Bzyczekk
Dołączył/a: maj 2018
Brazzers
7 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Ależ strzelanina na Anfield. Młucą ich totalnie. Po kontratakach, Norwich jeszcze miało całkiem niezłe sytuacje, ale ich gra defensywna po prostu nie istnieje. Szkoda, że Barcelona nie gra z taką intensywnością, jak Liverpool, a przede wszystkim z takim zaangażowaniem.
1
@Janiama A gdzie Douglas?
0
@Hummer @BaRcA!FaN Obojętnie byle by się Nayeać
0
Dobra mordy, jak wódka to tylko Wyborowa xD
0
Trzeba to opić ;D
3
No ty akurat nie masz żadnego...
0
@Suzu To są właśnie te detale ;D
4
Alves jest lepszy niż Roberto i Semedo razem wzięci. Jeśli rzeczywiście wyraża chęci na powrót do Barcy, to powinniśmy się postarać o jego przyjście. Wtedy Wague do pierwszej drużyny, a Roberto do pomocy.
0
@mr Barca Naebany
5
Wódka to jednak cudowny napój. Smakuje tak samo, a za każdym razem inne odciucza.
0
@pax Oczywiście, Semedo popełnił błąd w tej sytuacji odpuszczając zawodnika, ale w ocenach wgl nie obwiniłeś Pique, który popełnił duży błąd ignorując Rodrigo. Nie było koło niego żadnego innego przeciwnika oprócz Rodrigo i w tej sytuacji bez względu, czy przeciwnik był kryty przez Nelsona, czy nie, Gerard powinien natychmiast starać się go zasłonić napastnika. Natomiast nie dość, że schodząc w stronę Lengleta dał więcej miejsca Rodrigo, to jeszcze po dośrodkowaniu nawet nie miał szans wybić piłki. Winę ponosi tu nie tylko Semedo i Jordi, gdyż cały środek obrony zachował się fatalnie nie robiąc absolutnie niczego, aby zapobiec straconej bramce. Jeśli zaś chodzi o Roberto to skrzydłowy powinien asekurować bocznego obrońcę, natomiast Semedo został w tej sytuacji całkowicie osamotniony, gdyż Hiszpan kompletnie nie zaangażował się w defensywę w tej akcji. Gdyby dośrodkowanie od Solera skierowane zostało na 16 metr od bramki to byłby pierwszą osobą, która przy braku wysoko ustawionego z pressingiem Busquetsa i totalnie niezaangażowanego w mecz Rakiticia, mogła pokryć wolną część środka pola.
0
@pax Co prawda Semedo mógł się zachować lepiej, ale przy straconej bramce nie ponosi dużej winy, gdyż jego zachowanie wynikało z błędów innych zawodników. Na początku całej sytuacji Rodrigo i Gameiro stali blisko siebie. Roberto wykazał się totalnym brakiem zaangażowania, nie pokrył żadnego zawodnika a jedynie ociągał się z powrotem po akcji do defensywy. W takiej sytuacji Semedo wysunął linię obrony stając bliżej Gameiro, który znajdował się dalej od bramki. Pique powinien natychmiast skierować się w stronę Rodrigo, a zamiast tego w ciągu całej akcji, od jej początku aż do straty gola, nie zrobił niczego, aby utrudnić mu strzelenie bramki. Semedo znalazł się w dwojakiej sytuacji, gdyż z jednej strony miał nie krytego przez Pique Rodrigo, a z drugiej kolejnych graczy Valencii, którzy nadciągali środkiem boiska, z powodu słabej gry i braku jakiegokolwiek chęci u Rakiticia oraz błędu Artura, przez który Valencia napędziła akcję. Generalnie Nelson był w dość trudnej sytuacji ze względu błędy kolegów z drużyny więc zachował się ostatecznie źle i nie zrobił w ostatniej fazie akcji niczego, ale gdyby reszta drużyny kompletnie nie wyłożyłaby się w tej akcji to wtedy nawet nie miałby okazji popełnić błędu.
7
Przy drugiej bramce winę za niepokrycie Rodrigo ponosi Pique, a nie Semedo. W pole karne wbiegało już dwóch kolejnych, niekrytych zawodników Valencii, którzy wyprzedzili Arthura i Roberto, a gdyby Soler zdecydował się na zagranie do nich to posiadaliby przed sobą wolne pole i dogodną sytuację do strzelenia gola. W takiej sytuacji oczywistym jest, że obrońca znajdujący się dalej od bramki (Semedo) pilnuje zawodników będących dalej od bramki, a obrońca znajdujący się bliżej (Pique) napastnika znajdującego się bliżej, a tymczasem Gerard totalnie odpuścił Rodrigo nawet nie próbując go pokryć i to jemu należy się nagana za straconego gola.
5
Bezsensem jest organizowanie Superpucharu w styczniu. Przez taką datę mecz drużyn, które wygrały krajowe trofea, dzięki dobrej formie w jednym sezonie, mogą go przegrać przez słabą dyspozycję w następnym, a wygranie 6-iu trofeów w jeden rok, jak to zrobiła Barca w 2009, stanie się sztucznie udziwnione i utrudnione. Ponadto z powodu terminarza meczów lepsze jest rozegranie Superpucharu przed nadchodzącym sezonem, a nie w jego trakcie.
0
@Don Lucas Drugiego gola zawalił też Pique, który nawet nie próbował pokryć Rodrigo.
0
Gratuluję pomysłu osobie, która stwierdziła, że dobrą decyzją jest wyjście na mecz przeciwko Valencii bez napastnika, mając kompletnie bezużytecznego Coutinho na skrzydle.
1
No i super. Barcelona dzisiaj piękny mecz, ciekawe jak jutro Realowi pójdzie... A nie czekaj...
0
Póki co mecz układa się dla Barcy idealnie :DD
0
Brawo Rakieta za ten odbiór.
1
Łatwo było. Historię i WOS już teraz mogę powiedzieć, że 100%, a zacząłem się uczyć dopiero dzisiaj rano. Polski tak samo, koło 90% będzie.
129
Neymar go nienawidzi:
Odkrył prosty sposób, aby nie podążać ślepo za ojcem i nie odchodzić z Barcelony.
ZOBACZ JAK !!!!!!
0
Znowu?! Wydaje mi się, że nie ma innego możliwego zakończenia walki, jak obrona tytułu przez Stylesa, patrząc na formę tego zawodnika, wygraną rywalizację na Super Show-Down, feud z Brayanem i długość panowania, która za niedługo będzie już wynosiła rok.
1
Gazety zapominają o Sergim Roberto Ktoś musi wyjść z opaską kapitańską.
0
Co z walką o WWE Championship?
0
Julen
1
Oczywiście, że Rafinha to nie zawodnik na pierwszy skład, ale zarówno mecz z Interem jak i Realem miał dobry. Barcelona może mieć z niego niezły pożytek, patrząc na możliwości rotacji oraz ustawiania formacji.
0
Tych objaw dobrej gry Rafinhi było, w dzisiejszym meczu, jednak dosyć sporo.
1
Moim zdaniem zagrał mimo wszystko przyzwoicie, dobrze napędzał akcje, nie miał , wielu strat, szczególnie w porównaniu z tym jak bardzo potrafił ożywić grę. Większość użytkowników, w tym ty, nie potrafi zauważyć tego, że Rafinha dobrze rozgrywał, a nawet pojawiał się po drugiej stronie boiska, gdzie bodajże dwa razy bardzo dobrze wypuścił Albę. Dodatkowo świetnie odnajdywał się w defensywie, gdzie wspierał Roberto przy pressingu, a po odbiorach z prawej strony powstawały naprawdę dobre akcję. Właściwie można by powiedzieć, że koledzy z drużyny za mało korzystali z jego pracy, także przy podaniach do niego, gdzie na siłę szukali we wrzutkach Suareza, , kiedy Rafinha znajdował się na wolnej pozycji, co parę razy się zdarzyło szczególnie przy fatalnym kryciu Realu w dzisiejszym meczu. Rzeczywiście drugą połowę miał słabą, nie wnosił pozytywów do ataku ani obrony, przez co Valverde dokonał , dobrej jak się później okazało, zmiany.
0
Grają w jednym zespole (reprezentacja), znają się, więc się lubią. Na boisku jest walka, rywalizacja, chcą się "pozabijać", ale po za nim wielu z nich to bliscy przyjaciele, przykład: Xavi i Casillas. Pewnie nawet Ramosa da się lubić ;D
4
W obronie ma podjazd i to duży.