1

Cóż mówiąc szczerze ani trochę nie dziwi mnie dzisiejsza postawa Hiszpanów. Sporo mówiło się, że w 2018 po objęciu zespołu przez Lucho zatracą swoje DNA i porzucą ideę Tiki-Taki na recz bardziej bezpośredniego futbolu. Nic bardziej mylnego, Lucho zmodyfikował system podziału obowiązków w poszczególnych strefach pola gry, zagęścił środek pola, a także zaszczepił Hiszpanii coś co nie zrobił żaden z następców Del Bosque, ale zrobił to na tyle spektakularnie, że obecna Hiszpania jest zespołem najbardziej dominującym, bardziej nieustępliwym i bardziej łasym do gry w piłkę od kiedy zacząłem oglądać regularnie ich występy, jeszcze za Luisa Aragonesa. Prawdą nie wątpliwie jest to, że La Furia Roja piłkarsko są najmocniejszym zespołem na mundialu, wszelkie walory techniczne i predyspozycja do gry w piłkę tylko w tym utwierdza. Nie czyni to jednak zespołu Enrique pewniakiem do tytułu bo jednak każdy zespół można pokonać, nie trzeba iść na ten pojedynek piłkarsko bo tutaj Francuzi, Brazylijczycy, Anglicy, Belgowie czy nawet znajdujący się na fali wznoszącej, notujący 36 mecz bez porażki, Argentyńczycy (do wczoraj) nie mogą równać się z klasą walorów czysto piłkarskich z obecną reprezentacją Hiszpanii, aczkolwiek każda z tych drużyn na swój sposób może grając mądrze ograć tę dobrze naoliwioną maszynę. Ale po tym co tu zobaczyliśmy poprzeczka zawieszona będzie naprawdę wysoko, tak świetnie przygotowanej Hiszpanii do Mistrzostw dawno nie mieliśmy przyjemności oglądać. Pod względem atrakcyjności gry to ewenement gry, który zapomniał, że jego prime minął w 2013 i stale nam się stara przypominać, że czas nie istnieje. Co w kwantowej rzeczywistości jest jak najbardziej możliwe. Co by nie było to mająca 8 naszych zawodników reprezentacja Hiszpanii dziś udowodniła klasę i artyzm jaki posiada, a tych ośmiu zawodników Barcelony to może być dobry prognostyk przed dalszą decydującą fazą imprezy.
PS. Jeśli Japonia nie przegra z Kostaryką, a tak będzie na jakieś 90% to Hiszpania może wyrzucić z turnieju Niemców, którzy mogli by po taz drugi z rzędu nie wyjść z grupy.
Tym samym Barcelońska Hiszpania Lucho mogłaby utrzeć nosa tej Monachijskiej Flicka. Nadszedł by czas odpłaty, pozdro dla wytrwałych, jesteście de best moi kumple :D

0

@mekston To coś w rodzaju prowokacji. Po latach nieustannej dominacji na Roland Garros Rafaela Nadala, w 2020 zdecydowano się na zmianę piłek z babolaty na wilsona, które odbierały Rafie jego ogromny atut w postaci ogromnego odskoku piłki po kontakcie z nawierzchnią, znacznie go zmniejszając. Mimo wszystko co zrobił Rafa? Dalej dominował i wygrywał turniej bez straty seta. Uważam, że będąca w imponującej formie Argentyna, mimo wszystko będzie na fali wznoszącej i jako drużyna turniejowa, będzie się napędzać z meczu na mecz. Nawet absencja genialnie wyszkolonego technicznie i kreatywnego pomocnika Lo Celso, urazy Di Marii czy Paredesa, podeszły wiek Leo, a także nikłe doświadczenie trenera Albicelestes Scaloniego nie zmienią tego, że obok Brazylii będą właśnie głównym kandydatem do złota. Vamos Rafa w ATP Finals! Vamos Argentina! :D

1

@Sulimo Nie siej mowy nienawiści, od podziału obywateli Polski jest Jarosław Kaczyński

1

@AmigoBlancos Czuj się jak u siebie, jesteś naprawdę sympatyczną personą, która wspólnie z innymi użytkownikami tworzy naszą integralną społeczność. Dziś w dniu 11.11 cieszmy się, że mamy możliwość wolności na każdej możliwej płaszczyźnie i zamiast się dzielić, powinniśmy się łączyć mimo przeciwieństw, które są piękne na swój sposób. Piona od kibica FCB bracie :D
Mam nadzieję, że wszyscy macie dobry dzień, samych miłych chwil :-)

0

@lukaszmatusiewicz Sociedad to najlepiej utrzymująca piłkę w fazie ataku pozycyjnym ekipa w Hiszpanii, bardzo uwielbiam oglądać ich techniczną filozofię gry.

0

@Rust_Cohle Francja to kończy turniej na fazie grupowej, a do Brazylii/Argentyny i Hiszpanii to im brakuje conajmniej tyle, ile Barcy do Bayernu.

0

@Encore Francja nawet z Kante i Pogbą dostałaby bęcki od Brazylii i Argentyny. Po prostu drużyny z Ameryki Południowej są o dwie klasy wyżej niż te Europejskie. Tak samo jak to ma miejsce z pewnym klubem z siedzibą w Monachium.

0

@Homeopata8989 Bez Lo Celso, a z Parejo w środku pola, ciężko o intensywność w dążeniu do dominacji tego obszaru boiska, a co za tym idzie przejęcia kontroli nad meczem. Poza tym po latach orki ogrodowej za kadencji Emeryego, oni dopiero się uczą gry kombinacyjnej opartej na ataku pozycyjnym. Quique potrzebuje czasu, aby zespół zaczął funkcjonować jak należy i utrzymywał piłkę przez ponad 60, a najlepiej 70% czasu gry.

1

@AmigoBlancos Sory, ale Real w optymalnej formie to drużyna o klasę lepsza od Barcelony, która aby dominować potrzebuje "momentum" taki miała zarówno w czasach prime 2008-2013 jak i postprime 2014/15-2015/16 co prawda, wówczas z Realu nie było co zbierać, ale jednak gdy formy się wyrównują i oba zespoły prezentują "przyzwoity" normalny poziom to jednak Real góruje zdecydowanie, tak samo jak Barcelona ma znaczną przewagę gdy zespoły znajdują się w peaku. Pozdrówa :D

2

@Criss18Barca Bernardo jako mediapunta w 4-2-3-1, a za nim de Jong i Pedri jako łącznicy.

4

@hayek Polsat jest chwiejny jak proinflancyjna polityka rządu Morawieckiego, widać pewne upodobnienie do TVPiSu, choć oczywiście to stacja prywatna to jednak sprzyjająca interesom krajowej rady. Solorz utopił godność w brudnej kładce Kaczyńskiego. TVN to jedyna niezależna telewizja w kraju i powinniśmy zrobić wszystko, żeby pozostała w naszych rękach jak najdłużej. Media niezależne nigdy nie zostaną Tubą PiSu jak sprzedajne publiczne TVP i folwark Solorza Polsat. Niech żyje TVN!

0

@_Niko_ Zakładając, że mecz będzie rozgrywany w peaku obu zespołów to na moment dzisiejszy bardziej przekonuje Real, ale jak wiemy klasyki rządzą się swoimi sprawami. Real ma najbardziej stabilny zespół w Europie, gra najrówniej i jak nikt inny potrafi w boiskowy pragmatyzm. Klasyk zazwyczaj nie decyduje o formie, ale często wywraca przedsezonowe spojrzenie i determinuje zupełnie nowy obraz, jasny sytuacji w jakiej mogą potoczyć się losy tych dwóch zespołów w dalszej części sezonu. To paliwo dla dalszego marszu po zwycięskich szlakach. Mam nadzieję, że w tym roku będziemy mogli się delektować spektaklem z udziałem dwóch Hiszpańskich potentatów jak za dawnych lat. Najważniejsze jest to, żeby z perspektywy kibica FCB zobaczyć drużynę gotową do gry, głodną zwycięstw, z pazurem i jakością ogólną zespołu, nawet kosztem wyniku ważniejsza będzie postawa na boisku i to jak funkcjonuje zespół w ważnych meczach, co może wywrzeć presję na Real. VeB!

1

@AlexDark00 Posiadanie Messiego niewiele zmieni, Bayern i Real to po prostu bardziej zgrane i kompletne zespoły, skupmy się lepiej na budowaniu zaplecza i komponowaniu zespołu, a z roku na rok dystans między tymi "Topowymi" zespołami będzie sukcesywnie się skracał na naszą korzyść i będzie można w perspektywie powiedzmy pięciu lat myśleć o rywalizacji głównej, o te najważniejsze trofea mierząc siły na zamiary z najmocniejszymi ekipami.

0

@KlonaZepan Marchisio Pirlo Pogba Vidal nawet bym powiedział, że mieli tę pomoc najsilniejszą w Europie

0

Niestety, ale nie dojadą, różnica w tych kluczowych momentach jest zdecydowanie na korzyść Słoweńców

2

Zabrakło mentalu Realu

0

@THunterG99 "To i tak by nic nie dało, nie dało by nic" Bayern to półka wyżej po prostu :D

2

Słowenia jest po prostu o te dwie klasy lepsza i tutaj nie ma mowy o jakiejś niespodziance. Ćwierćfinał jest sporym sukcesem Polaków, na więcej po prostu brakuje argumentów :)

0

@Zawsze_Wierny Różnica klas nader widoczna

0

@Blantozaur Nieumyślnie oczywiście

1

Co by nie mówić, to Goretza to prawdziwy game changer dzisiejszego meczu, jak uspokoił grę, regulował tempo i dzięki niemu Bayern odzyskał kontrolę w środku pola. Taktyczny wygryw dziś, miał nosa Julian

2

Tymczasem do wilii w Love Island wchodzi petarda!

1

Kochani użytkownicy serwisu FCBarca.com na poprawę humoru w ten feralny wieczór mogę was zapewnić, że Bayern nie zdobyłby LM w 2020 bez pomocy Guardiolii. Pep załatwił im puchar meczem z Lyonem w ćwierćfinale :D

3

Barcelona zostaje brutalnie zmiażdżona w drugiej połowie przez Bayern! Zmora, Nemesis i Potwór Mentalny można mówić jak się chce, ale mecz przegrany po raz kolejny w głowie, oj siedzi intensywnie w bani ten Bayern graczom Barcy niczym ex po długotrwałej relacji z przejściami :P

0

Kolejny gwałt is loading...

0

Bayern klasa, grając bez błysku i tak prowadzą z Barceloną, po prostu to jeszcze nie jest ten poziom.

1

Polak na Varze jak zwykle sprzyja Niemcom, potencjalny pomysł na pasek w TVP z dodatkiem, że za namową Tuska :)

0

Dla Hajto to chyba ten mecz powinien toczyć się od pola karnego do pola karnego bez przerwy na rozgrywanie ataku pozycyjnego. Po przerwie powinno być jakiś 4-3 lub po pięć, a obrona ma istnieć tylko w przenośni, rzucając wszystkie kości na atak.
Logika Hajto - _-

4

Busquets vs Kimmich w środku pola, rywalizacja będzie przednia, trzymająca w napięciu przy każdym kontakcie z piłką od samego początku do końca meczu.

5

@ZwyklyKibicBarcy04 Bardziej zdystansował bo to Karim wcześniej Robercika dogonił :D

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?