BlaWierz
Dołączył/a: lipiec 2013
17 obserwujących
34 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
U mnie na 470 ;)
5
Chyba ustawię sobie Real w ulubionych drużynach. Oni obok Barcy dostarczają mi najwięcej pozytywnych emocji. :D
50
Busquets jest niezastąpionym elementem barcelońskiej układanki. Najważniejszy obok Messiego zawodnik drużyny.
25
Kojarzysz braci Boateng? :)
1
"po wejściu Bartry zapanował lekki chaos." Powiedziałbym, że to zejście Sergio spowodowało chaos. To jest piłkarz, którego nie da się zastąpić. On zapewnia kontrolę meczu, nikt tego nie robi jak on.
"Roberto to człowiek zagadka, w pomocy gra tragicznie, na prawej obronie całkiem nieźle". Niekoniecznie. Sergi na defensywnym pomocniku prezentuje się lepiej od Masche. Na rozegraniu daje spokój i waleczność. Może nie jest to poziom na pierwszy skład, jednak jest z pewnością solidnym zmiennikiem.
6
Polecam wszystkim, co narzekają na wejście Roberto http://img.myepicwall.com/2015/08/cb2bcf3602e24138552a89697b5e768f.gif
4
Nie porównuj obecnego zespołu rezerw do drużyny sprzed roku. Zmienił się trener, odeszło kilku zawodników, kilku przyszło. To jest po prostu niesprawiedliwe w stosunku do nich, żeby ich skreślać po pierwszym (!) meczu. Oni są młodymi piłkarzami, dopiero zaczynającymi przygodę z seniorską piłką. Brakuje im zgrania i doświadczenia, a to powinno poprawiać się z biegiem czasu.
3
Tak samo znaczna część tej strony sądziła o drużynie Enrique w styczniu po porażce z RSSS. Ludzie, to jest dopiero pierwsza kolejka, cały sezon przed nimi.
1
Grimaldo zagrał na skrzydle.
33
Faktycznie. Wyjazdowa porażka 2-1 w pierwszej kolejce to są baty. Ciekawe, czy chłopaki podniosą się po takim laniu...
2
Przed sezonem byłem za pozostaniem Taty. Stopniowo wprowadzał Neymara do drużyny, miał pomysł na Bartrę, wprowadził zdrową rywalizację między Pedro a Alexisem co zaowocowało dobrą formą jednego i drugiego. Poprawił obronę w stosunku do sezonu Tito (to raczej głównie za sprawą życiowej formy Valdesa), chociaż i tak była bardzo słaba. Był o krok od zdobycia dubletu mimo, że duet Neymar-Messi praktycznie nie grał ze sobą z powodu ciągłych urazów. Dodatkowo nie mógł przeprowadzić transferów, ani nie miał okresu przygotowawczego do sezonu. Niestety Tata był za słaby psychicznie i nie wytrzymał presji mediów. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia Pepa i Lucho przed objęciem posady trenera a teraz, żeby wiedzieć, jaka ona jest ogromna. :)
A dlaczego właśnie dopisałem Martino (poza tym, żeby komentarz wyszedł żartobliwy)? Popsuł on zespół który pobił sporo rekordów jesienią i każdy się nas bał. Oczywiście z przymrużeniem oka. ;)
52
Kurcze, w Barcelonie każdy tata tylko psuje. Tata Alena, tata Messiego, tata Neymara, Tata Martino...
7
Ty i Ci którzy polecają ten post jesteście typowymi kibicami sukcesu. Jak idzie wszystko dobrze to skaczecie z zachwytu, ale gdy przyszła porażka to już szukacie najgorszego, głównego winowajcy, którego można hejtować. Cała drużyna zawiodła wraz z trenerem. Ale wiadomo, na tej stronie bez obrażania piłkarzy nie może się obejść. Zawsze macie kogoś, na kogo można zwalić niepowodzenia. "Roberto nie daje szans w tej konkurencji innym." - typowy przykład hejterstwa tej strony.
0
Nie szukałem. Po prostu pamiętam, że ten artykuł był dość długo na głównej a następnego dnia grała Borussia z Realem... :D Poza tym, ten temat był już sporo razy wałkowany.
Swoją drogą takie statystyki są głupim pomysłem. Na stronie jest cała masa użytkowników, którzy piszą tylko dla poleceń, np. jakieś informacje z różnych twitterów, zhejtują Roberto, Pedro, Bartrę lub Munira, jakieś wiersze i inne nic nie wnoszące posty. Tacy najczęściej dostają najwięcej zielonych herbów.
4
Najwięcej komentarzy ma artykuł o porażce 4-0 z Bayernem w sezonie 12/13 (grubo ponad 6000). Mam nadzieję, że pomogłem.
15
Nie jestem w stanie zrozumieć znacznej części tej strony. Naprawdę skreślacie Bartrę i Roberto po meczu towarzyskim? Nagle Marc nie nadaje się, ponieważ został objechany przez Januzaja. No tak, to jest wystarczający powód, żeby stwierdzić, że jednak jest za słaby. Identyczna sytuacja była podczas meczów towarzyskich przed sezonem 13/14. Zagrał słaby mecz z Lechią, a tutejsi "trenerzy" już go sprzedali, a w jego miejsce woleli Bagnacka. Przyszedł sezon a on grał na bardzo wysokim poziomie. Jestem przekonany, że tak będzie i tym razem.
Roberto wczoraj nie był najgorszy jak to jest określany pod wypowiedzią Enrique. Faktycznie, zmarnował dogodną sytuację, zdarza się i najlepszym. Nie zapominajcie jednak o jego świetnej asyście.
Tacy piłkarze jak Sergi też są potrzebni w drużynie. Ja w nim widzę piłkarza o podobnej roli jaką niegdyś miał Keita. Może wystąpić na pozycji defensywnego pomocnika, na rozegraniu, a i jak się okazuje nawet na boku obrony. Zawsze jak gra zapewnia spokój w środkowej strefie boiska. Ta umiejętność w połączeniu z jego uniwersalnością może okazać się bardzo cenna podczas rotowania składem w trakcie sezonu.
1
Bartomeu wszystko dokładnie przedstawił, ile wydano i na co. Sam oceń które wydatki można dopisać do kosztu transferu. :) Dla mnie jest to wiarygodniejsze źródło od plotek mediów.
2
Neymar kosztował 57 mln, a te 86 mln jest wraz z innymi wydatkami jak prawo pierwokupu trzech obiecujących piłkarzy. Takich rzeczy nie wlicza się do kosztów transferu, bo jeśli tak będziemy liczyć to Lewy nie przeszedł do Bayernu za darmo, ale za całkiem sporą sumę. Barto po prostu przedstawił wszystkie wydatki które towarzyszyły "operacji Neymar".
1
Wyklucza. Jeśli nie, to od kogo Pogba weźmie minuty? 2000 minut Xaviego to dla niego zdecydowanie za mało tym bardziej, że będzie kosztować ogromną kwotę. 100 mln za rezerwowego to jest idiotyczny pomysł.
A co z Samperem? On też musi grać, żeby się rozwijać. Odejście Generała jest idealnym momentem na wprowadzenie młodego do pierwszej drużyny. Rafinha też nie może się zatrzymać, żeby w pełni pokazać swoje umiejętności.
4
Najpierw chce transferu Pogby, a teraz mówi o La Masii jako sposobie na zło. To w takim razie po co transfer młodego francuza, skoro Rafinha potrzebuje coraz więcej minut a w kolejce czeka już Samper?
8
Ameryka Południowa jest kopalnią talentów. Liga argentyńska, urugwajska, chilijska, meksykańska czy przede wszystkim brazylijska wydają mnóstwo talentów, którymi warto się zainteresować. Otamendi, Banega czy Vietto zaraz po przyjściu z Ameryki (czy to z wypożyczenia, czy jako pierwszy transfer do Europy) stali się filarami swoich zespołów.
Pamiętacie brazylijskiego obrońcę Ciao, którym podobno interesowała się Barca rok temu? Teraz przeszedł do Valencii za 12 mln . Gerson i Kenedy mogą być naprawdę dobrymi transferami. Życzę im powodzenia. :)
2
Kiedyś podobno był sympatykiem Barcy, nawet są jego zdjęcia w bordowo-granatowej koszulce. Pewnie coś jeszcze mu zostało z tego. :)
2
Taka ciekawostka. Barca w zwycięskich finałach LM: 1-0, 2-1, 2-0, 3-1, więc...? :)
6
Pierwszy raz w historii LM, drużyna obroni tytuł w 2016 roku. :)
45
W dzisiejszym meczu Barca może odnieść 10(!) kolejne zwycięstwo w LM. Czyżby rekord Realu i Bayernu (10), miałby zostać pobity w Berlinie? :)
8
W Hiszpanii zawodnicy mogą grać tylko z numerami 1-25, a piłkarze rezerw grając w pierwszej drużynie mogą mieć dowolny numer. We Włoszech jest inaczej, bo gra się z numerami 1-99.
5
Espanyol zrobi wszystko, by Real miał 3 pkt. :)
2
Do 6 miejsca da radę dojść. Potem będą już schody, bo ponad 700 goli będzie miał ciężko osiągnąć.
2
Obecnie Castlla traci więcej punktów do baraży, niż Barca do utrzymania, także raczej się nie zamienią. :P
15
Już nie narzekajcie tak na tych młodych zawodników. Oni są jeszcze młodzi, bez doświadczenia. Najstarszy na boisku Patric mia zaledwie 22 lata! To już jest piłka seniorska, gdzie doświadczenie jest niezwykle ważne.
Drugą kwestią jest skład wystawiany przez trenera. Do teraz nie pojmuję, dlaczego on wystawia w pomocy Gumbau, Patrica i Alena. Żaden z nich nie potrafi poklepać piłką i ją utrzymać. Partic, czyli nominalny prawy obrońca to już całkiem poroniony pomysł. Tymczasem na ławce siedzi Samper czy Babunski.
I trzecią sprawą są ostatnie mecze. W poprzednich dwóch kolejkach graliśmy ciężki wyjazd z 2/3 siłą ligi a dziś z liderem. O ile ostatnio mecz był wyrównany, to dziś przy odrobinie szczęścia mogliśmy to my zgarnąć 3 punkty. To jakie sytuacje marnował Dongou i Adama to było niepojęte. Wcześniej, odkąd trenerem jest Vinyals często tracimy punkty w głupi sposób. A to ktoś dostał czerwoną kartkę (raz kompletnie niesłuszną, a raz w idiotyczny sposób), a to wpadnie samobój, a to w ostatnich 10 minutach przegrywamy z 2-1 na 2-3 i tak dalej. Równie dobrze mogliśmy być w bezpieczniej strefie. Tu wychodzi brak tego doświadczenia.
Jeszcze sporo kolejek do końca, a tylko 3 punkty straty na dole tabeli to tyle co nic.