0

Człowieku, w trakcie spotkań grupowych masz 8 meczów o jednej porze (chyba, że grają w Rosji lub Ukrainie) i możesz sobie wybierać który chcesz. Dlaczego taka Legia ma mieć zamkniętą drogę do rozwoju? Dlaczego kibice w Polsce nie mogą zobaczyć takiej Barcelony grającej o punkty? I jak gonić Europę i się rozwijać? Jak namawiać lepszych piłkarzy do gry w Europie Środkowej czy Wschodniej?

1

Zyski, zyski, kasa, kasa, kasa. Tylko ona teraz piłką rządzi. W złą stronę piłka zmierza, w złą.

0

Nie nauczyli się nic z Montoyą? Czy z Bojanem gdzie nawet bodajże milion więcej trzeba było oddać? Jak się tam Verma nie sprawdzi, bo straci rok na kontuzje to po powrocie co najwyżej też odejdzie poprzez rozwiązanie kontraktu.

We Włoszech bardzo modne jest wypożyczanie z przymusem wykupu za rok, ale tutaj jak zwykle dobre wujki. Dopóki jest zdrowy i dodatkowo ma za sobą dobre EURO to jeszcze coś można zarobić, tak jak można było zarobić na Montoyi rok temu. A jak kolejne wypożyczenie do Włoch okaże się nieporozumieniem to wtedy nikt za niego złamanego euro nie zapłaci.

0

Wiedząc, że Neymar jedzie na Igrzyska i pozwalając mu na to dziwne, że do tej pory nie sprowadzili rezerwowego napastnika.

0

Mówimy tutaj o reprezentancie Hiszpanii, zawodniku, który rozegrał 45 meczów w Barcelonie. W takiej np Turcji to byłaby gwiazda. Z Montoyą popełniono błąd z wypożyczeniem do Interu. Rok temu chętnych na niego byłoby dużo więcej więc mogli sprzedawać, a nie wypożyczać z prawem pierwokupu.

0

Tak, tylko, że wszystkie inne kluby, szczególnie te wielkie, które nie mają problemów ze znalezieniem chętnego na swoich piłkarzy sprzedają ich, a nie oddają za darmo.

0

Co wy za brednie niżej wypisujecie, że lepiej oddać za darmo niż opłacać im kontrakty skoro nikt ich nie chciał. Barcelona to nie jest Górnik Łęczna, żeby miała problem ze znalezieniem chętnych na swoich piłkarzy.

I tak jak w przypadku Montoyi ciekawe czy jeszcze piłkarz nie dostał ładnej odprawy, bo kontrakty rozwiązywane za porozumieniem stron właśnie w ten sposób są dogadywane. Klub płaci piłkarzowi np. 60 procent zarobków, które zostały mu do końca kontraktu.

0

Tak, kolejni z którymi trzeba rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron i jeszcze wypłacić im jednorazowo pieniądze jakie zarobiliby do końca trwania umowy. A za rok płakać, że się budżet nie spina.

0

Tylko, że tę politykę czas chyba trochę zmienić. Żyjemy w chorych czasach gdzie kontrakt telewizyjny w Anglii i wejście szejków do piłki spowodował drastyczny wzrost cen i pensji. Chcąc nie chcąc Barcelona, która te chore ceny musi płacić i pensje ciągle zwiększać, aby najlepsi na świecie zarabiali jak najlepsi na świecie. Tylko powtórzę jeszcze raz budżet nie jest z gumy, oczywiście i przychody Barcelony z roku na rok się zwiększają, ale wydatki również. Kiedyś za takiego piłkarza jak Andre Gomes 15 mln to byłaby olbrzymia kwota, a teraz płacimy za niego 55 mln.

0

Tylko właśnie przez takie zachowania ciągle słyszymy o kłopotach z finansami i niedomkniętym budżecie. W ostatnich 5 latach jakieś większe pieniądze jakie udało nam się uzyskać to transfery Pedro do Chelsea i niestety Thiago do Bayernu. I oczywiście zwrot pieniędzy zainwestowanych w Alexisa i Cesca.

5

Tylko tych ukłonów w stronę zawodników jest za dużo, to klub piłkarski nie instytucja charytatywna, a budżet nie jest z gumy.

1

Panowie, spokojnie każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania. A już na pewno tak legendarny trener jak Sacchi, który tutaj jest przez 13-latków z błotem mieszany. Tym bardziej, że on ma ten plus do większości z was, że takiego Maradonę też oglądał na boisku.

2

Valencia musi być bardzo szczęśliwa z takich relacji. Najpierw dajemy im fortunę za Gomesa, który nigdy się nie zbliżył poziomem do bycia wartym takich pieniędzy, a potem oddajemy na wypożyczenie Sampera i jeszcze rozwiązujemy kontrakt z Montoyą, żeby nic nie musieli za niego płacić.



Pózniej przyjdzie nowy prezydent i znowu się okaże, że Barcelona jest w ogromnych tarapatach finansowych.

0

Ale w normalnych klubach takiego zawodnika się sprzedaje i się na nim zarabia, a nie rozwiązuje z nim kontrakt, żeby on mógł dostać większą pensję u nowego pracodawcy.

0

Barcelona dla swoich zawodników to naprawdę więcej niż klub. Jak nie za pół darmo to za darmo puszczamy piłkarza na którym kilka baniek euro jeszcze spokojnie można było zarobić. No, ale cóż przynajmniej Martin przytuli większą pensję i jakąś okrągłą sumkę za podpis z nowym pracodawcom.

Zaraz jacyś mędrcy wyskoczą, że za to uwielbiają ten klub tylko niech potem te same osoby nie narzekają, że nie kupiliśmy tego czy tamtego, bo Barcelona nie jest w rękach szejków i tutaj nikt do budżetu, który musi się bilansować pieniędzy nie dosypie. A niestety, żeby dotrzymywać szalone tempo Anglików i PSG, mieć najlepszych piłkarzy świata Barca musi brać udział w wyścigu gdzie niesamowicie przepłaca się piłkarzy i ich pensję.

0

Suarez gdy wypełni kontrakt będzie miał 32 lata, Rakitić 31. Oni głównie muszą myśleć o długości kontraktu, więc wcale nie jest powiedziane, że dostaną podwyżkę.

Jednak trzeba wziąć pod uwagę też coraz większe pieniądze, na przestrzeni dekady kasa w piłce poszła niewyobrażalnie do góry, a końca tego szaleństwa nie widać. Szejkowie, Anglicy ze swoim kontraktem, Barcelona i Real, żeby utrzymywać największe gwiazdy muszą brać udział w tym wyścigu szczurów i płacić coraz bardziej gigantyczne pensje.

0

Tym bardziej, że on na tym EURO za wiele to nie pograł.

0

Ktoś kto odciąży nasze asy w ataku musi przyjść. Zrobiła się wyrwa na prawej stronie nie zrobioną z nią nic, czyli na stałe rzucą tam Sergi Roberto. Ktoś czwarty do naszych asów też musiał przyjść, a oni wydają 50 mln na Gomesa. Kartki, kontuzje, zmęczenie sezonem przecież ten czwarty i tak miałby ogromną ilość minut do rozegrania.

2

Suarez to była jakość, która się świetnie wkomponowała w Barcelonę. Gomes to potencjał, żadna gwiazda i te pieniądze za niego są chore. Ja rozumiem, że pieniądze w piłce z roku na rok się zwiększają, przy transferach padają oszałamiające kwoty, ale nie przesadzajmy.

0

A za 40 mln mogli wykorzystać klauzulę i sprowadzić Saula.

0

Nie wiem co tak fenomenalnego w nim widzą, że wykładają za niego aż 50 mln, ale mam nadzieje, że będzie wart tych pieniędzy. To chyba żegnamy Turana.

1

Gomes podobno oficjalnie w Barcelonie, a tu cisza? Coś się strona nie popisała dzisiaj.

1

A ile byś chciał za 33-latka?

0

Jakby wcześniej podpisał umowę z Barcelonę to on by grał ;) Tak jak Umititi, czy Mathieu, który się do kadry z Valencii przebić nie mógł pomimo, że grał lepiej niż w Barcelonie, a zaraz po transferze powołania zaczęły przychodzić.

0

To lewą stronę obrony mamy obstawioną naprawdę mocno. Klasa sama w sobie, czyli Alba i młody naciskający na niego Digne. Teraz trzeba się wziąć za prawą stronę. Vidal to chyba jednak nie ta klasa, żeby z powodzeniem zastąpić Alvesa. Sergi Roberto to środkowy pomocnik i tam też powinien być wystawiany

3

Akurat skutecznością to on na pewno nie powalał...

0

Niewątpliwie ciężko będzie zastąpić Alvesa kimś podobnej klasy co Brazylijczyk. I łezka się w oku zakręci widząc go w koszulce w biało-czarne pasy.

0

Z Anglików za Vermę można by było wyciągnąć nawet więcej. Oni teraz rzucają kasą na lewo i prawo, płacąc astronomiczne kwoty za nieznanych zawodników jak M'boro za tego Holendra z Atalanty.

Wiem, że Belg często ma kontuzje, ale gdy w końcu one zaczną go omijać jak np. na EURO to przecież będzie jednym z lepszych stoperów w całej Premier League.

A za Ardę jak tyle klubów niby się nim interesuje to też krzyczałbym taką samą kwotę za jaką do Barcelony trafił. Są ciągłe problemy z pieniędzmi więc czas najwyższy nauczyć się sprzedawać.

0

Czyli oficjalnie żegnamy Adriano. W końcu klub poszedł po rozum do głowy i zaczyna tworzyć porządną ławkę rezerwowych? Do tego odmładza skład. Jeszcze dwa niezbędne transfery, czyli prawy obrońca do pierwszego składu i zmiennik dla naszego MNS-u i możemy zaczynać sezon.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: