Dr_Lubitch
Dołączył/a: lipiec 2011
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mimo kiepskiego meczu w Madrycie, Busquetsa wystawilbym razem z Songiem od poczatku. Lawka przyda sie bardziej Iniescie lub Xaviemu.
0
Nigdy nie bylem jego specjalnym fanem, ale skoro jest juz w Barcelonie, to zycze mu, by sie rozwinal na maksa. Niech odciazy Messiego, moze przy okazji zmusi Argentynczyka do wiekszego zaangazowania itp.
Tak w ogole to marzy mi sie jakies otwierajace podanie od Songa do Neymara. Kamerunczyk zwyczajnie marnuje sie na lawce.
0
Tak ogolnie z przodu Barca ma pole manewru. Jest ciekawie. Poza Messim, kazdy ma cos do udowodnienia. Niestety im glebiej w las, tym gorzej. Srodek nalezy do zmanierowanych graczy, ktorzy albo nie wiedza jak ponownie wziesc sie na najwyzszy poziom (Iniesta), albo nie potrafia przyjac do wiadomosci, ze ich czas juz minal (Xavi). Co do obrony, to uwazam, ze Bagnack rzucony na gleboka wode dalby rade. Choc Vertonghenenem bym rzecz jasna nie pogardzil ;)
0
Alexis ma tyle zalet, co wad. Nie jest kompletny, bo nie ma psychiki lidera. Nie jest dokladny, bo czasem szwankuje przyjecie na jeden kontakt. Ale to jest ten typ gracza, w ktorego warto wierzyc....
0
Ten mecz niczego nie pokazal, ot wystraszony Santos dostal najmniejszy wymiar kary. Wolalbym drugi raz ogladac Lechie w akcji, a nie tych przebierancow z kraju kawy...Nadal nic nie wiemy o Barcelonie, dopiero Atletico da pierwsza odpowiedz...
0
Oby ten gol dodal mu pewnosci siebie. Widac, ze jak sie rozkreca, to potrafi namieszac w ofensywie. To pokazala akcja z drugiej polowy, kiedy rozciagnal na skrzydle z Iniesta. Tak w ogole to nie musi zawsze rywalizowac o miejsce w skladzie z Sergio. Tito moglby sie pokusic i wystawic ich razem. Mysle, ze majac mniej obowiazkow w obronie, posylalby calkiem niezle pilki do napastnikow.
0
Pyrzo_Barca zostal zminusowany, a ma duzo racji. Zaslug Xaviego nikt nie odbiera, to po prostu ikona. Ale nawet jesli nie jest jeszcze po swoim prime, to wyraznie obnizyl forme. Efekt nasycenia tytulami, wiek, rutyna....cokolwiek to jest, to oby poczul ponowny glod, bo chyba lepiej dla calej druzyny, zeby jednak czyms zaskakiwac przeciwnika. A autobusy beda coraz czesciej, skoro taka taktyka skutkuje. Pytanie tez, jaki Thiago wroci po kontuzji....
0
Po takim meczu tylko Messi i Alba, ewentualnie jeszcze Alexis, zasluguja na note wyzsza niz wyjsciowe 5. W ogole wybor ZW po przegranym spotkaniu jest delikatnie mowiac dyskusyjny...Ocena Songa to gruba przesada. Byl niepewny, bardziej sie chowal niz szukal gry. Xavi i Iniesta duze rozczarowanie, oni nie wiedza co to gra z kontry, tylko klepa i koleczko. Na autobusy tez ich gra przestala byc skuteczna, przestali byc kreatywni, nie podejmuja ryzyka i jakis nieszablonowych zagran. Co na lawce robil bedacy w wysokiej formie Cesc, to pozostanie tajemnica Vilanovy. I w takim meczu powinien byl wpuscic Tello. Na co prawda bardzo zdyscyplinowanych, ale pojedynczo dosc surowych technicznie obroncow, moglby byc niezlym rozwiazaniem.
0
Afellay i Barcelona? Tylko i wylacznie przy zmianie taktyki. Granie na tysiace podan niszczylo jego potencjal i wiare we wlasne umiejetnosci. Taki grajek, jak on spokojnie by mogl zrobic kariere w najlepszych ekipach z Anglii. Szanse na jego powrot i tak sa iluzoryczne, w koncu Vilanova wyraznie okreslil sie co do Holendra. Zycze mu, zeby robil kariere gdzies indziej niz w Schalke.
0
Celtic, przy wszystkich swoich brakach, zagral WIELKI mecz. Trzeba byc obiektywnym i docenic niesamowita dyscypline taktyczna tej ekipy. Neil Lennon, co pokazal ten dwumecz, to facet z klasa, swietny motywator i taktyk. Samaras swietnie zastawial sie cialem, wygrywal pojedynki z Songiem. Wanyama na bank przejdzie do lepszego klubu, a mlody Watt zachowal tyle zimnej krwi, co stary wyga. Moze liga szkocka to peryferia futbolu, ale to wlasnie te peryferia obnazyly ostatecznie wszystkie luki Blaugrany, ktore ciagna sie juz w sumie od meczu z Interem.
A skoro przez taki szmat czasu oba sztaby trenerskie nie potrafily znalezc sposobu na "podwojna garde" przeciwnika, to oznacza to dwie rzeczy. Albo potrzeba kogos z zewnatrz, z nowymi pomyslami albo tych pilkarzy nie nauczy sie juz nowych zagran, pomyslow na gre itp. Przy calym szacunku dla geniuszu Iniesty, Xaviego, Alvesa, sa to pilkarze coraz czesciej schematyczni, stworzeni tylko do jedynie slusznie pojetej taktyki. Tu musi zaczac odgrywac wieksza role Fabregas, a rozpedzony Alba musi miec komu dosrodkowac. Miliardy podan to sztuka dla sztuki. Nie dosc, ze nie przynosi to korzysci, to zwyczajnie zrobilo sie nudne...
PS. Reakcja Roda Stewarta po meczu i jego lzy to po prostu bezcenny widok. Zakochany w Celticu w koncu dostal mega prezent od pilkarzy (i nie tylko on)
0
Kilka uwag po meczu:
1. Limit fuksa Vilanovy wyczerpal sie. Wczoraj to sie nie moglo udac, jesli od poczatku meczu graja bedacy totalnie pod forma Pedro i Xavi. Zamiast ufac tym, ktorzy daja akutalnie najwiecej, czyli Fabsowi i Villi.
2. Moze Tello to nie jest material na wielkiego cracka, ale gdzie jak nie w takim spotkaniu ma namieszac. Zamiast tego spektakularna zmiana Bartry na Pique...
3. Slaby wystep Songa, wiem ze to caly czas okres adaptacji itp., ale niestety caly czas jest pod kryciem, nie pokazuje sie, wlasciwe zadna akcja przez niego nie przechodzi. Tak jakby bal sie odpowiedzialnosci, a jak juz podaje to do najblizszego (skad my to znamy...). Cos mi sie zdaje, ze jesli ma byc pozytek z tych 19 mln €, to on musi sie zgrac z Busim i grac Box-to-Box. Inaczej Barca zafundowala sobie kosztowna zapchajdziure.
4. Wydaje sie, ze jest tylko jedna recepta na autobusy. Barca musi miec kogos takiego, jak Falcao. Kocura, co wygrywa pojedynek glowkowy. Inaczej nawet zakup Alby nie bedzie tak procentowal. Bo coz z tego, jesli ten ambitny i blyskowtliwy pilkarz idzie skrzydlem, jak i tak nie ma do kogo podac. Skrzydlami nie mamy jak straszyc, wszyscy wiedza, ze i tak dosrodkowan nie bedzie, a jak juz to "precyzyjne" centry Alvesa. Potencjal Jordiego zwyczajnie sie marnuje w tak ustawionej Barcelonie...
0
Tez bylem rozczarowany, iz nie ma go w wyjsciowym skladzie. Tylko jesli Vilanova postawi w meczu z Sewilla znowu na pare Masche - Song to bedzie oznaczac, ze chce ich maksymalnie zgrac przed klasykiem. Z Granada wygladali nieco chaotycznie, ale statystyki ich bronia.
0
Eoren
Nie do konca sie zgodze z tym problemem nieskutecznosci. No bo jak moze byc o nim mowa, skoro nie stwarzamy sobie klarownych sytuacji? A nie dochodzi do nich, bo jestesmy przeczytani. Pomijam wczorajszy mecz, gdzie timing i wybijanie pilek naszym przez defensorow Granady to bylo cos niesamowitego.
Cos musi sie zaczac dziac na skrzydlach, zeby rozbic caly szyk obrony. U przeciwnikow nawet mediapunta robi za obronce, a dlaczego? Bo wie, ze wszystko idzie srodkiem.
Jesli Messi odnalazlby sie na boku, automatycznie rozbilby szyki, a wowczas nie tylko Villa ma miejsce, ale tez Fabs. Mysle, iz wlasnie tego potrzeba Cescowi. Od pewnego czasu to oni sobie z Messim drepcza niemal po pietach.
0
Problem tak naprawde nie w jednej klotni (domniemanej lub prawdziwej), ale w wyczerpywaniu sie pomyslu pt. "Messi jako cofniety gracz srodka i zagarniajacy cala strefe klasycznej 9". Po tylu meczach, w ktorych mamy do czynienia ze swietnie funkcjonujaca linia obrony przeciwnika, to po prostu stalo sie faktem.
Byc moze przesuniecie go na skrzydlo daloby lepsze efekty, a przynajmniej element zaskoczenia. Jesli Villa ma pokazac blysk i odciazyc Messiego od zdobywania goli, to musi dostac miejsce w centrum.
Ja bym chcial zobaczyc Messiego na skrzydle. Tam wlasnie przydalaby sie jego przebojowosc, nie walczylby z taka iloscia zawodnikow, mialby wiecej miejsca na precyzyjne dogrania. Bylby tym, kim mial byc Alexis, ktory niestety rozczarowuje. Na skrzydle Leo mialby caly czas pole do popisu, a ewentualne straty (ktore zdarzaja mu sie notorycznie) mialyby mniejsze konsekwencje.
Dwa wazne pytania: 1. Czy Messi jest gotow zrezygnowac z tego, co daje mu regularnie tytul Pichichi? 2. Czy Vilanova moze byc skory na taka mala rewolucje w ekipie? Odnosze jednak wrazenie, iz Tito jest tym samym, kim w tandemie Klinsamnn - Löw byl ten drugi. Nie chce wnikac na ile Guardiola byl twarza lawki, ale poczatek sezonu daje do myslenia.
0
Ostatnie "seksowne" podanie to Alves zanotowal w meczu z Leverkusen. Tak ogolnie z mega grajka zrobil sie z niego schematyczny typ, ktory robi tylko wiatr. Nadal haruje od bramki do bramki, niestety pod polem karnym to juz tylko gra na alibi. Dynamika, a potem zejscie ze skrzydla blizej pola karnego i...podanie na 5 m do Messiego lub Xaviego. Albo wroci stary/dobry Danii albo niech go wygryzie ze skladu Montoya.
0
Na mecz z Granada marza mi sie trzy skromne punkciki:
1. Bartra obok Masche
2. Villa od pierwszej minuty
3. Pozwolenie Songowi na pokazanie czegos konkretnego w ofensywie
Podejrzewam, ze skonczy sie na marzeniach...
0
Budowa nowego obiektu jest najlepsza opcja. Nikt tu nie porusza waznej kwestii, mianowicie kazda duza inwestycja porusza gospodarke. W dobie kryzysu, korzystajac z hiszpanskiej (lokalnej) sily roboczej tj. podwykonawcy, infrastruktura plus koncepcja architektoniczna z zewnatrz, to bylby konkretny argument, poparty zapewne nie tylko przez odpowiednich politykow. Sprzedaz nazwy obiektu to tez nie taki dramat, a ci co maja za duzo sentymentow, czesto ida na dno, zostaja z niczym. Zeby sie rozwijac trzeba czasem kalkulowac, do sponsora na koszulkach kibice przeciez szybko sie przyzwyczaili. Chcac nie chcac taka globalna marke jak Barca, nakreca cos wiecej niz szacunek do tradycji. Samo Camp Nou tez musialo zasluzyc na swoja renome, nowy stadion tez na to zasluzy.
PS. Remont moglby byc zle odebrany przez koncerny medialne - transmisja z zurawiami w tle, pustymi trybunami, jako wymog bezpieczenstwa? Nie, to nie przejdzie, takie opcje tylko na mniejszych obiektach, jak Wisla czy Pepsi Arena...
0
Markus32
masz racje, w takim razie Pep tez nie ubral sie wowczas stosownie do okazji delikatnie mowiac (az mi to do niego kompletnie nie pasuje)...moze zmylilo mnie to, iz przewaznie Guardiola byl nienagannie ubrany podczas meczu
0
To sie nie nazywa indywidualnosc, tylko brak wyczucia dress code...Przeciez on na tej fotce wyglada jakby tam sie znalazl przypadkiem, a sama nazwa "elitarne" powinna go do czegos zobowiazywac i tyle. Guardiola pod tym wzgledem to byla zupelnie inna liga.
0
Ibi jest na boisku zamkniety, zblokowany i ma takiego stresa, jak student na komisie. Dla wlasnego dobra Afellay powinien znalezc inny klub w tym okienku. Wysylanie na trybuny lub brak w kadrze meczowej jest czytelnym znakiem od Tito. Nie mialbym nic przeciwko jakby zagral w Arsenalu. Mniejsza presja i konkurencja, ale wiecej szans na gre.
0
Bardzo lubie tego pilkarza, dlatego chcialbym...zeby opuscil Barcelone. On wciaz moze pokazac wiele, ale w klubie, w ktorym bedzie gral pierwsze skrzypce. W klubie, w ktorym nie bedzie wygladal na totalnie zagubionego. Na boiskach La Liga zawsze wystepuje ze strachem w oczach. Prawdziwy, wyluzowany Ibi jest bardziej kreatywny, ma wiecej kleju, pilka lepiej sie go slucha. Poza tym, zeby pokazac pelnie mozliwosci, musi miec na to miejsce. To pilkarz do gry z kontry, z wolna przestrzenia. W ekipie z Katalonii, skazanej na walke z autobusami, nigdy nie zobaczymy prime Afellay.
0
Soccer jest traktowany jako ubogi krewny z prostego, skadinad znanego problemu w Hiszpanii, czyli wysokosci praw telewizyjnych. O ile prawa do np. NBA zostaly zakupione za miliard $, o tyle MLS za kilkadziesiat milionow. To robi olbrzymia roznice. Poza tym w USA na topie beda te dyscypliny, w ktorych mozna zarobic na reklamach. Soccer nie ma przerw = nie ma jak zarabiac. Poza nielicznymi wyjatkami jak Beckham, Henry, Pablo Angel, Landon Donovan, to w MLS zarabiaja gorzej niz np. w polskiej ekstraklasie. Tam jeszcze dlugo nie bedzie wielkiej pilki, bo po prostu kasa musi sie zgadzac i tyle. I wbrew pozorom media poswiecaja sporo uwagi tej dyscyplinie, taka ESPN wrecz lansuje soccer i wlasnie ma trafiac do potomkow emigrantow z UK, bloku wschodniego i latynosow. Jesli zaczna wykrecac swietne wyniki ogladalnosci, wowczas pieniedzy bedzie wiecej, ale poki co na to sie nie zanosi, bo oprocz MS 2010 ogladalnosc nie jest zadowalajaca. Poza Seattle, gdzie miejscowi Sounders naprawde sa popularni nie ma specjalnie kultury kibicowania.
0
Drogba z roznych wzgledow to nie jest transfer marzenie. Ale brak wiekszych oczekiwan tez by dawal pewne korzysci. Gralby na luzie, bez swiadomosci wydanych mln euro. Moze w Barcelonie zlapalby drugi pilkarski oddech...Poza tym jesli wydatki maja w glownej mierze isc na blok defensywny, to Didier, przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia, brzmi calkiem sensownie. A co do sympatii do niego samego - jesli bedzie trafial, to kazdego do siebie przekona.
0
Geble
Zgoda co do umiejetnosci defensywnych Jordiego. Zakup Alby ma dac cos ekstra jesli chodzi o ofensywe. Nie liczac sporadycznych wypadow Abidala i Adriano, nie mielismy nominalnie nic do zaoferowania na tym skrzydle. Szkoda zwlaszcza zbyt asekuracyjnej gry Adriano, no ale moze to kwestia zbyt slabej pozycji jaka on ma w Barcelonie. Przede wszystkim Jordi musi sie zgrac i zdobyc zaufanie Iniesty. Jeszcze nie spotkalem sie z komentarzem na temat gry tego ostatniego, a przez brak zaufania do graczy na lewej stronie, zbyt czesto zagrywal on do srodka, wybierajac tylko sposrod trojki Messi-Xavi-Busi. Alba to ma byc impuls dla Andresa przede wszystkim.
0
Dani to typ zawodnika, ktorego trudno nie lubic, utozsamiac sie z nim itp. Ale jesli odlozy sie osobiste sympatie, to pojawia sie watpliwosc. Mysle, ze jego ofensywna gra, jak praktycznie zadnego innego pilkarza Bracy jest zwyczajnie "przeczytana" przez przeciwnikow. Niestety, ale Dani nie daje elementu zaskoczenia, on nie pomoze Blaugranie kiedy bedzie taktyka "autobusu", a takowa bedzie stosowana w nowym sezonie czesciej niz w poprzednich...
0
constantine 16
po raz kolejny piszesz fajnie i do rzeczy...szkoda, ze ta siatkowka nas kiedys poroznila...
0
Eoren
nie obraze sie, tym bardziej jesli oznaczac to bedzie ewentualne sukcesy Tito ;)
A jesli chodzi o Twoje i ducha toma joad przypuszczenia, ze Real zgubi samozachwyt, to jednak nie sadze by to mialo miejsce juz w nastepnym sezonie. Szczegonie, iz nie wiadomo kto zasili Madryt w najblizszym okienku. Bardziej stawiam na to, iz po odjesciu Mou pozostana same zgliszcza i zacznie sie dluugie lizanie ran.
0
Armandi
Vertonghen to dobra opcja, ale od nowego sezonu bedzie gral na Wyspach...
0
duch toma joad
generalnie zgadzam sie z Twoimi zarzutami, co do jego gry. Ja po prostu licze, ze takie czynniki jak odpoczynek (rok temu go nie mial) i okres przygotowawczy, lepiej dzialaja na zawodnika. Poza tym mam wrazenie, ze gral wg wytycznych Guardioli tak bardzo, ze sam sie w tym pogubil. Moze nowy trener lepiej na niego wplynie. Jasne, ma pewne braki, ktore mnie zaniepokoily, ale to wciaz nietuzinkowy zawodnik, material na cracka.
0
czesc 2
Co do PART 3, to jednak ja widze to nieco mniej optymistycznie. Oczywiscie zabraklo tego, o czym wspominasz. Tylko dodalbym cos jeszcze. Po prostu zagubilismy sie we wlasnym schemacie. Nierzadko potwierdzaly sie przedmeczowe scenariusze, ze slynna, nie przynoszaca wielu korzysci gra po obowdzie, rodem z pilki recznej. Pilkarskie umiejetnosci nie zdaly sie na wiele kiedy co lepsze ekipy nas zwyczajnie rozlozyly na czynniki pierwsze.
I tu wlasnie klania sie rola Tito. Oby potrafil wyczarowac cos ekstra, zmienic o te pare stopni nasza gre. Ja poki co w to watpie...