Barty
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Najsilniejszy punkt naszej defensywy właśnie chyba kończy sezon...
0
Rok temu psioczyło wiele osób na Alexisa, a zobaczcie teraz jak czyta grę i jak swobodnie czuje się w stylu Barcy. Wie gdzie szukać kolegów, gdzie się ustawić i kiedy wyjść do piłki. Dzisiaj mi się bardzo podoba
0
Jak dla mnie skład jest za bardzo przemieszany. Nie podważam decyzji trenera i mam nadzieję, że będzie ona słuszna, ale mieliśmy już w tym sezonie kilka negatywnych przykładów tego jak drużyna reaguje na znaczące zmiany w składzie z meczu na mecz.
0
Skąd takie info?
0
5.57% głosujących w ankiecie ma pojęcie o piłce, a nie ślepemu głosowaniu na Messiego. Nie można zaprzeczyć, że zagrał dzisiaj bardzo dobrze, ale najlepszy na boisku był dzisiaj Alba. Rewelacyjny mecz cichego bohatera tego spotkania :)
0
Altetico posprzątało Milan :)) 3:1
0
To nie wina Neymara, że dostosowuje się do poziomu zespołu. Brazylia grała dobrze, a Barcelona zagrała żałośnie. Nie był ani lepszy ani gorszy od innych
0
Wiesz co wydaje mi się, że to wynika z tego, że zawodnicy po prostu nie wiedzą co mają robić. Niby realizują założenia trenera, ale jak nie przynoszą one skutków to zaczynają się gubić i robi się straszny chaos. Wydaje mi się, że jest to w dużej mierze wina Martino, bo jak sam powiedział, założenia na wczorajszy mecz zostały wykonane, zabrakło ruchliwości. Czy tylko ja tu widzę coś dziwnego? Skoro założenia zostały zrealizowane, a mecz jest przegrany to co on im każe do cholery robić?
0
Wiesz, to jest coś co można poprawić jeszcze do końca sezonu. Kwestia jest czy w ogóle ktoś się obudzi i to zauważy, że zawodnicy na stojaka przechodzą obok meczu. Nawet statystyka przebiegniętych kilometrów podczas spotkania znacznie się różni od tego co było dawniej. Wszystko jest podane na tacy, trzeba tylko otworzyć oczy
0
Budowali je przesuwając się z każdym podaniem, dynamicznie pod pole karne rywala gdzie następowało prostopadłe podanie lub przerzucenie piłki za obrońców. Oto CAŁY SEKRET. Ruch, dynamika, taktyka. Szczerze mówiąc lubię tak taktycznie przeanalizować mecz i to co oglądamy ostatnimi czasy to jest komedia, zawodnicy poruszają się jak "wolne elektrony". Każdy gdzieś sobie chodzi, w dodatku nie przypisany jakoś szczególnie do swojej nominalnej pozycji. Potem mamy taką sytuację, że Xavi biega wzdłuż linii środkowej boiska i holuje do znudzenia piłkę. Do tego wszystkiego przydrepta w to samo miejsce Messi i tak sobie poklepią aż w końcu ktoś się pomyli i mamy stratę, czyli kontrę. Przypomnę jeszcze wywiad z Xavim, bodajże z przed 2 lat kiedy mówił "Moja rola w zespole polega na tym, że kiedy dostaję piłkę muszę się jej jak najszybciej pozbyć, oddając ją do przodu do kolejnego zawodnika. On gdy ją dostaje robi to samo." Wszystko w jednym zdaniu.
0
Słuchajcie, nie trzeba być wybitnym trenerem żeby po głębszej analizie kilku meczy zrozumieć jaki jest obecnie największy problem. Martino stał się zakładnikiem stylu, który nakreślił Guardiola i niestety zamiast go rozwinąć, obrał zły kierunek i nastąpił regres. Otóż cały sekret, o którym zapomnieli i zawodnicy i trener znajduje się w video z dawnych meczów. Jest to ruch po podaniu piłki i pokazywanie się do gry. To co kiedyś świetnie funkcjonowało, teraz jest w ogóle nieobecne. Każdy gra na stojąco, holuje za długo piłkę a żeby potem ją oddać i dalej stać w tym samym miejscu, zamiast wykonać ruch, pójść do przodu i pokazać się do podania żeby partner, który dostaje piłkę miał 2-3 opcje podania jej DO PRZODU. Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś nasi zawodnicy grali w tak zwanych "trójkątach". Zawodnik przy piłce miał zawsze dwóch kolejnych, którym mógł ją oddać bez straty dzięki temu, że ustawiali się właśnie w kształcie charakterystycznego trójkąta.
c.d. wyżej
0
Nie zmieściło mi się w jednym komentarzu więc c.d. tutaj
Budowali je przesuwając się z każdym podaniem, dynamicznie pod pole karne rywala gdzie następowało prostopadłe podanie lub przerzucenie piłki za obrońców. Oto CAŁY SEKRET. Ruch, dynamika, taktyka. Szczerze mówiąc lubię tak taktycznie przeanalizować mecz i to co oglądamy ostatnimi czasy to jest komedia, zawodnicy poruszają się jak "wolne elektrony". Każdy gdzieś sobie chodzi, w dodatku nie przypisany jakoś szczególnie do swojej nominalnej pozycji. Potem mamy taką sytuację, że Xavi biega wzdłuż linii środkowej boiska i holuje do znudzenia piłkę. Do tego wszystkiego przydrepta w to samo miejsce Messi i tak sobie poklepią aż w końcu ktoś się pomyli i mamy stratę, czyli kontrę. Przypomnę jeszcze wywiad z Xavim, bodajże z przed 2 lat kiedy mówił "Moja rola w zespole polega na tym, że kiedy dostaję piłkę muszę się jej jak najszybciej pozbyć, oddając ją do przodu do kolejnego zawodnika. On gdy ją dostaje robi to samo." Wszystko w jednym zdaniu.
0
Słuchajcie, nie trzeba być wybitnym trenerem żeby po głębszej analizie kilku meczy zrozumieć jaki jest obecnie największy problem. Martino stał się zakładnikiem stylu, który nakreślił Guardiola i niestety zamiast go rozwinąć, obrał zły kierunek i nastąpił regres. Otóż cały sekret, o którym zapomnieli i zawodnicy i trener znajduje się w video z dawnych meczów. Jest to ruch po podaniu piłki i pokazywanie się do gry. To co kiedyś świetnie funkcjonowało, teraz jest w ogóle nieobecne. Każdy gra na stojąco, holuje za długo piłkę a żeby potem ją oddać i dalej stać w tym samym miejscu, zamiast wykonać ruch, pójść do przodu i pokazać się do podania żeby partner, który dostaje piłkę miał 2-3 opcje podania jej DO PRZODU. Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś nasi zawodnicy grali w tak zwanych "trójkątach". Zawodnik przy piłce miał zawsze dwóch kolejnych, którym mógł ją oddać bez straty dzięki temu, że ustawiali się właśnie w kształcie charakterystycznego trójkąta. c.d wyżej
0
A raczej szczególnie w Barcelonie
0
Ludzie Wy się obudźcie!! Mówicie, że została jeszcze Liga Mistrzów i Puchar Króla... jak powtórzy się sytuacja z wczorajszego meczu, czyli TOTALNA niemoc i w dodatku błędy w obronie, to i z Ligą Mistrzów się pożegnamy już w środę. Finał CdR gramy z Realem, który ewidentnie jest teraz na fali więc będzie bardzo ciężko także o to trofeum. A w dodatku jeszcze mamy wyjazd do Madrytu w lidze po dwóch porażkach na wyjeździe z zespołami, które nawet w połowie nie dorównują potencjałowi Barcy, z czego jeden nie wygrał z nami od 12 lat i zajmował 18 miejsce w tabeli!! Ja nie wiem co się dzieje z tą Barceloną, ale przykro się na to patrzy jak ukochany klub sam siebie niszczy...
0
To jest cena jaką się płaci za położenie nacisku na projekt ekonomiczny, a nie sportowy.
0
Trzeba nie mieć honoru, samokrytyki ani szacunku do kibiców żeby tak powiedzieć. I to ma być kapitan drużyny? Puyol odchodzi bo nie może na ten beton i kupę gruzu już patrzeć ani słuchać żałosnych tłumaczeń
0
Godzina spotkania, problemy Iniesty, reprezentscje... do wyboru do koloru mają
0
Boże ja się juz śmieje, na prawdę Tello wszedl?
0
Na kłopoty, S.Roberto! Haha, Boże święty... 20 min do końca, gramy w chodzonego, a ratować wynik wchodzi młodzik, ktory nie rozegrał nawet 20 meczy
0
Kto tak mówi? Bo nasza ławka to akurat komedia
0
I że myślami byli przy Iniescie więc ciężko skupić sie w takiej sytuacji na meczu ;)
0
Nie jestem pesymista ani płaczkiem, patrzę na ten mecz tak realnie oceniając szanse Barcy na punkty. Szczere moje odczucia sa takie, że przegramy albo zremisujemy 1:1. Serce każe wierzyć, że jednak nastapi cud, wszyscy dostaną objawienia i wbija te dwie bramki. Oby serce miało racje, a nie głowa
0
Smutne jest to, że nastały czasy kiedy o ironicznej wypowiedzi trzeba wcześniej poinformować bo banda bezmozgow sama nie załapie :)
0
Daj spokój, nie ma co porównywać, teraz w przerwie włączyłem Bayern to pokazali wiecej w 5 minut niz Barca w 45... no ale idziemy pi zwycięstwo, trzeba wierzyć :)
0
Jeszcze stanę w obronie Neymara. To nie wina brazylijczyka, że tak wygląda jego gra w klubie. Pokazał w reprezentacji, że w plynnie funkcjonującym zespole jest rewrlacyjny. Tutaj kiedy wszyscy stoją, a on szarpnie to traci piłkę. Nie ma z kim grać na tym skrzydle, z kim wymienic kilku szybkich piłek bo reszta zawodników jest... w zasadzie nie wiem gdzie. Ktoś się w srodku pola kręci, ktoś na skrzydle, Messi trochę w ataku no i tak sobie każdy łazi :)
0
To był najlepszy przykład tego o czym mówiłem, że od dłuższego czasu brakuje w grze Barcy. Skrzydlowy podaje do srodka, pomocnik odgrywa mu z pierwszej piłki na skrzydło i nagle wielkie zdziwienie bo skrzydłowy nie poszedł za akcja tylko stanął w miejscu tak jak inni koledzy, którzy grają w ten sposób
0
Nie chce broń Boże oskarżać naszego craka ani kogoś urazić ta wypowiedzią, ale stwierdzam fakt, że Barca zaczęła grać taką podakę odkąd Messi wrócił po kontuzji. Nie wiem czy to ma jakiś związek, ale id tamtej pory jest po prostu co mecz coraz gorzej
0
Boże w trakcie pisania tego jeszcze stracili bramkę
0
Recepta na uleczenie Barcy na prawdę jest bardzo prosta, różnica między tym co było kiedyś a dzisiaj to ruchliwość, po oddaniu piłki kiedyś zawodnik od razu pokazywał sie do kolejnego podania i dzięki temu wszyscy byli w ruchu. Teraz po prostu jeden oddaje piłkę drugiemu i w zasadzie stoi, a zawodnik przy piłce nie wie co ma robić i do kogo grać