Ciuus
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
9 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
mvzi93
Od 3 lat nie widziałem meczu w którym zespół rywali nie potrzebowałby potrajania Messiego, a Ty w to wierzysz ?? Messi to nie CR :)
Skoro Real potrzebuje potrajania z Ramosem (który moim zdaniem jest lepszy niż obaj stoperzy Bayernu) to co dopiero z V Buytenem, który bez obrazy, przy zwrotności Messiego zostanie wkręcony w ziemię.
Oglądając Bayern (podobno to robiłeś) wiedziałbyś, że ani Gomez ani Mandzu do sprinterów nie należą i ja jestem spokojny pod tym względem o formę Pique - nie będzie musiał biegać za rywalem zamiast grać z nim 1v1 (jak w pojedynkach z CR). Zagra Alba i Alves na szybkich skrzydłowych - Ribery i Robben. Więc dlaczego się boisz o defensywę Barcelony ?? Skoro taki Adriano mógł wystąpić na stoperze w meczu z Realem (i wygrać) to nie widzę problemu na Bayern - nie grają tak intensywnie z kontry i zamurowani w bramce jak Real.
Kluczem do zwycięstwa i awansu będzie środek pola... Albo Bastian ułoży mecz Bayernowi albo zrobi to Iniesta-Xavi-Messi :)
0
mvzi93
Pisząc to co napisałeś nie mów mi, że oglądałeś mecze Bayernu :)
Bayern w ŻADNYM swoim meczu nie grał w obronie potrajając JEDNEGO gracza, a o tym pisałem. Bo cofnięcie do obrony nie wystarczy co pokazał Milan w rewanżu gdzie grali defensywnie ale nie kryjąc Messiego, a Ville, który robił ogromną prace i tworzył przestrzeń Messiemu.
Potrojenie Messiego sprawi, że reszta rywali będzie grała w przewadze, a takiej sytuacji Bayern w tym sezonie jeszcze nie miał.
Więc co ma znaczyć liczba strzelonych i straconych bramek przez Bayern i Barce ?? Dla przykładu.... Juventus też stracił o wiele, wiele mniej bramek w Serie A, a spotkał się z Bayernem i dostał 4 :)
btw: wcale nie napisałem, że Barca rozjebie Bayern (o ile to było do mnie)
btw 2: nie masz zielonego pojęcia jak grywa Bayern w tym sezonie i co jest powodem tak dobrej gry w obronie (a mianowicie świetna gra Mandzu i całego zespołu w pressingu).
0
mvzi93
Real z ogórami ma problem więc może jednak taki mecz z drużyną z końca tabeli jest wyznacznikiem formy ??
Takimi meczami wygrywa się puchary i mistrzostwa. Nie sztuką jest wygrać jak jest się na fali ale jak nic nie wychodzi i gra się nie układa.
btw: Mecz Realu leci i radzę się martwić o formę swoich graczy bo Atletic bez 500 mln wie jak grać piłką, z czym Real ma problem.
0
mvzi93
Nie płyń.
Solidna obrona Bayernu ?? Powiedz mi, kto w takim razie pokryje Messiego (mam tutaj na myśli obstawienie Messiego 4 zawodnikami jak Real, któremu kibicujesz) ??
Bayern ma solidną obronę ale nie widzę Bastiana czy Martineza w roli deptających Messiego po piętach plastrów. Jeśli Bayern myśli o wygraniu musi nawet potrajać Messiego tak jak robi to Real. Innej opcji nie ma. Z tym, że Bayern to zespół TECHNICZNY, kreatywny, grający piłką, opierający swoją grę obronną na pressingu i szybkim odbiorze piłki (jak Barca), a nie na agresji.
Dlatego będzie to ciekawy i chyba najlepszy pojedynek w tegorocznej edycji LM. Dwa zespoły niepotrafiące się zamykać w bramce walczące o dominacje na boisku aby odnieść zwycięstwo. Prawdziwe Gran Derby. Patrząc na poziom sportowy mecze Realu z Barca już od jakiegoś czasu straciły to miano (ze względu na chamstwo obu zespołów i rywalizacje pozaboiskową). I nie piszę tego z przekąsem. Takie jest moje zdanie.
0
hoeniker
Przerwali akcje, o co Ci chodzi ?
Montoya jeszcze był faulowany (podcięty będąc już w powietrzu (napastnik nie skakał do główki tylko go wypchnął 0 tak jak przed chwilą Alexis w polu karnym rywala i sędzia to odgwizdał.
0
karaś
My jesteśmy lepsi od Bayernu w obronie ??
Policz sobie ile bramek w tym roku stracił Bayern, a ile Barca...
0
Niby Real ma najłatwiej ale już raz zlekceważyli BVB i dostali wpierdol. Nie jest powiedziane, że Real wygra zwłaszcza, że wcale nie jest jakiś mocny :)
I ciesze się, że zobaczymy mecz 2 najlepszych ekip na dzień dzisiejszy w Europie. Bayern jak i Barca demolują w tym roku w swoich ligach i są bezsprzecznymi tytanami. Real przy tegorocznej dyspozycji Bayernu to ogórek :) Mamy finał w półfinale...
0
xavi890
Wina ?? Niczyja wina... Bo to nie jest wina.
0
Subiektywny
Real z CR przegrał to trzeba było napisać jak bardzo Barca jest uzależniona bez Messiego ??
Po za tym to co mówisz to jest prawda. I nie jest to obelga ("znawcy footballu") ale komplement. CR nie jest nawet w połowie takim wybitnym graczem jak Messi.
0
jaume
Jesteś tutaj, A NIE W SZTABIE SZKOLENIOWYM BARCELONY !! Więc to co Ty chcesz jest tak komiczne jak wkręcenie Jalleta....
Nie jesteś mądrzejszy od KOGOKOLWIEK kto pracuje w Barcelonie.
Mecz nie na poziomie Barcelony... Chciałbym zobaczyć statystyki celności podań bo czasami nasi zawodnicy nie potrafili wykonać najprostrzej rzeczy w footballu - celnie podać do kolegi obok.
Barca nie potrafi grać na wynik. Jak zaczyna kalkulować to kombinuje i zawsze coś spierdolą. Jak grają z ciągiem na bramkę to gra wygląda normalnie. Szkoda, że najpierw muszą sobie narobić problemów żeby to zrozumieć.
Swoją drogą nasza gra obronna (nawet jak chcieli by bronić wyniku) wygląda tak jak Milanu. Zawodnicy ataku robią pressing, a obrońcy się patrzą co koledzy robią przez co robi się dziura w środku. Męczyliśmy się strasznie, a Messi po wejściu 2 dryblingami pokazał jak słabo ustawiona była obrona PSG. Wchodził jak chciał. Nie wiem co ma Messi w sobie, że gdy jest na boisku kolegom chce się automatycznie biegać i celność podań wzrasta 100 krotnie. Zaraz nasi gracze grają inteligentniej, z rozsądkiem i konsekwencją. Najmniejszy wzrostem, a największy na boisku.
0
Diablo
Ale Real grał dzisiaj i w ich meczu nie grał ani Zlatam ani Lavezzi, a tym bardziej nie Messi :)
Więc z czym do ludzi ?
0
carlok
Nie mniej pewni siebie byli w rewanżu :)
Pewność siebie kibicom Barcy zarzucają inni kibice...
My wiemy na co stać Barcę (przynajmniej ja wiem) i grając na najwyższym poziomie (a tego oczekujemy w każdym meczu) taki mecz z PSG nie jest problemem :)
I czy gdyby nie gol ze spalonego to PSG sprawiłoby jakiś problem ??
0
goldenboy
Z tym, że teraz robimy co chcemy... Nie musimy strzelać więc nie musimy podejmować ryzyka aż tak wielkiego przy kreowaniu akcji = mniejsze zagrożenie z kontrataków :)
alerge84
Przecież żartowałem :P Miło mi, już się znamy xD
Nie na podstawie piłkarzy ale gry i tego czy zespół potrafi zrealizować to co gra. Nazwiska jak Matuidi (który zagrał średnio z Valencia mimo awansu i był kreowany przez media na jakiegoś wielkiego piłkarza, który może zatrzymać Barce O.o), Lavezzi (któremu Messi wykłada setki, a i tak gość pudłuje na potęgę) nie świadczą o wielkości zespołu.
W Tottenhamie gra Scott Parker czy Aron Lennon, którzy są o wiele lepszymi graczami, a grają tylko w LE :) Pół świata bije się o Getze już od jakiegoś czasu, a w BVB największą robotę odwala Gundogan czy Bander za których nie ustawia się nawet kolejka 2/3 zespołów. Nie ma w PSG takich rzemieślników, są nazwiska.... Taki Pastore to do dziś nie odgrywa w reprze takiej roli jaką mu przydzielano (okrzykiwali już go nowym Riquelne i Juanem Veronem).
Mniej popularny Steve Gerrard jest o klasę wyżej od każdego pomocnika PSG, a gra tylko w Liverpoolu i zarabia o wiele mniej bo nie płacą mu szejkowie :) Piłkarz to na dzień dzisiejszy nazwisko i pensja, a nie rzemieślnik.
0
Nawet bym powiedział, że Celta była groźniejszym rywalem.
Nie mieli nic do stracenia i gdyby przegrali 1:0 czy 2:0 albo 5:0 nie miałoby to znaczenia... Poszli na całość i się udało.
PSG po pierwszym meczu mając teoretyczne szanse na awans będzie kalkulował żeby strzelać bramki na wyjeździe (Barcie wystarczy nawet remis 0:0 czy 1:1) więc będzie musiał się otworzyć co daje Barcie pełną kontrolę nad spotkaniem - PSG nie ma graczy aby zagrać z Barcą face to face czyli musi grać z kontry, Barca natomiast nie musi strzelić za wszelką cenę bramki więc będzie mogła kreować grę bez ryzyka (jak się uda rozegrać to spoko, jak nie będą spokojnie próbować dalej).
0
alegre84
Kolego ? Znamy się :D ?
Ma piłkarzy, którzy grają football podobny do tego jaki przeciwko nam zagrała Celta :) I mieli dużo szczęścia bo sędzia walnął gafę.
Dlaczego siłę zespołu mam oceniać na podstawie wyniku, a nie tego co widziałem ?? Bo wynik jest taki, że grając 2 raz ten sam mecz wynik byłby inny. Bo sędzia wie, że popełnił błąd (widział to pewnie w TV) i nie dał by bramki na 1:1.
0
goldenboy
PSG nie jest rywalem różniącym się od każdego innego...
To nie Bayern, który z Martinezem, Bastianem i Tonim mógłby powalczyć w środku pola. Albo BVB z Benderem i Gundoganem (fantastyczni gracze dzielący w środku pola). Każda drużyna, która zagra innaczej niż z kontry jest bardziej niebezpieczna bo jest KREATYWNA i może Cie zaskoczyć tak naprawdę wszystkim.
Przy takich zespołach Real jest przeciętny.
Ludzie się jarają zwycięstwami Realu z Barcą bo co ?? Bo Varane o głowę wyższy od obrońców Barcy strzelił bramkę głową ? Real wykorzystał słabości Barcy ale nie zagrał innaczej niż Celta remisując. Więc dlaczego mają być lepszym lub groźniejszym zespołem ? Bo wydali 450 baniek na piłkarzy ?
0
adex32
Tak. Kupiliśmy sędziego, który nie widzi 2 metrowego spalonego... :) Właśnie takiego przebiegu spotkania powinniśmy się obawiać, a nie gry PSG czy tego czy nam bramkę strzelą.
0
banankuba
A co powiesz o pewności siebie pana wyżej mimo, że PSG niezasłużenie w ogóle strzeliło bramkę, już nie mówiąc o remisie, a który mówi o wielkim meczu Paryżan i o konkurencyjności ??
Akurat PSG to nie powód do jakiegoś wielkiego strachu, zwłaszcza po tym co zobaczyliśmy w 1 meczu.
0
alegre84
Jak silną drużyną jest PSG powiedz mi ??
Bramka ze spalonego i nagle to jest wielka konkurencyjna drużyna O.o
Trochę rzetelności i nie byłoby w ogóle o czym pisać bo sprawa awansu byłaby przesądzona :)
Bardziej obawiam się jakiegoś kiksu sędziego i straty w ten sposób głupiej bramki, która może zadecydować o wszystkim.
0
misiaty7
Spoko zdanie...
Szkoda tylko, że sprzeczne z gronem specjalistów i trenerów Barcelony, którzy od początku stawiają na Pedro (bez względu na to czy strzela czy nie) jako kluczowego gracza formacji ataku.
Po jednym meczu z Mallorca nagle Fabregas czy Sanchez waszym zdaniem ma świetny sezon O.o Tydzień wcześniej uważając, że należy się pozbyć obu graczy. Niesamowite wręcz zjawisko !!
Messi nie będzie chciał przepuścić takiego meczu zwłaszcza, że uraz okazał się nie tak groźny jak przypuszczano i oby występ nie ciągnął za sobą konsekwencji w postaci postępowania urazu. Villa również nie bez powodu odpoczywał w meczu z Mallorca i myślę, że jest to drugi pewniak (o ile można tak to nazwać) na mecz z PSG. Fabregas to chyba jednak opcja w przypadku gdy sztab medyczny nie zaryzykuje wystawienia Messiego w pierwszym składzie, a Pedro wciąż widnieje po prawej stronie jako kontuzjowany więc napewno nie zaryzykują zwłaszcza, że odniósł cięższą i poważniejszą kontuzję od Messiego. Zostaje opcja Alexis i Tello przy czym Alexis jest chyba bardziej doświadczonym graczem i występował w ważnych meczach kosztem Tello o którego tak wszyscy zabiegają.
Tito to nie Guardiola po za tym to jego pierwszy sezon. Nie potrafię przewidzieć składu tak jak można to było robić za Guardioli (mimo tego, że stosował on większą rotacje i czasami potrafił zaskoczyć). Może za bardzo się do tego przyzwyczaiłem.
0
Dwu metrowymi spalonymi PSG chce zapisać się na kartach historii ??
0
Criss18Barca
Zagalopowałeś się chłopcze :)
Messi sam wygrywał mecze w rezerwach Barcy, które nawet na dzień dzisiejszy prezentuje lepszy poziom niż polska Ekstraklasa.
0
Po co rekord bramek w lidze skoro możemy ośmieszyć Real wygrywając z taką ogromną przewagą ?? To jest więcej warte niż bramki :)
Mogą strzelać po jednej na mecz byle by utrzymać 13 pkt przewagi lub też tą przewagę zwiększyć. To będzie o wiele większa zniewaga niż nas miałby znieważyć jakiś tam rekord Realu.
0
Turson
Real to zbudowany za 450 mln zespół, który nie wyróżnia się niczym ponad Malagę oprócz graczy za gruby hajs.
Malaga czy Arsenal nie zagra Tobie tak jak Barca dominując całe spotkanie ale zagrać z konterki to 3/4 zespołów w PL potrafi. Podałbym tu przykład np Tottenham który fantastycznie wykorzystuje swoje szybkie skrzydła. Czym taka gra się wyróżnia ponad przeciętność ??
MESSiah16
A dlaczego Real przegrał no z BVB albo miał problemy z MU większe niż z Barcą. Mou przygotował Real na grę z kontry co jest jedynym sposobem na Barcę. Nie dziwne, że to działa. Ale nie zadziała to z innym zespołem, który nie zagra z Realem tak otwartą piłkę jak Barca.
Gdyby tylko Barca była w stanie wyrzec się własnej filozofii (Boże broń) i oddać piłkę Realowi żeby sam się pokonał grą pozycyjną pokazali by dlaczego potrafili wygrać.
BTW: Każdy by chciał zagrać z malagą i nie jeden by się przeliczył.
0
Dzięki chłopaki....
Miło było wymienić się poglądami i dowiedzieć czegoś nowego.
Nie często się zdarza, że ktoś potrafi się normalnie wypowiedzieć, a nie obślinić w momencie skończenia się argumentów.
Narka i dobranoc.
0
Turson
A dlaczego by nie porównywać Arsenalu czy Malagi z Realem ? Zwłaszcza Malagę, która osiąga nie gorsze wyniki wiedząc, że i tak nie zagra w LM w przyszłym roku. Są nie mniej konkurencyjni, a zbudowani za o wiele, wiele mniej. Real jak na tyle wydanej kasy nie jest tak mocny jak mógłby być. Co więcej... Bardziej niebezpiecznym zespołem na dzień dzisiejszy jest właśnie taka Malaga czy BVB niż Real. Do końca nie wiadomo jak zagra Malaga czy BVB i na co tak naprawdę ich stać. Real stał się strasznie przewidywalny co udowadniają słabsze zespoły z La Liga, nie powiesz mi, że tak nie jest.
Ja w roli większego faworyta postawiłbym np właśnie BVB lub Malagę albo Bayern. Grają z polotem, przede wszystkim dla siebie nie dla wyniku, cieszą się tym co daje im przewagę. Real robi to co musi, a nie to co chce. Takie mam wrażenie. Mou musiał wygrać z MU i wymęczył ten awans. Malaga nie ma nic do stracenia. Ćwierćfinał to już dla nich ogromny sukces.
0
Turson
Tylko to jest sport.
Arsenal też jest na tyle mocny żeby pokonać każdego (wygrał z Bayernem 2:0 w Monachium co jednak nie wystarczyło). Ale to nie świadczy o zwycięstwie.
Malaga też ma potencjał i siłę żeby wygrać z każdym, a w La Liga jest 5.
Albo Real Sociedad, które jest na 4 miejscu, a nie gra nawet w LE.
Być mocnym, a zwyciężać w takich rozgrywkach to 2 różne rzeczy. Zwłaszcza, że jak wspomniałem Real co rok jest taki mocny... Tylko więcej się pisze o jego sile niż to w rzeczywistości wygląda. Tak jak z reprezentacją Niemiec, o której też już wspomniałem. Argentyna czy Brazylia też była mocna, a CA wygrał Urugwaj. Albo zwycięstwo Corinthians y Cheslea w KMŚ. Takich przykładów jest multum.
0
Turson
Tak mam takie zdolności ;P Chcesz wyniki totka ??
Tak serio...
Właśnie Real nie jest tak mocny jak go koloryzują. Przy odrobinie rzetelności odpadłby już w 1/8 z ManU (tak jak Inter wygrywał z Barcą, Porto z ManU czy Barca z Chelsea - główne role w tych meczach odgrywali sędziowie).
Patrząc na pozostałe drużyny każda z nich zasłużyła sobie na grę w ćwierćfinałach. Nikt nie ma wątpliwości co do obecności Malagi, Bayernu, Juve, Barcy czy BVB.
I bądźmy teraz obiektywni. Czy awansowałby MU czy Real nie byłoby różnicy. Zadecydował zewnętrzny czynnik.
Jak by było gdyby np teraz Barca odpadła z PSG po golu z 2 metrowego spalonego. Zespół nie ma na to wpływu. Jest i tyle.
MESSIah16 napisał, że Cheslea czy Bayern znaleźli się w zeszłym roku w finale przypadkowo/dzięki szczęściu/niesprawiedliwie, nazwij to jak chcesz. ManU było lepsze w pojedynkach z Realem co przyznał sam Mou. Nie zawsze wygrywa ten lepszy. Dlatego to jest sport.
0
MESSIah16
Tylko Heynckes wyciągnął wnioski i Bayern gra jeszcze lepiej niż w zeszłym roku czego nie można powiedzieć o Realu. Jupp pomógł Bayernowi w poprawieniu swojej gry, a na dzień dzisiejszy Mou nie pomógł swojemu zespołowi.
"pokażecie DRUGIEGO takiego trenera który zdobył tyle pucharów trenując rożne zespoły?"
A czy to jest wyznacznik czegokolwiek. Ferguson jest gorszym trenerem pracując przez 25 lat w ManU przechodząc przez pokolenia (jedni piłkarze odchodzili, inni przychodzili - to tak jakby przechodził do innego klubu i tworzył zespół) od Mou, który robił to samo po 2/3 lata w kilku klubach ??
0
MESSIah16
Nie wystarczy... Real i Mou co roku zapowiadali wielki marsz po LM i jak nie zdobyli jej w zeszłym roku tak nie zdobędą i w tym. To jest tylko pompowanie balonika tak jak na reprezentacje Niemiec czy to na MŚ czy na ME.
Nie lekceważąc nikogo Borussia czy Bayern są wstanie ograć Real w dwumeczu (choć z Bayernu wypadł Toni Kroos).
Odblokował się Igła bo strzelił z Galatą ? Albo Ozil po dzisiejszym wystepie ? To jak zapowiadanie końca Ery Barcy po porażce z Milanem lub zapowiadanie powrotu wielkiego Realu do walki w La Liga po kolejnym zwycięstwie. Real zawsze będzie w gronie faworytów i będzie miał równe szansę na końcowe zwycięstwo bez względu na to czy będzie Mou czy ktokolwiek inny i czy będzie grał Xabi, CR, Casillas czy niee.