0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

Szkoda pozbywać się takiego wojownika który walczy za trzech i ma płuca że stali. Zarząd jest chyba ślepy albo głupi bo nie wie kogo straci. Jak założy okulary to będzie chciał go z powrotem ale będzie już za późno.

0

Czytając konferencje Valverde mam mieszane odczucia co do jego wypowiedzi. W pierwszej połowie Barcelona była zaskoczona wysokim pressingiem Espanyolu i nie umiała sobie z tym poradzić. W moim odczuciu jak przeciwnik robił pressing to piłkarze strasznie panikowali. Espanyol w tym meczu grał otwarte karty i nie stał przed swoim polem karnym tylko wychodził wysoko i na połowie Barcelony już chciał odebrać piłkę. A co do czerwonej karki to zespół musi być przygotowany na każdą ewentualność. Nie wiesz co wydarzy się w danym momencie w meczu. Przypadku jakby się było jasnowidzem to by człowiek wiedział co stanie się w danej chwili. Dziwię się Valverde że nie reaguje jak Messi czy Suarez nie pomagają w pressingu, chyba że się ich boi albo nie chce stracić pracy. Przecież wiadomo że Messi w Barcelonie jest pod ochroną. Wszystkich dogodnych sytuacji nie wykończy się w meczu przecież bramka nie jest pusta. Trzeba również pamiętać o obronie własnej bramki a Barcelona ostatnich meczach niestety o tym zapomina.

1

@FilipBalwisz Ja nie jestem za sprzedażą Messiego tylko wkurza mnie to że nie pomaga zespołowi przy pressingu. Wczoraj był przykład Barcelona grała w 10 ale wyglądało jak by grała w 9.

0

Nie chcę tutaj obwiniać napastników a szczególności Messiego bo to nie jest tylko jego wina, czy o styl jaki prezentują. Odpowiedzialność za sumę punktów jaką zdobyli w tym sezonie ponosi cały zespół. Oglądając mecze Barcelony zauważyłem jedno niepokojące podejście zespołu do poszczególnych meczów. Mecz wczorajszy jak zespołami niżej notowanymi. Porażki z takimi zespołami jak Levante, Grenada, Athletic czy remis z Osasuną to powinny być wygrane mecze ale niestety tak nie było . Nie powiem bo ciężej zmotywować się do większego wysiłku i gry o wszystko jak wiesz pod świadomości że jesteś lepszy od nich, ale żeby zdobyć punkty to trzeba grać z każdym jak równy z równym i nie lekceważyć żadnego przeciwnika czy jest ostatni czy pierwszy. Nie widziałem jeszcze jak chodzę i oglądam mecze że zespół położy się na boisku i powie do swoich rywali oddajemy wam trzy punkty. Mecze z Realem, Atletico, Sevillą czy z Valencią rozgrywane są w inny sposób. Zawodnicy do takich meczów szybciej się motywują i gra w czasie meczu jest całkiem inna. Wyniki to pokazują wygrana z Sevillą 4:0, Atletico 1:0, czy z Valencią 5:2. W takich meczach grają o prestiż kto jest najlepszy w La Lidze. Dziwne to jest ale prawdziwe niestety. Żeby wygrać i zdobyć puchary to w każdym meczu musisz dać od siebie co masz najlepszego bo jak nie dasz to nic nie zdobędziesz.

1

Brawo dla Espanyol tak gra zespół który gra zaangażowaniem i z wielkim sercem przy pomocy trochę szczęścia osiąga remis z wielką Barceloną. Jakby byli lepiej przygotowana kondycyjnie to by była Barcelona większych tarapatach. Pierwsza połowa to nie grała Barcelona tylko dzieci z ulicy. Już lepsza była Barcelona B jak grała z Interem. Na tą drużynę było miło popatrzeć jak się prezentuje na boisku i wygrywa mecz. Barcelona jest przewidywalny zespół. Każdym meczu większość akcji są przeprowadzone lewą stroną a sporadycznie prawą. Dzisiaj było tak samo, i mało co wnosiły w pierwszej połowie. Akcja po prawej stronie i wrzutka Roberto strzał Messiego był pierwszym zagrożeniem bramki Espanyolu. Dopiero w drugiej połowie na siłę przeprowadzone akcje przyniosły korzyść postaci bramek. Dziwię się że taki zawodnik i z takim autorytetem jak Messi nie umie zmotywować pokazać swoją postawą na boisku że gra się nie klej. Druga polowa już była lepsza ale nic szczególnego. Wejście wojownika Vidala obudziło zespół do walki. Messi powinien z dwa a nawet trzy mecze odpocząć bo w każdym meczu jest coraz słabszy. O lidze mistrzów można tylko pomarzyć bo z taką grą jest to nie osiągalne w tym momencie. Niech grają lepiej na swoim podwórku bo jak spotkają się z zespołem z wyższej półki to będzie kompromitacja. Jakby Barcelona w jednym sezonie została z niczym, To może wtedy zarząd by przejrzał na oczy i zastanowił nad swoim decyzjami Bo jak wygrywają na swoim podwórku to mam takie odczucie że zarząd jest z tego zadowolony.

0

@Kuczek Jak by chciał to by odszedł już dawno wrócił do Barcelony. Niestety pieniądz i tatuś tam go trzymają.

0

@Skila_nie_kupisz Nie tylko za Neymara.

0

Nasser Al-Khelaifi to jest największy parodia prezesa XXI wieku. Powinien postawić warunek, damy wam Neymara a wy dajcie nam Messiego. Co za coś nie ma nic za darmo. Wtedy PSG miało by spokój na lata i skończył by się nagonka o Neymarze. Barcelona by grała takimi zawodnikami jakimi posiada i zaczęła by budować drużynę poprzez swoich wychowanków.

0

@KataloniaMyLive Zarząd powinien wziąść tatusia Neymara za chabety i wysłać go na bezludną wyspę. Wtedy by może był by spokój. Najbliższym czasie do zarządu Barcelony powinna trafić świeża krew dzięki której uporządkują wszystkie sprawy organizacyjne. Dobrze mówisz bo czas szybko leci a piłkarze będą robili się coraz starsi. Minie 2 lub 3 sezony a z obecnej jedenastki może zostać 3 do 4 zawodników.

0

@KataloniaMyLive Wiem że Ojciec Neymara jest jego agentem ale ja mam takie wrażenie że ojciec za bardzo ingeruje się w karierę syna. Jak jest jakaś korzyść związana z gotówką to pierwszy o tym wie i wcina nos w nie swoje sprawy. Nawet Neymar o tym nie wie co ojciec już zdecydował jak się ma potoczyć jego dalsza kariera. Neymar grając w Barcelonie był szczęśliwy bo widać było po nim. Transfer do PSG na pewno go kusiła gotówka ale moim odczuciu by to przezwyciężył i by został. Tylko duży wpływ miał także ojciec piłkarza który po przejściu dostał fortunę. Nawet teraz jak coś się dzieje złego z Neymarem to można usłyszeć czy przeczytać słowa ojca.

0

@KataloniaMyLive Dla mnie Zarząd postąpił w sprawie Neymara jak jeździec bez głowy ponieważ poszedł za pieniądzem niż za dobrem klubu. Jakby umiał go zatrzymać to był grał do tej pory u nas. Kiedy przychodził do Barcelony to już było o nim głośno w Europie. Dzięki grze z Messim i Saurezem, Xavim czy Iniestą jego osoba jako piłkarza bardziej rozbłysła i więcej znaczyła w Europie i na Świecie. Podczas pobytu w Barcelonie i zdobyciu kolejnych mistrzostw La Ligi, Ligi Mistrzów czy Superpucharu Hiszpanii zawsze oceniany był jako osoba drugoplanowa bo pierwszą planową osobą w drużynie zawsze był i będzie Messi. Kiedy Messi zdobywał rok po roku Złotą piłkę to Neymar nie umiał się z tym pogodzić i dlatego przyjął ofertę z PSG oraz skusiła go lepsza pensja . Po przyjściu do PSG miał nadzieje że szybciej zdobędzie Złotą piłkę. Minęło już dwa sezony gry w PSG a Neymar jeszcze nie osiągnął tego co chciał czyli zdobycie Złotej piłki i mam takie wrażenie że się pogodził że na razie nie ma szans na to wyróżnienie. Kiedy nadążyła się oferta powrotu do Barcelony Neymar nabrał ochoty aby wrócić na stare śmiecie bo u boku Messiego to ma większe szanse na zdobycie Ligi Mistrzów. Nie powiem ale PSG ma solidy skład ale brakuje im czegoś aby zdobyć Ligę Mistrzów. Po odejściu Neymara Barcelona chciała uzupełnić lukę po nim i dlatego kupiła Dembele i Coutinho. Fakt że Coutinho nie umiał znaleźć wspólnego języka z Valverde i dlatego grał słaby sezon. Aby Coutinho wrócił na dobrą drogę w Barcelonie powinna zmienić trenera. Widać po jego grze w Bayernie że umie dużo wnieść dla zespołu. Strzela bramki i dużo asystuje i to się chwali. Ja nie mam nic do transferów jakie robi Barcelona ale moim zdaniem powinna bardziej zwrócić uwagę na swoją La Masia. Dla mnie szkółka Barcelony jest jedna z najlepszych na świecie. Ostatnio przeglądałem piłkarzy którzy wyszli że La Masia i w jakich klubach grają. Doszedłem do wniosku że większość piłkarzy to są wyróżniający się swoich obecnych klubach. Nie powiem ale Griezmann łapie powoli wspólny język zespołem. Co mecz będzie jeszcze lepiej. Ja wiem że Messi jest to geniusz ale wkurza mnie u niego brak ochoty zaciętości przy odebraniu piłki od przeciwnika lub brak reakcji jak traci piłkę. Nie powiem że są momenty kiedy umie zrobić pressing czy odebrać piłkę ale są to sporadyczne okresy podczas meczu. Dla mnie Leo jest najlepszym egzekutorem bo ma do tego predyspozycje.

0

@KataloniaMyLive Może i masz racje ale każdy ma swoje zdanie na ten temat. Ja też oglądałem każdy mecz Barcelony w tym i poprzednim sezonie. Wszyscy wpatrzeni są w Messiego a co przyjdzie do rzeczy to chowa głowę w piasek. Przykładem był mecz rewanżowy z Liverpoolem. W tym meczu nic nie zrobił jako piłkarz i kapitan. Jako kapitan powinien wpłynąć na zespół a on co głowa w dół i go nie ma. A co do strat to Messiemu nie liczą bo jak by mu liczono to by kibice mu wypominali a niestety tak nie jest. Kiedy Messi rozegra słaby czy przeciętny mecz zawsze dostanie notę 5 lub 6 nie przypominam sobie aby dostał niższą notę. Przykładem był klasyk w którym za 1 strzał celny zrobienie kiksu w polu karnym i za udane 7 dryblingi nie zapominając że miał 10 strat dostaje notę 6 to za mało bo od takiego zawodnika wymaga się o wiele więcej. Taktyka meczu w którym uczestnicy Messi jest ustawiona wokół niego. Podczas meczu koledzy zespołu jak nie wiedzą co zrobić z piłką zawsze szukają Messiego nie tylko Suarez tylko każdy. A co do Saureza to jest słoniem nic na to nie poradzimy. Natomiast w meczu z Interem wyglądało to całkiem inaczej. Tam liczyła się drużyna i kolektyw dzięki czemu było miło popatrzeć na mecz. Wracając do Dembele to ja go nie chwale tylko mówię to co widziałem w niektórych meczach jak grał. Ty wolisz wydawać duże pieniądze na piłkarza o którym jest głośno i ma nazwisko. Ja natomiast wolałbym dać szansę wychowankowi. Dzięki temu wypromował bym piłkarza a co najważniejsze zaoszczędził bym pieniądze które bym przeznaczyć na inny cel.

0

@KataloniaMyLive Ty mnie panie źle rozumiesz. Barcelona powinna być budowana z wychowanków którzy znają DNA Barcelony wraz przemyślanymi zakupami taki jak np. Marc – Andre ter Stegen, De Jong czy nawet Dembele. Oglądając mecze z Dembele zaobserwowałem że ma ciąg na bramkę. Nie boi się wchodzić w drybling i nie liczy strat jakie ponosi. Messiemu też nie liczą jakie ma podczas dryblingów . Niestety ma problemy ze zdrowiem ale to każdy ma, więc to już jest siła wyższa. Takiemu zawodnikowi trzeba pomoc i wspierać go a nie załamywać ręce bo znowu dostał kontuzje. Zawodnik jak Rakitic to nie powinno go być już 2 lata temu. Wiem że czas szybko leci i lata mijają, aby znaleźć dobrego zastępcę dla Suareza to zarząd powinien pomyśleć o tym 2 lub 3 lata temu albo dawać więcej szans Abel Ruiz. Busi ma wahania formy bo to widać ale bez niego Barcelona słabo wygląda przykładem jest mecz z Realem. Jak czytałem komentarze kibiców po meczu co trzeci kibic pytał się dlaczego Busi nie grał. Tacy zawodnicy jak Piug, Alenia, Perez, Fati, Oriol Busquests i Abel Ruiz już powinni być zawodnikami pierwszego składu i powoli powinni być wprowadzani do podstawowego składu. Neymar był i go nie ma więc trzeba o nim zapomnieć i nie płakać po nim tylko wyciągnąć że szkółki swój talent który rozbłyśnie w kolejnych latach. Kiedy była era Guardioli jedenastka składała się z 8 wychowanków i z zawodników którzy umieli coś wnieść do zespołu. Teraz możesz mi napisać że tacy zawodnicy jak Xavi, Iniesta czy Poyol nie rodzą się co roku, wiem o tym, ale trzeba dać i zaufać młodym aby byli jak poprzednicy. Ja ostatnio zastanawiałem się czy taki Arthur to był dobry zakup i doszedłem do wniosku że nie za bardzo. Pierwszym sezonie Arthur nie umiał się odnaleźć w doborowym towarzystwie. Był mało zdecydowany i więcej podawał do tyłu niż otwierał drogę do strzelenia bramki. Bał się odpowiedzialności za swoje złe zagranie. Obecnym sezonie wygląda już to lepiej ale to jeszcze nie to co od niego oczekują kibice. Postawa Alenii przypomniała mi młodego Xaviego w meczu z Interem. Pomocnika który przez cały mecz był pod grą i zawsze kolega miał możliwość do niego zagrać. Potrafił przytrzymać czy zagrać odpowiednią piłkę do swojego partnera i miał oczy dookoła głowy. Barcelona moim zdaniem zrobiła błąd że sprzedała Thiago który miał być odbiciem lustrzanym Xaviego. Kiedy była era Xaviego i Iniesty to powinni nad takim zawodnikiem jak Thiago znaleźć najlepsze rozwiązanie aby go nie stracić. Teraz Rakitic czy Arthur nie umieją opanować środka pola i przez to Barcelona zrobiła się słabsza. Teraz by się przydał. Wszyscy chcieli Griezmanna ale kiedy przyszedł i się nie sprawdza to już go krytykują i go nie chcą w Barcelonie. A co do Messiego to ja tak uważam bo cała gra jest oparta na nim a tak nie powinno być. Oglądając mecze zauważyłem jak nie ma Alby to nawet Messi nie wie co zrobić z piłką i jest zagubiony swoim świecie. Najlepiej rozumie się z Albą u boku bo wie gdzie najlepiej zagrać piłkę i jest pewny że piłka do niego z powrotem wróci i dzięki temu stworzy zagrożenie pod bramką przeciwnika. Teraz Messi to taki typ zawodnika do którego piłka musi być zagrana o nie jest osobą która pokazuje się na pozycji i chcę dostać piłkę. Tak było poprzednich latach jak grał Xavi czy Iniesta bo oni wymuszali poprzez podanie ruch Messiego do piłki. A co do trenera to się z Tobą zgodzę bo Valverde zepsuł całkowicie filozofię gry Barcelony. Nie wiem czy się ze mną zgodzisz ale Ja bym chciał aby Xavi został trenerem. Wiem że ostatnio przegrała jego drużyna i musi się jeszcze dużo uczyć i wczuć się w rolę trenera ale mam takie przeczucie że nadawał by się na to stanowisko.

1

@KataloniaMyLive Po co Ci Neymar? Bo nazwisko ma czy Messi się domaga. Chyba Messi się domaga bo są dobrymi kolegami. Minęło już trochę czasu to z Neymarem był spokój, mało co była mowa o transferze Neymara do Barcelony. Nawet Neymar przestał się buntować i zaczął grać w PSG. Zarząd jest uzależniony od Messiego który rządzi całą Barceloną a nie Zarząd Barceloną. Wolą pozbywać się młodych utalentowanych piłkarzy jak np. Alenia czy nie dawać szansy takiemu Perezowi. Pozbyć się to tylko trzeba Messiego od którego wypływa zło o nazwie nikotyna czyli choroba. Kibice jak całe otoczenie Barcelony jest uzależnione od nazwiska Messi. Kiedy odejdzie to Barcelona uwolni się o tej choroby i zacznie grać piłkę jak w poprzednich latach. Początkiem takiej gry była widoczna w meczu z Interem. Tam Barcelona zaprezentowała solidną i zespołową drużynę która zagrała piękną piłkę. Mecz z Realem to była wielka porażka Barcelony tak i Messiego. Barcelona więcej biegała za piłką niż stwarzała sytuacje. Messi zagrał jak dziecko we mgle. Jak by Real był skuteczniejszy to by dostała baty i by nawet tego nie poczuła. Co Messi robi na boisku nic, chodzi i niszczy murawę niż uczestnicy w grze. PAMIĘTAJ Barcelona bez Messiego umie wygrać mecz i będzie wygrywała.

1

Po odejściu Xaviego zaczął się robić problem z opanowaniem środka pola podczas meczu. Nie powiem bo jeszcze Iniesta został to wyglądało to jeszcze w miarę sprawnie. Ale po odejściu Iniesty to już jest problem wyższej wagi . Zawodnicy tacy jak Andre Gomes czy Denis Suarez to gra w Barcelonie to były dla nich za duże progi. Rakitic jeszcze nie najgorzej sobie radzi ale nie ma tego aby umiał wziąć na siebie odpowiedzialność na rozgrywanie i stwarzanie sytuacji. Po przyjściu Arthura spodziewałem się że problem będzie większym stopniu opanowany ale niestety tak nie jest. Pierwszym sezonie Arthur nie umiał się odnaleźć w doborowym towarzystwie. Był mało zdecydowany i więcej podawał do tyłu niż otwierał drogę do strzelenia bramki. Bał się odpowiedzialności za swoje złe zagrania. Obecnym sezonie wygląda to już lepiej ale to jeszcze nie to co od niego oczekują kibice. Postawa Alenii w meczu z Interem pokazał postawę pomocnika który przez cały mecz był pod grą i zawsze kolega miał możliwość do niego zagrać. Potrafił przytrzymać czy zagrać odpowiednią piłkę do swojego partnera. Messi to nie jest osoba która wychodzi do piłki tylko piłka musi być do niego zagrana. Mało tego Messi większość meczu jest schowany i mało jest aktywny w grze np. pressingu. Messi czuje się najlepiej w dryblingu i z Albą u boku bo wie gdzie najlepiej zagrać piłkę bo pewny jest że piłka do niego z powrotem wróci i dzięki temu stworzy zagrożenie pod bramką przeciwnika. Leo jest egzekutorem bo ma do tego predyspozycje. Mecz z Realem otworzył oczy grze jest poważny problem w grze Barcelony. Tutaj przydał by się Thiago który rozumie i zna styl Barcelony.

0

@MarioVeB! To nie były takie sytuacje jak ty mówisz. Przykład takiej sytuacji jest Pique który wybił piłkę z linni bramkowej. Dzięki obronie barcelona zawdzęca remis.

1

@MarioVeB! Wykończeniu akcji. Barcelona nawet strzałach na wiwat się nie umywała w tym meczu. Popatrz na statystyki to się przekonasz.

0

@blaugrana_36 A co Barcelona pokazuje z Messim dno i jeszcze gorzej. Porównaj mecz z Interem a dzisiejszy. Dzisiejsza Barcelona nie ma zawodnika który by wziął odpowiedzialność za kreowanie gry. Wszyscy są w patrzeni Messiego tak jak w Boga. Messi nie umie wziąść na swoje barki gry. On widzi tylko Albę bo z nim najlepiej się rozumie. Na boisku najlepiej czuje się w dryblingu. Messi nie jest kreatorem tylko egzekutorem.

3

Real jakby był skuteczniejszy to powinien wygrać bo był o wiele lepszy od Barcelony. Barcelona dzisiaj więcej biegała za piłką niż kreowała akcje.

1

Może to smutne to co powiem ale w Barcelonie nie ma zawodnika który by wziął na swoje barki odpowiedzialność za grę. Takimi zawodnikami byli Xavi czy Iniesta którzy umieli opanować środek pola i rozgrywać piłkę kombinacyjnie. Takim zawodnikiem był Alenia w meczu z Interem który był pod grą, umiał przytrzymać czy rozpocząć akcję kombinacyjną. Rakitić czy Messi takimi zawodnikami nie są. Messi widzi tylko Albę po lewej stronie bo z nim ma wież. Woli wejść w drybling bo w tym się czuje najlepiej. On jest egzekutorem a nie rozgrywającym. Jak coś się nie zmieni w grze Barcelony to nawet taki gwiazdor jak Messi to nic nie pomoże.

2

Oglądając mecz Barcelony miałem wrażenie że zamienili się koszulkami. Barcelona była słabsza w każdym elemencie meczu. Nawet na remis nie zasługiwała. Real jakby był skuteczniejszy to powinien strzelić przynajmniej strzelić dwa gole. Barcelona w dużym stopniu zależna od Messiego który nie zawsze umie uratować wynik meczu. Mało tego kiedy jest Messi z Albą to większość akcji w meczu to jest po lewej stronie mało jest po prawej. To już nie jest ta Barcelona która w poprzednich latach umiała pokazać widowiskową i skuteczną grę. Dla mnie mecz z Interem wyglądał o wiele lepiej bez Messiego niż dzisiejszy mecz z Messim. Barcelona taką grą to nie ma czego szukać w Lidze mistrzów.

1

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@sokot Nie chce już wracać do meczu z Liverpoolem bo to jest smutna historia ale coś ci powiem. Barcelona wypracowała sobie solidną zaliczkę na mecz rewanżowy. Kiedy mecz się zaczął przebiegać nie pomyśli Messi jako lider nie umiał odwrócić losu meczu na korzyść Barcelony. Po meczu Messi był czysty jak łza a powinni mieć do niego największe pretensje bo jako lider zarazem kapitan nic nie zrobił aby wpłynąć pozytywnie na drużynę. Natomiast największą pretensję mieli do Dembele bo nie wykorzystał dogodnej sytuacji na strzelenie bramki na 4 - 0 Camp Nou jak się nie mylę. Nikt nie jest doskonały nawet Bóg piłki nożnej z Argentyny nie umie wykorzystać wszystkich sytuacji.

0

@sokot Troche jest to denerwujące jak za każdym razem szukają Messiego. Fakt że jest to przydatne bo przeciwnik większą uwagę skupia się na nim. Dzięki temu pozostali mają więcej miejsca na boisku. Presje za wynik powinien mieć każdy zawodnik który występuje w danym meczu nie tylko lider. Nie każdy mecz liderowi wyjdzie może mieć słabszy dzień i będzie tragedia. Przykład jest mecz z Liverpoolem. Natomiast największą odpowiedzialność za wynik i postawę drużyny ponosi trener.

0

@sokot Też tak uważam stopniowo ale nie wcale. Wczorajszy mecz mi się jeszcze jednej strony podobał a mianowicie nie było lidera w Barcelonie. Jako zespół to był kolektyw który każdy zawodnik walczył o wynik. Mówię o tym dlatego bo jak Messi gra to wszyscy jak nie wiedzą co zrobić z piłką podają do niego. Kiedy dostanie piłkę to zespół jest spokojny bo wiedzą że uratuje wynik meczu. Ja do Messiego nic nie mam dobrze że jest taki zawodnik w Barcelonie.

0

@sokot Może masz racje nie mówię że nie. Co roku Ligę mistrzów nie będziesz zdobywać niestety a La Ligę jestem przekonany że wychowankowie dołożyli by do tytułu swoje. Jeśli nie dasz szansy to się nie przekonasz jacy mogą być w przyszłości. Wczorajszy mecz przekonał mnie że wychowankowie też coś umieją pokazać pozytywnego a nawet wygrać mecz zespołem Seria A bez swoich najlepszych zawodników.

0

@Piotr777 Niestety ale są kiepskimi obserwatorami. Nie umieją zaufać młodym bez nazwiska. Trochę nie rozumiem ich bo powinni iść drogą którą sami sobie wytoczyli. Przykładami są Messi, Xavi i Iniesta. Jak byli młodzi też ich nazwisko nic nie znaczyło tylko musieli zapracować na swoje ego. Teraz Messi jest wielki a Xavi i Iniesta byli jednych z najlepszy piłkarzy na świecie.

6

Bardzo pozytywny występ młodego wychowanka który pokazał trenerowi co traci. Szczerze powiem nie rozumiem Zarządu Barcelony ponieważ nie umieją wykorzystać grupy ludzi którzy sami dali szanse na zrobienie solidnej kariery. Kupują zawodników z nazwiskiem za duże pieniądze niż dać szansę swojemu wychowankowi. Barcelona bogata więc dla niej nie ma różnicy czy upłynie z budżetu klubowego. Oglądając wczorajszy mecz doszedłem do takiego wniosku że Artur nie zagrał by jak Alenia. Nie dziwie się że wychowankowie chcą odchodzić z klubu bo traktowani są jak powietrze. Wolą założyć koszulkę z herbem mniej znanego klubu i zgadzają się na mniejszą pensję ale grać i pokazywać na boisku czego nauczyli się w szkółce Barcelony.

0

@pikass14 Może masz racje Szkoda że nie zagrał bo mógł pokazać swoje umiejętności i przydatność do zespołu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: