Batonsss
Dołączył/a: czerwiec 2011
Łódź
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Pomijając całą resztę... myślisz, że którykolwiek z tych bramkarzy zgodzi się na siedzenie na ławce? Totalnie bez sensu. Poza tym nie rozumiem czemu mielibyśmy kupować dwóch tak utalentowanych i drogich obrońców. Wtedy Pique musiałby powędrować na ławkę, że o Bartrze nawet nie wspomnę. Dodam tylko, że reszta transferów też odrealniona. Wszyscy wiemy, że skończy się na przyjściu Ter Stegena, jakiegoś obrońcy od bidy i tyle.
0
Ale mimo wszystko rywale grali lepiej...
0
Song zagrał dobrze? On miał problem z PRZYJĘCIEM piłki. Nie mówiąc już o tym, że wszystkie jego błędne interwencje uzupełniał Nasz jedyny w tym momencie meczu obrońca, Mascherano. Według mnie dziś kameruńczyk zaprezentował się bardzo słabo.
0
Ale Ronaldo potrafi SAM wygrywać mecze, a Alexis... kiedy nie idzie drużynie to jemu także nie powodzi się za bardzo.
0
Zgadzam się z Tobą. Gdyby Pep się bał i nie postawił na Sergio i Pedro to zapewne nie byłoby tylu sukcesów na koncie ile teraz mamy. Bo co by nie powiedzieć o Pedro to strzelał on za czasów Pepa bramki we wszystkich sześciu rozgrywkach, co było zresztą rekordem. Warto dodać, że strzelał m.in. w finale LM, derbach z Madrytem czy finale KMŚ. A Busi... wiadomo. Kiedy on funkcjonuje to funkcjonuje też Tiki Taka. Jak ktoś kiedyś napisał: Najszybszy procesor w FCB.
0
cd.
Cóż... Sezon był, minął. Czekam na następny. Miejmy nadzieję, że Ter Stegen będzie lepszy od Pinto (nie sądzę by od razu uzyskał poziom Victora z tego sezonu) oraz, że sprowadzimy obrońcę, który będzie mógł grać z Pique, a Mascherano wróci wtedy na swoją nominalną pozycję. Wtedy Song będzie musiał odejść, ale patrząc na liczbę jego minut oraz grę z tego sezonu to nie będzie to wielka strata. Dziś miał przecież problemy ze zwyczajnym przyjęciem piłki. Do tego należy ściągnąć jakiegoś napastnika, który pomoże zespołowi w trudnych momentach.
Cóż... Visca el Barca y Visca Catalunya! Czekam na następny sezon i... wszystkiego dobrego Luis!
0
Barcelona to za duże buty dla Pana, Martino!
Cóż, było kilka spotkań, w których dominowaliśmy. Ale była to głównie kwestia indywidualności, a nie całego zespołu. Szkoda, bo miałem spore nadzieje związane z tym ostatnim spotkaniem. Ale oglądając lecz Liverpoolu z Chelsea (mimo, że do końca ligi było jeszcze kilka meczów) widać było niesamowite zaangażowanie, chęć i walkę. A my dziś zobaczyliśmy jedynie NIEZŁĄ pierwszą połowę i tyle. Poza tym ja osobiście wyróżniłbym Pique, który wrócił po kontuzji i w pierwszej części bronił świetnie. W drugiej skupił się głównie na ofensywie i na szukaniu wrzutek, których było niewiele. Warto dodać, że hejtowany tutaj Mascherano musiał sam w drugiej połowie bronić bramki i robił to nieźle (choć też sprzyjało mu szczęście). Alves w drugiej połowie też był mniej widoczny niż w pierwszej.
Myślę, że zabrakło Alby, bo Adriano nie dawał zupełnie rady. Poza tym przydałby się ktoś szybki i błyskotliwy na rozegraniu, który potrafi troszkę poprowadzić piłkę, a później ją świetnie dograć (Thiago... któremu zresztą życzę szybkiego powrotu do zdrowia po odnowieniu się urazu). Narażę się psychofanom Alexisa, ale powiedzcie mi co on zrobił prócz bramki? Niedokładne podania, brak jakiegokolwiek pomysłu. Jedyne co go ratuje to agresywny pressing. Poza tym Iniesta zdecydowanie za słabo. W takim spotkaniu powinien być Naszym motorem. A on przy dwóch plastrach ze strony Atletico zupełnie nie mógł znaleźć sobie miejsca. Może należało się głębiej wracać po piłkę i szukać miejsca na całym boisku a nie kurczowo trzymać się swojej pozycji? Nie chcę mówić o Messim. Chłopak od wielu spotkań ewidentnie nie może znaleźć dla siebie miejsca, być może to kwestia mundialu. Jednak zapamiętałem, że w ostatnich minutach wracał się pod Naszą bramkę żeby pomóc Masche w rozegraniu piłki.
0
Ale Thuram przyszedł do Nas dopiero po zakończeniu sezonu, w którym wygrywaliśmy LM. Podobnie jak Zambrotta...
1
Szkoda, bo w przypadku Naszego zwycięstwa byłaby niezła feta. Ale z drugiej strony należy się postawić w sytuacji drużyny z Madrytu. Oni pewnie w sytuacji gdyby wygrali, woleliby podnosić puchar przed własną publicznością, a nie na Camp Nou (gdzie pewnie odbyłoby się to wśród gwizdów i buczenia).
0
Dla nich upływ czasu był korzystny, wyglądają lepiej niż kiedyś :)
0
Szkoda, że nie pamiętacie (albo nie chcecie pamiętać) o jego "genialnych" ruchach związanych z Keirssionem czy Henrique. Nie wspomnę już o wzrastającym zadłużeniu klubu w czasach jego rządów.
0
Albo Diego Alves!
0
Tak pewnie będzie, do tego chłopcy zapewne ubiorą się w koszulki upamiętniające Tito. Oby tylko udało się wygrać! Szkoda, że nie będzie z Nami Victora. Miło byłoby gdyby też mógł po raz ostatni podnieść ten puchar. Ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu i czekajmy w spokoju na mecz! Vamos!
1
Jest jeszcze De Gea, który jak dla mnie jest na poziomie Courtois. No może minimalnie niżej, ale ma już spore doświadczenie.
0
Zgadzam się w pełni! Chociaż przyznam, że w jednym z ćwierćfinałów Nasi potrafili ładnie "usiąść" na Atletico. Teraz liczę na powtórkę, ale przez całe 90 minut.
1
Przypadek Costy jest przecież podobny do sytuacji Naszego Thiago (tzn. niestety już nie Naszego). On też wybrał Hiszpanię, a jego brat Rafinha coś chyba wspominał o tym, że będzie grać dla Canarinhos.
0
Widzę Panowie to zwolennicy teorii spiskowych. Naprawdę uważacie, że zarząd stawia wyżej styl niż trofea? Nie bądźcie śmieszni. Na początku szło bardzo dobrze, bo zawodnicy nie byli przemęczeni. Im dalej w sezon tym więcej było kontuzji mięśniowych i mniej chęci gry (podejrzewam, że część zawodników w głowach miała najbliższe MŚ). A sam Martino poza moim zdaniem dobrym dwumeczem z Chelsea nie pokazał nic nadzwyczajnego. Wygrywał to co musiał, głównie dzięki jakiejś indywidualności, a nie w wyniku ustaleń taktycznych. I jeszcze raz przemyślcie to, czy zarząd zaryzykowałby utratę trzech trofeów dla stylu, który swoją drogą potrzebuje gruntownej przebudowy.
4
Jeżeli Twoje słowa staną się prawdą to będzie oznaczało, że Nasz zarząd jednak troszkę myśli...
0
W takim razie bardzo mi przykro, że nie jestem fanem futbolu, bo nie oglądam podrzędnych klubów z ligi niemieckiej :( A całe życie byłem przekonany, że jednak coś wiem o piłce, ehh...
Te wielkie kluby to zdaje się m.in. Juventus? Super.
0
Zgadzam się z Tobą w pełni. Z tym, że ja jeszcze wzmocniłbym linię pomocy o jakiegoś konkretnego rozgrywającego. No chyba, że nowy trener (a może i stary...) da pograć więcej na tej pozycji Fabregasowi i troszkę Rafinhi.
0
Oby tylko nie grał jak Illaramendi...
0
To, że nie oglądam niemieckiej oznacza, że nie interesuje się futbolem? Smutno :(
Poza tym, ja w przeciwieństwie do 90% z Was nie wypowiadam się o talencie Ter Stegena po zobaczeniu jego filmików z YouTube. Bo tam to nawet z Wawrzyniaka można zrobić gwiazdę. Edit: Jeżeli chodzi o Valdesa to sytuacja była zupełnie inna. On po prostu przeplatał bardzo dobre występy okropnymi wpadkami i stąd to "wyśmiewanie". Ale w większości przypadków spisywał się naprawdę dobrze. Poza tym uważasz, że Loew, który obserwuje tych zawodników wraz ze swoim sztabem na bieżąco ma mniejszą wiedzę na temat gry powołanych i niepowołanych bramkarzy od Ciebie?
0
Nie wiem za bardzo jak gra Ter Stegen, a już tym bardziej ten Zieler. Jednak decyzja Loewa, który zna ich doskonale tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że kupiliśmy kota w worku. Podczas gdy Curtois pokazał, że naprawdę umie bronić, a i De Gea wspominał coś o chęci powrotu do Naszej ligii. BRAWO!
0
W lidze liczy się tylko miejsce 1. Reszta jest nieistotna. Więc albo zgarniamy całą pulę albo nic... V-ce mistrz to nagroda pocieszenia, zresztą marna.
0
Ja jestem za pozostawieniem Adriano. Jest najbardziej uniwersalnym zawodnikiem w Naszej ekipie, a jedna czy dwie takie osoby powinny się znaleźć w każdej drużynie. Poza tym Adriano w pełni akceptuje swoją rolę (przynajmniej publicznie nie deklarował, że jest niezadowolony) rezerwowego. Do tego umie strzelić z dystansu, co w tym sezonie kilkukrotnie ujrzeliśmy. Zdecydowanie na TAK dla Adriano!
0
Jest przecież jeszcze Maxwell, Nasz były zawodnik...
0
Conte musiały mieć coś nie tak z garem żeby zatrudnić Tello. A już tym bardziej w przypadku jego wymiany na kogoś z wyżej wymienionej dwójki.
0
skąd wiesz? mówili Ci?
0
Henrique... tylko Keirrisona jeszcze tam brakuje
0
Masz rację, ale tutaj wszyscy są optymistami i są pewni tego, że Atletico straci punkty jeszcze z Nami w ostatniej kolejce...