@Marusek Zgadzam się. Jestem kibicem Barcy od czasów, gdy grał tam Rivaldo, czyli długo. I nigdy nie spodziewałem się, że Polacy będą decydowali o obliczu tej drużyny. Dlatego zawsze będę z sympatią i wsparciem wyrażał się o Lewym i Szczęsnym, gdy zakładają trykot FCB. Biorąc pod uwagę historię piłki nożnej to druga taka sytuacja może się zdarzyć....za 100 lat.
Znowu Lewy winny niekorzystnemu wynikowi, i że strzelił z bliska (rozumiem, że ma strzelać tyko z daleka i przewrotką?). Pewnie jest też winny tym dwóm straconym bramką na początku meczu ;-), bo za spokojnie siedział na ławie...
Najbardziej podobał mi się tekst: Gdy już wydawało się, że świetny występ Pedriego znów nie znajdzie odzwierciedlenia w liczbach... Czyli jak zawsze, Pedri super grał, ale słaby wynik, oczywiście wina innych, np. Lewego ;-). Nieraz podkreślałem, że od lat pomoc Barcy kuleje, brak zawodników z ambicją i zaangażowaniem. Za te 4 stracone brami odpowiadają też wszyscy pomocnicy, i za Getafe też oni odpowiadają, niestety. A w meczu z Benficą to Pedri tak kreował sytuacje bramkowe, że bramkarz przeciwników musiał nabić Refinię, żeby był gol. Podsumowując, wszystkie kłopoty Barcy zaczynają się i kończą na nierównej, często odpuszczającej mecze, źle się ustawiającej w obronie...pomocy.
Niestety, Melo to typowy środkowy pomocnik Barcy z ostatnich nastu lat, czyli posiadających wyśmienitą technikę, ale nie wiedzących co z nią zrobić i z zerową szansą na strzelenie gola. Mógłby podać sobie rękę z DeJongiem czy Pedrim...
W takim klubie jak FCB nie ma sezonów przejściowych, a jeśli są to kończy się jak Arsenal bądź AC Milan. Niech Laporta podejmie męską decyzję, szansa dla nowego trenera...
Znowu Lewy winny niekorzystnemu wynikowi, i że strzelił z bliska (rozumiem, że ma strzelać tyko z daleka i przewrotką?). Pewnie jest też winny tym dwóm straconym bramką na początku meczu ;-), bo za spokojnie siedział na ławie...
Komentarze
2
@Marusek Zgadzam się. Jestem kibicem Barcy od czasów, gdy grał tam Rivaldo, czyli długo. I nigdy nie spodziewałem się, że Polacy będą decydowali o obliczu tej drużyny. Dlatego zawsze będę z sympatią i wsparciem wyrażał się o Lewym i Szczęsnym, gdy zakładają trykot FCB. Biorąc pod uwagę historię piłki nożnej to druga taka sytuacja może się zdarzyć....za 100 lat.
0
@kinioo Smęcenie...https://www.transfermarkt.com/statistik/goldenerschuh
14
Znowu Lewy winny niekorzystnemu wynikowi, i że strzelił z bliska (rozumiem, że ma strzelać tyko z daleka i przewrotką?). Pewnie jest też winny tym dwóm straconym bramką na początku meczu ;-), bo za spokojnie siedział na ławie...
0
Najbardziej podobał mi się tekst: Gdy już wydawało się, że świetny występ Pedriego znów nie znajdzie odzwierciedlenia w liczbach... Czyli jak zawsze, Pedri super grał, ale słaby wynik, oczywiście wina innych, np. Lewego ;-).
Nieraz podkreślałem, że od lat pomoc Barcy kuleje, brak zawodników z ambicją i zaangażowaniem. Za te 4 stracone brami odpowiadają też wszyscy pomocnicy, i za Getafe też oni odpowiadają, niestety. A w meczu z Benficą to Pedri tak kreował sytuacje bramkowe, że bramkarz przeciwników musiał nabić Refinię, żeby był gol. Podsumowując, wszystkie kłopoty Barcy zaczynają się i kończą na nierównej, często odpuszczającej mecze, źle się ustawiającej w obronie...pomocy.
0
Niestety, Melo to typowy środkowy pomocnik Barcy z ostatnich nastu lat, czyli posiadających wyśmienitą technikę, ale nie wiedzących co z nią zrobić i z zerową szansą na strzelenie gola.
Mógłby podać sobie rękę z DeJongiem czy Pedrim...
40
Ale ludzie leją hektolitry pomyj, przykre...
24
W takim klubie jak FCB nie ma sezonów przejściowych, a jeśli są to kończy się jak Arsenal bądź AC Milan. Niech Laporta podejmie męską decyzję, szansa dla nowego trenera...
19
Czemu nie było "Najlepsze, najgorsze" po meczu z Espanyolem?
14
Znowu Lewy winny niekorzystnemu wynikowi, i że strzelił z bliska (rozumiem, że ma strzelać tyko z daleka i przewrotką?). Pewnie jest też winny tym dwóm straconym bramką na początku meczu ;-), bo za spokojnie siedział na ławie...
6
Gość mądrze powiedział, niestety większość podaje zawsze, niezależnie od kontekstu boiskowego, do Messiego.