ElBlanco7
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: grudzień 2014
5 obserwujących
4 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Trofea tak wiele nie mówią.
Wenger wygrał 3 razy Premier League, 5 razy Puchar Anglii, 5 razy Tarcze Wspólnoty...
Capello 5 razy Serie A, 2 razy Primera Division, raz Ligę Mistrzów.
Chcialbys któregoś z nich w Barcelonie?
0
Ja bym chciał zobaczyć Marcelo Bielse w takim klubie jak Barcelona.Niebawem Argentyńczyk skończy 60 lat i to powoli jego ostatni dzwonek, aby wziąć pod swoje stery wielki klub.Świetnie radził sobie w Newell's Old Boys, dwa razy poprowadził ta ekipę do Mistrzostwa Argentyny i dwa razy wygrał Copa Libertadores.Później jeszcze zdobył Mistrzostwo Argentyny z Valez Sarsifeld.W Argentyńskiej Lidze Bielsa naprawdę sporo osiągnął.Później trenował w Lidze Meksykańskiej Atlas Guadalajare i Club America, ale wiele tam nie zdziałał.W Europie chwile trenował Espanyol, Bilbao które doprowadził do finału Ligi Europy, ale znowu w Lidze Bilbao pod jego wodza grało cienko, 10 i 12 miejsce. Obecnie niezle sobie radzi w Marsylii.Kiedy trenował Argentynę to nie bylo mocnych na Albicelestes w eliminacjach, ale Mundial 2002 okazał się klapa i porażka w grupie. Wygrał jednak Igrzyska Olimpijskie i dotarł do finału Copa America.Z Chile również rozegral świetne eliminacje na Mundial i odpadł w 1/8 MŚ 2010 z Brazylia.Trener którego osiągnięcia nie powalaja, ale potrafi poukladac druzyne i zrobić z niej dobry Team, chciałbym go zobaczyc w wielkiej drużynie która może zbudować po swojemu.
0
Enrique 23 razy wystawił inna jedenastkę, ale raczej katował tych samych piłkarzy.
Montoya zagrał 270 minut.
Masip 90 minut.
Sandro 223 minuty.
Roberto 335 minut.
Adama 17 minut.
Samper 270 minut.
Ie 27 minut.
Douglas 207 minut.
To ze Enrique ciągle stosuje rotacje i nie gra jedna jedenastka nie świadczy o tym ze stawia na wszystkich piłkarzy i wszyscy ciesza się jego zaufaniem.
Na dobra sprawę z Cantery szanse od Enrique dostaje tylko Munir, bo pozostali grają kilka minut, albo zagrali z Huesca po 90 minut.
0
Wiem o tym, ale faktem jest to ze od od 4 lat co roku macie nowego trenera, kiedyś wysmiewaliscie Real Madryt ze zmienia trenera jak rękawiczki, a dziś to wy co rok macie nowego szkoleniowca.
0
Nie rozumiem co masz na myśli. Moglbys jaśniej?
0
Raczej nie strzeli Focha, ba! Jeszcze zapłaci 4 mln. euro Krolewskim za ten sparing. ;)
1
Niesamowite jest to jakie braki wiedzy maja niektórzy kibice Barcelony na tym forum.
Juz chyba 10 razy czytam ze Barca ma zakaz transferowy na dwa lata.
Ilość kibiców widocznie nie przekłada się na jakość.
0
W przeciągu 5 lat Real Madryt miał dwóch trenerów, Mourinho i Ancelottiego.
Barca w tym czasie miała czterech, Guardiole, Vilanove, Martino i Enrique + tymczasowym trenerem był asystent Vilanovy, Roura.
Do czego to doszlo? Królewscy sa stabilnym klubem, a Barca wciąż w budowie. Taka zamiana ról.
Jak to mówią nigdy nie smiej się z rywala bo kiedyś to samo moze spotkanie ciebie.
1
1. Z niewolnika nie ma pracownika. Montoya nie jest wart więcej niż 5 mln. euro.
Jeżeli będzie bardzo nalegał na transfer to go puscicie i na duża kasę za ten transfer bym nie liczył.
2. Cantera gra fatalnie w Segunda Division, a pierwsza drużyna nie raz się męczy z "chlopcami do bicia" w lidze i chłopaki z Cantery maja zbawić Barcelonę jak w swojej lidze nie blyszcza? Ponadto sezon wchodzi w decydująca fazę i juz nie ma miejsca na błędy i testy.
3. Watpie ze Deulofeu wróci do Barcy jeżeli trenerem będzie Enrique, według mnie na 99% prędzej Munir będzie w pierwszej drużynie niż Deulofeu, ale to moja subiektywna opinia. Denis Suárez jak najbardziej mógłby być dla was wzmocnieniem, ale z drugiej strony nie oczekiwalbym ze będzie zbawicielem bo Rafinha tez wymiatal w Celcie i był jedna z najważniejszych postaci w lidze, a w Barcelonie jeszcze się nie odnalazł.
4. Tez jestem tego samego zdania.
5. I tak i nie.
6. Prawa obrona wygląda koszmarnie. W Pedro nie widzę dobrego obroncy, Bartra się na ta pozycje nie nadaje, Douglas jest beznadziejny, a Adriano to co najwyżej solidny gracz ktory co rusz leczy jakiś uraz. W Barcelonie nie ma prawego obroncy który mógłby rzucić wyzwanie Ronaldo, Robbenowi, Hazardowi czy Aguero.
1
Barca wcale nie wprowadza do druzyny tylu wychowanków, jak się każdemu wydaje.
Dawno temu bo ponad 10-15 lat temu do pierwszej druzyny Barcelony dolączyli Puyol, Xavi, Valdes, Iniesta i Messi. Od 2008 roku czyli od czasów Guardioli do drużyny dołączył tylko Pedro, Busquets i Bartra. Alba, Pique i Cesc zostali odkupieni.
Wydawało się ze wiodącymi postaciami Barcy będą Montoya, Thiago i Bojan, byli wyróżniającymi się postaciami, ale ktoś ich nie przypilnowal i zaniedbał.
Tak wiec w ostatnich kilku latach do drużyny wszedł tylko Pedro i Busquets i wydaje się ze z Bartry tez będzie dużo pociechy.
Dziś jest fejm wokół Munira, Sandro, Adamy, Dongou, Deulofeu, Sampera, Denisa Suáreza, Halilovicia, Bagnacka, Ie, Grimaldo, Patrica... Naprawde smiac mi się chce jak czytam ze ten to nowy Xavi, tamten Messi, a ten Puyol.
Juz słyszałem podobne słowa na temat braci Dos Santos, Bojana, Jeffrena, Gaia Assulina, Fontasa, Muniesy i paru innych.
Jeżeli Munir, Sandro, Adama, Dongou czy Deulofeu zrobią karierę na miarę Pedro to będzie to naprawdę cos wielkiego w takiej ekipie jak Barcelona która w ataku ma Messiego, Neymara i Suáreza, a ich zmiennikiem jest Pedro.
Zauwazylem ze wy od zawsze staracie się wyolbrzmiac talenty, wokół ciekawego piłkarza robi się wielki fejm, a później chłopak zamiast zostać gwiazda światowej klasy gra w Stoke City, albo drugoligowym Realu Valladolid, bądź jest dobrym piłkarzem, ale nie tak dobrym by grac w takim klubie jak Barca czy Real.
0
Song i Montoya wykładają ch... na Barcelone.W ataku jest Messi, Neymar, Suárez którzy są nie do wygryzienia i super rezerwowy Pedro. W rezerwach jest Munir, Sandro, Adama, Dongou, a na wypożyczeniach Deulofeu i Tello. W ataku Barca ma mały przesyt i nie widzę szans dla młodych.Deulofeu i Tello raczej do Barcy nie wrócą, prędzej Enrique postawi na Munira, Sandro, albo Adame.W pomocy robi się luka bo Xavi niebawem skończy 35 lat, Iniesta 31, obaj nie są już w stanie dowodzić przez cały sezon wielką Barceloną. Nadzieja w Denisie Suarezie, Haliloviciu i Rafinhi. Oni mogą wiele. Jest jeszcze Samper, ale watpie że on sobie pogra przy Busquetsie. Może Rakitić zacznie czarować jak w Sevilli?Największe dziury są w obronie. Montoya odchodzi, Alves nawet jak zostanie to będzie najsłabszym punktem drużyny, Douglas jest słaby, Adriano i Vermaelen wiecznie kontuzjowani, a ich poziom od pewnego czasu mocno kwestionowany. Adriano zawsze był rezerwowym, a Belg z kapitana Arsenalu stal się rezerwowym.Jest pewniak Alba, młody Bartra, mający wahania formy Pique i stary, ale solidny Mathieu Mascherano który stoperem jest przecietnym. Patric, Ie, Grimaldo, czy Bagnack to tacy sami zbawiciele Barcelony jak Muniesa czy Fontas.Ciężki orzech do zgryzienia ma Enrique.
1
Ja obstawiam że Enrique będzie katował ciągle ta sama jedenastkę.
Na minuty może liczyć Rafinha, Bartra i Munir.
A taki Samper, Adama czy Sandro dostaną jakieś ogony, jeżeli w ogóle dostaną.
1
Złote pokolenie Barcelony: Valdes, Alba, Pique, Puyol, Xavi, Buquets, Iniesta, Messi, Pedro... Wy serio myślicie że jakiś Ie, Bagnack, Patric zastąpią wam Puyola?Waszym problemem jest to że co roku macie nowego Puyola, czy Xaviego.Pamiętam jaki fejm był wokół Fontasa, czy Muniesy, a dziś jeden kopie się w Celcie, a drugi w Stoke. Również Jeffren, bracia Dos Santos, Gai Assulin mieli być zbawcami Camp Nou, o Bojanie nie wspominając.Takie pokolenie jak wasze trafia się raz na kilkadziesiąt lat, jak nie lepiej, a wy myślicie ze nowi wychowankowie wam zastąpią jednych z najlepszych piłkarzy świata.Wielkim talentem jest Halilović i Adama. Duży potencjał ma też Samper i Denis Suárez, ale gdzie ma się wybić Adama jak macie plejade gwiazd w ataku, a Samper ma zastąpić Busquetsa? Ktoś w to wierzy? Jeżeli Deulofeu, Munir, Sandro czy Dongou osiagną poziom Pedro to powinniście się cieszyć. Pedro jaki jest taki jest, ale wiele w Barcelonie osiagnął, jedyny młody napastnik który od czasów Messiego się nie spalił.
3
Spojrzcie na to z drugiej strony.
Zubi nie pozyska żadnego piłkarza!
1
Perez wydaje miliony bo płaci za jakość nie za ilość.
Nie do pomyślenia jest, aby Perez kupił Chygrynskiego, Henrique, Douglasa, Mathieu, Caceresa, Vermaelena, czy Hleba. Ci piłkarze łącznie kosztowali 98.5 mln. euro.
Florentino kupił Ozila i Di Marie za 51 mln. euro, a sprzedał za 125 mln. euro.
Modrić, Kroos i Varane kosztowali 60 mln. euro.
Perez to najlepszy prezes na świecie i to jest fakt.
1
Sugerujesz że Barcelona nie ściąga najdroższych piłkarzy?
Zlatan Ibrahimović - 69.5 mln. euro, (Eto'o został wyceniony na 20 mln. euro)
Neymar - 57.1 mln. euro.
Luis Suárez - 81 mln. euro.
1
Teraz zobaczymy ile jest warta Barcelona i jej wychowankowie.
2
Wam rewolucja nie była potrzebna.
Neymar - Messi - Sanchez
Rakitić - Mascherano - Fabregas
Alba - Pique - Benatia - Danilo
Bravo
Taki Team mógłby zdziałać wiele.
1
Witajcie! :D
Zacna strona, zazdroszczę. :)
1
Gdyby to trener miał decydujący głos przy transferach to Barcelona byłaby dzisiaj zupełnie gdzie indziej.Chygrynski, Henrique, Caceres, Douglas, Mathieu, Vermaelen.Douglas, Mathieu i Vermaelen kosztowali razem 34 mln. euro zmienne.Chygrynski, Henrique i Caceres kosztowali razem 49.5 mln. euro, a na ich sprzedaży i wypożyczeniach zarobiono 19.4 mln. euro, czyli Barca straciła na tej trójce niecałe 30 mln. euro. Łącznie wymienioni przeze mnie gracze kosztowali 83.5 mln. euro.Chygrynski i Caceres kompletnie się nie odnalezli na Camp Nou, Henrique nawet w Barcelonie nie zadebiutował, Douglas jest nie porozumieniem, Vermaelen jest wiecznie kontuzjowany, a Mathieu starym i co najwyżej solidnym kopaczem.Za tą kasę co Barca włożyła w tych obrońców mogli mieć niemal każdego.
1
Keirrison i Henrique to inna bajka.
Tutaj wszystko rozpisałem w tym temacie.
http://www.fcbarca.com/60883-wszystko-o-transferze-douglasa.html?utm_source=hotTopics&utm_medium=hotTopics&utm_campaign=hotTopics
0
Nie porównujcie Keirrisona i Henrique do Douglasa bo to dwie zupełnie inne historie.
4
Czesc 3.
Szkoda mi w tym wszystkim tej całej trójki bo wydaje mi się ze ktoś w Barcelonie obiecał im złote góry, a potraktowano ich jak zbędny towar i watpie ze Douglas zagrzeje na dłużej miejsce w Barcelonie, kwestia czasu jest jego odejście.
Co ciekawsze za wszystkie trzy transfery odpowiedzialna jest firma Traffic która zarobiła niezła sumę na tych transferach, Henrique i Keirrison nie zagrali nawet minuty na Camp Nou, a Douglas chyba tylko gra dla alibi.
Dziwne są te ruchy Barcelony na Brazylijskim rynku, trzy dziwne transfery w które zamieszana jest ta sama firma i sprawa Neymara, ale to juz inny i duzo bardziej skomplikowany temat.
Pozdrawiam.
3
Cześć 2.
Keirrison trafił do Barcelony mając 21 lat i kosztował 14 mln. euro.
K9 jak go nazywano w Brazylijskiej Serie A czarowal tak samo jak niegdyś Neymar.
W 2008 roku byl królem strzelców, najwiekszym odkrycie w Brazylii, najlepszym piłkarzem ligi stanowej. Naprawdę był to bardzo obiecujący piłkarz, ale Barca nigdy mu szansy nie dala.
Nawet u was nie zadebiutował. Był wypożyczany do Benfici, Fiorentiny, Santosu, Cruzeiro, Cortiby i na dobra sprawę tylko w Santosie przez pewien czas brylowal, w innych ekipach był wiecznym rezerwowym. Dziś cos tam kopie w Cortibie.
Barcelonie na dobra sprawę nigdy nie zależało na Henrique i Keirrisonie.
Ja odnosze wrażenie ze rozwój Keirrisona został zaniedbany i w ogole Henrique jak i K9 nie otrzymali kredytu zaufania od Guardioli. 24 mln. euro utopione w błoto, Barca kupiła ta dwójkę, a oni grali wszędzie poza Barca. Szkoda w tym wszystkim Keirrisona bo mówiąc szczerze Barcelona zmarnowała karierę jednemu z najlepiej rokujących Brazylijczyków młodego pokolenia.
A Douglas to pomyłka.
6 mln. euro za 24 latka z którego nawet w ojczyźnie się smieli? Douglas nie wyróżniał się nawet w Brazylijskiej Serie A i jak na razie ciężko stwierdzić czy on byłby pewniakiem w którejś drużynie Segunda Division, a co dopiero ma być podstawowym graczem Barcelony.
4
Czesc 1.
Jeżeli chodzi o te wasze trzy nieudane transfery z Brazylii, czyli Keirrison, Henrique i Douglas to przedstawiam kilka faktów i spostrzerzen.
Henrique trafił do Barcelony mając 22 lata.
Warto zauważyć że Henrique rozegrał zaledwie 5 spotkań i zdobył jedną bramkę w Brazylijskiej Serie A. Przez dwa lata występował w Cortibie która grała w drugiej Lidze, wywalczył z Cortibą awans do pierwszej ligi, ale odszedł do Palmeiras które akurat grało w pierwszej lidze, jednak długo tam miejsca nie zagrzał bowiem zgłosił się po niego Barcelona.
Brazylijczyk kosztował 10 mln. euro, kwota bardzo duża patrząc na to że Henrique był kotem w worku. Henrique po przybyciu do Barcelony trafił na wypożyczenie do Leverkusen gdzie zbierał bardzo pochlebne recenzje, później trafił na kolejne wypożyczenie tym razem do Racingu Santander i spędził tam dwa sezony, będąc jednym z liderów Racingu. Henrique swoimi dobrymi występami na wypożyczeniach nie przekonal do siebie Guardioli, a spisywał się naprawdę dobrze. Później trafił na kolejne wypożyczenie tym razem do Palmeiras, czyli klubu z ktorego przybyl na Camp Nou. Również w Palmeiras Henrique trzymał poziom.
Barcelona z czasem rozwiązała z nim kontrakt i odszedł za darmo.
Dziś Henrique jest piłkarzem Napoli.
Dlaczego Barca nigdy nie dala szansy dla Henrique mimo jego dobrej gry na wypożyczeniach?
Dlaczego Barca kupiła Henrique kiedy ten był kotem w worku za 10 mln. euro, a gdy ten z każdym rokiem udowadniał swoja wartość to i tak na Camp Nou nie miał czego szukać i w końcu rozwiązano z nim kontrakt?