2

W meczach klubowych, ale chyba nie w reprezentacji

0

Tak to jest jak się zmienia bramkarza, który zachował czyste konto i obronił dwa karne. Niby nie zmienia się bramkarza, ale nie ogarniam.

0

Doskonałe :)

1

Dzięki za walkę do końca, w tym sezonie byliśmy równiejsi. Od sierpnia rywalizujemy od początku :)

1

Dzięki :)

1

Oo, zawsze mnie interesowały takie hipotetyczne sytuacje, a widzę, że się orientujesz. Co się dzieje w dwumeczu, jeżeli w pierwszym meczu drużyna wygrała więcej niż zakłada walkower (czyli np PSG z Barcą 4:0) i w drugim meczu by takiego walkowera oddali?

0

Lawless, Brothers, Perfect world, Pogorzelisko (specyficzny, trudny film, ale jak się przełamiesz to naprawdę mocny i rewelacyjny), Whiplash, Wróg numer jeden

0

Okej, ale to już brzmi inaczej - "może powodować niezdrową rywalizację" a "korupcja". Też jestem sceptycznie nastawiony do tych klauzul, na szczęście takie sytuacje jak ta, że ta klauzula realnie może zależeć od jednego meczu między dwoma zainteresowanymi drużynami są rzadkością.

2

Żaden, najlepiej jakby wszyscy piłkarze, których sobie upatrzymy przechodzili do nas za darmo.
Ale że tak się nie da, to trzeba płacić kasę. A ktoś wymyślił kiedyś, że można dodać do kontraktu zapis, że jeżeli drużyna wzmocniona danym piłkarzem zdobędzie jakiś tytuł to zapłaci tej, od której kupiła gracza dodatkowe pieniądze.
Taki sam zapis jak zakaz występowania przeciwko swojej drużynie w trakcie wypożyczenia, opcja pierwokupu czy procenty od kolejnej sprzedaży.

2

Ale ten zapis obowiązuje przez 5 lat i nie zawsze Real mógł sobie dopisać 3 punkty po tych starciach. Takie zapisy są normą, zmienne w kontraktach pojawiają się notorycznie, więc nie rozumiem Twoich zarzutów

11

Jaka korupcja?
Jestem fanem Królewskich, więc możesz uznać, że bronię swoich, ale powiedz mi jaką formę korupcji stanowi zapis w kontrakcie jednego zawodnika, sprzed 4 lat. Powiem Ci, hipotetycznie, że jakby Real zremisował z Barceloną i zakładając wygrane obu drużyn do końca, ostatnia kolejka nie miałaby znaczenia, to Malaga nadal by otrzymała ten milion.
Swoją drogą Malaga walczy o miejsce w pierwszej 10, bo wtedy otrzymuje więcej pieniędzy z praw transmisyjnych. Więc jak wygrają to to będzie korupcja ze strony władz ligi?
News stworzony, nie przez redaktorów serwisu, ale przez El Desmarque, dla stworzenia sztucznego dymu.

45

Jako, jak widać, kibic Królewskich - szczere gratulacje. Niesamowita remontada!

1

Bodajże 18.
Nie uważasz, że mówienie, że Courtois się nie ruszył, w momencie gdy ustawiał mur jest jakimś powodem do radości czy wspominania? Strzelał ładniejsze ;)

0

Wątpliwości, że to był wątpliwy karny, a właściwie symulacja to nie mam.
Ale z tym, że to największy nurek Europy trochę pojechałeś...

9

Ech, głupio mi jako kibicowi Realu.
Ale liczę na to, na co większość z Was nie, czyli, że Real strzeli jakąś "normalną" bramkę i nie będzie potrzeby rozdrapywania tego zachowania, które nie przystoi.

0

Coś w tym jest :D

0

Jako kibic Realu - wielka szkoda, że Puyol odchodzi z Barcelony.
Rozumiem, że taka naturalna kolej rzeczy, ale ech, odchodzi legenda, piłkarz o wielkich umiejętnościach boiskowych, a także z klasą, cechami przywódczymi.
Gdziekolwiek nie pójdzie - będzie mimo wieku wzmocnieniem. I wypada mu szczerze życzyć wszystkiego najlepszego.

0

Piquenbauer

Wow, jesteś taki kreatywny...

0

wrinkles

No okej, powinien być karny. Ale - sędzia nie podyktował, nikt nie strzelił, zakończyło się zwycięstwem Realu. Więc nie gdybajmy ;) Bo zaczynając gdybanie można dojść do wielu dziwnych wniosków. Rok temu wygraliśmy my, teraz wy ;) Reszta to dodatkowe smaczki - rekord punktów, rekord bramek, wygranie z odwiecznym rywalem, szpaler w X mieście itd ;)

0

wrinkles

Wiesz, gratuluję Wam mistrzostwa i regularności, byliście w tej lidze lepszym zespołem, ale co to za gadanie? Pierwszy mecz był remis, drugi wygrał Real i nie ma czegoś takiego jak "powinien być remis, a to sprawiedliwy wynik". No staaary, już nie dorabiaj na siłę Waszej drużynie wszystkich osiągnięć, i tak ligę macie niesamowitą. Nie musicie zdobyć 100pkt, strzelić 200bramek i wygrać 2 razy z Realem, żeby tak było.
Pozdrawiam

0

lechu55

No mam taką wielką nadzieję :)

0

@ Karolsky - nie ośmieszaj się i określenia "kibic Realu"; Liga była sprawiedliwa, wygrali w uczciwej walce, należy im pogratulować i czekać na następny sezon wychodząc zmobilizowanym, żeby wygrać.

Tak więc, gratulacje - mistrz to mistrz jak powiedział Xabi, obojętnie czy wygraliście z nami, czy uzyskacie 100punktów (chociaż liczę, że nie ;)).
Do zobaczenia na starcie w następnym sezonie ;)

0

Ech, wczoraj na zakończenie dyskusji tutaj życzyłem sobie więcej powodów do radości niż Wy mieliście po meczu, ale nieciekawie to wygląda. Fakt, sytuacja jest troszeczkę lepsza dzięki bramce na wyjeździe, ale ogólnie niemieckie zespoły nas zaskoczyły i po pierwszej rundzie oba hiszpańskie giganty leżą na deskach. Bardziej wierzę w 3:0 Realu (wszak rok temu dosyć szybko na Santiago z Bayernem prowadzili 2:0, u siebie nie przegrali od ponad roku, a nie wiem czy Borussię przy tak malej rotacji składem stać na drugi taki dobry mecz) niż 5:0 Barcy (no bo to jednak i bramek więcej i przeciwnik - prawdziwa maszyna ze zmiennikami z najwyższej półki), ale nie skreślam tak na dobre żadnej drużyny w swoich obserwacjach.
Trzeba wierzyć Panie i Panowie
Pozdrawiam

0

@natall11
Pozwolę sobie wrócić do Twojej wcześniejszej odpowiedzi do mnie. Znam ten ból :) Naprzybijałem się "piątek" znajomym. Co do awansu - paradoksalnie chyba się Wam nie opłaca awansować do finału. No okej, finał to finał i w ogóle super, ale Barca złapała solidną zadyszkę, która trzyma ją od dłuższego czasu i chociaż w lidze sięgnie po tytuł ze spokojną przewagą (chociaż kto wie jakby to wyglądało, gdyby nie fatalny start Realu) to jednak jest problem i może takie lanie od Bayernu wstrząśnie Waszym sztabem/zarządem. Bo tego potrzebujecie. A ja czekam na jutrzejszy mecz i liczę, że będę miał trochę więcej powodów do radości niż Wy dzisiaj.

0

Byliście dzisiaj słabsi, Bayern wygrał zasłużenie. Taki zimny prysznic może się przydać Waszemu sztabowi trenerskiemu. Ale - bądźcie wierni swojej drużynie - wściekajcie się, klnijcie, ale nie zostawiajcie jej, kiedy tego najbardziej potrzebuje. Piszę to jako kibic Realu, który przełknął i 5:0 i 2:6 i niekończącą się 1/8 LM. To żadna sztuka trwać przy klubie, który wszystko wygrywa jak leci. Sztuką jest wspieranie go, gdy ma kryzys. To taki post w stronę tych co już nie wierzą w Barcelonę. Tym co wierzą - powodzenia.
Pozdrawiam.

0

andrzej67, sojerrrr

Bo Thiago to znam, ale dla mnie nie jest materiałem, żeby zastąpić z powodzeniem Xaviego czy Iniestę. Tello - hmm, to samo niestety, był moment, gdzie podobała mi się jego gra, ale obrońcy szybko odkryli, że gra głównie na szybkość i go zaczęli zatrzymywać. Sergi Roberto - słyszałem, na żywo nie widziałem, będę obserwował :)

0

sojerrrr

No, ale to jest wiesz, związane z mentalnością i tym co wspominałem. Bo wg mnie nie ma różnicy między takim zachowaniem na stadionie, a wypisywaniem różnego rodzaju komentarzy obrażających piłkarzy,trenerów,klub w internecie. Inny sposób, ale zachowanie w dużej mierze takie samo. I mimo że znajdziemy wielu ludzi, którzy się z nami zgodzą, to jednak wciąż przeważająca część będzie wydawała z siebie takie jaskiniowe okrzyki.

0

andrzej67
Tak, zauważyłem przeciw komu jest ta niechęć :) Faktycznie, grają kontaktowo, ale ja wolę się skupiać na ich grze z kontry, szybkości - jak wpadną w rytm - uwielbiam :)
Varane - fantastyczne spotkanie. Już wcześniej podziwiałem jego grę, ale mecz z Barcą to jednak presja, której nie uległ. Może będziemy mieli gracza na miarę Puyola. Chociaż nie narzekam, oprócz tych ostrych wejść, na Pepe i Ramosa.
Dziwi mnie tylko fakt, że doceniamy młodego gracza z Realu, a ja nie mam jak się zrewanżować, bo coś nie widać jakiś wielkich talentów z La Masii. Chyba, że przegapiłem, to mnie popraw.

0

fifimaniak
A przeczytałeś całą wypowiedź? Callejon wspomina o tym wydarzeniu.

0

sojerrrr

Tak, teraz już wiem, że 4, policzone parę razy :) Nie wiem, dlaczego tego po prostu nie kopiowałem :D
Co do okrzyków na trybunach - przyznam Ci się, że za bardzo nie wsłuchuję się w to co się tam dzieje. Fakt słyszę jak coś krzyczą, śpiewają, ale żeby rozróżniać to nie bardzo. Ale nie będę odwracał kota ogonem. Mówisz mi, że takie coś występuje wśród kibiców Realu. Uważam to za naganne obojętnie czy gra toczy się przeciw wyśmiewanej drużynie czy jakiejkolwiek innej, chociaż faktycznie już "lepiej" wygląda to jak chociaż obraża się kogoś kto znajduje się w polu naszego widzenia. Wydaje mi się jednak, że to zjawisko ze wszystkich stadionów świata ("Madrid cabron...", "Legia to stara..." i masa innych) i ciężko to będzie wykorzenić.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: