Jeśli cena za bilet nie będzie kosmiczna, to jadę :) Jestem z Przemyśla, studiuję w Rzeszowie i bilet studencki na TLK do Gdańska to jedynie 39 zł w jedną stronę, więc na dobrą sprawę śmieszne pieniądze jak na taką odległość :)
7. Postawa obrony. Ja widzę brak odpowiedniej koncentracji, olewanie zagrożenia. Di Maria i Cryśka wczoraj wchodzili jak chcieli w obronę, we dwójkę robili popłoch, a u nas Messi szedł sam na 5-7 (WTF?). Czasem zamiast bawić się w klepę czy inne rozwiązania, należałoby użyć najprostszego, na przysłowiowy "wypierdol". Pizda do przodu, niech się dzieje co chce, uszeregowanie szyków obronnych i chwila oddechu, a nie za wszelką cenę gra po ziemi.
8. Wyjdzie zaraz na to, że tylko krytykuję i całą odpowiedzialność zrzucam na Messiego, Xaviego i resztę, albo że jestem sezonowcem. Z Barcą jestem od gnoja, jak miałem 9 lat zacząłem kibicować, jeśli tak to można nazwać od sezonu 2000/2001. Wiele, na prawdę wiele widziałem sytuacji podczas tych prawie 13 lat i z każdego oglądanego meczu wyciągam wnioski i spostrzeżenia. Także takie jak wyżej wymienione przeze mnie...
Będę wdzięczny za zgadzanie się ze mną jak i konstruktywną krytykę. Pozdrawiam.
3. Tak, Messi strzela w lidze niezmiennie od 3 listopada w każdym meczu, ale jeśli ktoś nie widzi, że on jest zwyczajnie zmęczony i gra gorzej od stycznia, to jest chyba ślepy, albo upośledzony. Nie ma tego polotu, tej radości z gry, lekkości, szybkości, łatwości w dochodzeniu do piłki, w mijaniu graczy drużyny przeciwnej. Jest za to ociężałość, bezradność, brak dynamiki, tak być nie może.
4. Xavi...szanuję go, bo na szacunek niewątpliwie zasługuje, ale ostatnimi czasy, jest takim błaznem, że szkoda go oglądać. Tylko kółeczka, zwolnienie, odegranie do tyłu, do boku, żadnych zaskakujących prostopadłych podań (bo i do kogo, jak z przodu nie ma nikogo poza obrońcami przeciwników?). Rozumiem, że reguluje tempo gry, uspokaja i nadaje rytm. Ale problem w tym, że nie przyśpiesza, nie ciągnie drużyny, jest hamulcowym od dłuższego czasu. Wydaje mi się, że Thiago powinien więcej i częściej grać, nawet jeśli popełnia błędy, to z czasem się oduczy, a będzie tylko lepszy, czas postawić odważnie na niego.
5. Styl i wierność jemu. Rozumiem wszystko, wierność stylowi, piękno gry ponad wszystko. Ale ile można? Czasem trzeba zrezygnować z tej klepy, klepy, klepy, bo się zaklepiemy na śmierć, co ostatnimi czasy właśnie się dzieje. Przecież jest Messi, jest Pedro, Alexis, Tello, nawet Villa czy Andrzej, Alba, Alves, czyli goście ,którzy mają kopyto, potrafią odejść na kilku metrach, albo na troszkę dłuższej odległości. Czemu z tego nie korzystamy, gdy jest okazja? Proste: klepa, styl, spowolnienie, gra po okręgu, jak w ręcznej. A, że często to bicie głową w mur, autobus turystyczny, to nic. Klepa, klepa, wierność stylowi. Jeśli pewien sposób się nie sprawdza, trzeba wprowadzić inny, a nie z uporem maniaka tłuc nieustannie to samo.
6. Brak Tito, sprawa oczywista, wiadomo wszystko na ten temat, nic więcej nie trzeba dopowiadać.
1. Messi jest ustawiany jako napastnik, ta nieszczęsna fałszywa 9, która tak doprowadza mnie do wściekłości. Na dobrą sprawę gramy tylko 1-4-6-0, bo z przodu nie ma nikogo. Jeśli jest napastnikiem i napastnikiem ma być, to niech tam będzie. Ja rozumiem, że lubi się wracać po piłkę itd, ale momentami to jest przegięcie, że gość stoi sobie na 40 metrze od własnej bramki i tam rozgrywa piłkę, a z przodu nie ma kompletnie nikogo.
2. To o czym pisali wcześniej Geble (gość jest niesamowicie ogarnięty), Chinaski i inni...Cała Barca jest służącym, parobkiem, potocznie mówiąc murzynem dla Messiego. Wszystkie piłki do niego, pan i władca, król, bóg. Czyj to jest nakaz? Tito czy może sam Messi ma aż taki wpływ na taktykę podczas meczu? Ja rozumiem, że Leo jest najlepszy, jest motorem napędowym zespołu, ale po boisku biega też poza GK i Messim jeszcze 9 innych gości, którzy też powinni coś zrobić czasem indywidualnie, a nie wszystko dla Leosia, on jest najważniejszy. Obojętnie kto by nie przyszedł, będzie musiał grać do Messiego, bo tak trzeba. Neymar? uwielbiam gościa, ale pewnie byłoby to samo co z Alexisem, sprint, pomachanie dwa razy nogami nad piłką, zatrzymanie się i oddanie do tyłu, do środka. Bo nie można wejść w drybling, tu tak sie nie gra. Na dobrą sprawę nie trzeba nam nikogo szybkiego, bo i po co, do klepki nie trzeba sprintera. Fajnie, super, że Leo bije rekordy strzeleckie, przechodzi do historii, ale Barca to nie jest Messi. Barca to jest 22-23 zawodników pierwszego składu, których zadaniem jest jak najlepsza gra dla zespołu, nie dla Messiego.
Reina to błazen jakich mało, wczoraj pokazał to dobitnie. Guaita? a jak on dzisiaj wykorzystał szansę w 100%? nie miał prawie roboty, a jak już coś robił, to robił to niepewnie (piąstkowanie jego to śmiech na sali), gra nogami? ludzie ogarnijcie się. Argumenty, że ciężko walczy się o miejsce w składzie z kimś pokroju Diego Alvesa, można włożyć między bajki, bo równie dobrze można tak powiedzieć o dajmy na to Lindegaardzie albo nie wiem Storarim. Jeden musi walczyć z De Geą, a drugi z Buffonem. Czy to oznacza, że jeden i drugi nadają się do Barcy? Nie, błędne myślenie. Nie mówię, że jest słaby, ale po prostu Guaita jest za słaby na bycie GK w Barcelonie, tyle.
Niektórzy tutaj chyba całkiem upadli na głowę. Okej, może i Guaita nie miałby problemów z aklimatyzacją, zna realia ligi, jest Hiszpanem i bla bla bla. Ale skoro grzeje ławę w Valencii, to chyba nie chodzi w tym wszystkim o to, żeby kupować do pierwszego składu, na tak newralgiczną pozycję kogoś, kto jest ledwie rezerwowym. W Barcelonie Diego Alves by nie wygrał rywalizacji z VV (bo raczej wypełni swój kontrakt), a ma to zrobić i zastąpić Guaita? Proszę, bądźmy poważni.
Jak dla mnie jeden i to jedyny słuszny kandydat, to Marc-André ter Stegen. Gość w tak młodym wieku (21) prezentuje bardzo wysoki poziom i ma cholerny potencjał, żeby stać się bardzo, bardzo dobrym GK. Na ten moment sądzę, że jeśli już, to jest nieznacznie słabszy od Valdesa, a co w jego wieku prezentował Victor, chyba nie trzeba przypominać. A gdzie był wtedy Guaita? gdzie jest teraz? na ławce w Valencii. Poza tym byłby do wyjęcia, skoro Reus mógł odejść, skoro odszedł Dante, to i Borussia by przełknęła gorycz sprzedaży ter Stegena. A inwestycja na przyszłość byłaby wielka i wgl nie przekonują mnie argumenty, że aklimatyzacja, że Niemiec, że nie zna ligi, że nie jest Hiszpanem, że coś tam. Trzymajmy się rzeczywistości, Barca nie kupi Casillasa, Harta, Neuera, bo są nie do wyjęcia. W szkółce bramkarzy nie ma, bo Oier to jest śmiech na sali.
Ter Stegen, to najlepszy wybór na teraźniejszość i na przyszłość bramki Barcelony.
focus08
Po meczu z ciekawości spędziłem dosyć dłuższy czas na rm.pl właśnie zaczytując się w jakże inteligentnych komentarzach. O ile kiedyś jeszcze wierzyłem w jakiś porządek tam, to po dzisiejszej nocy zwątpiłem kompletnie. Jeździ tam kto chce czy to po Naszych czy po swoich, miesza Kryśkę z gównem - to najłagodniejsze z haseł, wymienia pół składu, przekleństw więcej niż w słowniku wulgaryzmów polskich, a nikt sobie nic z tego nie robi. Raz na jakiś czas poleci ban i tyle. Problem jest jednak natury takiej, że tam na prawdę mało kto jest w stanie napisać sensowny komentarz, bez jechania po innych. Co do rozbicia samolotu, oczywiście nikt tego nie usunął, no bo i po co.
Co do meczu, to wygodnie rozsiadłem się przed monitorem, piwo w ręku i szok. Benzyna pakuje gola po fatalnym błędzie Vivi, co jest? Początek bardzo niemrawy w Naszym wykonaniu, cisnęli Nas chwilami, patelnia CR - los szczęścia się do Nas uśmiechnął. Gol Alexisa wlał już nie tylko nadzieje na ugranie punktów, ale dał solidne podstawy, aby tak sądzić. Messiego po prostu nie mógł wyrzucić, to nie był faul na drugą żółtą, nie tak łatwo jest odesłać do szatni najlepszego piłkarza na świecie, w dodatku kiedy On ostatnio wyleciał z boiska, pamięta ktoś? Debiut z Węgrami w reprze? Bramka na 1-2 to kolejny uśmiech losu wobec Blaugrany. Gol z kontry na 1-3 to kwintesencja zespołowości w Barcelonie, pokazaliśmy, że ten elementy gry też jest Naszą bronią. Umiejętne utrzymywanie się przy piłce, mądre decyzje, Serce Puyol, mózg Xavi i pozostałe organy tego Tworu Pepa Guardioli pokazały, że nie można ich skreślać pod żadnym pozorem. Oby więcej takich meczów, oby więcej dobrego widowiska.
Teraz postarać się dołożyć drugie KMŚ do kolekcji pucharów i będzie elegancko, a później walczymy o LL i LM :)
Chora psychika, bezmózgi 'kibic' Realu, ; Jaka szkoda, że nie wylecieli dzisiaj w mgle do Madrytu na ten mecz. Może by się rozbili i zginęli, a my stanęli byśmy przeciwko zespołowi rezerwom. Wtedy była by manita, a ta kto mamy kolejne upokorzenie. Dlaczego!?
@Wingeiro Dongou? Może od razu cała plejada chłopców w wieku 15-17 lat? Deulofeu to wyjątek, który jak widzisz jeszcze nie jest gotowy do gry w pierwszym składzie...
Jakby Sergio nie mógł grać od początku, tylko jak zwykle wielki bezproduktywny w takich meczach ulubieniec Keita...Kanoute, Caceres, Fazio, Navarro? Brak słów na takie zachowania.
No tak, masz świętą rację, też bym nie chciał Riery w Barcelonie, dla mnie to takie typowe drewno. Oczywiście nie można brać pod uwagę tylko i wyłącznie ostatniego PK ale Jego postawy na przestrzeni ostatnich sezonów, co jak dla mnie nie było zbyt wystarczające aby zachwycać swoją grą i postawą na boisku rzesze kibiców ale podkreślam, że to tylko moja opinia i oczywiście możecie się z nią nie zgadzać:P
Co do Ibry...przyznam, że tamtego lata, gdy była mowa o Adebayorze, przyszła mi do głowy myśl "A może Ibrahimović?" tylko, że wtedy były to czyste marzenia, nie potwierdzone żadnymi działaniami. Zawsze mi imponował swoją techniką użytkową, siłą, szybkością - tak Szwed posiada sporą szybkość mimo swojego wzrostu, umiejętnością oddania zaskakującego strzału i podania, grą głową i ciałem. Niedawno jeszcze był drążony tylko i wyłącznie temat Davida Villi...a tu nagle takie zaskoczenie, że Zlatan w Barcelonie, że to kwestia kilkunastu godzin. Jak widzimy ciągnie się to już ponad tydzień ale mam nadzieję na to że już dzisiaj oficjalne potwierdzenie transferu będzie Nam dane przeczytać;)
Należy Mu oddać szacunek za to co zrobił dla Barcy, za te wszystkie bramki i chwile radości i podziękować za te 5 lat, równocześnie mając trochę żal - przynajmniej tak jest w moim przypadku za ten cały harmider z Jego odejściem, pazerność na kasę itp itd. Chociaż wiele z tych rzeczy pewnie została wymyślona przez prasę dla lepszej poczytalności.
Ale jedno trzeba podkreślić, że Samuel był jednym z najlepszych piłkarzy w historii Barcelony i za ten czas w Barcy Ci dziękuję;)
0
Jeśli cena za bilet nie będzie kosmiczna, to jadę :) Jestem z Przemyśla, studiuję w Rzeszowie i bilet studencki na TLK do Gdańska to jedynie 39 zł w jedną stronę, więc na dobrą sprawę śmieszne pieniądze jak na taką odległość :)
0
Roura bardzo gustowny sweter :D
0
http://www.dailymotion.com/video/xxwnk7_penalty-a-adriano_sport#.UTI4y5YX97c tu nie było karnego?!
0
7. Postawa obrony. Ja widzę brak odpowiedniej koncentracji, olewanie zagrożenia. Di Maria i Cryśka wczoraj wchodzili jak chcieli w obronę, we dwójkę robili popłoch, a u nas Messi szedł sam na 5-7 (WTF?). Czasem zamiast bawić się w klepę czy inne rozwiązania, należałoby użyć najprostszego, na przysłowiowy "wypierdol". Pizda do przodu, niech się dzieje co chce, uszeregowanie szyków obronnych i chwila oddechu, a nie za wszelką cenę gra po ziemi.
8. Wyjdzie zaraz na to, że tylko krytykuję i całą odpowiedzialność zrzucam na Messiego, Xaviego i resztę, albo że jestem sezonowcem. Z Barcą jestem od gnoja, jak miałem 9 lat zacząłem kibicować, jeśli tak to można nazwać od sezonu 2000/2001. Wiele, na prawdę wiele widziałem sytuacji podczas tych prawie 13 lat i z każdego oglądanego meczu wyciągam wnioski i spostrzeżenia. Także takie jak wyżej wymienione przeze mnie...
Będę wdzięczny za zgadzanie się ze mną jak i konstruktywną krytykę. Pozdrawiam.
0
3. Tak, Messi strzela w lidze niezmiennie od 3 listopada w każdym meczu, ale jeśli ktoś nie widzi, że on jest zwyczajnie zmęczony i gra gorzej od stycznia, to jest chyba ślepy, albo upośledzony. Nie ma tego polotu, tej radości z gry, lekkości, szybkości, łatwości w dochodzeniu do piłki, w mijaniu graczy drużyny przeciwnej. Jest za to ociężałość, bezradność, brak dynamiki, tak być nie może.
4. Xavi...szanuję go, bo na szacunek niewątpliwie zasługuje, ale ostatnimi czasy, jest takim błaznem, że szkoda go oglądać. Tylko kółeczka, zwolnienie, odegranie do tyłu, do boku, żadnych zaskakujących prostopadłych podań (bo i do kogo, jak z przodu nie ma nikogo poza obrońcami przeciwników?). Rozumiem, że reguluje tempo gry, uspokaja i nadaje rytm. Ale problem w tym, że nie przyśpiesza, nie ciągnie drużyny, jest hamulcowym od dłuższego czasu. Wydaje mi się, że Thiago powinien więcej i częściej grać, nawet jeśli popełnia błędy, to z czasem się oduczy, a będzie tylko lepszy, czas postawić odważnie na niego.
5. Styl i wierność jemu. Rozumiem wszystko, wierność stylowi, piękno gry ponad wszystko. Ale ile można? Czasem trzeba zrezygnować z tej klepy, klepy, klepy, bo się zaklepiemy na śmierć, co ostatnimi czasy właśnie się dzieje. Przecież jest Messi, jest Pedro, Alexis, Tello, nawet Villa czy Andrzej, Alba, Alves, czyli goście ,którzy mają kopyto, potrafią odejść na kilku metrach, albo na troszkę dłuższej odległości. Czemu z tego nie korzystamy, gdy jest okazja? Proste: klepa, styl, spowolnienie, gra po okręgu, jak w ręcznej. A, że często to bicie głową w mur, autobus turystyczny, to nic. Klepa, klepa, wierność stylowi. Jeśli pewien sposób się nie sprawdza, trzeba wprowadzić inny, a nie z uporem maniaka tłuc nieustannie to samo.
6. Brak Tito, sprawa oczywista, wiadomo wszystko na ten temat, nic więcej nie trzeba dopowiadać.
0
1. Messi jest ustawiany jako napastnik, ta nieszczęsna fałszywa 9, która tak doprowadza mnie do wściekłości. Na dobrą sprawę gramy tylko 1-4-6-0, bo z przodu nie ma nikogo. Jeśli jest napastnikiem i napastnikiem ma być, to niech tam będzie. Ja rozumiem, że lubi się wracać po piłkę itd, ale momentami to jest przegięcie, że gość stoi sobie na 40 metrze od własnej bramki i tam rozgrywa piłkę, a z przodu nie ma kompletnie nikogo.
2. To o czym pisali wcześniej Geble (gość jest niesamowicie ogarnięty), Chinaski i inni...Cała Barca jest służącym, parobkiem, potocznie mówiąc murzynem dla Messiego. Wszystkie piłki do niego, pan i władca, król, bóg. Czyj to jest nakaz? Tito czy może sam Messi ma aż taki wpływ na taktykę podczas meczu? Ja rozumiem, że Leo jest najlepszy, jest motorem napędowym zespołu, ale po boisku biega też poza GK i Messim jeszcze 9 innych gości, którzy też powinni coś zrobić czasem indywidualnie, a nie wszystko dla Leosia, on jest najważniejszy. Obojętnie kto by nie przyszedł, będzie musiał grać do Messiego, bo tak trzeba. Neymar? uwielbiam gościa, ale pewnie byłoby to samo co z Alexisem, sprint, pomachanie dwa razy nogami nad piłką, zatrzymanie się i oddanie do tyłu, do środka. Bo nie można wejść w drybling, tu tak sie nie gra. Na dobrą sprawę nie trzeba nam nikogo szybkiego, bo i po co, do klepki nie trzeba sprintera. Fajnie, super, że Leo bije rekordy strzeleckie, przechodzi do historii, ale Barca to nie jest Messi. Barca to jest 22-23 zawodników pierwszego składu, których zadaniem jest jak najlepsza gra dla zespołu, nie dla Messiego.
0
Xavi to ostatnio taki błazen, że nie mam słów już...
0
Reina to błazen jakich mało, wczoraj pokazał to dobitnie. Guaita? a jak on dzisiaj wykorzystał szansę w 100%? nie miał prawie roboty, a jak już coś robił, to robił to niepewnie (piąstkowanie jego to śmiech na sali), gra nogami? ludzie ogarnijcie się. Argumenty, że ciężko walczy się o miejsce w składzie z kimś pokroju Diego Alvesa, można włożyć między bajki, bo równie dobrze można tak powiedzieć o dajmy na to Lindegaardzie albo nie wiem Storarim. Jeden musi walczyć z De Geą, a drugi z Buffonem. Czy to oznacza, że jeden i drugi nadają się do Barcy? Nie, błędne myślenie. Nie mówię, że jest słaby, ale po prostu Guaita jest za słaby na bycie GK w Barcelonie, tyle.
0
Niektórzy tutaj chyba całkiem upadli na głowę. Okej, może i Guaita nie miałby problemów z aklimatyzacją, zna realia ligi, jest Hiszpanem i bla bla bla. Ale skoro grzeje ławę w Valencii, to chyba nie chodzi w tym wszystkim o to, żeby kupować do pierwszego składu, na tak newralgiczną pozycję kogoś, kto jest ledwie rezerwowym. W Barcelonie Diego Alves by nie wygrał rywalizacji z VV (bo raczej wypełni swój kontrakt), a ma to zrobić i zastąpić Guaita? Proszę, bądźmy poważni.
Jak dla mnie jeden i to jedyny słuszny kandydat, to Marc-André ter Stegen. Gość w tak młodym wieku (21) prezentuje bardzo wysoki poziom i ma cholerny potencjał, żeby stać się bardzo, bardzo dobrym GK. Na ten moment sądzę, że jeśli już, to jest nieznacznie słabszy od Valdesa, a co w jego wieku prezentował Victor, chyba nie trzeba przypominać. A gdzie był wtedy Guaita? gdzie jest teraz? na ławce w Valencii. Poza tym byłby do wyjęcia, skoro Reus mógł odejść, skoro odszedł Dante, to i Borussia by przełknęła gorycz sprzedaży ter Stegena. A inwestycja na przyszłość byłaby wielka i wgl nie przekonują mnie argumenty, że aklimatyzacja, że Niemiec, że nie zna ligi, że nie jest Hiszpanem, że coś tam. Trzymajmy się rzeczywistości, Barca nie kupi Casillasa, Harta, Neuera, bo są nie do wyjęcia. W szkółce bramkarzy nie ma, bo Oier to jest śmiech na sali.
Ter Stegen, to najlepszy wybór na teraźniejszość i na przyszłość bramki Barcelony.
0
focus08
Po meczu z ciekawości spędziłem dosyć dłuższy czas na rm.pl właśnie zaczytując się w jakże inteligentnych komentarzach. O ile kiedyś jeszcze wierzyłem w jakiś porządek tam, to po dzisiejszej nocy zwątpiłem kompletnie. Jeździ tam kto chce czy to po Naszych czy po swoich, miesza Kryśkę z gównem - to najłagodniejsze z haseł, wymienia pół składu, przekleństw więcej niż w słowniku wulgaryzmów polskich, a nikt sobie nic z tego nie robi. Raz na jakiś czas poleci ban i tyle. Problem jest jednak natury takiej, że tam na prawdę mało kto jest w stanie napisać sensowny komentarz, bez jechania po innych. Co do rozbicia samolotu, oczywiście nikt tego nie usunął, no bo i po co.
Co do meczu, to wygodnie rozsiadłem się przed monitorem, piwo w ręku i szok. Benzyna pakuje gola po fatalnym błędzie Vivi, co jest? Początek bardzo niemrawy w Naszym wykonaniu, cisnęli Nas chwilami, patelnia CR - los szczęścia się do Nas uśmiechnął. Gol Alexisa wlał już nie tylko nadzieje na ugranie punktów, ale dał solidne podstawy, aby tak sądzić. Messiego po prostu nie mógł wyrzucić, to nie był faul na drugą żółtą, nie tak łatwo jest odesłać do szatni najlepszego piłkarza na świecie, w dodatku kiedy On ostatnio wyleciał z boiska, pamięta ktoś? Debiut z Węgrami w reprze? Bramka na 1-2 to kolejny uśmiech losu wobec Blaugrany. Gol z kontry na 1-3 to kwintesencja zespołowości w Barcelonie, pokazaliśmy, że ten elementy gry też jest Naszą bronią. Umiejętne utrzymywanie się przy piłce, mądre decyzje, Serce Puyol, mózg Xavi i pozostałe organy tego Tworu Pepa Guardioli pokazały, że nie można ich skreślać pod żadnym pozorem. Oby więcej takich meczów, oby więcej dobrego widowiska.
Teraz postarać się dołożyć drugie KMŚ do kolekcji pucharów i będzie elegancko, a później walczymy o LL i LM :)
0
Chora psychika, bezmózgi 'kibic' Realu, ; Jaka szkoda, że nie wylecieli dzisiaj w mgle do Madrytu na ten mecz. Może by się rozbili i zginęli, a my stanęli byśmy przeciwko zespołowi rezerwom. Wtedy była by manita, a ta kto mamy kolejne upokorzenie. Dlaczego!?
Brak słów...
0
0
@Wingeiro Dongou? Może od razu cała plejada chłopców w wieku 15-17 lat? Deulofeu to wyjątek, który jak widzisz jeszcze nie jest gotowy do gry w pierwszym składzie...
0
Jakby Sergio nie mógł grać od początku, tylko jak zwykle wielki bezproduktywny w takich meczach ulubieniec Keita...Kanoute, Caceres, Fazio, Navarro? Brak słów na takie zachowania.
0
KoKsCules
Nie wiem człowieku czy Ty umiesz czytać dokładnie czy nie ale i ja i patrykbarca pisaliśmy o zawodniku - Albert Riera a nie Franck Ribery.
Więc nie wiem, gdzie znalazłeś tutaj Francuza...jestem pełen podziwu dla Ciebie...
0
patrykbarca
No tak, masz świętą rację, też bym nie chciał Riery w Barcelonie, dla mnie to takie typowe drewno. Oczywiście nie można brać pod uwagę tylko i wyłącznie ostatniego PK ale Jego postawy na przestrzeni ostatnich sezonów, co jak dla mnie nie było zbyt wystarczające aby zachwycać swoją grą i postawą na boisku rzesze kibiców ale podkreślam, że to tylko moja opinia i oczywiście możecie się z nią nie zgadzać:P
Co do Ibry...przyznam, że tamtego lata, gdy była mowa o Adebayorze, przyszła mi do głowy myśl "A może Ibrahimović?" tylko, że wtedy były to czyste marzenia, nie potwierdzone żadnymi działaniami. Zawsze mi imponował swoją techniką użytkową, siłą, szybkością - tak Szwed posiada sporą szybkość mimo swojego wzrostu, umiejętnością oddania zaskakującego strzału i podania, grą głową i ciałem. Niedawno jeszcze był drążony tylko i wyłącznie temat Davida Villi...a tu nagle takie zaskoczenie, że Zlatan w Barcelonie, że to kwestia kilkunastu godzin. Jak widzimy ciągnie się to już ponad tydzień ale mam nadzieję na to że już dzisiaj oficjalne potwierdzenie transferu będzie Nam dane przeczytać;)
0
Należy Mu oddać szacunek za to co zrobił dla Barcy, za te wszystkie bramki i chwile radości i podziękować za te 5 lat, równocześnie mając trochę żal - przynajmniej tak jest w moim przypadku za ten cały harmider z Jego odejściem, pazerność na kasę itp itd. Chociaż wiele z tych rzeczy pewnie została wymyślona przez prasę dla lepszej poczytalności.
Ale jedno trzeba podkreślić, że Samuel był jednym z najlepszych piłkarzy w historii Barcelony i za ten czas w Barcy Ci dziękuję;)
0
Wracając do wysokiego skrzydłowego to daleko nie trzeba szukać.
Albert Riera - Liverpool 188 cm i gra w podstawowym składzie.