@tobiasson92 Sevilla to pucharowa druzyna gra 15 final w ciągu 20 lat ,dużo z nich wygrała, to nie ligowy jak piszesz tylko jeden mecz o wszystko dlatego dziwi mnie tak wysoka stawka
Nie sądziłem, że kiedykolwiek napiszę to zdanie, ale Nelson Semedo został bohaterem Barcelony! Obrońca dołączył do „portugalskiej watahy” w Wolverhampton i zostanie tam na co najmniej trzy lata.
Cóż w tym bohaterskiego, zapytacie? Ano, Barcelona sprzedawać nie potrafi, a powodów ku temu jest mnóstwo. Najważniejszym z nich są bardzo wysokie tygodniówki aktualnych zawodników, którzy nie chcą opuszczać miejsca mlekiem i miodem płynącego. Stąd polubowne odejścia Rakiticia czy Vidala, a także nieco mniej polubownie zapowiadający się transfer Suareza.
Tu na ratunek przychodzi Premier League. Dla „Wilków” sprowadzenie Semedo jest trzecią największą tego typu transakcją w historii klubu. Drożej kupili jedynie Fabio Silvę i Raula Jimeneza. Czy Semedo jest dziś wart 30 milionów (a także czy trzy lata temu wart był niemal 6 milionów więcej), to inna kwestia, ale ta transakcja pozwoli „Dumie Katalonii” odblokować transfery Erica Garcii czy Sergino Desta.
Nuno Espirito Santo dostaje skrajnego defensora skrojonego pod swoje potrzeby, czyli szybkiego, dobrego technicznie, za to mającego spore deficyty w obronie. Zastąpić Doherty’ego nie będzie łatwo, ale portugalski szkoleniowiec z pewnością będzie wolał wystawić na wahadle Semedo niż mogącego bardziej przydać się z przodu Adamę Traore, co miało miejsce choćby w ostatnim spotkaniu „Wilków” z Manchesterem City.
Przez trzy lata gry w Barcelonie Nelson Semedo nie zasypał dziury ziejącej na prawej stronie obrony od odejścia Daniego Alvesa. Ba, zarówno Valverde, jak i Setien nieraz woleli postawić na solidniejszego Sergiego Roberto. Portugalczyk wystąpił w wyjściowym składzie w dwóch z trzech blamaży „Dumy Katalonii” w Lidze Mistrzów, a w trzecim z nich – przeciwko Liverpoolowi – pojawił się na boisku z ławki rezerwowych. W żadnym ze wspomnianych meczów, mówiąc delikatnie, nie popisał się.
Semedo miewał dobre spotkania, w trakcie których potrafił podciągnąć do przodu, a nawet być skupionym w obronie, jednakże ogólny obraz Portugalczyka po trzech latach spędzonych w stolicy Katalonii będzie malowany raczej w ciemnych barwach. Semedo miewa problemy z ustawieniem, nie zawsze jest też zdyscyplinowany taktycznie, a dwa gole i jedenaście asyst w ciągu trzech lat także nie prezentują się jako wynik satysfakcjonujący. Wydaje się jednak, że jeśli ma pasować do którejś drużyny liczącej się w topowej lidze, Wolverhampton jawi się jako oczywisty wybór. Nie tylko przez portugalską szatnię, ale i specyfikę gry – zarówno samej Premier League, jak i „Wilków”. Długa piłka - Paweł Paczocha
To jest gość, nr1 w naszym klubie i na świecie na tej pozycji tylko Oblak moze sie z nim równać a bledy ostatnie nogami ,przy wyprowadzaniu i w rozegraniu to niech Busi i Piqej wezmą na siebie moim zdaniem ...
0
@Hushovt Angole maja tez pake..
5
@sendesara Dalej czaruje:)))❤
91
"Coutinho podczas niedzielnego meczu był tak dobry, że założył siatkę piłkarzowi Realu Madryt nie grając przeciwko Realowi Madryt."
DUŻO UŚMIECHU I DYSTANSU! :)
0
Jak Bayern rozpoczniemy sezon :)
0
@Ghotti ile by miało byc do przerwy ? Zebys byl zadowolny bardziej ? 6-0 :)
0
Pograli:) fajna Barca :)
0
Zatopić żółtą łódź podwodną:)
VelBarca
Niechaj Griezmann pozazdrości Suarezowi i strzeli 2 bramki ;)
Niech Ansu szarpie na skrzydle
A Messi pokaże zaangażowanie i bedzie dobrze :)
2
Środkowy obrońca Benfici - Ruben Dias za blisko 60 mln euro trafi do... Manchesteru City!
Czyli wychowanek do nas wraca :)?
0
Ktoś wie co z Milikiem ? Nawet na ławie go nie ma ? Ktos go kupil? Czy go odstawił trener ?
12
@Munio od 2 sezonów wValenci broni XD
1
@IronSanHybrid bo nic tak nie cieszy jsk ich nieszczęście:)
0
@Norkusik Atletico z wypowiedzi mozna wywnioskować:)
0
@maatiixx pierwsza bramka Alonso zawalił, druga Silva ,indywidualne błędy obrony
1
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Encore i bez Kappay:)
1
@tobiasson92 Sevilla to pucharowa druzyna gra 15 final w ciągu 20 lat ,dużo z nich wygrała, to nie ligowy jak piszesz tylko jeden mecz o wszystko dlatego dziwi mnie tak wysoka stawka
0
Bukmacherzy nie dają szans Sevilli 7,50 naprawde Bayern to taki pewniak ?
8
@Majsteer teraz virus 2 tygodnie kwarantany bo spotkał Zlatana;)
2
@BarcaInfo legenda❤
3
@ryba84 to wiesz o Barcy cale nic ;)
0
@constantine16 wstyd Xd
To kraść i z h...a spaść xd
8
Prawdziwy kozak ,najlepszy napastnik jakiego mogliśmy miec ,dzieki Gryzoniu:)
0
@Wilczeq nie stresuj się, Suarez ma w dupie co tu piszą,,tacy troche Amigosi z La Rambli... ;)
0
@Striker kolano ma przestrzelone;)
2
Nie sądziłem, że kiedykolwiek napiszę to zdanie, ale Nelson Semedo został bohaterem Barcelony! Obrońca dołączył do „portugalskiej watahy” w Wolverhampton i zostanie tam na co najmniej trzy lata.
Cóż w tym bohaterskiego, zapytacie? Ano, Barcelona sprzedawać nie potrafi, a powodów ku temu jest mnóstwo. Najważniejszym z nich są bardzo wysokie tygodniówki aktualnych zawodników, którzy nie chcą opuszczać miejsca mlekiem i miodem płynącego. Stąd polubowne odejścia Rakiticia czy Vidala, a także nieco mniej polubownie zapowiadający się transfer Suareza.
Tu na ratunek przychodzi Premier League. Dla „Wilków” sprowadzenie Semedo jest trzecią największą tego typu transakcją w historii klubu. Drożej kupili jedynie Fabio Silvę i Raula Jimeneza. Czy Semedo jest dziś wart 30 milionów (a także czy trzy lata temu wart był niemal 6 milionów więcej), to inna kwestia, ale ta transakcja pozwoli „Dumie Katalonii” odblokować transfery Erica Garcii czy Sergino Desta.
Nuno Espirito Santo dostaje skrajnego defensora skrojonego pod swoje potrzeby, czyli szybkiego, dobrego technicznie, za to mającego spore deficyty w obronie. Zastąpić Doherty’ego nie będzie łatwo, ale portugalski szkoleniowiec z pewnością będzie wolał wystawić na wahadle Semedo niż mogącego bardziej przydać się z przodu Adamę Traore, co miało miejsce choćby w ostatnim spotkaniu „Wilków” z Manchesterem City.
Przez trzy lata gry w Barcelonie Nelson Semedo nie zasypał dziury ziejącej na prawej stronie obrony od odejścia Daniego Alvesa. Ba, zarówno Valverde, jak i Setien nieraz woleli postawić na solidniejszego Sergiego Roberto. Portugalczyk wystąpił w wyjściowym składzie w dwóch z trzech blamaży „Dumy Katalonii” w Lidze Mistrzów, a w trzecim z nich – przeciwko Liverpoolowi – pojawił się na boisku z ławki rezerwowych. W żadnym ze wspomnianych meczów, mówiąc delikatnie, nie popisał się.
Semedo miewał dobre spotkania, w trakcie których potrafił podciągnąć do przodu, a nawet być skupionym w obronie, jednakże ogólny obraz Portugalczyka po trzech latach spędzonych w stolicy Katalonii będzie malowany raczej w ciemnych barwach. Semedo miewa problemy z ustawieniem, nie zawsze jest też zdyscyplinowany taktycznie, a dwa gole i jedenaście asyst w ciągu trzech lat także nie prezentują się jako wynik satysfakcjonujący. Wydaje się jednak, że jeśli ma pasować do którejś drużyny liczącej się w topowej lidze, Wolverhampton jawi się jako oczywisty wybór. Nie tylko przez portugalską szatnię, ale i specyfikę gry – zarówno samej Premier League, jak i „Wilków”.
Długa piłka - Paweł Paczocha
0
@BorzyKrzys kto ? TODIBO?co ? Kiedy?
2
To jest gość, nr1 w naszym klubie i na świecie na tej pozycji tylko Oblak moze sie z nim równać a bledy ostatnie nogami ,przy wyprowadzaniu i w rozegraniu to niech Busi i Piqej wezmą na siebie moim zdaniem ...
0
@Kuczek Trincao chyba ma 17
0
Komentarz usunięty
0
@DanielVeB a noooo teraz kojarzę;)
Ps:Nie wiem o czym piszesz tak serio:)