana.html W oficjalnej decyzji nawet hiszpanie przyznają, że tego przewinienia nie było. Proponowałbym skończyć kłótnię/dyskusję (jak kto woli) i zająć się bardziej pożytecznymi sprawami np. sylwestrem :P
0
A dzięki za podpowiedź bo myślałem o tych dwóch faulach, a o tym z dogrywki z BVB zapomniałem. Sytuacja podobna, a sędzia nie gwizdną. Widać, że w przypadku takiego zachowania bramkarza nie ma jednolitej wykładni. W Hiszpanii gdzie gra się bardziej technicznie każdy faul bardziej "brutalny" jest już gwizdany i piętnowany. W ligach: angielskiej, niemieckiej, holenderskiej czy rosyjskiej ciężko szukać takich zachowań sędziego jak we wczorajszym meczu.
Ponadto dużo się mówi, że poziom sędziowania na półwyspie iberyjskim jest lekko mówiąc kiepski. To dlaczego akurat tą decyzję się tak broni ? U niemców poziom sędziowania jest dość wysoki, tak samo u anglików, a oni takich karnych nie odgwizdują. Rozumiem, że chodzi o jedną z gwiazd Barcy, ale trochę obiektywizmu nie zaszkodzi.
Weniu5 jeszcze raz wielkie dzięki za podpowiedź o tej sytuacji bo kompletnie o niej zapomniałem.
1
Jak mniemam mówisz o faulu na Lewandowskim w meczu ze Szkocją. W tym meczu faul był ewidentny bo przeciwnik wyprostowaną nogą uderzył naszego gracza w piszczel co mogło się skończyć groźnym złamaniem. W sytuacji z Messim sprawa jest trudniejsza do ocenienia. Obydwaj biegli do piłki, bramkarz nie wyskoczył piąstkując piłkę uderzając barkiem (a nie bezpośrednio pięścią) piłkarza. Dla mnie dwie z goła różne sytuacje.
Możemy też mówić o faulu bramkarza Werderu Brema. Przy tym faulu chodziło o to, że ów piłkarz według mnie nie wiedział czy łapać czy piąstkować czy robić coś innego. W pewnym momencie był już spóźniony chciał wybić nogą tylko tak się do tego zebrał, że trafił w udo (bliżej kolana). Starcie boiskowe można byłoby odgwizdać rzut karny, ale w niektórych ligach traktowane byłoby to jako ostrzejsza gra. Wracając do oburzenia po tym faulu jakby bramkarz trafił troszeczkę niżej kolano mogłoby nie wytrzymać i tragedia gotowa. W sytuacji z wczoraj normalne wyjście bramkarza wypiąstkowanie piłki i przypadkowe zderzenie z piłkarzem drużyny przeciwnej. W życiu już takie sytuacje widziałem i w większości przypadków sędzia nie gwizdał karnego, a pretensji potem nie było do jego decyzji.
Ujmę to tak każdy ma prawo do własnego zdania i trzeba je uszanować.
0
W sumie karnego nie wykorzystał Neymar, Betis sam wbił piłkę do swojej bramki, więc nasi piłkarze zachowali się prawie jak ostatnio C. Ronaldo :D. A tak na poważnie to karnego nie powinno być. Tak jak już ktoś pisał interwencja bramkarza była prosto w piłkę, nie było tak że Messi stał, a bramkarz go znokautował. Powiedzmy, że było to przypadkowe zderzenie w polu karnym.
26
I za tą wypowiedź (kwestia karnego) temu panu należy się szacunek. Cytując pewną osobę mówi jak jest, nie szuka na siłę jakichkolwiek usprawiedliwień, brawo.
2
Otrzymałem taką informację od mojego znajomego, o którym pisałem wyżej:
"Ja nie spotkałem się nigdy z tym żeby Barcelonę określano mianem wroga. Wiesz mogli jacyś sezonowcy się znaleźć i ostatnie półfinały, gdzie Bayern grał z Barca wynieść na miarę pojedynków na śmierć i życie. Na polskiej stronie Bayernu dużo jest raczej pozytywnych wpisów na temat Barcy. Ludzie którzy wypowiadają się tam z sensem i od dłuższego czasu o Barcelonie mówią z szacunkiem. Nie ma tez jakichś punktów zapalnych, kluby nie podkupuja sobie zawodników z wyjątkiem 2013 roku i Thiago. Na pewno niektórym "fanbojom" trochę przeszkadza ostatni półfinał i 5:3. Generalnie najbardziej nie lubi się oczywiście United, Realu oraz BVB."
Ogólnie tak jak mówiłem ja i wielu forumowiczów, znalazło się kilku chłopców, którzy łagodnie mówiąc się zagalopowali. Jeżeli pomogłem bardzo się cieszę.
Dodam, że ów znajomy jest kibicem Bayernu od co najmniej 15 lat, więc ma pojęcie o czym pisze.
Jeżeli pomogłem bardzo się cieszę.
0
Co się dziwić, zaraz po świętach i przed sylwestrem to i grać się nie chce, jakby to powiedzieli nasi kopacze z ekstraklasy :D
0
Właśnie napisałem do mojego znajomego, który jest kibicem Bayernu. Jak coś odpisze to mogę wrzucić to jako odpowiedź tutaj lub jak wolisz wysłać w wiadomości bezpośrednio do Ciebie.
Osobiście podejrzewam to co kaes powyżej, troszeczkę się mogli młodzi zapędzić z tymi porównaniami.
7
Jak już tu kilku członków forum pisało, w Villarreal gra coraz częściej i lepiej, a wykupując go już teraz można jedynie zaszkodzić piłkarzowi, w którym Barca pokłada jakieś nadzieje na przyszłość. W tym momencie "grzanie ławy" na pewno nie rozwinie jego umiejętności (chyba, że mówimy o umiejętnościach obserwatora), a to ewidentnie spotka Denisa Suareza po przyjściu na Camp Nou.
Poza tym nie widzę jakiegoś głębszego sensu, żeby ten piłkarz na siłę został ściągnięty już w styczniu. Przecież do zespołu dołączą Arda i Aleix. Poza dwoma wymienionymi wcześniej piłkarzami, którzy mogą grać na skrzydłach (do tego Arda też jest opcją na środku pomocy) jest jeszcze S. Roberto, który rozgrywa naprawdę dobry sezon. Można się zgodzić, że dwa nowe (stare) nabytki Barcy będą potrzebowały chwili czasu aby złapać rytm meczowy czy zgrać się z zespołem (też w rytmie meczowym a nie w treningowej gierce), ale to samo czeka Suareza.
Według mnie transfer w tym momencie jest niepotrzebny, a przeprowadzając go Barcelona tylko straci bo Villarreal na pewno nie puści gracza bez uzyskania jakiegoś bonusu (nie wliczając kwoty jaką odzyska za transfer).
2
A od kiedy to nie można złożyć odwołania ? W każdym demokratycznym systemie jest taka możliwość. Czyżby europejska federacja zaczynała brać przykład od pana Blattera, który miał prawo szeroko w poważaniu ? Śmiech na sali, dobrze, że w ogóle można coś zrobić bez wiedzy UEFA. Panu Platiniemu się coś chyba pomyliło, żeby dosadniej nie pisać.
0
Co do braku utalentowanych graczy chyba się wypowiadałem, ale przypomnę: "Nie podważam tezy, że nie mamy tak zdolnego pokolenia juniorów co kiedyś, ale ktoś za to odpowiada i nad tym trzeba byłoby się zastanowić." W drugiej części zdania jest moja teza dlaczego mamy z tym problem.
Jak najbardziej Twoja teza też ma jakieś uzasadnienie, jednakże wierzę, że marka takiego klubu jak Barcelona i szkółki - La Masia, która kiedyś była uważana za wzór do naśladowania jeszcze coś znaczy. City i PSG w tym momencie o taką markę zabiegają. Jeżeli chodzi o "starszych" graczy to owszem można się zgodzić, że na tym polu to oba hiszpańskie giganty i nie tylko nie mogą się równać z petro klubami. Natomiast jeżeli chodzi o "młodych", to w większości słyszy się o takich klubach jak Barca, Arsenal, Juve czy Bayern. To są kluby ze sprawdzonym systemem szkolenia, którego nie da się w "dwa dni" kupić. Taki system wprowadza się dłuższy okres i trzeba czasu żeby przyniósł efekty.
0
Może i o zespół seniorski ten zarząd dba, ale jeżeli chodzi naszych młodszych zawodników to od jakiego czasu widać brak zainteresowania. Nie chodzi tutaj wyłącznie o zespół rezerw bo to tylko wierzchołek, który widoczny jest najszybciej. Może się mylę, ale od czasu nałożenia kary przez FIFA zespoły młodzieżowe, a przy tym i Barca B są traktowane jakby były "trendowate" w myśl "dostaliśmy za nich karę więc niech teraz pokutują". Nie podważam tezy, że nie mamy tak zdolnego pokolenia juniorów co kiedyś, ale ktoś za to odpowiada i nad tym trzeba byłoby się zastanowić. Jeżeli ten zarząd tak krzyczy, że chce zmniejszyć zadłużenie to najłatwiejszym sposobem jest wprowadzanie młodych wychowanków, a nie płacenie "grubych milionów" za sprowadzenie zawodnika.
Z góry przepraszam za połowę tej wypowiedzi, która pasowałaby do La Rambla.
22
Jak najbardziej bym widział tego pana w Barcelonie jest tylko kilka tzw. "ale"
1. Najprędzej można będzie go ściągnąć w letnim okienku transferowym bo w styczniu za duży wydatek dla budżetu płacowego,
2. Czy Juve będzie chciało puścić takiego "grajka" już po roku jak widzi, że chłopak jest bardzo ale to bardzo perspektywiczny,
3. Czy sam Dybala będzie chciał przejść do klubu w którym prawdopodobnie będzie tylko zmiennikiem przez dłuższy okres. W tym momencie rozwoju potrzebuje dużo minut na boisku.
4. Juve może i się zgodzi na transfer ale za grube pieniądze, tak jak w przypadku Pogby może być opera mydlana z jego transferem.
Ogólnie bym był za ale tak jak w przypadku Luciano Vietto przespaliśmy dobry moment na w miarę tani transfer.
0
Bo nie ma skali minusowej :D A tak na poważnie to ja mogę mu jakąś ocenę w tym momencie wystawić, może jakiś chwilowy błąd.