Chudini
Dołączył/a: lipiec 2012
14 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
"Na stadionie Betisu zdobył wczoraj swoją pierwszą bramkę w lidze."
Czytam to już z piąty raz z rzędu i nie wiem czy mi się płytka mózgowa zacięła czy jestem ślepy czy po prostu jest tu błąd, bo według tego co tu piszę to Messi wczoraj zdobył strzelając na 1:0 swoją pierwszą bramkę w lidze.
0
Meczy Milanu nie oglądam, choć to moja druga ulubiona drużyna, bo czasami mecze Barcy wypadają o tej samej godzinie co Milanu ale przejdźmy do meritum sprawy. Trzeba uważać na fantastycznego młodziana El Sharrawy'ego. W tym sezonie strzelił już z 15 bramek i pomógł parę razy Milanowi w trudnych momentach w tym sezonie, a może gdyby nie on to Milan nie byłby teraz na 7. pozycji, chociaż ostatnio bramki zdobywali Robinho, Boateng czy Pazzini ale z tego co wiem Boateng jest od dłuższego czasu w o wiele słabszej formie niż choćby w tamtym sezonie. Do tego we wczorajszym spotkaniu z Torino poważnej kontuzji ścięgien Achillesa doznał Nigel De Jong i jest prawdopodobieństwo że może nie zagrać nawet do końca sezonu. Z każdym rywalem trzeba się dziś liczyć i nie lekceważyć nikogo, chociaż Milanu nie można lekceważyć mimo takich kłopotów chociaż ostatnio są w o wiele lepszej formie niż na początku sezonu. Poczekajmy do losowania i wtedy można dyskutować.
0
Ledsbourne
Praktycznie ze wszystkim się z tobą zgadzam w tym co napisałeś w swoim komentarzu :) Pique i Adriano najbardziej podobali mi się wczoraj w obronie, z dwa, góra trzy trochę poważniejsze błędy Pique, chociaż to co się działo w drugiej połowie to po prostu dostawałem palpitacji serca. Masche, Alba i Pique stali przy jednym z zawodników Betisu, na którego była grana piłka z rzutu rożnego, a i tak piłka przeszła ich trzech i trafiła w słupek, nie wiem czy to Pique uderzył w słupek i o mało co nie strzelił samobója czy to uderzał zawodnik Betisu. Emocje były do samego końca, a dosyć duże w drugiej połowie po tych poprzeczkach i słupkach. Mogliśmy stracić z co najmniej dwie bramki w drugiej połowie, bo obrona się trochę rozluźniła, do tego Alba z dwa razy za bardzo zbiegał do środka obrony gdy Betis był pod naszym polem karnym i robił lukę na swojej pozycji, w efekcie czego Betis miał dwie dogodne szansę na bramkę. Do tego ta poprzeczka Alby z jakichś 4m i fatalne pudło Thiago po zagraniu Leo.
0
Ostatnio troszeńkę wypadł z formy ale był ważnym ogniwem dla nas. Niestety to już któraś kontuzja ale lista kontuzjowanych wygląda już znacznie lepiej niż przedtem.
0
Ogólnie mecz jakiś bez zachwytu ale na szczęście wygrana i pobity rekord Leo :) A co do minusów spotkania to rozluźnienie się trochę w obronie pod koniec, rywal miał z dwa słupki i jedną poprzeczkę, do tego Alba poprzeczka u nas chyba z 4m :) I na dodatek kolejna kontuzja tym razem Fabsa ;/
0
Xavi jak zwykle kontrolował grę po przyjęciu piłki, rozrzucał na skrzydła, szukał wychodzących Messiego, Pedro czy Iniestę przed obrońców Betisu, czasami to potrafił się nawet wrócić głeboko do obrony, w sumie nie mam mu nic do zarzucenia, może parę błędów ale nie jakichś dużych. Iniesta dobrze współpracował z Messim, jeśli się nie mylę zaliczył dwie asysty a jeśli nie to na pewno jedną, czasami szukał kombinacyjnych zagrań na skrzydle z Alexisem czy Albą i nawet mu wychodziło. Jeśli chodzi o Pedro to wg mnie jakiś taki bezbarwny, dużo biegania w tyle na skrzydle czasami schodzenie do środka, raz czy dwa złapany na spalonym i zmarnowana akcja po podaniu Alexisa. A Chilijczyk znów jakoś nie błyszczał ale dopiero co wrócił po urazie. Jedyne co mi się u niego podobało to waleczność, zaciętość na skrzydle, jedno czy dwa wejścia w pole karne i próba zagrania choć mógł raz uderzyć i ładne zagranie do wolnego Pedro, który uderzył przy krótkim słupku a Adrian go wyczuł i wybronił strzał. Messi jak to Messi pobił rekord, strzelił dwie fajne bramki do tego praktycznie w to samo miejsce :) Poza tym potrafił się ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu cofnąć nawet z dwa razy na pozycję Busiego, grał często na rozegraniu, parę razy rozrzucał piłki do boków i jedynie z dwa razy źle dograł. Thiago to po prostu mnie powalił na ziemię tym co zrobił w ostatnich minutach. Dostał piłkę praktycznie sam na sam z bramkarzem i zamiast bieć w kierunku bramki to się lekko cofnął, później wbiegł pod bramkę, minął obrońce i katastrofalnie przestrzelił. A co do Masche to parę dobrych interwencji w defensywie ale bez błysku chyba że źle mu się przypatrywałem, a przy jednym rożnym Betisu to aż trzech zawodników Alba, Pique i Masche stali przy jednym zawodniku Betisu, a ten i tak oddał strzał z główki i uderzył w słupek
0
Hmm... wczorajszy mecz to była taka "mieszanina". Jak strzeliliśmy 2 bramki to od razu banan na twarzy, a później w drugiej połowie sporo, sporo szczęścia że nie straciliśmy co najmniej 2 bramek. Tak krótko opisując każdego z graczy to zaczynając od Valdesa. W l połowie dużo do roboty nie miał, poza może 1 strzałem i bramką Castro. ll połowa jeden jego błąd który mnie zaszokował niby prosta piłka leciała mu do ręk, "wyślizgnęła się" i o mało co nie wpadła do bramki, miał sporo szczęścia pozniej ze nie wpadly kolejne bramki. Adriano to po prostu z meczu na mecz gra fenomenalnie. Rajdy do przodu w pole karne i włączanie się notorycznie w akcje ofensywne, dobra praca w tyle. Pique to poza tą "niby" ręką w polu karnym i złej interwencji w ll polowie przy wrzutce z rzutu roznego to ogolnie mi sie podobal i sposrod wszystkich naszych obroncow w tym spotkaniu podobal mi sie najbardziej z Adriano. Puyol też zrobił swoje ale parę razy wychodził tak wysoko z obrony, że później musiał ganiać za napastnikami, a że sprinterem nie jest to czasami nerwy były. Alba zagrał wczoraj przeciętnie, jak grał w przodzie to tylko klepał raz z Cesciem, raz z Iniestą i Messim, jego większość wrzutek, dośrodkowań, zagrań w pole karne było albo trochę niedokładnych albo blokowanych przez obrońców. W tyle nie było jakieś ogromnej rewelacji ale parę razy popisał się, raz za daleko wyszedł i musiał gonić za zawodnikiem Betisu, sfaulował i dostał "żółtko". Przy dwóch akcjach przez niego po duzej czesci moglismy stracic bramki, gdy dwa razy przy akcji Betisu zszedl za bardzo do srodka i pozostawil luke na swojej pozycji. Zawsze mam problem z ocenianiem DM ale Busi też jakoś nadzwyczajnie się nie wyróżniał, parę odbiorów, dobra kontrola piłki, parę zwodów, Cesc grał tylko 9 min więc trudno go ocenić
Zaraz ciąg dalszy
0
OMG Valduś
0
Pitinho#10
Falcao ma 18 bramek jak coś.
0
Jedno jest pewne i jestem tego przekonany w 500%. Falcao odchodzi z Atletico w zimie, a jeśli nie to w lecie. Kierunek City, Chelsea albo PSG, ewentualnie Real. Co do składów to są całkiem spoko i chyba niczym się nie różnią od tych przewidywanych, no tylko przewidywano że Masche zagra za Puyola. No to czekamy na mecz, miłego oglądania no i Falcao może szykować się do przeprowadzki.
0
Tito jest niezwykle skromny. Nie wybija się ponad innych, nie robi wokół siebie szumu tak jak przykładowo Mou. Unika wszelakich porównań. Przy każdej konferencji, wywiadzie stara się mówić do rzeczy, o sprawach najbliższych czy tymczasowych. Nie robi afery z tego, że np. sędzia wtedy czy kiedy indziej nie odgwizdał np. karnego. Tak przyznam nawet, że lekko irytuje mnie jak na praktycznie każdym meczu gdy stracimy czy zdobędziemy bramkę nie widać na jego twarzy żadnego gniewu, agresji, rozczarowania, jest taki cichy, spokojny i "zamknięty w sobie". Nie "wybucha" i nie mówi rzeczy których nie powinien mówić i kiedy trzeba trzyma język za zębami . Podoba mi się to w jego osobowości. A przechodząc do spraw czysto sportowych, to mimo że od 3-4 miesięcy jest pierwszym trenerem zrobił na mnie dobre wrażenie. Oczywiście nadal liczyłem, że po odejściu Pepa będziemy nadal bić się o najwyższe cele i trofea ale tak powiem szczerze nie ukrywając, że nie myślałem że ruszymy tak znakomicie w lidze. Życzę mu jak najlepiej podczas jego pracy jako pierwszy trener zespołu i życzę mu tego czego zechcę osiągnąć w swej trenerskiej karierze. Graty Tito, oby tak dalej.
0
Szczerzę jakoś tak kilkanaście miesięcy temu gdzieś tak przed przeszczepem Erica, coś przeczuwałem, że u schyłku kariery może zainteresować się nim jakiś francuski klub i powiem że przypuszczałem że będzie to właśnie PSG . Tylko nie wydaje mi się żeby gdziekolwiek przechodził. Tu spędził świetne lata swej kariery, jest za bardzo przywiązany do tego klubu żeby mógł tak po prostu odejść. Do tego lekarze, fizjoterapeuci i inni członkowie klubu wiele mu pomogli i wspierali go razem z zawodnikami i ze sztabem szkoleniowym. Dobrze się tu czuł za czasów jego gry i miał wielu przyjaciół. Sam chyba z tego co pamiętam podkreślał że chciałby zakończyć w Barcie karierę. Jedyną rzeczą która może przemawiać za tym że Eric mógłby odejść to to, że po powrocie nie wiadomo w jakiej będzie formie, dyspozycji (chociaż myślę że taki walczak jak on bd się starał na ile bd mógł) i przy takiej formie i grze Adriano i Alby będzie mu trudno wywalczyć miejsce na lewej flance, no chyba że ewentualnie środek obrony. No ale nie chcę jeszcze na ten temat dyskutować, bo nie wiadomo jak się to potoczy i najważniejsze jest to żeby spokojnie, bez pośpiechu doszedł w pełni do zdrowia. Trzymaj się Abi !!
0
Fajnie mi się czytało ten wywiad. Fajnie że można dowiedzieć się coś więcej o piłkarzach poza "boiskowym" życiem oprócz suchych sportowych statystyk.
0
natall11
Pięknie i poetycznie to opisałaś :)
0
To się nazywa prawdziwe godne podziwu serce. Nie dość że nie bez powodu nazywany jest "Waleczne serce" na boisku, to poza boiskiem jak większość zawodników Barcy ma wspaniałe serce i intencje. Brawo za tą pomoc. Szacuneczek !!!
0
Ja liczę że Alexis w końcu się przełamie, nie chodzi o to żeby strzelał po 20 bramek na sezon, bo on nie jest wysuniętym napastnikiem u nas, a skrzydłowym, tylko żeby zaliczał więcej asyst, żeby zostawiał po sobie dobre wrażenie, pracował dobrze na skrzydle z Albą, rozciągał obronę po podaniach na skrzydło, wchodził często w pole karne itp. Co do Messiego to z jednej strony można by go było wpuścić na przykład na całą drugą połowę ale znając Messiego to będzie chciał zagrać od 1 min. Poza tym z nim zwycięstwo jest o jakieś 25-40% pewniejsze :)
0
Milanu bym nie chciał tylko z tego względu, że to moja druga ulubiona drużyna, która w starciu z nami niestety nie ma żadnych szans. Nie chciałbym Arsenalu mimo tego, że mamy z nimi "dobrą passę" i często ich pokonywaliśmy w LM. Jednak mimo jakichś tam niezachwycających wyników w PL mógłby sprawić trochę problemów. Szachtaru bym również nie chciał, bo przed rozpoczęciem fazy grupowej, myślałem że z grupy w której grali Ukraińcy wyjdzie Chelsea i Juventus, a okazało się że wyszedł Szachtar i narobił dobrego szumu w tej dość trudnej grupie. Graliśmy już z nimi bodajże rok temu w sezonie 2010/2011 w ćwierćfinale ale ten zespół jes teraz silniejszy. Jeśli chodzi o Galatasaray to mają dobrego napastnika Buraka Yilmaza, poza tym mielibyśmy daleką podróż do Turcji i do tego jest tam fantastyczny doping (kibolów). Czyli pozostało mi Porto i właśnie chciałbym żeby to oni na nas trafili w kolejnej fazie. Nie dość że nie mielibyśmy długiej, wyczerpującej podróży do Portugalii to jeszcze Porto nie sprawiało by jakichś ogromnych problemów. "Gdybanie", gdybaniem a jak będzie naprawdę to się okaże
0
Ciąg dalszy
Thiago z dwa razy próbował zagrać prostopadle, coś tam dryblował, próbował paru sztuczek, myślę ze gdyby to byl mecz o jakas stawke moglby zagrac lepiej, Tello raz czy dwa złapany na spalonym, raz minął Artura i mógł go pokonać ale odskoczyła mu piłka, Villa po prostu moim skromnym zdaniem zagrał jakoś przeciętnie, nie dość że w ataku u niego błysku nie było to jeszcze został złapany aż na 3 spalonych, co do Rafinhi widać że chłopak ma kunszt minął z dwa-trzy razy ładnie zawodników Benfici niczym profesjonalista, po zagraniu Tello mógł nawet przy odrobinie szczęścia lobnąć Artura. No i podobały mi się jego dredy :)
0
Co do meczu to przez pierwsze 10-15 min wydaje się jakbyśmy mieli lekką przewagę, później sporo szczęścia i to naprawdę sporo gdy Lima czy Rodrigo wychodził sam na sam z Pinto mając w dodatku dwóch kolegów z zespołu obok siebie i uderzył tylko obok słupka, później chyba ten sam zawodnik miał dużo czasu by umieścić piłkę w siatce gdy uderzał z lewej części pola karnego i uderzył w słupek, potem zawodnik Benfici Ola John minął Planasa i uderzył na bramkę ale dobrze zainterweniował Pinto. Choć był to już mecz o przysłowiową "pietruszkę" to czasami mi stawało serce jak choćby w sytuacji gdy właśnie Lima wychodził sam na sam z Pinto. Jeśli chodzi o naszych zawodników i przebieg meczu, to trzeba na pewno sobie powiedzieć że w tym meczu nie było jakichś fajerwerków z naszej strony. Tak krótko oceniając poszczególnych graczy to Pinto naprawdę popisał się kilkoma dobrymi interwencjami i może gdyby nie on to przegralibyśmy nawet w tym meczu ale i miał też pare nieudanych piąstkowań itp. Montoya w obronie z 2-3 dobre odbiory. Ogólnie fantastyczne wrażenie zrobiła na mnie ta klepka Barcy przez pierwsze 3-5 min. Martin miał jakieś tam zrywy i pchał się do przodu. Puyol parę razy dobrze interweniował, wchodził w pole karne i wybijał piłki po dośrodkowaniach, w drugiej połowie mógł strzelić z główki gdyby nie zderzenie z Villą. Adriano zaimponował mi wczoraj tym że pięknie przez 20-30m sam biegł z piłką i przedarł się pod pole karne mijając zawodników Benfici jak pachołki i parę razy dobrze interweniował w tyle. Hmm.. Planas moim zdaniem jeszcze musi się dużo uczyć, miał jakieś tam przebłyski ale parę razy popełniał błędy. Song parę razy dobrze asekurował w tyle i kontrolował dobrze piłkę. S.Roberto jakoś taki niezbyt widoczny był.
0
Uffff... dobrze że nic poważnego, bo jak wczoraj zobaczyłem ten wjeżdżający wózek na murawę to się zląkłem. Pierwsze moje odczucia to był albo naderwany mięsień albo i jeszcze gorzej np. więzadła krzyżowe. Na szczęście wszystko w porządku.
0
W Barcie go nie widzę i szczerzę powiem nie chciałbym go widzieć. Wydaje mi się że przejdzie do Juve, które potrzebuje jakiegoś solidnego napastnika (wprawdzie mają na wypożyczeniu Bendtnera ale on gra niewiele). Widziałbym go też w Chelsea na następcę Torresa, który już stracił chyba wszelki limit zaufania i jego przyszłość w Chelsea w kolejnych latach wisi na cieniutkim włosku, chyba że mają ochotę się z nim tak "użerać" przez najbliższe sezony. Mówi się też o zainteresowaniu Chelsea, Falcao. To okienko zimowe się w miarę fajnie zapowiada, a jeśli nie będzie szału w styczniu to w letnim będą zapewne prawdziwe hity transferowe.
0
O widzę że powołany jest Gomez, Roberto, Rafinha czy też Deulofeu. Powołanie też dostał Planas no i mamy w dodatku Thiago. Sporo młodzianów i świeżej krwi na jutrzejszy mecz :) Zapowiada się fajnie. Może bracia Alcantara zagrają choćby te 10-15 min razem na boisku. Fajnie się złożyła sprawa, z fazy grupowej awansujemy z pierwszego miejsca i dzięki temu zagra wspaniała i utalentowana grupka młodzików.
0
Adriano w tym sezonie gra jak szaleniec w pozytywnym tego słowa znaczeniu :) Gra pięknie do tego strzelił już 3 czy 4 bramki w tym sezonie. Mimo iż nominalnie Adriano grywa na lewej obronie, to grał już też w obecnym sezonie na stoperze i na prawej flance, dlatego Dani można powiedzieć konkuruje nie tylko z Montoyą, a po części też z Adriano. Jedną taką rzeczą co mi go osobiście odróżnia od jego rodaka Daniego Alvesa jest to, że w przeciwieństwie do niego nie zalicza on asyst (jak to robił Dani w najlepszej swej formie), a strzela bramki, a ta ostatnia bramka z Atlethiciem to był cud i miód i Brazylijczyk zachował się tam jak rasowy napastnik albo skrzydłowy. Strzelił też ważną bramkę z Valencią i po jego bramce mecz zakończył się 1:0. Gdy przychodził do Barcy uważany był tylko i wyłącznie za zmiennika, a dziś gdyby nie fantastyczny Alba grałby w pierwszej "11" na swojej najlepszej pozycji.
Co do rekordu Messiego, to ma wielkie szanse żeby już jutro pobić ten rekord :)
0
Jutro nie zagra na 100% ale w meczu z Betisem zapewne zagra po raz 650. Imponująca statystyka podobnie jak statystyka tej kategorii związana z zawodnikiem Man Utd, Ryanem Giggsem. Ten to zagrał już ponad 800 meczy dla Czerwonych Diabłów lecz nie zdobył nawet 1/3 tego co zdobył "Generał". Taki zawodnik jak on powinien pozostać w naszej pamięci na nawet 20-30 lat po zakończeniu jego kariery.
0
Mecze o niższą stawkę typu mecz z D.Alaves w 1/16 Pucharu Króla to jednak nie to samo i nie jest to w 100% odzwierciedleniem meczu LM. *
Są to na pewno większe emocje dla samego piłkarza, wielka szansa jak w przypadku JdS. Wtedy piłkarz na takie spotkanie stara się jak najlepiej przygotować pod względem fizycznym i mentalnym.
0
Ja jestem zwolennikiem tego, że w tego typu meczach warto dać szansę piłkarzom młodszym i tym stawianym tak bardziej w tyle, że tak powiem mniej dowartościowanym. Zanim go wypożyczymy czy nawet sprzedamy warto dać mu szansę w meczach o wyższą stawkę, którą są z pewnością mecze LM. Tym bardziej będzie to dla JdS wielka motywacja i będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony gdy nie będzie Xaviego, Iniesty czy Cesca. Mecze o niższą stawkę typu mecz D.Alaves w 1/16 Pucharu Króla. Chyba nie bez powodu został włączony do pierwszej drużyny, gdyby był jakimś mega przeciętniakiem to ktoś by mógł inny zostać przesunięty w jego miejsce.
Fajnie, że meczyk jutro będzie transmitowany w naszej polskiej telewizji.
0
Powiem szczerzę ze nie lubię czytać tego typu plotek. Pep jeszcze się dokładnie nie określił kiedy chcę wrócić do trenerki, a tu go zasypują pytaniami i ofertami kiedy on chcę najzwyklej w świecie wypocząć. Poza tym w PSG gra Ibra, który ostatnio nie ma jakichś najlepszych relacji z Guardiolą. W dodatku mają świetnego trenera Ancelottiego, chyba że ten podobnie jak Hiddink zakończy trenerską karierę ale w to bardzo wątpię. PSG gra dobrze, może w lidze francuskiej jakoś tam bardzo nie zachwyca ale w LM idzie im całkiem dobrze, a tak w ogóle czy kierunek "Francja" interesowałby Pepa
0
Na początku myślałem, że chodzi o początki przyjaźni naszego Villi z Messim :) Przede wszystkim Barca to coś więcej niż klub i ten kto wymyślił to hasło zasługuje kurde na nagrodę Nobla :) Niby hasło proste i łatwe do zrozumienia, a tyle niesie ze sobą. Każdy piłkarz Barcy wydaje mi się taki życzliwy,dobry, szlachetny. Potrafi pomóc, wziąć udział w różnego rodzaju akcjach charytatywnych. To ludzie wielcy na boisku i wielcy duchem poza nim. Jedyne czego można pozazdrościć temu pokrzywdzonemu przez los chłopcu to spotkanie z Messim. Trzymaj się David !!
0
Katalonka1900
No i z jednej strony gdzieś już ciągnie do tej dorosłości i trochę takiego życia "w wolności" ale z kolei z drugiej strony nie jest mi jakoś spieszno :)
0
A jak myślicie, dlaczego opcja dodawania komentarzy pod newsem dotyczącym już świętej pamięci Macieja Baranowskiego ZOSTAŁA ZABLOKOWANA *