"Aston Villa była swego czasu bardziej utytułowana, niż Manchester United.
Zgadza się, zanim stery w klubie "Czerwonych Diabłów" objął legendarny sir Alex Ferguson, to właśnie Aston Villa była najbardziej utytułowanym klubem na wyspach. Ferguson trafił do Manchesteru w 1986 roku – do tego czasu Aston Villa zdobyła siedem tytułów Mistrza Anglii i równie tyle samo razy unosiła w górę Puchar Anglii. Miała na koncie również trzy zdobyte Puchary Ligi i jeden Puchar Europy. Ale to nie było tak, że Manchester wtedy się nie liczył, był potęgą, ale miał na swoim koncie mniej zdobytych Pucharów Anglii i innych trofeów. Różnica była bardzo mała, jednakże to Aston Villa była wówczas (do 1968 roku) najbardziej utytułowanym angielskim klubem piłkarskim."
"Mark Hughes zagrał kiedyś w meczu reprezentacji i w meczu klubowym… tego samego dnia.
Zgadza się, ten doskonały niegdyś walijski napastnik, a obecnie trener piłkarski dokonał tego osiągnięcia dzięki pomocy ikony Bayernu Monachium, Uli Hoenessa. Hughes miał wystąpić w meczu eliminacyjnym Walii z Czechosłowacją. Drużyny rywalizowały o udział na Euro 1988. Hughes wspominał, że podczas obiadu w Pradze, Uli Hoeness zapytał go, o której jest mecz jego reprezentacji – niemiecki menedżer chciał ściągnąć Walijczyka jak najszybciej do składu Bayernu, z którym Hughes podpisał właśnie kontrakt. Z racji tego, że mecz Walijczyków został zaplanowany do rozegrania w okolicach południa, Hoeness doszedł do wniosku, że nowy nabytek jego drużyny może później zagrać w meczu kontrolnym Bayernu.
I tak się stało – Hughes zagrał przeciwko Czechosłowakom, a potem wraz z Hoenessem prywatnym samolotem udali się na drugą stronę granicy, gdzie Walijczyk zagrał w drugiej połowie meczu przeciwko Borussi Monchengladbach. Nie zdążył na pierwszą, ponieważ samolot wylądował w jej trakcie. Co ciekawe, Hughes wspomina, że widział z góry spotkanie jego nowej drużyny ponieważ samolot przeleciał nad boiskiem."
@Wawrzyszewski To akurat był komentarz z jakiejś strony byku. Sam widziałem nie raz jak wklejasz pasty, więc nie wiem po co ta uszczypliwiść :) @_arti Masz rację. Ponad 170 osób herbujący tamten komentarz to potwierdza ;]
@Socjopata Muszę tutaj poprzeć Socjolololo. Jestem fanem Ronaldinho, to mój ulubiony zawodnik, ale niestety patrząc obiektywnie, nie powinno nazywać się go jednym z najlepszych piłkarzy w historii. Zębatek był trzy lata na szczycie, potem poszedł w melo (Ogólnie to melanż w fawelach - polecam gorąco). Panowie, no umówmy się. Można nazwać Ronaldinho najlepszym magikiem w historii, bo robił z piłką rzeczy, których nikt inny nie robił, nie robi(ciut Neymar) i pewnie już nie będzie robił. Jednakże stawianie go z najlepszymi w historii, jako piłkarza - całościowo, jest lekkim nadużyciem według mnie.
Czwartoligowy klub z Hiszpanii - Mostoles Balompie - zmienia nazwę na... Flat Earth FC. Prezes tego kluby tłumaczy, iż jest to gest w stronę społeczności płaskoziemców.
"Ziemia jest płaska, więc wystarczy, że odwrócimy ją na drugą stronę. Tak jak kiedy odwracasz poduszkę na zimną stronę i skończy się globalne ocieplenie."
29 czerwca 1958 roku czyli dokładnie 61 lat temu reprezentacja Brazylii w piłce nożnej po raz pierwszy w historii została mistrzem świata. W finale pokonała Szwecję 5:2. Były to 6 mistrzostwa świata w piłce nożnej.
1
@Avada Kedavra "jednakże to Aston Villa była wówczas (do 1968 roku) najbardziej utytułowanym angielskim klubem piłkarskim."
A mi się wydaje, że chodzi o inny rok ^ ^
0
@BigShaq Na urlopie.
@Avada Kedavra Nope.
0
@Commando Jeszcze jeździ na paliwku, za nasze pieniądze, hehehehe.
0
"Aston Villa była swego czasu bardziej utytułowana, niż Manchester United.
Zgadza się, zanim stery w klubie "Czerwonych Diabłów" objął legendarny sir Alex Ferguson, to właśnie Aston Villa była najbardziej utytułowanym klubem na wyspach. Ferguson trafił do Manchesteru w 1986 roku – do tego czasu Aston Villa zdobyła siedem tytułów Mistrza Anglii i równie tyle samo razy unosiła w górę Puchar Anglii. Miała na koncie również trzy zdobyte Puchary Ligi i jeden Puchar Europy. Ale to nie było tak, że Manchester wtedy się nie liczył, był potęgą, ale miał na swoim koncie mniej zdobytych Pucharów Anglii i innych trofeów. Różnica była bardzo mała, jednakże to Aston Villa była wówczas (do 1968 roku) najbardziej utytułowanym angielskim klubem piłkarskim."
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
18
"Mark Hughes zagrał kiedyś w meczu reprezentacji i w meczu klubowym… tego samego dnia.
Zgadza się, ten doskonały niegdyś walijski napastnik, a obecnie trener piłkarski dokonał tego osiągnięcia dzięki pomocy ikony Bayernu Monachium, Uli Hoenessa. Hughes miał wystąpić w meczu eliminacyjnym Walii z Czechosłowacją.
Drużyny rywalizowały o udział na Euro 1988. Hughes wspominał, że podczas obiadu w Pradze, Uli Hoeness zapytał go, o której jest mecz jego reprezentacji – niemiecki menedżer chciał ściągnąć Walijczyka jak najszybciej do składu Bayernu, z którym Hughes podpisał właśnie kontrakt. Z racji tego, że mecz Walijczyków został zaplanowany do rozegrania w okolicach południa, Hoeness doszedł do wniosku, że nowy nabytek jego drużyny może później zagrać w meczu kontrolnym Bayernu.
I tak się stało – Hughes zagrał przeciwko Czechosłowakom, a potem wraz z Hoenessem prywatnym samolotem udali się na drugą stronę granicy, gdzie Walijczyk zagrał w drugiej połowie meczu przeciwko Borussi Monchengladbach. Nie zdążył na pierwszą, ponieważ samolot wylądował w jej trakcie. Co ciekawe, Hughes wspomina, że widział z góry spotkanie jego nowej drużyny ponieważ samolot przeleciał nad boiskiem."
Ot ciekawostka.
0
@kkbarca Jest się czym chwalić ^ ^
0
@Wawrzyszewski Nie. Twaróg.
0
@AboveYou No tak. Czarni nie potrafią pisać :]
0
@AboveYou Tylko w kolorze.
0
@Wawrzyszewski To akurat był komentarz z jakiejś strony byku. Sam widziałem nie raz jak wklejasz pasty, więc nie wiem po co ta uszczypliwiść :)
@_arti Masz rację. Ponad 170 osób herbujący tamten komentarz to potwierdza ;]
4
@Socjopata Muszę tutaj poprzeć Socjolololo. Jestem fanem Ronaldinho, to mój ulubiony zawodnik, ale niestety patrząc obiektywnie, nie powinno nazywać się go jednym z najlepszych piłkarzy w historii. Zębatek był trzy lata na szczycie, potem poszedł w melo (Ogólnie to melanż w fawelach - polecam gorąco).
Panowie, no umówmy się. Można nazwać Ronaldinho najlepszym magikiem w historii, bo robił z piłką rzeczy, których nikt inny nie robił, nie robi(ciut Neymar) i pewnie już nie będzie robił. Jednakże stawianie go z najlepszymi w historii, jako piłkarza - całościowo, jest lekkim nadużyciem według mnie.
85
@Nano22 Messi jest lepszym piłkarzem. Zamykam.
2
@ksobi Z grzeczności nie odpowiem :]
1
@_arti Doceniam za merytorykę i za pomysł komentarza :]
3
Gerd Müller w liczbach.
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/65439732_2527792473920348_7716210799429025792_n.jpg?_nc_cat=107&efg=eyJpIjoidCJ9&_nc_oc=AQmSk92IYDKbWvVJ6DkE392KAeA9vzTUwEGxHsCuHeGTD-skQOsz9yRbByepu3y9b6w&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=0b0db2f8d89504c531e3f4fa37d8f61d&oe=5D79E8F5
0
@ksobi Chodziło mi bardziej, czy chciałby po prostu zagrać w takim składzie, a nie czy umiejętnościami by się łapał ^^
6
"Czarne Koszule w sezonie 99/00.
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/65308311_2256300854482699_9024997337222610944_n.png.jpg?_nc_cat=111&efg=eyJpIjoidCJ9&_nc_oc=AQnFaIYRnxWFT9Ikgy-YaxQvrPhML1NE6upnav2cces9jgFSVS_kAdiMIW_muCP4bcQ&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=f91f27491aa7ecb7cf945886859c410c&oe=5D843BF1
@Janiama grałbyś?
23
Czwartoligowy klub z Hiszpanii - Mostoles Balompie - zmienia nazwę na... Flat Earth FC. Prezes tego kluby tłumaczy, iż jest to gest w stronę społeczności płaskoziemców.
Co? xD
7
@damianex10 A mówią, że najlepszy crossover nie istnieje ^^
3
@Kapitan hawk Biednie.
1
@kubix05 Ale by chodził w serii F&F ^^
2
@AboveYou Pewnie tak było.
5
@shinthps Świetne :). Nigdy tutaj tego nie widziałem :)
0
@Pawlak1992 Z nową fryzurą zamienił reprezentację na LGBT.
6
@PrinceDamon Alkohol, kobiety.
11
@KamQiX Jeszcze te hasztagi ^^ co byśmy wiedzieli, że to urlop.
Patrzcie #NewJa #KrecikFajnaBajka #UrlopBiedaki #WTymRokuNaKrecie #RokTemuNaKubie :]
12
@kerouac Kurkuma. Świetnie klepie.
92
"Ziemia jest płaska, więc wystarczy, że odwrócimy ją na drugą stronę. Tak jak kiedy odwracasz poduszkę na zimną stronę i skończy się globalne ocieplenie."
No to chyba szach mat.
12
29 czerwca 1958 roku czyli dokładnie 61 lat temu reprezentacja Brazylii w piłce nożnej po raz pierwszy w historii została mistrzem świata. W finale pokonała Szwecję 5:2. Były to 6 mistrzostwa świata w piłce nożnej.