AlanBARCA
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gdynia
4 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Środek pola dzisiaj dramat. Straty na poziomie amatorów, dobrze, że napastnikom Realu nie wychodzą zbyt dobrze kontry...
0
Dembele to żaden kozak. Chłopak ma umiejętności, ale w dzisiejszym futbolu to nie wystarczy. Nie dość, że stroi fochy to jeszcze nie myśli na boisku, tylko gra bardzo chaotycznie. W minionym wieku mógłby zrobić wielką karierę - obecnie piłka nożna jest zbyt profesjonalna na takie podejście.
1
Poza stanem ręki Messiego i grą naszej obrony należy się martwić także o atmosferę w drużynie - Vidal ponownie wkurzony, że nie gra (kamera pokazała jego minę na ławce), Dembele na boisku wyglądał jak obrażony na Valverde, że nie gra w I składzie. Co myśli Malcom to też nie wiadomo, ale na pewno żaden zawodnik nie zasługuje na takie traktowanie jak on. Mam tu na myśli totalny brak szans na zaprezentowanie swoich umiejętności. Z drugiej strony mamy październik, a Rakieta już wygląda jakby grał 70 mecz w sezonie...
0
Przy okazji akcji z kolejnymi, genialnymi interwencjami MAtSa zwróćcie uwagę na to, że nasi obrońcy dzisiaj po raz enty zamiast wybijać piłkę przy zagrożeniu w polu karnym, podają do rywali w "16", masakra co się dzieje z naszą grą defensywną...
2
Wiem, że Pique to nasza legenda, ale niech ten człowiek zajmie się swoimi businessami, organizacją turniejów tenisowych itd., ponieważ obiektywnie patrząc od kilku lat nie gra na poziomie godnym Barcy. Facet nie ma motywacji, zresztą sam o tym mówił wcześniej, że Lucho przywrócił mu ochotę do gry, bo mu się już nie chciało grać. Dla mnie on od paru lat wygląda właśnie tak, jak o sobie mówił - bez motywacji i ochoty do walki. Niestety jesteśmy w pewnym sensie jego zakładnikami, bo facet to legenda i będzie grał w Barcy do końca kariery i póki co, nieważne co zrobi to cały czas ma pewne miejsce w I składzie...
VeB!
6
Jako kibic Barcy od kilkunastu lat podzielę się moimi przemyśleniami (co czynię tutaj dość rzadko).
Niezależnie od tego, jak bardzo chcielibyśmy zakłamywać rzeczywistość to źródłem problemów ze zbyt wysokimi zarobkami jest polityka finansowa obecnego zarządu względem Messiego. Sam Bartomeu w jednym z wywiadów przy okazji kolejnej podwyżki dla Leo (chyba 2-3 lata temu) powiedział mniej więcej tak: "Barca jest najlepszym klubem na świecie, więc musi płacić najlepiej na świecie". I w tym momencie Bartek wygenerował problem. Mianowicie należy zwrócić uwagę na 2 rzeczy:
- po tych słowach każdy zawodnik może przyjść i powołać się na te słowa prosząc o kolejną podwyżkę
- regularne, niebotyczne podwyżki dla Messiego, powodują przesuwanie granicy płacowej pozostałych zawodników. Dlaczego? Wiadomym jest, że Messi musi (przynajmniej w Barcelonie) zarabiać najwięcej. Czy koniecznie jego podwyżki muszą być wyższe o 5, 10 czy nawet więcej mln niż Cristiano z którym zawsze jest porównywany? Nie. Wystarczyłoby, żeby zarabiał 1 mln EUR więcej jeżeli rzeczywiście zależało na tym, aby był najlepiej opłacany. Natomiast każda podwyżka dla Leo przesuwa do góry wysokość płac w zespole. Kolejny poziom płacowy musi oczywiście być niższy od tego Argentyńczyka, ale o ile? 2 razy mniej to ok, ale np. 10 razy mniej to już zbyt duża rozbieżność. Dlatego też zbyt wysoki wzrost wynagrodzenia Messiego powoduje efekt śnieżnej kuli w postaci roszczeń kolejnych zawodników co w konsekwencji daje kilka podwyżek co roku.
Niestety, ale Barca od ładnych paru lat wydaje najwięcej na pensje piłkarzy (jak pokazał niedawny artykuł jesteśmy również w czołówce jeśli chodzi o wydatki na transfery), a więc znacznie przyczyniamy się do psucia rynku, a w konsekwencji dokładamy cegiełkę do szkodzenia samym sobie. Prędzej czy później nasz klub będzie miał poważne problemy finansowe, ponieważ wzrost zysków w końcu przestanie nadążać za wzrostem wydatków.
Inną sprawą jest pazerność piłkarzy i nie mówcie tutaj o tym, że każdy z nich zasłużył itd. bo to legendy klubu. Gdyby rzeczywiście na I miejscu stawiali instytucję FC Barcelona, to spokojnie czekaliby na ofertę podwyżki ze strony klubu zamiast jeden po drugim biegać do zarządu. Taka smutna prawda, która również dla mnie jest bolesna. Koniec końców oni wszyscy są zbyt pazerni i kochają nie klub sam z siebie, ale jak widać przede wszystkim kasę, którą z niego otrzymują. Zobaczycie, że już za parę lat będą z tego spore problemy - Messi zakończy karierę, a my zostaniemy z wieloma zawyżonymi kontraktami i jeszcze do tego trzeba będzie sprowadzić cracka za naszego obecnego mistrza, a budżet nie jest z gumy... VeB!
5
Nie ma co piep**** o "sezonowcach" i "płaczu", bo każdy normalny fan niestety wstydzi się dzisiaj za piłkarzy Barcy! To miało być El Clasico? To miał być hołd dla Johana Cruyffa? I oni chcą podwyżki za takie przejście obok meczu? Nic mnie nie obchodzi, że przewaga dużo i, że za parę dni gramy z Atletico, mają zap***** tym bardziej w takim dniu i meczu, tego od nich trzeba wymagać! Wstyd, Cruyff w grobie się przewraca!
0
Abstrahując nawet od dzisiejszego "wejścia rudego smoka", do końca życia będę się zastanawiał co taki grajek jak Mathieu robi w Barcelonie (i to jeszcze kupiony za taką kasę w takim wieku), zagadka transferowa tej dekady...
Visca el Barca
0
Nie jestem zażartym zwolennikiem ani Laporty, ani Bartomeu, ale tutaj widać jak na dłoni kłamstwa zarządu ostatnich lat odnośnie "wyprowadzania finansów na prostą", "dobrej sytuacji finansowej klubu" itd. I gdzie tu niby to świetne zarządzanie klubem? Swoją drogą skoro Barca ma takie problemy finansowe to po co jakieś nowe projekty w infrastrukturę typu Espai Barca itd.??? Przecież to tylko zwiększy zadłużenie na wiele kolejnych lat. I moim zdaniem, przy całym uwielbieniu i szacunku dla naszych cracków, od jakiegoś czasu zbyt często i zbyt wcześnie rozdawane są podwyżki, nawet dla Messiego. Podobnie teraz z dywagacjami o podwyżce dla Neymara - kontrakt ważny jeszcze prawie 3 lata, a tu gadki o podwyżce. Takie działania również mają znaczny wpływ na stan finansów, które jak widać były obiektem zakłamania przed wyborami, a teraz wychodzi na jaw ich faktyczny stan.
VeB!
0
Mi bardziej chodzi o to, że najwidoczniej Enrique nie ma wizji dla tego zespołu. Jest to samo wolne rozgrywanie piłki, bez ruchu, czekając na przebłyski napastników. Masche powinien być w I składzie i w dodatku jako jeden z kapitanów, ponieważ ma on wielkie poświęcenie dla zespołu i potrafi motywować innych zawodników. Guardiola właśnie m. in. dlatego osiągał takie sukcesy - poza szybką grą był wielkim motywatorem i liderem z prawdziwego zdarzenia. Kiedy ma się zawodników o takich umiejętnościach to tylko 2 rzeczy mogą zawodzić - taktyka i motywacja. Zarówno pod jednym, jak i pod drugim względem leżymy. Trzeba było zatrudnić trenera z doświadczeniem. Nie można liczyć na to, że za każdym razem będzie się brało młodego trenera bez/z małym doświadczeniem i będzie sukces. Takie rzeczy zdarzają się raz na dziesiątki lat. A tu wzięło się Lucho "bo zna klub" i ma "jakieś doświadczenie", a tak naprawdę taktykiem jest słabym i jak widać motywatorem również. Blanc to inteligentny trener i ma rację z tym, co powiedział po meczu z PSG, że Barca nie wygrała tego meczu dzięki taktyce na to spotkanie. Po prostu nasi napastnicy błysnęli i na tym opiera się Barca Lucho. To wystarcza, ale nie na długo.
0
Z drugiej strony nie można wybaczyć braku zaangażowania sporej części piłkarzy i całkowitego uzależnienia drużyny od Messiego i Neymara. Na takim poziomie trener powinien już te kwestie chociaż częściowo rozwiązać. A tu Masche grzeje ławę, a panienka (z numerem największego walczaka ostatnich lat na plecach!) "gra" w I składzie. Z tego względu również ciężko mieć zaufanie do takiego trenera...
0
Widzicie ludzie narzekaliście na Tatę i cieszyliście się, że wymuszone zostało jego odejście, a mówiłem, że facet wykonywał dobrą robotę z drużyną, którą dostał dość późno przed sezonem. Porównajcie sobie teraz jego wyniki, a wielkiego Lucho. Trzeba było dać Argentyńczykowi popracować drugi sezon, przede wszystkim z prawdziwym okresem przygotowawczym i transferami, których by chciał. Teraz mamy drużynę bez linii pomocy i zaangażowania - potrafimy wygrać z PSG jeśli błysną nasi napastnicy, a już w następnym meczu 0:0 z Getafe. Aha i nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę już słuchać tych żałosnych tłumaczeń w stylu Zubiego czy Xaviego odnośnie stanu murawy i godziny meczu. To jest jeden z najlepszych klubów na świecie, gdzie zarabia się miliony, a tu gadki w stylu ciot i gwiazdeczek, które nie będą grać jeśli nie będą mieli idealnie przystrzyżonej i nawodnionej trawy?! Wstyd w takim razie nabijać się z piłkarzy Realu skoro tutaj cały czas "było się lepszym, ale stan murawy i godzina meczu nie pozwalała na wiele". To nie taka Barca jest DUMĄ KATALONII...
Visca el Barca!
0
Marca Bartra - zawodnik o którym już drugi sezon mówię, że musi grać jak najwięcej, żeby zdobywać doświadczenie, ponieważ ma ogromne serce do gry i zawsze widać jego wielkie zaangażowanie (podobnie jak Mascherano czy oczywiście wcześniej Puyol). Bartra powinien grać w I składzie, w przyszłości będzie z niego nowy kapitan i oby Enrique nie zaprzepaścił jego potencjału i poświęcenia. Jest duża szansa na następcę Tarzana, tyle, że chłopak musi jak najwięcej grać! Widać, że bardzo dobrze się rozwija i potrafi grać z dużą dozą pewności, ładnie się ustawia i dobrze gra głową - to jest zawodnik, którego potrzebujemy! Jeśli tylko popracuje jeszcze trochę nad szybkością i nabierze regularności w grze będziemy mieli obrońcę światowej klasy.
Visca el Barca!
2
Trzeba powiedzieć prawdę. Nie chodzi oczywiście o zwalnianie trenera czy sprzedaż połowy składu, ale po tym meczu możemy mieć pewność, że Lucho nie ma jaj - wsytawił Busiego bez formy zamiast dać zagrać świetnemu Mascherano. To samo z Pique, który o dziwo i tak na początku meczu potrafił utrzymać koncentrację, ale oczywiście długo to nie trwało. Ten człowiek od min. 2 lat znajduje się na poziomie niegodnym I składu Barcelony. Zamiast niego powinien zagrać Bartra, który ma szansę zostać nowym liderem obrony, a póki co jest marnowany jego talent i zaangażowanie. Xavi jest już niestety zbyt wolny i mało błyskotliwy na takich rywali, od początku powinien zagrać Rakitić. Co do Pedro, powracający temat-czy on w ogóle był wczoraj na boisku? To jest człowiek-widmo, kompletnie bezproduktywny, lepiej było powołać i wpuścić Sandro, aby zdobywał cenne doświadczenie. Narzekaliście na Martino, a ten nie miał możliwości transferów, które by chciał, musiał pracować z poprzednim sztabem Roury, wszyscy na niego najeżdżali, a jakoś Gran Derbi potrafił wygrać. Lucho pokazał, że jest zbyt słabym trenerem-kolejny mecz z silnym rywalem i dostajemy 3 gole, a odrabiać strat nie potrafimy. Wielki plus za wczorajszy mecz dla Mascherano, facet jest niedoceniany i moim zdaniem przy jego dyspozycji, zaangażowaniu i umiejętnościach OBRAŻANY przez trenera tym, że musi robić miejsce tragicznemu obecnie Busquetsowi.
Visca el Barca!
1
Nie chodzi o to, aby zwalniać trenera czy sprzedawać pół składu, ale prawda jest bolesna i trzeba powiedzieć ją głośno. Lucho jednak nie ma jaj - wystawił Busquetsa, który jest bez formy. Masche powinien grać na jego pozycji, a za Pique, Bartra. Shakir dopóki był skoncentrowany grał dobrze, ale nie wytrwał w tej koncentracji zbyt długo, zresztą on od jakichś 2 lat nie jest na poziomie godnym Barcy. Sergio dzisiaj został zmieciony przez środek pola Realu. Plus dla Neymara i oczywiście Masche. Messi słabo, Xavi i Iniesta również niezbyt produktywnie. Zresztą nie ma co się dziwić temu wynikowi skoro od PSG zebraliśmy cięgi. Real wygrał zasłużenie.
Visca el Barca!
0
Oczywiście - sprzedać Alexisa, który rozegrał bardzo dobry sezon i zawsze walczył do końca, a zostawić Pedro, który moim zdaniem od 3 lat gra ogólnie rzecz ujmując słabo. Powinniśmy pożegnać Tello, Cuencę, Affelaya, Dos Santosa, Alvesa i Mascherano, ale nie Alexisa! Co do Cesca mam mieszane uczucia, ale sprzedaż Chiliczyka to szczyt głupoty, znając życie to jeszcze odejdzie za jakieś marne grosze w stylu 25-30 mln euro... Zawsze byłem zdziwiony polityką transferową Barcy, ale teraz to już po prostu ręce opadają... CO ONI ROBIĄ?! Kibice powinni może zacząć urządzać jakieś demonstracje pod siedzibą klubu, bo to co się dzieje od wielu miesięcy zaczyna przechodzić ludzkie pojęcie...
Visca el Barca!
0
Jeśli ktokolwiek (a zwłaszcza zarząd, czy też Martino/Enrique) miał jeszcze jakiekolwiek wątpliwości co do tego kto z dwójki Pedro-Alexis powinien zostać sprzedany, to mam nadzieję, że już teraz wszystko jest dla każdego jasne.
1
W moim odczuciu Fabs nie powinien nigdy więcej grać jako fałszywa 9, jak już to w środku pola w miejsce Xaviego, Messi na skrzydło i wysoki napastnik na środek, albo Messi podwieszony bardziej za napastnikiem. Inna sprawa to boki obrony. Ewidentnie widać, że dopóki u Pepa był Abi na lewej stronie, który był bardziej skupiony na defensywie to była w miarę równowaga w obronie, gdy Alves grał ofensywnie. Od jakiegoś czasu mamy 2 bardzo ofensywnych bocznych obrońców i to wg mnie też wpływa negatywnie na naszą grę obronną.
0
Dokładnie tak, jak piszesz i tym bardziej zastanawiający jest fakt, że my, zwykli kibice to dostrzegamy, a ludzie będący wewnątrz klubu - fachowcy, nic z tym nie robią. Pytanie tylko brzmi - dlaczego?
23
Abstrahując od tego, czy zakaz transferowy dla Barcy zostanie uchylony czy nie, ta drużyna wymaga gruntownej przebudowy. Nie tylko po wczorajszym blamażu, ale na podstawie wielu ostatnich miesięcy moim zdaniem stwierdzić można, że należy:
- oczywiście zakontraktować ter Stegena
- sprzedać Mascherano i w obliczu odejścia Puyola kupić 2 stoperów
- sprzedać Alvesa i kupić PO, z którym walkę o miejsce w składzie będzie od początku toczył Montoya
- sprzedać S. Roberto, ściągnąć z wypożyczenia Rafinhe
- sprzedać Affelaya, Tello i kupić wysokiego, silnego, środkowego napastnika
Czekam na minusy i hejty, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy drogie koleżanki i koledzy - bez gruntownej przebudowy zespołu (i razem z tym taktyki) dalej będziemy grać bez ambicji i zajadłości, a rywale będą mieli proste metody na zatrzymanie Barcy, co ma miejsce już od co najmniej 2 sezonów.
Visca el Barca!
0
Martino mógłby dać Afellay'owi ze 25 min :)
0
Patrząc na grę Barcy w tym sezonie, w wielu meczach mam nieodparte wrażenie, że piłkarzom po prostu się nie chce. Umiejętności nagle im nie zabrakło, zgrania także, oni w większości nie mają tej woli walki, która była kiedyś. Niestety Martino najwyraźniej nie ma u zawodników takiego szacunku i pogłosu, na tyle, by walczyli o każdą piłkę i gryźli trawę, obawiając się jego reakcji w razie braku zaangażowania (reprymenda, ławka rezerwowych itp.). Jeśli nic się nie zmieni trzeba będziesz powiedzieć, że potrzebujemy nowego trenera, ale (absolutnie nie ubliżając tutaj Tacie) takiego, który będzie miał wielką charyzmę (jak np. Guardiola czy Simeone), bo inaczej lepiej nie będzie.
Visca el Barca!
0
Można gadać o doświadczeniu itd. ale jak z Realem też nie zagra Bartra to ja dziękuję za taką obronę. Chłopak jest w najlepszej formie spośród obrońców,a grzeje ławę. Kiedy ma okrzepnąć w rywalizacji z najtrudniejszymi rywalami jak nie teraz?!
0
Nie zapominaj kolego o naszych wspaniałych Paniach tutaj na stronie ;)
0
Sędzia i zmiany do bani, Neymar, Alexis i Bartra świetni
0
Najbardziej śmieją się zawsze ci, którzy w piłkę grają tylko na konsoli/kompie ;p
0
Ja wiem, że Messiemu wiele wolno ze względu na jego status w drużynie, ale co by nie było rękę trenerowi trzeba podać - szacunek musi być bez względu na decyzję trenera
0
Masche zszedł z powodu kontuzji czy Tata miał dobry pomysł, żeby dać pograć Bartrze przy w miarę pewnym wyniku?
0
Zamiast wpuścić Montoyę czy Bartrę przy pewnym wyniku, żeby łapali cenne minuty doświadczenia i ogrania to wchodzi Xavi...
0
Trzeba przyznać, że de Boer naprawdę ładnie poukładał Ajax