Druga strona medalu jest taka, że wobec tego oczekiwania wobec Barcelony będą jeszcze większe, czyli jeszcze trudniejsze do spełnienia. Poziom dzisiejszego futbolu i fakt, że odkąd powstała LM w nowej formie nikt jej nie obronił pozwala mi twierdzić, że i Barca nie obroni tytułu. Chociaż oczywiście nie obrażę się jeśli tak się stanie. Ponadto nie porównałem bezpośrednio obu klubów, tylko nastroje w nich panujące, a jeśli Blaugrana zaliczy zjazd, to nie zdziwi mnie absolutnie taki ruch.
A co do drugiego punktu - tak się mówi o każdej drużynie, która wygrała LM, a co dopiero tryplet, także argument jest bezzasadny, pozdrawiam.
Napisaliśmy "kilka razy", a nie "po kilka razy", więc nawet z tymi statystykami to się zgadza, chociaż może z tymi przechwytami niefortunnie się wyraziliśmy. Dzięki za czujność :)
"Zabrakło mu empatii, zabrakło głębszej analizy skutków takiego zagrania przy leżącym na deskach rywalu." - no tak, bo przecież Neymar miał w tym czasie pół godziny na namyślenie się!
"Moim zdaniem zabrakło mu umiejętności okazania słabszemu rywalowi szacunku." - co ma do tego szacunek? Ney umie, więc próbuje. Jestem ciekaw czy gdy robił tak samo w Brazylii autor nie zachwycał się podobnymi zagraniami.
Co więc miał zrobić Brazylijczyk? Stanąć, wziąć piłkę, oddać Bustinzie i jeszcze przeprosić go za to, że w ogóle gra?
Skoro to jest brak szacunku, to równie dobrze można to odnieść do akcji Messiego, bo przecież jakby nie patrzeć też ośmieszył rywala. Ba, nawet czterech, bo najpierw trzech bezczelnie ograł, a czwartego wziął na zamach jak amatora. To nie było poniżające dla Athleticu?
Poza tym nieco wyklucza się stwierdzenie, że Baskowie koło 30 minuty odpuścili mecz, ze wcześniejszym stwierdzeniem od wielkiej dumie tego narodu. Skoro są tacy waleczni to mieliby odpuszczać przy 0:2? C'mon!
Argument autora o Ronaldinho też średnio trafiony, bo nieudokumentowany, właściwie nie da się go zmierzyć, a podważyć łatwo. Ktoś jest to w ogóle w stanie (pod względem fizycznym, czasowym) sprawdzić?
Poruszany aspekt techniczny z kolei nic do całego tematu nie wnosi.
Jeden z głupszych tekstów jakie ostatnio czytałem, pozdrawiam autora.
Kiedyś czytałem, że Xavi nawet jakby odszedł, to Barca nadal płaciłaby mu jego pensję, do końca kontraktu, w ramach jakiejś tam dziwnej umowy. Prawda to była czy tylko jakieś domysły od czapy?
Wystarczy, że pytałem kilku językoznawców i sprawdzałem w słowniku PWN. Taki sam przypadek co Athletic czy Real, który de facto wszyscy odmieniają. Ale aż z ciekawości spytam się jeszcze raz, może coś źle zapamiętałem, ale nie sądzę :)
Autor chrzani głupoty jak zwykle. Różowe okulary i do przodu. Eksperyment się udał? W którym momencie? Nie rozumiem hurraoptymizmu. Po raz kolejny mam wrażenie, że autor ogląda zupełnie inne mecze niż ja. Wstyd, że fcbarca.com wciąż je publikuje, bo na ogół brzmią jak propagandowa papka, której celem jest "pokrzepienie serc", niczym u Sienkiewicza. No i sam język: "barcelońskie niebo pokryły ponure obłoki zwątpienia." - to jest dziennikarstwo w formie publicystyki/analizy czy literatura piękna? Litości!
Dzięki niemu zacząłem kibicować w Barcy w 2003 roku. Spektakularny to mało powiedziane, do dziś pamiętam te jego rajdy między obrońcami, wspaniałe rzuty wolne... A do tego niezwykle pozytywna postać w szatni - zawsze z tym swoim końskim (:D) uśmiechem, ach wspaniale było oglądać Ronniego w barwach Blaugrana, wielka szkoda, że później tak co by nie mówić zmarnował swoją karierę i umiejętności...
Nie potrafię zrozumieć dlaczego w takiej sytuacji nie został powołany Edgar Ie. W rezerwach prezentuje się najlepiej ze wszystkich stoperów, zaryzykuję więc stwierdzenie, że poradziłby sobie w meczu z Granadą - w końcu to nie Real czy Atletico. Kto wie, czy nie byłaby to nawet lepsza opcja niż przestawienie Songa/Busiego
Mam nadzieję, że Tata nie powieli pomysłu Tito tj. nie postanowi wystawić Adriano na środek defensywy. Mówił o tym bodajże na jednej z konferencji, liczę jednak, że zrewidował poglądy. Cóż, jakby nie było, w związku z takimi absencjami + ostatnią formą Mascherano spacerku raczej nie będzie.
3
Druga strona medalu jest taka, że wobec tego oczekiwania wobec Barcelony będą jeszcze większe, czyli jeszcze trudniejsze do spełnienia. Poziom dzisiejszego futbolu i fakt, że odkąd powstała LM w nowej formie nikt jej nie obronił pozwala mi twierdzić, że i Barca nie obroni tytułu. Chociaż oczywiście nie obrażę się jeśli tak się stanie. Ponadto nie porównałem bezpośrednio obu klubów, tylko nastroje w nich panujące, a jeśli Blaugrana zaliczy zjazd, to nie zdziwi mnie absolutnie taki ruch.
A co do drugiego punktu - tak się mówi o każdej drużynie, która wygrała LM, a co dopiero tryplet, także argument jest bezzasadny, pozdrawiam.
0
Puyol nie siedzi w zarządzie, bo odszedł mniej więcej w tym samym czasie, co zwalniali Zubiego.
5
No tak, zwłaszcza Puyol i Valdes mieli piękne pożegnania - angielskie, tylnymi drzwiami. Odejście Abidala było równie świetne. Co Ty gadasz, stary ;)
1
Napisaliśmy "kilka razy", a nie "po kilka razy", więc nawet z tymi statystykami to się zgadza, chociaż może z tymi przechwytami niefortunnie się wyraziliśmy. Dzięki za czujność :)
2
"Zabrakło mu empatii, zabrakło głębszej analizy skutków takiego zagrania przy leżącym na deskach rywalu." - no tak, bo przecież Neymar miał w tym czasie pół godziny na namyślenie się!
"Moim zdaniem zabrakło mu umiejętności okazania słabszemu rywalowi szacunku." - co ma do tego szacunek? Ney umie, więc próbuje. Jestem ciekaw czy gdy robił tak samo w Brazylii autor nie zachwycał się podobnymi zagraniami.
Co więc miał zrobić Brazylijczyk? Stanąć, wziąć piłkę, oddać Bustinzie i jeszcze przeprosić go za to, że w ogóle gra?
Skoro to jest brak szacunku, to równie dobrze można to odnieść do akcji Messiego, bo przecież jakby nie patrzeć też ośmieszył rywala. Ba, nawet czterech, bo najpierw trzech bezczelnie ograł, a czwartego wziął na zamach jak amatora. To nie było poniżające dla Athleticu?
Poza tym nieco wyklucza się stwierdzenie, że Baskowie koło 30 minuty odpuścili mecz, ze wcześniejszym stwierdzeniem od wielkiej dumie tego narodu. Skoro są tacy waleczni to mieliby odpuszczać przy 0:2? C'mon!
Argument autora o Ronaldinho też średnio trafiony, bo nieudokumentowany, właściwie nie da się go zmierzyć, a podważyć łatwo. Ktoś jest to w ogóle w stanie (pod względem fizycznym, czasowym) sprawdzić?
Poruszany aspekt techniczny z kolei nic do całego tematu nie wnosi.
Jeden z głupszych tekstów jakie ostatnio czytałem, pozdrawiam autora.
0
Jedno nie wiąże się, nie wynika z drugiego czasem?
0
Dzięki, motywujące ;)
0
A jak Barca nie wygra z Juve to pewnie autor będzie od razu zwalniał Lucho ;)
0
Ile razy widziałeś Balante w akcji w tym sezonie?
0
Kiedyś czytałem, że Xavi nawet jakby odszedł, to Barca nadal płaciłaby mu jego pensję, do końca kontraktu, w ramach jakiejś tam dziwnej umowy. Prawda to była czy tylko jakieś domysły od czapy?
0
Wystarczy, że pytałem kilku językoznawców i sprawdzałem w słowniku PWN. Taki sam przypadek co Athletic czy Real, który de facto wszyscy odmieniają. Ale aż z ciekawości spytam się jeszcze raz, może coś źle zapamiętałem, ale nie sądzę :)
0
Ale nazwy klubów, nawet katarskich to jednak wypadałoby pisać poprawnie --> Al-Sadd :)
0
Każda nazwa hiszpańska się odmienia. Sorry, taki mamy język.
0
Barcelona prowadzi w Eibarze*
0
Tytuł newsa jak z brukowca
0
Wszelkie odmiany "Athletic" piszemy przez "c". Tylko gdy zmiękczamy za pomocą "i" piszemy przez "k" np. Barcelona grała z Athletikiem.
0
Czy autor nie widzi, że nawołuje do powrotu do tego, co właśnie u nas szwankuje, niemalże na każdym poziomie? Kto stoi w miejscu ten się cofa.
0
To ten sam :) Teraz jest podstawowym zawodnikiem beniaminka La Liga - Eibaru.
1
Nie, ja to ja, Mariusz Bielski, pozdrawiam serdecznie :)
20
Autor chrzani głupoty jak zwykle. Różowe okulary i do przodu. Eksperyment się udał? W którym momencie? Nie rozumiem hurraoptymizmu. Po raz kolejny mam wrażenie, że autor ogląda zupełnie inne mecze niż ja. Wstyd, że fcbarca.com wciąż je publikuje, bo na ogół brzmią jak propagandowa papka, której celem jest "pokrzepienie serc", niczym u Sienkiewicza. No i sam język: "barcelońskie niebo pokryły ponure obłoki zwątpienia." - to jest dziennikarstwo w formie publicystyki/analizy czy literatura piękna? Litości!
8
Wliczanie Cesca do tego zestawienia to nieporozumienie.
2
Tak, idziemy świętować na miasto, ja stawiam :)
0
prawda, pisałem o Ronaldinho :)
1
Dzięki niemu zacząłem kibicować w Barcy w 2003 roku. Spektakularny to mało powiedziane, do dziś pamiętam te jego rajdy między obrońcami, wspaniałe rzuty wolne... A do tego niezwykle pozytywna postać w szatni - zawsze z tym swoim końskim (:D) uśmiechem, ach wspaniale było oglądać Ronniego w barwach Blaugrana, wielka szkoda, że później tak co by nie mówić zmarnował swoją karierę i umiejętności...
0
Nie potrafię zrozumieć dlaczego w takiej sytuacji nie został powołany Edgar Ie. W rezerwach prezentuje się najlepiej ze wszystkich stoperów, zaryzykuję więc stwierdzenie, że poradziłby sobie w meczu z Granadą - w końcu to nie Real czy Atletico. Kto wie, czy nie byłaby to nawet lepsza opcja niż przestawienie Songa/Busiego
Mam nadzieję, że Tata nie powieli pomysłu Tito tj. nie postanowi wystawić Adriano na środek defensywy. Mówił o tym bodajże na jednej z konferencji, liczę jednak, że zrewidował poglądy. Cóż, jakby nie było, w związku z takimi absencjami + ostatnią formą Mascherano spacerku raczej nie będzie.
2
Osoba pisząca notkę przy Pedro powinna dokładnie przeczytać to co stworzyła. To jak w końcu, wiele niepotrzebnych strat, czy niewiele strat?
0
Czy ktoś ma jakiś filmik z Dino Haliloviciem w akcji? :)