2 grudnia 1987 roku Chicago Bulls legitymowali się bilansem 12-3 i mierzyli się w Salt Lake City z Utah Jazz, gdzie pierwsze skrzypce grali John Stockton oraz Karl Malone.
Gdy w trzeciej kwarcie Michael Jordan wykonał wsad nad tym pierwszym, mierzącym zaledwie 186 cm, siedzący w pobliżu boiska właściciel Jazzmanów, Larry Miller, krzyknął w jego stronę: – Hej, Jordan, dlaczego nie wybierzesz kogoś swojego wzrostu?
Przeciętny gracz NBA nieźle by się wkurzył na te słowa, ale "MJ" poczuł się wywołany do tablicy i chwilę później wykonał podniebny dunk nad mającym aż 213 cm wzrostu i 140 kg wagi środkowym ekipy z Salt Lake City – Melem Turpinem. – Ten był wystarczająco wysoki? – odpowiedział na zaczepkę Millera, który tylko się uśmiechnął.
Całe spotkanie z Jazz było istnym popisem "Jego Powietrznej Wysokości". Urodzony na Brooklynie zawodnik ustrzelił aż 47 "oczek", dokładając do tego 4 zbiórki, 9 asyst, 3 przechwyty i 3 bloki. Byki wygrały 105:101. – Właśnie dlatego ten koleś jest supergwiazdą – oceniał Doug Collins. – Zespół był zmęczony, ale Michael potrafił wziąć na siebie ciężar gry. Z tego powodu to w tej chwili prawdopodobnie najlepszy zawodnik w lidze.
Za sezon 1987/88 "MJ" odebrał statuetkę MVP. W tamtym czasie po 1956 roku oprócz Jordana tylko trzech obrońców mogło się poszczycić mianem najbardziej wartościowego zawodnika rozgrywek. To Bob Cousy, Oscar Robertson oraz Magic Johnson. W głosowaniu "Jego Powietrzna Wysokość" pokonał prawdziwe symbole NBA lat osiemdziesiątych – Larry'ego Birda z Boston Celtics oraz wspomnianego Magica Johnsona z Los Angeles Lakers. Statystyki Michaela powalały: 35 punktów, 5,5 zbiórki, 5,9 asysty, 3,2 przechwytu oraz 1,6 bloku na mecz. Wszechstronność Jordana budziła podziw, toteż nie bez powodu jako pierwszy gracz w historii ligi zawodowej obok nagrody MVP zdobył również wyróżnienie Obrońcy Roku.
Złośliwcy twierdzili, że Chicago Bulls to tylko Michael Jordan, ale w zmaganiach 1987/88 Byki zadały kłam tej teorii, notując bilans 50-32 i dochodząc w walce o mistrzostwo NBA do drugiej rundy play-offów, gdzie nie sprostały słynnym "Bad Boys", czyli Detroit Pistons pod wodzą Chucka Daly'ego. W drużynie pierwsze szlify zbierali dwaj obiecujący gracze wybrani w drafcie – Scottie Pippen oraz Horace Grant. Nie byli oni jeszcze pierwszoplanowymi postaciami Bulls, lecz ich poczynania pozwalały sądzić, że w niedalekiej przyszłości mogą stać się brakującymi ogniwami, które pozwolą ekipie z "Wietrznego Miasta" walczyć o najwyższe cele.
0
@Arkon zmiana rozkładu, sprawdź nowy rozklad :)
1
Theo Hernandez to jak taki alfons Wenezuelski wygląda...
1
@michal26 ciebie tak trochę to boli co ?
8
2 grudnia 1987 roku Chicago Bulls legitymowali się bilansem 12-3 i mierzyli się w Salt Lake City z Utah Jazz, gdzie pierwsze skrzypce grali John Stockton oraz Karl Malone.
Gdy w trzeciej kwarcie Michael Jordan wykonał wsad nad tym pierwszym, mierzącym zaledwie 186 cm, siedzący w pobliżu boiska właściciel Jazzmanów, Larry Miller, krzyknął w jego stronę: – Hej, Jordan, dlaczego nie wybierzesz kogoś swojego wzrostu?
Przeciętny gracz NBA nieźle by się wkurzył na te słowa, ale "MJ" poczuł się wywołany do tablicy i chwilę później wykonał podniebny dunk nad mającym aż 213 cm wzrostu i 140 kg wagi środkowym ekipy z Salt Lake City – Melem Turpinem. – Ten był wystarczająco wysoki? – odpowiedział na zaczepkę Millera, który tylko się uśmiechnął.
Całe spotkanie z Jazz było istnym popisem "Jego Powietrznej Wysokości". Urodzony na Brooklynie zawodnik ustrzelił aż 47 "oczek", dokładając do tego 4 zbiórki, 9 asyst, 3 przechwyty i 3 bloki. Byki wygrały 105:101. – Właśnie dlatego ten koleś jest supergwiazdą – oceniał Doug Collins. – Zespół był zmęczony, ale Michael potrafił wziąć na siebie ciężar gry. Z tego powodu to w tej chwili prawdopodobnie najlepszy zawodnik w lidze.
Za sezon 1987/88 "MJ" odebrał statuetkę MVP. W tamtym czasie po 1956 roku oprócz Jordana tylko trzech obrońców mogło się poszczycić mianem najbardziej wartościowego zawodnika rozgrywek. To Bob Cousy, Oscar Robertson oraz Magic Johnson. W głosowaniu "Jego Powietrzna Wysokość" pokonał prawdziwe symbole NBA lat osiemdziesiątych – Larry'ego Birda z Boston Celtics oraz wspomnianego Magica Johnsona z Los Angeles Lakers. Statystyki Michaela powalały: 35 punktów, 5,5 zbiórki, 5,9 asysty, 3,2 przechwytu oraz 1,6 bloku na mecz. Wszechstronność Jordana budziła podziw, toteż nie bez powodu jako pierwszy gracz w historii ligi zawodowej obok nagrody MVP zdobył również wyróżnienie Obrońcy Roku.
Złośliwcy twierdzili, że Chicago Bulls to tylko Michael Jordan, ale w zmaganiach 1987/88 Byki zadały kłam tej teorii, notując bilans 50-32 i dochodząc w walce o mistrzostwo NBA do drugiej rundy play-offów, gdzie nie sprostały słynnym "Bad Boys", czyli Detroit Pistons pod wodzą Chucka Daly'ego. W drużynie pierwsze szlify zbierali dwaj obiecujący gracze wybrani w drafcie – Scottie Pippen oraz Horace Grant. Nie byli oni jeszcze pierwszoplanowymi postaciami Bulls, lecz ich poczynania pozwalały sądzić, że w niedalekiej przyszłości mogą stać się brakującymi ogniwami, które pozwolą ekipie z "Wietrznego Miasta" walczyć o najwyższe cele.
Getty Images #TegoDniaWSporcie #koszykówka #NBA #legendysportu
@Encore , @takisobiektos , @mekston , @MesQueUnClub96
0
Atalanta ładnie gra ,mają szansę z rządowymi...
1
@NeroTFP1 w 97 na pewno ...
2
@FCB_dimiC on nic nie wie ,zostaw go ;)
0
@GigiAmoroso pewnie nowy Kross czyli Ceballos jest ?
1
I zamknąć dupy hejterzy:) De Jong to kozak czy wam się to podoba czy nie :)
3
Dobry ten Charles De Ketelaere :)
0
@Poversky1000 już jest gol :)
1
@jacobFCB ty wariacie:)
0
@Poversky1000 intensywny:)
0
@Szklaner nooooo :/
0
@Szklaner miałem 12 lat i strasznie się jarałem tym programem :)
0
@FcPortoFan1999 co ty będziesz oglądał do przełomu stycznia i lutego ?
5
@Luciano99 już wiem czym się kierowałeś zatrudniając @Deviler I jego brata
0
@Trojanek23 gorszy od Bronisława Komorowskiego nie będzie...:)
0
@okiemtypera_lucaxx95 oby nie...
0
Jest sprawiedliwość na tym świecie:)
0
@MesQueUnClub96 widzisz ,potrafisz pisać normalnie :)
2
@FCB_dimiC opinia @GigiAmoroso ?
3
@Kapitan hawk bez statystyk ,to co widzę gołym okiem ,Xavi przy Panu trenerze to Wf-ista...
1
@MesQueUnClub_87 kurczak ,ryż i kreatyna ,zrobi z ciebie skur.sysna...
1
@agaFCB lubię jak jesteś bezpośrednia :)
2
@agaFCB nigdy ci się nie znudzi ,jesteśmy dla siebie stworzeni :)
Miłego dnia Aga :)
0
@FCB_dimiC standardowo
1
@okiemtypera_lucaxx95 co się napinasz?
Pociąg nie przyjechał?
1
@okiemtypera_lucaxx95 ale ile tej dotacji będzie?
Może pozwoli to nam stanąć na nogi finansowo ?
4
Komentarz usunięty