@Gary Jak się pewnie domyślasz pamiętam "starą" Argentynę, albo inaczej, Argentynę tuż przed Messim. Oni też mieli w składzie kilku przecinaków (brutali) i cwaniaczków typu Ayala, D. Simeone, Redondo, Walter Samuel czy nawet Tevez.
Jednak tamta Argentyna broniła się jakością i rzeczoną właśnie chęcią gry w piłkę. Po prostu do zaoferowania mieli więcej jakości i godności. Wiadomo, że pamiętne zagranie Simeone na Beckhamie jest pewnym symbolem mundialu, ale mimo wszystko wczorajszy mecz przebił to tak dwudziestokrotnie.
Zawsze miałem dużo szacunku do Argentyńczyków jako piłkarzy, ale wczoraj mi się skończył. Fajnie, że Messi zdobył tytuł 4 lata wcześniej, ale na tym koniec. Żegnaj Argentyno i wróć jak będziesz chciała znowu grać w piłkę. Tęsknił nie będę (tym bardziej, że już bez Messiego).
@KamQiX Pewnie temu, że jest najlepszym piłkarzem świata, zawsze był ponad takimi rzeczami, a wczoraj zwyczajnie udzieliło mu się od kolegów z reprezentacji. Miałem podobne odczucie jak kolega wyżej, było to po prostu żenujące. Wiadomo, że tonący brzytwy się chwyta, no ale po Messim chyba nikt, albo niewielu spodziewałoby się takiego zachowania. To naprawdę było bardzo niskich lotów.
@PatrychoO No i byś przegrał zakład i miał uja w oku :)
Są pewne granice, których przekroczyć nie można i każdy szanujący się człowiek potrafi odróżnić dobro od zła. Żenadometr wczoraj wywaliło poza skalę jeżeli chodzi o poziom "gry", a raczej ich zachowania na boisku zarówno podczas meczu, jak i po jego zakończeniu.
Można grać twardo, momentami ostro, ale tak chamsko to nawet Getafe jeszcze się nie nauczyło.
No i Argentyna się wczoraj jako drużyna piłkarska raczej skończyła. Bez Messiego to będą przeciętni, zwykli drwale z przebłyskami na innych przeciętniaków.
Oglądając wczorajszy finał i patrząc na brudną i chamską grę Argentyńczyków zastanawiałem się przez moment jak czują się ich polscy sympatycy z Rambli. Czy byli zachwyceni czy zażenowani postawą "swoich" kopaczy (bo nawet graczami ich ciężko nazwać)?
Mam tym większy szacunek dla hiszpańskich piłkarzy, bo poza ewidentną jakością gry, wyszkoleniem technicznym i dyscypliną taktyczną nie dali się sprowokować, a okazji było aż nadto. Naprawdę mistrzostwo świata trafiło w godne ręce i choć raz piłka nożna była tej nocy sprawiedliwa. Wygrali ten turniej faktycznie najlepsi.
No to teraz Anglia pokonuje Argentynę i będzie rewanż za ostatni mundial, ale w meczu o 3 miejsce. Na więcej te drużyny nie zasłużyły (Francja i Argentyna).
Eden Hazard - klasowy piłkarz w każdym aspekcie. Faulowany trzy razy w jednej akcji, szarpany, kopany po nogach, po głowie, co robi? Otrzepuje kurz, wstaje i gra dalej! Neymarku ucz się zachowania piłkarskiej klasy na boisku od Pana Hazarda!
Zniewieściała Barcelona już by się położyła na boisku przy 2:0 w dogrywce i płakała, a Atletico zabiło Liverpool u nich na ich stadionie. Bo trzeba mieć piłkarzy z jajami, a nie z ... Trzy bramki na wyjeździe w dogrywce przeciwko takiemu potworowi? Szacun ogromny dla bandy Simeone.
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem dumny, że dożyłem czasów, że to polski piłkarz jest tym najlepszym na świecie. I do tego stało się to w czasach Messiego i Cristaino Ronaldo. Po prostu jedno wielkie WOW! Nie sądziłem, że kiedykolwiek tego doczekam.
Komentarze
0
@Gary Jak się pewnie domyślasz pamiętam "starą" Argentynę, albo inaczej, Argentynę tuż przed Messim. Oni też mieli w składzie kilku przecinaków (brutali) i cwaniaczków typu Ayala, D. Simeone, Redondo, Walter Samuel czy nawet Tevez.
Jednak tamta Argentyna broniła się jakością i rzeczoną właśnie chęcią gry w piłkę. Po prostu do zaoferowania mieli więcej jakości i godności. Wiadomo, że pamiętne zagranie Simeone na Beckhamie jest pewnym symbolem mundialu, ale mimo wszystko wczorajszy mecz przebił to tak dwudziestokrotnie.
Zawsze miałem dużo szacunku do Argentyńczyków jako piłkarzy, ale wczoraj mi się skończył. Fajnie, że Messi zdobył tytuł 4 lata wcześniej, ale na tym koniec. Żegnaj Argentyno i wróć jak będziesz chciała znowu grać w piłkę. Tęsknił nie będę (tym bardziej, że już bez Messiego).
1
@KamQiX Pewnie temu, że jest najlepszym piłkarzem świata, zawsze był ponad takimi rzeczami, a wczoraj zwyczajnie udzieliło mu się od kolegów z reprezentacji. Miałem podobne odczucie jak kolega wyżej, było to po prostu żenujące. Wiadomo, że tonący brzytwy się chwyta, no ale po Messim chyba nikt, albo niewielu spodziewałoby się takiego zachowania. To naprawdę było bardzo niskich lotów.
2
@PatrychoO No i byś przegrał zakład i miał uja w oku :)
Są pewne granice, których przekroczyć nie można i każdy szanujący się człowiek potrafi odróżnić dobro od zła. Żenadometr wczoraj wywaliło poza skalę jeżeli chodzi o poziom "gry", a raczej ich zachowania na boisku zarówno podczas meczu, jak i po jego zakończeniu.
Można grać twardo, momentami ostro, ale tak chamsko to nawet Getafe jeszcze się nie nauczyło.
No i Argentyna się wczoraj jako drużyna piłkarska raczej skończyła. Bez Messiego to będą przeciętni, zwykli drwale z przebłyskami na innych przeciętniaków.
2
Oglądając wczorajszy finał i patrząc na brudną i chamską grę Argentyńczyków zastanawiałem się przez moment jak czują się ich polscy sympatycy z Rambli. Czy byli zachwyceni czy zażenowani postawą "swoich" kopaczy (bo nawet graczami ich ciężko nazwać)?
Mam tym większy szacunek dla hiszpańskich piłkarzy, bo poza ewidentną jakością gry, wyszkoleniem technicznym i dyscypliną taktyczną nie dali się sprowokować, a okazji było aż nadto. Naprawdę mistrzostwo świata trafiło w godne ręce i choć raz piłka nożna była tej nocy sprawiedliwa. Wygrali ten turniej faktycznie najlepsi.
1
No to teraz Anglia pokonuje Argentynę i będzie rewanż za ostatni mundial, ale w meczu o 3 miejsce. Na więcej te drużyny nie zasłużyły (Francja i Argentyna).
106
Eden Hazard - klasowy piłkarz w każdym aspekcie. Faulowany trzy razy w jednej akcji, szarpany, kopany po nogach, po głowie, co robi? Otrzepuje kurz, wstaje i gra dalej! Neymarku ucz się zachowania piłkarskiej klasy na boisku od Pana Hazarda!
104
Zniewieściała Barcelona już by się położyła na boisku przy 2:0 w dogrywce i płakała, a Atletico zabiło Liverpool u nich na ich stadionie. Bo trzeba mieć piłkarzy z jajami, a nie z ... Trzy bramki na wyjeździe w dogrywce przeciwko takiemu potworowi? Szacun ogromny dla bandy Simeone.
100
Godzina "W" właśnie wybiła! Cześć i chwała Bohaterom!
80
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem dumny, że dożyłem czasów, że to polski piłkarz jest tym najlepszym na świecie. I do tego stało się to w czasach Messiego i Cristaino Ronaldo. Po prostu jedno wielkie WOW! Nie sądziłem, że kiedykolwiek tego doczekam.
71
@VegetaPolska Nie martw się, my też już nie nadążamy :)