17

Pisanie, że ten news nie ma z nami nic wspólnego to chyba trochę jednak nieprzemyślane. Real to nasz główny rywal na krajowym podwórku, więc to chyba naturalne, że na stronie piszą też o ich problemach. Ja tam się cieszę, że są takie newsy, bo tak to bym pewnie się dowiedział o tym urazie w niedzielę na derbach.
Jak kogoś to nie obchodzi to niech nie czyta, proste.

0

Nie bardzo rozumiem te komentarze, że wypadnięcie z gry Mbappe to wzmocnienie Realu. Gość strzelił już 5 bramek w tym sezonie i owszem przyznaję, że 3 z karnych (chyba), ale wczoraj oglądałem mecz Realu i ten facet gra naprawdę dobrą piłkę.
Wydaje mi się, że to trochę takie myślenie życzeniowe o Mbappe, że jest niewypałem i drewnem. Pierwszy sezon Ronaldo w Realu też nie był wybitny (jak na jego całą karierę), a później wymiatał. Wydaje mi się, że o ile Mbappe się nie połamie to z nim będzie podobnie.
A co do Realu to po prostu cały zespół ma gorszy start i nie wydaje mi się, że Mbappe jest tutaj przyczyną. Przez ostatnie 10 lat grali z Kroosem, a teraz muszą odnaleźć się bez niego - to wymaga czasu.

5

Ja też sobie nie wyobrażam PSG w finale :D Prędzej Dynamo Zagrzeb tam zagra :D

11

Coś czuję, że jednak zatęsknimy za Ter Stegenem i dojdziemy do wniosku, że jednak nie był on taki najgorszy.

Swoją drogą, jak czytam teksty typu "dobrze się stało" to mnie krew zalewa. To jednak zdrowie i dramat człowieka, któremu w dodatku niejedno Barcelona zawdzciecza. A zresztą nawet jakby był kompletnie do niczego to pisanie, że to dobra wiadomość jest jakieś niesmaczne.

10

To będzie prawdziwy sprawdzian dla naszej ekipy. Zobaczymy czy chłopaki mają charakter i podniosą się po porażce.

0

Czasami mam wrażenie, że on już nie wróci....

0

To jak to w końcu było? Nico wystawił nas, czy my jego?
Oj, panie deco, idź już pan sobie być dyrektorem gdzie indziej... I zabierz ze sobą swojego kumpla od koksu.

7

Podejrzewam, że ten wywiad dla klubowych mediów będzie wyglądał trochę jak wywiad Holeckiej z Kaczyńskim. Spodziewam się pytań typu "dlaczego transfer Olmo był tak świetnym posunięciem?" albo "Jak udało Ci się sprawić, że kadra jest aż tak kompletna?".

13

Moim zdaniem klęski z Romą i Liverpoolem były wynikiem braku charakteru. Pamiętam, jak po czwartej bramce dla Liverpoolu nie wydarzyło się nic. Nie ruszyliśmy do ataku, nie rzuciliśmy się na Liverpool. Po prostu spokojnie dograliśmy do końca meczu, a później wróciliśmy do domu. Znudzenie tu raczej nie miało nic do rzeczy.

6

Kiedyś był Twitter, a dzisiaj mamy artykuły zachwalające negocjatorskie umiejętności Deco, który zakupił Olmo za dokładnie tyle ile chciał Lipsk. Ech... To tylko jeden przykład, który mi się przypomniał, a przecież jest tego więcej. Chociażby artykuły dyskredytujące Gundogana, czy Jaos. Wszystko, żeby tylko pokazać, że słuszną linię ma nasz obecny zarząd.
Po prostu obecnie nie robimy tego przez Twittera, a przez Sport i Mundo Deportivo.
Do tego dochodzą podejrzanie spójne wypowiedzi piłkarzy krytykujące pracę Xaviego. Wiadomo, winny on, a nie zarząd.

1

@BTW nawet gdybym zbierał puszki i walił harnasie pod monopolowym, to co to ma do rzeczy? Domyślam się, że chcesz mi wytknąć iż wypowiadam się o biznesie nie mając samemu o nim pojęcia. Cóż, nie trzeba umieć jeździć na łyżwach, żeby stwierdzić, że nie umie robić tego ktoś, kto wywraca się co dwa metry na lodowisku.

3

Swoją drogą to jak czytam nieraz te skrajne komentarze o wysyłaniu De Jonga do rezerw, niepłaceniu mu pensji, wywaleniu połowy składu, olaniu Nico choćby za rok błagał na kolanach o transfer do nas, to mi się śmiać chce.
Dobrze, że takie osoby nie zarządzają klubem, bo skończylibyśmy ze stertą pozwów sądowych, zajechaną reputacją i skłóceni z całym światem.
Nowoczesnego biznesu nie robi się w taki sposób. Emocje i skrajności to domena prymitywnych Januszy, a nie trzeźwo myślących ludzi.

1

Teksty o tym, że nie powinien dostawać pensji na L4 to szczekanie psa na słońce. Oczywiście, że będzie dostawał pensję i z tym nikt nic zrobić nie może. Do rezerw też nikt go nie wyśle, bo nas na to nie stać. De Jong nawet bez formy to i tak zawsze zawodnik, którego można wpuścić, aby odpoczęli inni.
Klub sam jest sobie winien, że dał mu taki kontrakt. Nic z tym nie zrobimy. Real też się tak męczył z Hazardem. Przez kilka lat nic z niego nie mieli. Kompletnie. Nam się jednak ten De Jong nieraz przydaje, więc nie jest tak źle. A, że za takie pieniądze? Tu już pretensje można mieć tylko do klubu.

4

Oczywiście, że winne są reprezentacyjne mecze, ale z drugiej strony przeznaczenia Olmo nie oszuka... Oj po prostu musi pół sezonu pauzować.

5

Zagra choćby i miał jutro nogi połamać. Do kolejnego zgrupowania się zagoi.

0

Jeszcze miesiąc temu czytałem, że pociąg Barcelony przyjeżdża tylko raz...

1

@Bananowysong gdyby w klubie grał o pietruszkę, a w reprezentacji o ważne punkty to powiedziałbym że trener klubowy powinien go oszczędzać. Po prostu nie rozumiem, tak jak i pewnie większość osób tutaj, po co w meczu (właściwie o nic) wystawiać mocno eksploatowanego chłopaka na cały mecz...

19

Po co oni tak ryzykują? Flick też mógłby mu nieraz odpuścić i posadzić na ławce od początku meczu albo ściągnąć go po pierwszej połowie. Chłopak ma 17 lat i to dopiero co skończone. On jeszcze rośnie. To jest w ogóle cud, że się jeszcze nie połamał przy takim obciążeniu. Jak nic się nie zmieni to moim zdaniem nie należy pytać, czy Yamal nabawi się kontuzji, ale kiedy to się stanie...

1

No, taki lewoskrzydłowy by się Realowi przydał. Z tą pozycją jest u nich kiepsko - tylko Mbappe, Vinicius i Rodrygo.
Poważnie mówiąc, to Real mógłby go kupić tylko wtedy, gdyby prezesem był Laporta, a dyrektorem sportowym Deco. Wówczas taki pomysł wydałby im się całkiem logiczny i spoko :D

15

Oni mają wygrywać, a nie składać jakieś hołdy. Ruscy rozgromili armię Napoleona uciekając najpierw przed nim przez setki kilometrów i paląc swoje wsie i miasta. Czy to było efektowne? Nie. Czy mogło się podobać? Nie. Czy pokonali dużo silniejszego przeciwnika? Tak. Gra się tym co się ma i dostosowuje się taktykę i strategie do istniejących warunków. Mędrzec będzie chciał wygrać nie patrząc na styl. Głupiec będzie chciał zaimponować stylem nie licząc się z końcowym rezultatem.

5

Kamień z serca.... A tak się martwiłem o nasz klub, a tu okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie. Do tego ze wstydem muszę się przyznać, że wątpiłem w kompetencje Deco, a tu proszę, dyrektor sportowy na medal.

A tak poważnie to czytając ten bełkot pozbawiłem się jakichkolwiek wątpliwości co do Laporty i jego ekipy. On twierdzi, że wszystko jest cacy. Do tego jeszcze te tekst o tym, że ktoś chce zniszczyć Barcelonę i takie tam... Kto niby? Perez? Perez jakby trzeba było to by z własnej kieszeni Barcelonie hajs pożyczył. Wielokrotnie mówił, że bez silnej Barcelony nie ma silnego Realu. No, ale Laporta musi mówić jak to każdy chce zaszkodzić. Bardzo mi przypomina dyktatorów - oni też zawsze mówią o podłych knowaniach zepsutych elit. Dramat.

3

Po co komu ta Liga Narodów?! Nie wiem, co tam grają w Ameryce Południowej, ale nawet jak jakieś eliminacje, to przecież zawodnicy z Europy mogliby po prostu sobie odpocząć przez te dwa tygodnie. Nie przypominam sobie, żebym obejrzał kiedykolwiek mecz Ligi Narodów. Jak dla mnie to można te rozgrywki skomentować starym, dobrym "A komu to potrzebne? A dlaczego?".

0

@Darek_Maruszczak bardzo dobrze, niech celuje, niech będzie ambitny. Miałem na myśli jedynie to, że wypowiedź sama w sobie jest głupia, bo jeżeli celem minimum jest wygranie wszystkiego, to później nie ma już nic. A jeżeli mówimy o celu minimum to można wychodzić z założenia, że jest i maksimum. Inna kwestią jest to, że taka przesadna ambicja jest mało wiarygodna. To trochę tak, jakbym powiedział, że do końca roku nauczę się od zera francuskiego do poziomu C1. Wówczas nie jest to raczej ambitny cel, a po prostu przeszacowanie swoich możliwości, mówiąc eufemistycznie.

2

Jak dla mnie to gość chyba nie rozróżnia minimum od maksimum. Jeżeli minimum dla niego to wygranie właściwie wszystkiego, to co jest celem maksimum, czy też celem realnym? Chyba, że celem maksimum jest jeszcze wygranie w totolotka i zdobycie diamenta w LoLu (cokolwiek to jest, ale kolega się tym mocno chwali ostatnio więc wnoszę, że takim diamentem to i Raphinia by się zainteresował).

1

Ja tam optymistą nie jestem. Wygraliśmy 7:0 z Valladolidem i to by było na tyle. Mnie mecze z Valencia, Bilbao czy Rayo nie napawały optymizmem. Optymizm pojawia się u mnie jedynie wtedy, gdy oglądam mecze Realu. Póki co grają straszny piach. Zobaczymy, jak będzie po przerwie na reprezentację i starcie Ligi Mistrzów. Real ma szerszą kadrę i może lepiej sobie radzić, gdy rusza mecze co trzy dni.

2

Swoją drogą moglibyśmy brać przykład z Realu. Oni jak mają poważna kontuzje to lecą z operacją, a później nie spieszą się z przywróceniem zawodnika do gry. Przykładowo taki Guler był polamany to zamiast leczenia zachowawczego go zoperowali, później trzymali na ławce przez kilka miesięcy, a jak w końcu wrócił to gra do dzisiaj bez problemów. U nas boją się operacji i później tak się kończy, że leczenie zachowawcze nic nie daje i jesteśmy w plecy o kilka miesięcy albo zawodnik znowu nabawi się kontuzji.

8

Real miał Hazarda, to i my mamy Hazarda...

0

@Diablo82 więcej dystansu, kolego, bo trochę przewrażliwiony jesteś. Ta kontuzja to po prostu pech, ale bawi mnie to, że chwilę po tym jak wspomniany sztab przechwalał się o tym, że zmniejszy liczbę urazów, my mamy już bodajże trzecia kontuzje, a jeszcze chyba nawet tydzień od tych słów nie minął... I żebyś się nie czepiał, dodam że mówiąc "bawi mnie" mam na myśli raczej śmiech przez łzy.

0

"Kontuzji będzie o 50% mniej...". Pewnie co do tego w klubie też panował legendarny optymizm.

5

Coś czuję, że niedługo będziemy czytać o intrydze Pereza, Tebasie, który kibicuje Realowi i ich zmowie w celu braku rejestracji Araujo i Christensena. Oczywiście Laporta będzie pokazywany jako osoba bez skazy, który jest w tej całej sytuacji ofiarą. A zaraz po tym artykule przeczytamy o rewelacjach Mundo Deportivo na temat sprowadzenia Haalanda.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: