Ciuus
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
9 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
To już kompletnie przestaje mieć znaczenie.
Obecnie wyniki w LaLiga to loteria. Sędziowie przed meczem losują jaki ma być wynik.
Już nic nie rozstrzyga się na boisku.
A dramatem jest to że tacy ludzie jak my się spinają.
2
A co w jego wypowiedzi jest sprzecznego z tym co mówił gdy odchodził?
Mówił że kończy pewien etap swojej kariery i tak było. A kwestii jego powrotu gdy odchodził nie było.
Też byś się pytał dziewczynie czy wróci gdyby Ci powiedziała że odchodzi ?
Ja nie widzę sensu odgrzewać kotlety sprowadzając ponownie Guardiole. Lepiej próbować czegoś nowego
1
Powiesz że wygrana to wygrana...
To nieprawda.
Czy ja mając prawo jazdy od 30 lat i mając 2 stłuczki będę gorszym kierowcą niż Ty mając prawko od roku i tylko jedną stłuczkę. Niby spowoduje o jedną więcej ale czy będzie to prawda ?
Real wygrał oba finały w żadnym z nich nie będąc zespołem lepszym.
5
Kamil
Jedną wygraną po karnych a drugą w dogrywce strzelając bramkę ze spalonego.
To jest dominacja ?
Barca w okresie swojej dominacji gniotła rywali. United czy Juve w obu finałach nie byli nawet blisko wygranej.
Real 2 razy zagrał gorzej od Atletico ale miał lepszy wynik. To tak jak mecze Realu z Celtą. Real dominował, był zespołem lepszym a przegrał bo nie wypracował wyniku który dałby awans.
2
Z tym że pomału mija panowanie Barcy i strach jaku budziła to ma rację. Ale o jakim panowaniu Realu mowa ? Z grupy wyszli z drugiego miejsca a Napoli, to nie PSG.a i tak Real wyglądał przeciętnie.
Bronią ich tylko wyniki ale czy to wynik decyduje o panowaniu danego zespołu ?
Bayern owe wyniki ma o wiele lepsze :)
0
Dostali to na co zasłużyli swoim zaangażowaniem w grę :) zawsze wygrywa zespól który chce tego bardziej... Problem w tym że nam w ogóle się nie chciało.
1
Wszystko fajnie ale te porównania do Xaviego ? Przecież Denis nie jest podobny grą na Boisku nawet do Fabregasa który nie dał rady przejąć pałeczki po Xavim a jak w ogóle porównywać z nim Denisa.
Rolę Xaviego obecnie pełni Busquets
A Denis podobny grą jest do Thiago Alcantary. A obaj grają podobie do Iniesty czyli wyżej, bliżej bramki, bardziej ofensywnie, z większą ilością podań do przodu. Obecnie brak następcy Iniesty jest bardziej odczuwalny.
0
Ale nie chodzi o to czy jesteśmy w formie czy nie... Bo co gdybyśmy byli w formie, a przez sędziego i tak nie wygrali meczu i stracili punkty ? Jest to rażące niedopatrzenie.
Błędy się zdarzają. Większe lub mniejsze. Ale występowanie po kilka większych błędów w trzech następujących po sobie meczach to już jest skandal, a nie "piłka nożna".
Komuś wyraźnie zależy na tym aby Barcelona gubiła punkty.
Bo problemem nie jest brak formy. Taki dołek zdarza się w każdym sezonie. Barcelona przeważnie ma taki przestój na grudzień styczeń by na marzec/ kwiecień być w najlepszej dyspozycji. To nie przypadek, że błędy pojawiają się jak nie idzie. Wtedy jest to mniej podejrzane bo zawsze można to odwrócić kota ogonem tak jak Ty to robisz. Jak Barcelona jest w formie nie ma co oszukiwać bo i tak swoje zrobi i trudniej oraz wyraźniej trzeba by było wpływać na losy meczu.
W okresie przejściowym gdzie jest walka na styku wystarczy jeden błąd by pozbawić kogo trzeba punktów.
1
A gdzie postępowania wymierzone w stronę sędziów i Komitetu ds. Rozgrywek Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej o korupcje, oszustwa i ustawianie meczy albo działania na szkodę poszczególnych klubów Hiszpańskich ?
0
Problem w tym, że nie ważne jak będzie grać Barcelona... Są czynniki zewnętrzne które sprawiają, że nie o grę w piłkę chodzi.
To tak jakbyśmy grali w koszykówkę i każdy mój rzut był liczony nie za 2 ale za 3 pkt, a każdy Twój za 1 pkt. I nie ważne czy trafiłeś za 3 pkt, cały czas dostajesz jeden.
Trzeba głośno o tym mówić, że komuś bardzo zależy na tym aby Barcelona nie wygrywała.
0
Czyli ma się godzić na to że co 3 dni jest oszukiwany i okradziony i jeszcze nic z tym nie robić ?
0
Może i nie wygra ale jako jedyny ma jaja aby cokolwiek powiedzieć....
Barcelona powinna jawnie powiedzieć, że jest OSZUKIWANA !!! I albo domagać się odszkodowania albo nie kończyć meczów w którym sędziowie usilnie próbują pomagać rywalom.
Liga kolejny raz robi wszystko aby "białe" było ponad wszelkimi innymi kolorami.
Powinny lecieć już 3 pozwy i odwołania w których domagałbym się powtórzenia meczu w którym sędziowie JAWNIE dokonywali błędnych decyzji na szkodę Barcelony bez względu na to kto jest rywalem.
2
Błąd błąd i jeszcze raz błąd :)
Podczas takiego meczu i takiego sędziowania piłkarze Barcelony powinni wprost ODMÓWIĆ wyjścia na drugą połowę.
2
Niestety problemem byk cały zarząd Rosella który doprowadził do tego ze tacy ludzie jak Txiki czy Pep opuścili klub.
Z resztą to nie jedyni ludzie którzy to zrobili.
I teraz to Judasze mimo ze zostali potraktowani przez swój klub jak frajerzy ?
Jeszcze długo będziemy sprzątać szambo jakie wyjebalo przez Rosella, Bartolomeu i całą zgraję debili ktorym się wydawało że można bez konsekwencji zmienić wszystko na co Barca pracowała wiele wiele lat.
3
Poza tym na spotkaniach trenerów nikt nie chce rozmawiać z Mourinho, Simeone czy Conte. Tylko z Guardiola...
To jak on rozumie football jest niespotykane. Aż strach pomyśleć co by było gdyby zaczął myśleć jak najemnik nastawiony na wynik !!!!
4
Ale Guardiola to nadal inny poziom trenerski :)
Nie ze względu na sukcesy ale na sposób gry. Gra tak jak on chce a nie tak aby grać pod rywala. Mourinho czy Simeone to taktycy którzy grają tak aby rywalowi grało się jak najgorzej. Ustawiają swój zespól pod przeciwnika. Guardiola robi odwrotnie. Pep gra tak aby to rywal musiał się martwić jak się przed tym bronić. Nie stara się ograniczać rywala do minimum ale wyeksponować swój zespól do maksimum. To mentalność wyprzedzającą swoje czasy o lata świetlne.
2
Czyli jednak smród....
Ale to chyba nikogo nie dziwi :)
0
I jak byś tak zbierał grosiki to po roku czy dwóch doszedł byś do wniosku, że szkoda Ci pieniędzy :)
1
Ale przez Ciebie fałsz przemawia :)
Wcale tak kolorowo w Bayernie nie było. Tak samo można powiedzieć, że Enrique jest takim samym pionkiem w rekach Barcelony, którą dostał i wygrał co szło w pierwszym sezonie ale dobrze wiemy, że to kłamstwo.
W City identyczna sytuacja. Przejął zespół w ruinie, którego czekają poważne zmiany i jak na razie wychodzi na tym o wiele wiele lepiej niż Zidane czy Mourinho, którzy mają o wiele bardziej perspektywiczne składy swoich zespołów, które obfitują w wielu młodych i naprawdę utalentowanych graczy + nieograniczona kasa. Czyli Guardiola ble, a reszta nie ?
To samo tyczy się Simeone czy Kloppa :) Robią coś z niczego. A czy Guardiola nie zrobił 6 pucharów z niczego ? Tak z niczego... Bo kluczowymi piłkarzami okazali się wychowankowie jak Busquets czy Pedro. Podobnie jak Simeone Czy to nie Douglas Costa stał się kimś z nikogo ? Czy to nie Iheanacho stał się kimś z nikogo ?
To co piszesz to kłamstwo. Bo wymienieni przez Ciebie trenerzy podobno robią coś z niczego, a tak naprawdę ani Klopp ani Simeone nie wygrali LM np :)
Oczywiście podziwiam obu trenerów i bardzo ich cenie, robią świetną robotę ze swoimi zespołami, ale uważam, że takie umniejszanie jest nad wyraz niesprawiedliwie i niesłuszne. Bo Guardiola również bardzo wiele zmienił i w Bayernie i w City robiąc naprawdę bardzo dobrą robotę. W City w końcu udało się uruchomić zardzewiałego De Bruyne, który miał być wielki w City, a tak naprawdę stracił cały sezon. Również przed Guardiolą sporo roboty bo trzeba "oczyścić" pewne sektory boiska, które są niezbędne do tego aby filozofia Guardioli zaczęła mieć znaczenie. Mam tu na myśli środek pola z bardzo surowymi piłkarsko Fernando i Fernandinho oraz boki obrony.
0
Geass
Pierwszy raz czytam takie bzdury że gracz musi zejść by założyć i zawiązać buta...
Są sędziowie którzy potrafią wstrzymać wykonanie np rzutu rożnego bo ktoś wiąże buta...
A teraz wyobraź sobie sytuacje że bramkarzowi rozwiązuje się but i nie ma jak go zawiązać bo ma rękawice. Sędzia karze zejść bramkarzowi i zespól gra w 10 bez bramkarza. Absurd.
W skrócie.
Jak nie znasz przepisów do których rzekomo się odwołujesz to lepiej nie pisz.
A jak chcesz się o cokolwiek doczepić Messiego i wymyślasz nieprawdziwe rzeczy to czas się zastanowić trochę nad sobą.
3
Ja bym walczył do końca.
Byłby to kolejny przykład że Barca to nie Real i nie jest pachołkiem w rękach Hiszpańskiego związku :)
1
Tak to jest... Po początkowej dominacji i bramce poczuli się za pewnie i dostali w pape :)
Dawno nie widziałem tylu katastrofalnych podań na własnej połowie.
W sumie to Barca sama sobie strzeliła 2 z 3 bramek :) Szkoda.
0
W Anglii tak nie ma bo tam każdy zespól jest równy i nie ważne skąd jest. W Hiszpanii Madryt zawsze ma z górki a wszystkim tym co chcą odrębności to się dowala :) Taka rzeczywistość. A później się dziwić że pojawiają się kibice którzy gwiżdżą na hymn państwowy. Skoro państwo swoje prowincje traktuje jak szmaty to tak jest.
0
Ja również jestem zniesmaczony...
Ney, Suarez albo ktokolwiek inny powinien wziąć tą butelkę i odrzucić w twarz temu co ją rzucił. Niech się dzieci od razu uczą że nie popłaca być głupi mądrym i że zawsze są jakieś konsekwencje każdego czynu w tym wypadku rzucenie w kogoś butelką :)
1
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.2.
0
Ja Ci odpowiem o co chodzi na prostym przykładzie.
Wyobraź sobie, że z kimś pracujesz i macie wspólnego szefa. Pracujecie razem, dostajecie wspólne zlecenia ale ten Twój kolega z pracy ma fory od szefa i np dostaje więcej hajsu, jak chce jakiś urlop zawsze dostaje, a Ty jak chcesz wziąć to zawsze jest jakieś ale albo coś do zrobienia. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś w dupie. Zaczynasz nie lubić tego kolegi z pracy i samego szefa też za to, że tak Ciebie traktuje w porównaniu z kolegą, który powinien być na równi z Tobą.
I teraz jak to jest ? Firma Cie zatrudnia, daje Ci pracę i zarobki i masz z niej zrezygnować bo szef który jest Twoim przełożonym Cie wydymał faworyzując kolegę z pracy ? Pracujesz dla firmy, a nie dla przełożonego i dlaczego przez przełożonego ma cierpieć cała firma ?
Taka jest sytuacja w Hiszpanii. Zawsze jak są jakieś sporne rzeczy to Real wychodzi na tym najlepiej kosztem mniejszości. Blokowanie transferów Barcy przez związek, czy wyciąganie zawodników Barcy wbrew woli klubu, nękanie, groźby czy słynny g. Franco :) Tak było i będzie. Real coś zrobi ? Zamiećmy sprawę pod dywan. Barca ściągnęła Neymara którego chciał Real ? Złóżmy pozew do sądu by narobić Barcy i zawodnikowi problemów. Jak nie obrażasz swojego pracodawcy którym jest związek, który cały czas Cie dyma ?
A cierpi na tym Hiszpania. Dlaczego ?
A no z prostej przyczyny. Gdy Pique obrazi Madryt czy związek jest to tak przekłamywane żeby wyszło, że obraził całą Hiszpanię. Pique nie ma problemów z Hiszpanami. Pique ma problem z pojbami z Madrytu. Na Gerarda nie gwiżdżą mieszkańcy Asturii, Andaluzii, Baskonii, na Pique gwiżdżą Madrytczycy. A, że jest to największy rejon to później wychodzą takie bzdury.
0
Problem w tym że gwiżdżą nie Hiszpanie a patologia Madrycka...
Pique nie ma nic do Hiszpanii. Wręcz przeciwnie. Jest Hiszpanem. Nie zgadza się natomiast z pojebami jak pan Eduardo czy Perez którym się wydaje że ta Hiszpanię tworzą. A za rozłam jest winna sama Hiszpania która jest pro Madrycka jednocześnie umniejszając inne rejony jak Asturia, Katalonia czy inne. Różnica jest tylko taka że Katalonia ma na tyle silne plecy by się postawić i powiedzieć co myśli.
0
A gdyby CR zdobył choć połowę trofeów Xaviego mógłby się wypowiadać na temat Xaviego.
Sam sobie odpowiedź co jest ważniejsze w sporcie ZESPOŁOWYM. Nagrody indywidualne czy zespołowe.
0
Ale bzdury... Skoro się zagrało słabo to nie zasłużyło się na punkty.
Gdyby Barca nie dała sobie strzelić 2 szmat to nie było by 3:3 a 3:1 i też grałoby się inaczej.
7
Co to za artykuł jest w ogóle ?
Trzeba było nie dać sobie strzelić 3 szmat to by nie było dyskusji czy jakiś tam karny był czy nie :)