0

Tak jest wszędzie, myślałem, że chodzi o coś innego skoro nawiązywałeś do Alvesa i jego numeru

0

Jak wyglądają te zasady numeracji?

0

ale popłynąłeś

1

Wygrana Laporty ma dla mnie jedną wadę - Abidala. Nie sądzę by był lepszy od doświadczonego Braidy jako dyrektor sportowy.

0

Absolutnie nie ma dla niego miejsca w kadrze. Co to za chore wymysły?

2

Drug xDDDDDDDDD

0

Jaka jest różnica między Match a Stadium?

0

Tylko też kto wie kim Messi by był bez Barcelony. Takie gdybanie.... Patrzymy na stan faktyczny!

1

Ktoś jest słabszy i ma ciężej, no to niech Cordobie dadzą mistrzostwo... Bezsensowna logika.

4

No bardzo pomogło, wchodził na stronę każdego dnia by czytać polskie wypociny z translatorem :D

0

XDDDDDDDDDDDDDDDDD

0

Zawodnik a nie trener.

0

Oj z tym płaczą to na czasy obecne bym się nie rozpędzał. W Realu raczej nikt po nim nie płakał z piłkarzy, wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że kilku z nich było uradowanych jak odchodził...

0

"Jadać grill" xDDDD - omm nom nom

0

Nie wierzę, żeby Athletic i Barca miały tak niedyplomatyczne stosunki z Hiszpanami, by mieć rzekomo tak przedstawiane oficjalne stanowisko. A kibice są jacy są, tego nie kontrolują władze obydwu klubów :).

0

Gdy Messi pozwolił Neymarowi strzelać karnego, ten wtedy nie wykorzystał szansy. To samo spotkało Messiego, gdy po raz pierwszy Ronaldinho pozwolił komuś innemu oddać strzał z jedenastki. Messi failed.

1

Po "Thiago" przestałem czytać.

0

Kulturalni dorośli ludzie :D

2

Mówimy o aktualnej sytuacji. Na początku sezonu Mascherano raczej zjadał Busquetsa bez formy. Teraz robi się nieco odwrotnie.

1

Pod koniec sezonu 13/14 a także w wakacje byłem pierwszy do komentowania, że czas Alvesa w Barcelonie dobiegł końca. Byłem smutny, że po tylu różnych pogłoskach i artykułach nie udało się go sprzedać. Jednak w obecnym jego wartość dla drużyny jest nieporównywalna, mocno się zrehabilitował pod wodzą Enrique. I tak właśnie na ten moment stałem się zagorzałym zwolennikiem pozostania Daniego :).

0

Powiedz to Albie, bo w tym sezonie jego zachowania to masakra.

2

Alba to żenua xDD. Gra ok, ale poza tym koleś jest żenujący....

1

Niesamowicie mnie to cieszy, bo na początku sezonu stałe fragmenty gry wołały o pomstę do nieba i już myślałem, że nigdy nie będziemy skuteczni w tych fragmentach. Widać było potrzeba czasu i odpowiednich bodźców by to ogarnąć, za to wielkie propsy dla sztabu i zawodników :)).

4

Nawet jak przegrywali i grali słabo to czekałem na mecz jak na święto, prawdziwy kibic jest z klubem na dobre i na złe :).

0

Komentarze nie miały tyle hejtu na Rudego w poprzednim newsie, gdy wyjawił te informacje. Dopiero ten artykuł ukierunkował pewną myśl i nagle wszyscy zgodnie po nim jadą :).

0

Na całość mówisz chorągiewka, nie rączka i flaga... Nie sądzę, żeby były metalowe. Nawet dostając gonga z pięści nikt tak się nie rzuca na murawie, a zauważ jak to robi Jordi - najpierw wije się po boisku, ale gdy jest jakaś kłótnia z piłkarzem to wstaje w 0,5 sekundy...

0

Ja zawsze jestem za uczciwą walką i pojęciem "niech wygra lepszy", nawet jak miało to pomóc w grze to wyglądało fatalnie i pozostał wielki niesmak.

0

No dobrze, jeżeli jesteś pewien, że takiej nie było to mogło tak być. Może faktycznie patrzyłem przez pryzmat poprzednich sezonów.

0

Jak to powiedział mój kolega, Jordi to Jessica Alba, bo takie konwulsje mieć po lekkim uderzeniu chorągiewką to niezły wstyd. Uwielbiam go jak lewego obrońce, ale te jego aktorskie zagrywki są zawsze takie same, nigdy nie wstanie od razu tylko udaje wariata... Neymar się tego raczej oduczył i w ogóle zauważyłem poprawę odnośnie nurkowania w tym sezonie, chyba Enrique wraz z psychologiem robią chłopaków z jajami. W tamtym sezonie pamiętam oscarowe role Alexisa, Neymara, Fabregasa, Alby, ah te nasze gwiazdy :D.

0

Rotacje same w sobie nigdy nie były problemem Enrique, lecz był to brak definicji i charakterystycznego systemu gry, jednego lub nawet dwóch. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że ten system zaczyna się klarować, co pokazywały ostatnie mecze. Zobaczyliśmy skuteczność w taktyce z Atletico, ale równie intensywne i stałe założenia zostały przyjęte na rewanżowym meczu z Elche. Najmłodsi gracze Barcelony grali tak samo jak ich koledzy, którzy wystąpili w niedzielę. Z mieszanką posiadania piłki i odpowiedniej intensywności pressingu w środku pola, destabilizując napastników wykluczając atak skrzydłowych. Kluczowa jedenastka Luisa Enrique w końcu ujrzy światło dzienne, jednak stworzenie takowej nie jest głównym założeniem wizji sztabu szkoleniowego. Od meczu z Sevillą, Barcelona powoli pracuje nad stylem, konsekwentnym systemem tak by dojść do bezwarunkowego boiskowego porozumienia i wykazuje dużą dozę zrozumienia do wielkiej wizji, która być może była w głowie Lucho od początku. Drużyna dojrzeje do tego, że ciągłe rotacje nie są chaotycznym planem znikąd a narzędziem, które doprowadzi do ciągłości zapewniającej możliwość stałej intensywnej walki w lidze, lidze mistrzów i pucharze króla. Myśl Erica Coffin-Goulda, przetłumaczona przez mój pryzmat tego sezonu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: