BoogieWoogie
Dołączył/a: czerwiec 2019
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@moronw Umiejętnościami nadal stoi, ale mentalnością to jest na szarym końcu.
0
@matirix20 Nie jest półkę wyżej. Jest bardziej medialny, dlatego wydaje się półkę wyżej. Piłka nożna to nie tylko umiejętności. Hazarda przepchniesz to wstanie i walczy, a Neymar się turla. Hazard robi drybling, żeby okiwać przeciwnika, a Neymar często (nie zawsze), żeby ośmieszyć, albo zrobić pod publikę. Liczb nie ma co porównywać, bo w Paryżu o wiele łatwiej ładować bramy, niż w najmocniejszej lidze świata. Dla mnie, między nimi - znak równości.
8
@Witekk10 Jak oni mają problemy z przyjęciem piłki. Lol.
0
Komentarz usunięty
1
@Barca4231 "jeronie", po śląsku oznacza "do pioruna", albo "idź do diabła".
0
Panowie, pewnie było tutaj już takich pytań tysiące, ale co myślicie o naszych rywalach w lidze? Jest w stanie ktoś nam zaszkodzić w przyszłym sezonie? Chwalę okienko Realu Madryt, bo fantastyczne transfery. Hazard piłkarsko stoi na tej samej półce co Neymar. O Militao, który zapowiada się świetnie i Mendym nie wspomnę. Moim zdaniem drobnym minusikiem jest Jović, bo to dopiero jeden sezon dobry tego zawodnika, nie wiadomo czy to będzie taki wypał. No i spora przebudowa w drużynie Diego Simeone się szykuje. Co sądzicie Panowie?
0
@Pawlak1992 To już zależy. Ja np, się bardzo cieszę, że chodzę do pracy, bo jak chodziłem do szkoły, to nie miałem na nic pieniędzy. Nawet kieszonkowego nie oglądałem. Najlepsze jest to, że po skończeniu szkoły siedziałem w domu pół roku szukając pracy i to był najgorszy okres w moim życiu. Fajnie odpocząć, ale urlop tygodniowo/dwu wystarcza jak najbardziej. Po miesiącu mi się zbrzydło siedzenie w domu. Minus pracy jest taki, że ten czas jakoś tak niesamowicie leci.
1
100 milionów plus Coutinho to dobra cena. Neymar piłkarsko stoi zaraz za Messim i Ronaldo. Zachowuje się jak dzieciak, ale jako piłkarz jest świetny. Coutinho to niewypał i nie można mówić, że jeszcze odpali, bo tego nie wiesz. Tyle kasy poszło w błoto. 100 melonów + brazylijczyk za Neymara to w sumie tak, jakbyś zapłacił tylko 100 melonów. Coutinho jak dla mnie może grać zajebiście w PSG, ale u nas nie gra dobrze. Mnóstwo jest takich piłkarzy, którzy nie zawsze pasują do danego klubu.
1
@Barca1922 Chile ma jakiś patent na Copa America. Możliwe, że właśnie taki będzie finał: Kolumbia - Chile. Urugwaj schrzanił totalnie. Japonia w ogóle nie przyjechała najmocniejszą kadrą, bo dla nich to zabawa, a nie wygranie turnieju. Brazylia ma potknięcia. Zobaczymy.
0
@Barca1922 Kolumbia na razie najsolidniej. Pełna pula punktów i zero z tyłu + mecz z Argentyną za sobą. Brazylia nie przekonuje, na 19 sytuacji z Wenezuelą miała tylko jeden strzał celny. Tego nie można było wygrac.
0
Na polskiej stronie Milanu jest podane, że jesteśmy zainteresowani Romagnolim.
0
@Pressinho Tak, to prawda, ale i tak uważam, że sporo zrobił dla tego klubu. Potrafili eliminować największych. Real Madryt z resztą też wyeliminowali w momencie, kiedy grali z nami w finale Ligi Mistrzów. W 2017/2018 również to było bliskie. To nie był przypadek. Nas też przecież nie tak dawno oklepali. Mieliśmy atak: Neymar, Suarez, Messi i przez 180 minut nie potrafiliśmy im strzelić bramki. Wiadomo, że ta ich defensywa już się starzeje, ale nadal to bardzo solidna ekipa. Mimo braku Ligi Mistrzów od dłuższego czasu, stawiam ich zawsze na równo z nami, Realem, Bayernem czy Liverpoolem. Gdy są mecze/dwumecze przeciwko tak silnym rywalom, to decydują detale i nie dasz sobie ręki uciąć, że to my wyjdziemy zwycięsko. To nie jest taki pewniak, jakbyśmy grali np, z Lyonem, że jesteś pewny. Kadrę mają najtańszą z tych wszystkich, topowych ekip, bo ten skład jest po prostu stary. ciekawi mnie przebudowa tego zespołu i odmłodzenie. Ligę na pewno wygrają, ale mogą mieć w końcu konkurenta - Inter, który w swoich szeregach posiada Marottę i Conte (czyli ludzi, którzy sami stworzyli potwora w postaci Juventusu - objęli go, gdy Juve zajął 7 miejsce w lidze, a sezon potem zrobili z niego mistrza i został na tronie do teraz). Na pewno dla ligi ciekawiej, jakby ktoś powalczył z nimi. Tak samo, jak z Bundesligą - w końcu ktoś się przeciwstawił.
Myślę, że to nie kwestia doświadczenia Ligi Mistrzów tu będzie najważniejsza, tylko fakt, jak się Sarriball tam przyjmie. To może być naprawdę jeszcze większy potwór, niż był dotychczas. Jorginho jest świetnym piłkarzem i tylko ślepi nie zauważają tego. Na pewno rozruszałby środek pola Juve, który jak na taki zespół... Nie szaleje.
0
@Murazor Messi zrobił dużo dla Argentyny i wierzę, że jeszcze dużo zrobi. Ratuje im tyłek od dłuższego czasu, to prawda. Niemniej jednak, nie uważam, że Argentyna nie ma kadry, żeby chociaż zremisować z silną Kolumbią. Z Paragwajem powinni wygrać. Ciekawe co pokażą z Katerem, który nie jest taki słaby jaki się może wydawać. Drugiej takiej generacji na horyzoncie nie widać. Messi już młodszy nie będzie. Kwestia w selekcjonerze, bo idzie ten zespół fajnie poukładać.
W kadrze to każdy daje plamy. Aguero jest uznawany za jednego z najlepszych napastników. Owszem, świetny napastnik, ale chyba tylko w City. Ponad 30 bramek w kadrze, sporo, nie powiem, ale taki potencjał powinien Paragwaj miażdżyć.
0
@Pressinho W 2017/2018 w rewanżu z Realem, mieli ich na widelcu. Allegri wtedy fantastycznie dobrał taktykę i personalia. Karny w ostatnich sekundach dla Realu, to nie wina Allegriego tylko Benatii, który sprokurował rzut karny. Juventus wtedy był tak nabity mentalnością i testosteronem, że gdyby doszło do dogrywki/karnych, to by ich zjedli.
To prawda, że Sarri nie ma doświadczenia w fazie pucharowej, ale jednak z Chelsea zdobył Ligę Europy (nie śmiałbym się z tego osiągnięcia, bo wielkie firmy odpadały po drodze). Do Napoli pasował. Jako jedyny potrafił stawić czoła Juve w lidze, cztery punkty przewagi na koniec sezonu. Ancelotti co takiego zrobił? Wszyscy go wychwalają, a to był fatalny sezon Napoli. Nie mówię, że mają detronizować Juve, ale zbyt duża przewaga i zbyt duże frajerzenie. Napoli i Chelsea pod skrzydłami Sarriego zaliczała wieczny progres. Kto wie, jakby teraz wyglądał Neapol pod jego wodzą. Juventus to taki zespół, który potrzebował kogoś takiego jak Sarri. Tam jest sporo potencjału niewykorzystanego. Ronaldo sporo biegał w defensywie (aż za dużo). Cancelo chcą sprzedać, bo gra zbyt ofensywnie. XD Jak wyjdą z tego marazmu, to liga będzie zjedzona jeszcze bardziej. Tam na palcach jednej ręki wymienisz zespoły, które grają ładnie dla oka: Napoli, Inter, Atalanta, czasem Sampdoria. To tyle. Juventus stylem gra gorzej od większości tam ekip.
0
@Pressinho Czy ja wiem... Allegri dysponował włoskim catenaccio - defensywny styl i 1:0. Nie możesz mu odmówić genialnego umysłu. Zaprowadził ich dwa razy do finału Ligi Mistrzów. W ostatnich latach mało komu się to udawało (Real Madryt i Liverpool FC). Tylko czegoś brakowało. Porażkę można było wliczać w rachunek, bo uważam, że Juventus wtedy nie miał składu na LM... Teraz mają mocniejszy, ale nie udało im się przejść rozpędzonego Ajaxu.
Sarri nie na LM? Co Ty gadasz? 4:1 w finale LE... 3 miejsce w Premier League. Wycisnął maksa z Chelsea, nie ma co. Juventus na pewno będzie grał ofensywniej, nie wiem jak to poskutkuje po latach minimalizmu, ale akurat do Starej Damy nic nie mam i niech grają z nami w finałach jak najczęściej. :) Na pewno wolę Juve niż Bayern czy inne, angielskie kluby.
0
@Pawel1980 No właśnie, atakowali, bo musieli, ale to nadal odchodzi od ich wszczepionej w genach gry. Musisz złamać swój schemat, jak chcesz awansować i zarówno Roma, jak Juve tak zrobili. W ogóle, zabawne było, jak Juventus zagrał kapitalny mecz i wygrał 3:0 z Atletico, a potem w lidze znowu wrócili do minimalizmu.
Cofnięcie się, a bronienie to różnica. Najwyraźniej aspekt defensywny do poprawy. Mało kto tutaj zwraca na to uwagę, bo w lidze klepiemy Huescę czy kogoś na wzór, co nie potrafi dwóch podań na naszej połowie wymienić. Defensywa to nasza bolączka, bo strzelać potrafimy.
Uważam, że od dłuższego czasu w Europie masz siedem/osiem ekip na tym samym, najwyższym poziomi. Barca, Real, City, Liverpool, Bayern, Juventus, PSG - i między nimi są małe różnice "detale", które decydują o końcowym triumfie. Owszem, frajerzymy jak PSG, ale akurat zespół z Paryża miał takiego pecha, że wpadł na United, które z jednej sytuacji strzelało dwie bramki. Wtedy jechali na efekcie nowej miotły i wychodziło im wszystko. Dorzuć do tego błąd Kehrera i Buffona, oraz trochę naciągany karny mimo wszystko. Juventus był dwa razy w finale i przegrał. Różnica między tymi wyżej wymienionymi klubami, to styl i forma. Mi się nadal wydaje, że w przeciągu pięciu lat PSG sięgnie po Ligę Mistrzów. Widzę w nich potencjał. Ludzie się z nich śmieją, ale nie zapominajmy, że my też, tak samo Juve, Bayern czy City, nie potrafią tej Ligi Mistrzów wygrać. Według mnie tylko dzieciaki się z takich rzeczy śmieją.
0
@MaTt_BarcaFan
@PJ1985
Uważam, że w Juventusie jest sporo niewykorzystanego talentu. Dybala to piłkarz klasy światowej, a miał może dwa sezony tylko dobre (co rozwalił nas w dwumeczu i zaprowadził Juventus do finału LM, oraz dwa sezony temu, gdzie w 31 meczach ligi włoskiej strzelił 22 bramki i zaliczył 7 asyst). Myślę, że ofensywna gra tam jest potrzebna jak psu buda, bo uważam, że Juventus to ten sam kaliber co Liverpool, City, Barcelona, Real, czy Bayern.
2
Panowie, co sądzicie o Sarrim i Juve. Wypali/nie wypali? Dobry ruch Starej Damy?
0
@BoogieWoogie To nie wiedziałem.
0
Panowie, jestem tu od niedawna, więc za pytanie proszę nie krzyczeć, bo takie trochę nie w temacie.
Co sądzicie o Juventusie i Sarrim? Dobre połączenie/złe? P.S - tylko nie piszcie złośliwie, że to forum Barcelony, bo mam świadomość, ale chyba nie ograniczajmy się tylko do te go. Ja, w każdym razie lubię sobie o innych klubach również porozmawiać. :)
0
@Ramek Nie można mówić, że graliśmy tylko MY NIJAK. Trzeba docenić Romę, która zagrała jeden z najperfekcyjniejszych meczów w historii tego sportu pod każdym względem. I to nie tylko w swojej historii, ale ogólnie.
1
@socha Jestem zdania, że mecz z Liverpoolem powinniśmy zagrać antyfutbolem, broniąc się w jedenastu. Wiem, że to nie w naszym stylu, ale Mourinho kiedyś opowiadał, że żeby wygrywać trofea, to musisz zagrać odwrotnie do tego, jak grasz. Sam nie przepadam za nim, ale facetem jest mega mądrym i jest duża głębia w tym co mówi.
Gramy ofensywnie, więc tak chcieliśmy grać z The Reds - odpadliśmy, z Romą to samo.
Teraz w inny m kierunku. Roma w rewanżu nie zagrała tak jak Roma, zagrała odwrotnie. Nie broniła się (jak to ma włoski styl), tylko atakowała i nas przeszła. Juventus też nie jest znany z ofensywnej gry, a zagrał odwrotnie do tego, co ma w genach z Atletico. Rezultaty? 3:0 i awans. Trzy bramki jeden z najlepszych defensyw świata.
75
W następnym sezonie:
Półfinał Ligi Mistrzów:
FC Barcelona 7:0 Manchester City,
Manchester City 8:0 FC Barcelona.
1
@norbi77 Do kolejnej fazy awansują dwa, pierwsze miejsce w grupach + dwie najlepsze z trzecich miejsc.
Argentyna, żeby bezpośrednio awansować (czyli zająć drugą lokatę, na pierwszą nie ma już szans) - musi wygrać z Katarem i liczyć, że Kolumbia pokona, albo zremisuje z Paragwajem.
0
@beskit Wiesz co to znaczy wygrać coś z reprezentacją? Jeżeli za przegrany finał Mistrzostw Świata albo Copa America dostaniesz puchar, to odezwij się do mnie.
0
@nwchades Tylko, że Ty źle to rozumujesz. Nie napisałem, że te bramki cokolwiek dały, bo hattrick z Hiszpanią, albo gol z Maroko nie dał nic. Portugalia odpadła. Nie chodziło mi o to czy te bramki coś dały, czy nie... Chodziło mi o to, że w meczach, w których teoretycznie Portugalia powinna przegrać, właśnie z w/w reprezentacjami (była słabsza od Hiszpanii/Maroka/Szwajcarii), nie przegrała, bo miała w swoich szeregach Ronaldo. Biję to meczu z Paragwajem... Argentyna powinna ten mecz przegrać, ale remis to też jak porażka. Właśnie w takich trudnych momentach, Ronaldo robi swoje, a Messi nie (mówię o reprezentacji).
0
@22_LR Co nadal nie zmienia faktu, że personalnie ma lepszych graczy trener Argentyny na niektóre pozycje.
0
@sporting3 Czyli jakby Argentyna zremisowała w ostatnim meczu z Katarem i jakimś cudem wyszła z trzeciego miejsca z grupy, a potem wygrałaby cały turniej, to nie szalałbyś z radości? Wygrana to wygrana, a kto będzie pamiętał za trzydzieści lat, że Portugalia grała tak słabo? Nikt, liczy się końcowy triumf.
1
@mekston Dlaczego zamieniasz się w typowego fana Barcelony i doceniasz przegrany finał mundialu tylko dlatego, że brak Ci argumentów, żeby jakkolwiek wybielić Messiego. Smutne to, bo nie chciałbym, żebyśmy za cokolwiek tutaj cisnęli po Ronaldo, ani, żeby antyfani Messiego cisnęli po nim. Chyba jestem trochę dziwny, skoro bardzo doceniam i lubię Ronaldo.
Wolałbym mieć Mistrzostwo Europy i Ligę Narodów niż przegrane finały mundialu i Copa America. Co to w ogóle za argument jest? Messiemu brakuje trochę takich cech przywódczych, bo Niemcy były wtedy do ogrania. To samo było z Romą czy Liverpoolem, opaska kapitańska na ramieniu, w plecy 2/3:0 to zamiast zmotywować to opuszczona głowa. Ronaldo, gdy Juventus wyrównał w dwumeczu na 3:3, to darł mordę i motywował. Ot, różnica.
Na dodatek dorzucę fakt, że w Ameryce Południowej mimo wszystko są łatwiejsi przeciwnicy, jeśli chodzi o ilość. Masz Chile, Urugwaj, Brazylię i Kolumbię. W Europie? Szwajcaria, Chorwacja, Belgia, Włochy, Hiszpania, Niemcy, Francja, Anglia... Co Ty w ogóle porównujesz?
2
@Tasde W jaki sposób? Czy można uważać porażkę 4:3 z późniejszymi mistrzami Świata za dramat? Nie. Spieprzyli grupę. Sam widzisz, że jak wychodzisz z drugiego miejsca, to masz gorzej, bo grasz z pierwszym miejscem innej grupy. Argentyna gdyby tylko wyszła z pierwszego miejsca to zagrałaby z Danią, a nie Francją. Nie można nawet grupy odpuszczać, bo sam sobie komplikujesz potem sytuacje. Moim zdaniem ich mundial można opisać następująco: W grupie - kompromitacja, ale w 1/8 finału... Niekoniecznie. To i tak nie był wpierdziel, bo nawet więcej dostała Chorwacja w finale.
No i ten mundial w grupie argentyńskiej to cyrk (zrąbali dwa mecze - remis z Islandią i porażka z Chorwacją) i nie wiem czy pamiętasz, ale na mecz z Nigerią to tamtejszy trener - Jorge Sampaoli nie miał nic do powiedzenia, bo skład sobie wybierali piłkarze. Rozumiesz? Najważniejsza impreza piłkarska, a trener nie ma znaczenia. Sampaoli również nie nadawał się na trenera tej reprezentacji, tak jak teraz nie nadaje się Scaloni.
Wymieniłem skład, który spokojnie by ten Paragwaj ograł. Nie wymagałem obicia Kolumbii, która jest bardzo mocna, ale remis był w zasięgu. Ostatnia deska ratunku to mecz z Katarem, który nie jest taki słaby, jaki mógłby się wydawać.
Skład mają, żeby z tej grupy bez obgryzania paznokci wychodzić, a męczą bułę totalnie.