Comentateiro
Dołączył/a: lipiec 2023
Poznań
54 obserwujących
72 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Fenelon To prawda. Ktoś kuje 2 tygodnie do egzaminu, zdaje na 4 i dziękuje Bogu. I pytanie: zdał bo się nauczył, czy zdał bo Bóg go poprowadził. Dla niektórych to nie jest jasne. A przecież to niedorzeczne
0
@YeastMoss Ja odrzucam koherentność jako wartość? Odrzucenie boga jako wynalazku ludzkiego jest skutkiem spójnego widzenia świata.
Nie rozumiem tego, że widzę ukrytą sugestię, że powinienem zastanawiać się nad każdym wymysłem, choćby najbzdurniejszym, ponieważ odrzucenie go będzie niekoherentne. Są zjawiska warte zastanowienia, a są takie, które tworzą bezwartościowy fikcyjny wykwit.
Czuję się jakbyś mnie teraz zachęcał do rozważania nad zdaniem "małpa zarządza z drzewa BBC". A priori odrzucam to stwierdzenie i nie jest to brak koherentności. To zdanie w oczywisty sposób kłamliwe. Różnica między tym zdaniem a zdaniem "Bóg na zbawi" polega na tym, że to drugie kłamstwo, zostało obudowane przez stulecia doktrynami, teologią, instytucjami itd, ale w żaden sposób nie sprawia to, że zdanie nabrało walorów prawdziwości. Jeśli ktoś wierzy, świadczy o tym człowieku, a nie o jest świadectwem prawdziwości zdania.
Nie wiem dlaczego twierdzisz, że religie monoteistyczne to najwyższe co osiągnęliśmy w rozwijaniu naszej świadomości. Ja to traktuję, jako przeżytek zacofanego człowieka z pewnego etapu rozwoju. Ale już wkrótce wiara może stać się jak kość ogonowa, czyli pozostałość po ogonie. O naszej świadomości najwięcej mówi zdolność do stworzenia obrazu wszechświata i naukowcy, którzy potrafią rozpatrzyć prawa rządzące wszechświatem, nawet odrywając się od naszej ludzkiej perspektywy.
1
@Awtameok_Klana Ty zachowujesz się jak alkoholik. Wszyscy widzą, że ledwo trzymasz się na nogach (czytaj piszesz bzdury nie do obrony), ale Twoje wyparcie jest zbyt silne. Gdyby nie wyparcie rzeczywistości, alkoholik musiałby zmierzyć się z nią i przestać pisać bzdury nie do obrony.
I
0
@Awtameok_Klana Jeśli twierdzisz, że Argentyna doszła do finału dzięki sędziom, to jesteś odklejony od rzeczywistości. To jest tak głupie i stronnicze stwierdzenie, że wykluczasz się z dyskusji.
I niesmak masz z powodu własnych urojeń a nie rzeczywistości.
2
@Przemek2323 Drugi po Lahozie
0
Kto to jest? Znika w ważnych meczach, spuszcza głowę gdy nie idzie, nie biega i jest słabym liderem? Podpowiedź: niewysoki, nie za ładny i nieportugalski.
0
@cris2706 Ja nie widzę, w czym CR7 był lepszy do obecnego Mbappe. Przecież on mija rywali jak tyczki slalomowe. Różnicę stanowią zespoły, gdzie może nieco trudniej mu o sukcesy. Pamiętaj, że CR7 w jego wieku miał 1 Złotą Piłkę, więc nie tak dużo, ale dla odmiany Mbappe ma tytuł MŚ i króla strzelców tej imprezy.
4
@MESSIah16 Bardzo lubię i cenię Modricia, świetny gracz.
5
@cris2706 No nie wiem, na MŚ już dawno przebił poziomem Ronaldo. Chcesz powiedzieć, że te akcje, które robił na MŚ nie były genialne? Były fenomenalne.
W klubie też robi wszystko co trzeba, nie jego wina, że koledzy, szczególnie z defensywy pokpili LM. Mbappe był bez zarzutu i jest bez zarzutu od wielu lat.
19
Możesz wygrać prawie wszystko, wielokrotnie mistrzostwo, ligę mistrzów, być najlepszym strzelcem, najlepszym asystentem, graczem sezonu itp. itd.
Ale wczorajsze łzy Angela di Marii uświadamiają ile waży zdobycie mistrzostwa świata.
Utytułowany zawodnik, który jadł z niejednego pieca, grał w wielkich klubach, targany był potężnymi emocjami gdy zdał sobie sprawę co może osiągnąć Argentyna.
Mijają lata, dekady, a za 8 lat nawet stulecie od organizacji pierwszych MŚ, a prestiż tego trofeum jest niezrównany.Jednak unikatowość tego trofeum, nieliczne okazje do jego zdobycia i udział najlepszych graczy z całego świata wyzwalają w zawodnikach i kibicach niezrównane emocje. I niech tak pozostanie.
0
@Donnie_Darko He he, mówisz, że wygrali licytację na zdrowaśki
1
@ZygmuntTrzeciFaza Sprzed lat z lektury o Tomaszu z Akwinu. I z wprowadzenia pojęcia Czyściec z jakiejś innej lektury. Wtedy zdałem sobie sprawę z wielkiego kłamstwa jakie towarzyszy religii od powstania.
W pełni się zgadzam, że nie ma w nauce prawd niepodważalnych. Każdą można próbować podważyć. W tym sensie, to prawda. i na tym polega nauka, z ludzkiego punktu widzenia.
Zupełnie się nie zgadzam, że nie ma w nauce prawd niepodważalnych.
Te prawdy pewnie obiektywnie istnieją, tylko albo człowiek ich w pełni nie poznał (my zawsze jako ludzie będziemy miotani niepewnością) albo mają zastosowanie lokalne - jak fizyka newtonowska.
Reaktywność nauki nie polega na tendencyjnym szukaniu wyjaśnień. Nie nazwałbym tego nawet reaktywnością, ponieważ dokonywanie odkryć naukowych wymaga wręcz niewiarygodnej kreatywności poznawczej, wyobraźni, polotu.
Naukowiec nie musi jak ludzie Kościoła załamywać się teorią heliocentryczną, tylko z tego wywodzi wnioski. Ludzie Kościoła w panice muszą przepisywać księgi na nowo i pokryć stare brednie nowymi.
0
@Szreko Zachęcam do rozmowy, zawsze wszystko uzasadniam i trzeba wiele złej woli, żeby od razu skreślać po jednym zdaniu. Po za tym jak ktoś mówi, że nie warto dyskutować, to o czymś to świadczy, ale raczej nie pozytywnie.
0
@LukaszFan Dla mnie obaj w primie to bogowie futbolu. To dwaj bracia bliźniacy, przy czym Maradona był efektowniejszy i bardziej widowiskowy, bo miał ten swój luz. Jednak prime Messiego trwa od niepamiętnych czasów, a Maradony to ledwie parę lat. I dlatego trzeba Messiego za to doceniać
3
@arasz1819 Tak wielopoziomowo to chyba nie zdominował futbolu nikt. Jakiejkolwiek kategorii nie weźmiesz, on albo wyprzedza wszystkich, albo jest wśród ścisłych liderów.
3
@Szreko Ja nigdy nie pieprzę, najczęściej rozmówcy obrzucają mnie inwektywami, ponieważ nie są w stanie dyskutować na gruncie merytorycznym.
Ty też użyłeś słowa "pieprzysz" bo żyjesz w jakimś ograniczonym świecie
56
To jest zabawne, gdy ktoś po wczorajszym meczu zrównał status Messiego z tym Maradony. Nie dość, że Leo ma łącznie 2 najlepsze mundiale statystycznie lepsze od Diego, był 2 razy graczem turnieju (a na pewno top 3 w 2014), to awanse do kolejnej rundy nie odbyły się za pomocą oszustwa, jak przy słynnej "ręce Boga"
Messi wyrównując dokonania na MŚ, jednocześnie deklasuje i miażdży Maradonę pod względem dokonań klubowych.
Nie może być tak, że kilka lat grania na poważnym poziomie z 2 tytułami mistrza Włoch, może równać się z prawie 2 dekadami bycia na topie. Po prostu nie.
Obraz telewizyjny od 20 lat nie kłamie. Liczby nie kłamią. Trofea nie kłamią.
1
@Stagiryta Nie no luz, mnie też wzruszył półfinał tuż po gwizdku. Zeszły ze mnie całe emocje dot. Messiego na MŚ.
1
@Lukas82 A kto ją obalił? Twój proboszcz?
6
@TR3YWAY Piechniczek - wstyd nie znać tego nazwiska, to legendarny trener
0
@Kgorecki2500 Przestań, ma prawo okazać pierwiastek kobiecy w męskim ciele.
1
@Prorokk Tak, tak pewnie jeszcze patrzy na mnie "z góry"
0
@ZygmuntTrzeciFaza Niestety nie zgłębiam teologii, ponieważ wiem po co powstawała (a powstawała, by stworzyć fałszywe uzasadnienie dla pewnych bytów). Teologia jest zawsze reaktywna - nie głosi prawd bezsprzecznych, ani choćby uwiarygodnionych. Dorabia wyjaśnienia pod tezę.
Mamy multum pewnych stwierdzeń, weryfikowanych przez naukę a w następstwie korektę teologiczną, będącą wyślizgiwaniem się z poprzednich stwierdzeń.
I tak w kółko.
Nie ma w teologii prawd niepodważalnych, bo tu nie o to chodzi. Jest to nawijka stworzona do otumaniania mas pozornie spójnym przekazem.
0
@YeastMoss Jeśli ktoś ma szerszy horyzont nie musi stawiać się w centrum wszechświata, nawet widząc cały sens rzeczywistości z perspektywy własnej świadomości. Na tym polega uczciwość poznawcza. I wychodzenie poza własne ograniczenia.
Nie rozumiem Twojego PS. Jakbyś mógł to rozwinąć.
Zresztą tak czy owak moja potencjalna niekoherentność w obrębie uczciwego podejścia do rzeczywistości jest bez porównania bardziej cenna poznawczo niż koherentność w obrębie fikcji. Fikcja to fikcja.
0
@Kessie To oczywiste, że jestem. Trzy tytuły MŚ, Messi może mnie ścigać
0
@Foro Ale ja nie chciałem ukrywać swojej opinii w tej sprawie
1
@gaucho104 Pomiędzy stwierdzeniem, że nie można wykluczyć Boga a stwierdzeniem, że ten katolicki stworzył wszechświat jest przepaść.
Hawking stwierdził, że nie widzi miejsca dla boga we wszechświecie
1
@Ls0811 Niestety stworzyłeś fałszywą symetrię. Przeciwieństwem człowieka wierzącego (w wyobrażenie wynikające z fałszywych przesłanek) nie jest osoba racjonalna.
Ja nie uprawiam wiary w brak Boga, bo to jest absurd, który jest równy wierze w Boga. Moje podejście jest rzeczowe i neutralne.
Do życia i do rzeczywistości, to wierzący wprowadzają element fikcyjny, a człowiek racjonalny podważa fikcję, a nie uprawia wiarę w coś przeciwnego.
0
@michal26 Ach ta wiara. Skąd ta potrzeba się bierze przechodzi moje wyobrażenie, ale raczej skłania do stwierdzenia o silnej potrzebie wracania do pierwotnych instynktów.
2
@BorzyKrzys Tak, dorabiam sobie wykładami na uniwersytecie LR. Cieszę się, że jesteś jednym ze słuchaczy.
Dziękuję za uznanie