Kiedyś jedyne wiadomości to były ,, artykuły" z Bravo sport :D i było spoko :D Barca nic nie wygrywała, ja grałem w koszulce Rivaldo i sprawdzałem na telegazecie wyniki meczów xD Na Eurosport News bramki ogladalem po 10 razy
Jeśli 80 procent posiadania i brak sytuacji strzeleckich to dominacja to mamy rozbieżne definicje. Dla mnie dominacja to tworzenie sytuacji bramkowych, ciągle utrzymywanie i klepanie na swojej połowie i nabijanie statystyki posiadania nie ma z tym nic wspólnego. My obecnie nie dominujemy rywali, ale ostatni sezon Guardioli z wielkim posiadaniem piłki, ktory nie przekładał się na okazje też nie był dominacją.
Owszem Ronnie asystował, ale z drugiej strony. To jest Kluivert :) 9 na spodenkach. W tym meczu w składzie grał nawet Luis Enrique. Fajna paka wtedy była i Riijkard na ławce :)
Sam geniusz nic nie zdziała, liczy się drużyna. W rewanżu z Liverpoolem Messi sam nie był w stanie zrobić nic. Nie zgodzę się więc że stwierdzeniem, że nawet jak nic nie gra to warto go mieć na boisku.
Tyle razy było walkowane, że Coutinho nie grał jako typowy pomocnik w takim ustawieniu jak my gramy a tu dalej. Nawet Klopp mówił, że Coutinho się nie odnajdzie w naszym ustawieniu. Poza tym gdzie by nie grał obecnie jest bez formy i ma chyba problem mentalny.
Wiadomo, że podwojna korona to sukces. Natomiast styl w jakim odpadamy w LM 2 raz z rzędu to kompromitacja. Można odpasc, ale nie grając jak amatorzy i nie potrafiąc wyjąć ze swojej połowy przez cały mecz :/ Ja broniłem Valverde bo nie przyszło mi do glowy, że 2 raz z rzędu tak się osmieszymy. Podkreślam, że chodzi o różnice klasy w zespołach nie o odpadnięcie bo Liverpool to dla mnie najlepsza ekipa w Europie. Taka bezradność widziałem ostatni raz w 0:7 z Bayernem.
Zgadzam się z wszystkim poza jednym detalem. Samo duże posiadanie piłki nie gwarantuje zdominowania przeciwnika. Milion podań w obronie nabija statystykę i nic z niej nie wynika. Co do reszty zgoda.
Raz wygrał z Barceloną a później sromotnie przegrał. Zobacz jakie drużyny wygrywają z Betisem i jakimi wynikami. Ujemny bilans bramkowy do tego. Co z tego posiadania piłki? Piłka nożna się zmieniła. Zobacz ile podań potrzebuje Liverpool żeby stworzyć akcję - kilka. My mamy całą masę podań do ststystyki, z której nic nie wynika. Do tego każde podanie to przyjęcie piłki. Liverpool gra z pierwszej, u nas tego nie ma.
Jest 8 centymetrów wyższy i kilogram cięższy. Pokaż mi przykład, gdzie ktoś przestawia Lengleta. Nie mówię, że jest lepszy od mojego bohatera Puyola, ale od Umtitiego owszem. Ustępuje Samuelowi pod kątem wyprowadzania piłki i tyle.
Nie rozumiem czemu tak bronisz Suareza. W ciągu sezonu ma kilka dobrych meczy. Ja nie umniejszam zasługom, ale teraz to wygląda tak, że od 4 sezonów nie strzelił gola na wyjeździe LM. Od tego jest chyba napastnik. Wyszedł mu świetnie mecz z Realem, a tak to strzelał przeciętnym zespołom. Paco pewnie przy tylu meczach też miałby tyle bramek. Choć jest zupełnie innym typem napastnika i nie uczestniczy tak w grze, ale Luis teraz też niewiele daje w tym elemencie. Mam nadzieję, że artroskopia spowoduje wyleczenie kolana i będzie grał lepiej. Nie zmienia to faktu, ze poziom jego gry z sezonu na sezon to równia pochyła.
1
Kiedyś jedyne wiadomości to były ,, artykuły" z Bravo sport :D i było spoko :D Barca nic nie wygrywała, ja grałem w koszulce Rivaldo i sprawdzałem na telegazecie wyniki meczów xD Na Eurosport News bramki ogladalem po 10 razy
2
Rivaldo już mówił, jak to Coutinho jest stworzony do Barcy. To, że jest byłym piłkarzem jak widać nie daje gwarancji na jego przewidywania.
0
Już widzę jak Leo biega za kazda piłką.
5
Jeśli 80 procent posiadania i brak sytuacji strzeleckich to dominacja to mamy rozbieżne definicje. Dla mnie dominacja to tworzenie sytuacji bramkowych, ciągle utrzymywanie i klepanie na swojej połowie i nabijanie statystyki posiadania nie ma z tym nic wspólnego. My obecnie nie dominujemy rywali, ale ostatni sezon Guardioli z wielkim posiadaniem piłki, ktory nie przekładał się na okazje też nie był dominacją.
1
Ale wyniki z Betisem cienkie.
1
Owszem Ronnie asystował, ale z drugiej strony. To jest Kluivert :) 9 na spodenkach. W tym meczu w składzie grał nawet Luis Enrique. Fajna paka wtedy była i Riijkard na ławce :)
5
Zdjęcie z momentu strzelania gola Realowi na Bernabeu? :)
0
Sam geniusz nic nie zdziała, liczy się drużyna. W rewanżu z Liverpoolem Messi sam nie był w stanie zrobić nic. Nie zgodzę się więc że stwierdzeniem, że nawet jak nic nie gra to warto go mieć na boisku.
1
Czyli Messi teoretycznie może nic nie robić i grać w 1 składzie skoro jest nietykalny? Nie zarzucam mu tego tylko pytam teoretycznie :D
0
I uwolnić Barabasza :D
0
Z Romą to nie był nawet półfinał :D
0
Będzie się pięknie komponować z naszą cudowną dla zmysłów grą xD
0
Tyle razy było walkowane, że Coutinho nie grał jako typowy pomocnik w takim ustawieniu jak my gramy a tu dalej. Nawet Klopp mówił, że Coutinho się nie odnajdzie w naszym ustawieniu. Poza tym gdzie by nie grał obecnie jest bez formy i ma chyba problem mentalny.
1
Gerard przed dojściem do obecnej formy bardzo długo grał na żenującym poziomie i to też warto mieć w pamięci.
1
To był jeden z kliku dobrych (w sensie stylu) meczów Barcelony pod wodzą Valverde.
1
A ja się nie dziwię. To jest mecz o nic. Mistrzostwo zapewnione, a postawa (nie wynik) meczu z Liverpoolem budzi niechęć do takiej gry.
1
Wiadomo, że podwojna korona to sukces. Natomiast styl w jakim odpadamy w LM 2 raz z rzędu to kompromitacja. Można odpasc, ale nie grając jak amatorzy i nie potrafiąc wyjąć ze swojej połowy przez cały mecz :/ Ja broniłem Valverde bo nie przyszło mi do glowy, że 2 raz z rzędu tak się osmieszymy. Podkreślam, że chodzi o różnice klasy w zespołach nie o odpadnięcie bo Liverpool to dla mnie najlepsza ekipa w Europie. Taka bezradność widziałem ostatni raz w 0:7 z Bayernem.
3
Czyli woleli przegrać trofeum, żeby zmienić trenera? Więc stawiają swoje wymagania ponad klub? Wątpię. Jeśli by tak było to po co tacy zawodnicy.
0
Mecz z Liverpoolem udowodnił jaką mamy pomoc. Nie potrafiliśmy wyjść z połowy a momentami nawet z 16tki.
0
To sobie ogladnij mecz z Roma Umtitiego z zeszłego sezonu. Ja bardzo lubię Samuela i mam nadzieję, że zoperuje kolano i wróci na najwyższy poziom.
1
Zgadzam się z wszystkim poza jednym detalem. Samo duże posiadanie piłki nie gwarantuje zdominowania przeciwnika. Milion podań w obronie nabija statystykę i nic z niej nie wynika. Co do reszty zgoda.
0
Raz wygrał z Barceloną a później sromotnie przegrał. Zobacz jakie drużyny wygrywają z Betisem i jakimi wynikami. Ujemny bilans bramkowy do tego. Co z tego posiadania piłki? Piłka nożna się zmieniła. Zobacz ile podań potrzebuje Liverpool żeby stworzyć akcję - kilka. My mamy całą masę podań do ststystyki, z której nic nie wynika. Do tego każde podanie to przyjęcie piłki. Liverpool gra z pierwszej, u nas tego nie ma.
0
Jest 8 centymetrów wyższy i kilogram cięższy. Pokaż mi przykład, gdzie ktoś przestawia Lengleta. Nie mówię, że jest lepszy od mojego bohatera Puyola, ale od Umtitiego owszem. Ustępuje Samuelowi pod kątem wyprowadzania piłki i tyle.
0
Akurat Lenglet ma lepsze warunki niż Puyol i nie daje się przestawić. To Umtiti nawet w formie ma z tym problem.
3
Nie rozumiem czemu tak bronisz Suareza. W ciągu sezonu ma kilka dobrych meczy. Ja nie umniejszam zasługom, ale teraz to wygląda tak, że od 4 sezonów nie strzelił gola na wyjeździe LM. Od tego jest chyba napastnik. Wyszedł mu świetnie mecz z Realem, a tak to strzelał przeciętnym zespołom. Paco pewnie przy tylu meczach też miałby tyle bramek. Choć jest zupełnie innym typem napastnika i nie uczestniczy tak w grze, ale Luis teraz też niewiele daje w tym elemencie. Mam nadzieję, że artroskopia spowoduje wyleczenie kolana i będzie grał lepiej. Nie zmienia to faktu, ze poziom jego gry z sezonu na sezon to równia pochyła.
0
Tylko czy budżet da radę? Rezerwowy z taką pensja to chyba utopia.
0
Tylko co poza wizją prezentuje? Betis jest słabiutki w tym sezonie.
0
To ma być gwarancja sukcesów? xD Trzeba zmienić styl gry, mentalność. Wymiana 2 pionków nic nie wniesie.
0
W pierwszym meczu jakieś kontry wyprowadzali :D Ale zgadzam się.
10
W dwumeczu z Liverpoolem to Barcelona grała brzydka piłkę.