Afamir
Dołączył/a: grudzień 2017
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Oczywiście, że gada głupoty, to ten, który się jara, że mu żul powie 'spierdal.j' w mieścinie. Gry lepsze to na pewno TLOU, GTA5, GOW, RDR2, Bio Shock. Gry porównywalne to Bloodborne, Skyrim, Uncharted 4, Mass Effect 2 i pewnie jeszcze z parę się znajdzie. Zgadzam się i też się śmieje z tego stwierdzenia, nie grałeś to nie możesz mówić idąc tą myślą to nikt o niczym by nie mógł mówić. Żeby nie było ograłem praktycznie każdą z wyżej wymienionych gier.
0
hahaha wiedźmin ma co ? Wiedźmin bez fabuły to gra na 6-7/10. To nawet ff15, które w podobnym czasie wychodziło jest gra mechanicznie lepszą. Rozwój postaci w W3 to jest tragedia, nie ma tam nic ciekawego, w połowie gry się pkt przestaje wydawać, bo nie ma sensu. Walka w wiedźminie jest średnia, dajesz lekki atak, a ten skacze i kreci się na mieczu. Zresztą wszystkich idzie zabić magiczną kombinacją 2 razy atak i unik, i tak do usranej śmierci. Świat fajny, ale ten z rdr2 go przebił dwukrotnie. Motyw gdzie ubijamy potwora dwoma strzałami, a pól mapy dalej nie może zejść po 100, bo ma inny numerek nad głową też jest wyśmienity. Ta gra to taki casual, aby pograły i dziewczyny, dzieci i myślę, że nawet jednoręczni by dali radę. Gra na raz, a u wielu, którzy wymagają czegoś od gier nawet nie na raz, bo w końcu ich znudzi, słabo wykonany rozwój postaci i walka. Świat wtedy był najlepszy w grach, ale to są rzeczy, które się rozwijają, teraz przy takim rdr2 nie robi żadnego wrażenia. Fabuła pewnie dalej najlepsza, ale jak pisałem, fabułę poznaje się raz, poza tym niektórzy wolą grać niż oglądać.
1
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.2.
0
A jak to jest z tymi zmiennymi teraz? Co zostało wypłacone, co nie, a co na pewno nie będzie ?
0
Nauczcie się w końcu, że jest coś takiego jak dobra muzyka, dobry film, dobra gra, ładne ubranie. Nie ma to nic wspólnego z gustem. Tobie może się podobać coś słabego lub brzydkiego i nie oznacza, że jest to dobre lub ładne i na odwrót. Trzeba mieć ale odpowiednie umiejętności i wiedzę, aby móc krytykować poszczególne kategorie.
0
Asymetria w ubraniach jest raczej odstraszająca bo jest nienaturalna.
0
Tylko Romario był gdzieś zakładam o 10-20 pkt IQ inteligentniejszy, więc mógł sobie pozwalać, na olewanie treningów bo i tak później grał na poziomie wyższym od innych. Tak samo Ronaldo czy Ronaldinho, tylko to później gubi.
14
Dembele jest zbyt mało inteligentny na Barcelonę. To nie Messi czy Suarez, to nawet nie Neymar. Jest szybki i potrafi kopnąć, ale w Barcelonie potrzeba błyskotliwego i wysokiej jakości myślenia, a tego nie ma i raczej mieć nie będzie. Odzyskać te 100 baniek i będzie pięknie.
0
Jak się ma jednego bocznego obrońcę bardziej ofensywnego, to drugiego ma się defensywnego, ewentualnie ofensywnego pomocnika :) Wtedy jest zachowana równowaga w obronie.
3
Mateusz czy Ty widzisz to samo co ja widzimy ? ;)
0
Rotacja dwóch to żadna rotacja, szczególnie jeśli mówimy o zawodnikach takich jak Semedo czy Vidal, tak powinno być co mecz inaczej skończy się jak rok temu. Właśnie takie mecze jak Rayo powinno się grać słabszym składem, ale z głową. Valverde nie robi ani jednego ani drugiego. Na takie mecz najlepsi nie mają takiej motywacji, jak na silniejsze zespoły.
0
Przecież 2-3 zmiany na takie Rayo to jest kpina, to tak jakby dalej grał pierwszy skład. Dwie zmiany to powinny być na mecze z najsilniejszymi, to powinna być norma. Przecież taki Vidal, Semedo czy Lenglet umiejętnościami nie są rezerwowymi, to powinna być ciągła rotacja pierwszego składu. Nie dość, że odciążają resztę, to widzą, że w takich meczach też grają, a nie tylko na ogórków, albo gdy jest kontuzja.
0
Komentarz usunięty
0
Dobra odpiszę i kończę dyskusję. Mówię o prawdopodobieństwie wygrania ligi, czyli jakie były kursy i takie były. Dla porównania teraz na wygranie Barcelony jest 1.3 czyli 77%. To mówi sporo, jaka jest teraz konkurencja. Wcześniej jak mówiłem, było o wiele trudniej, co kursy też potwierdzają. Co do wartości znowu nie potrafisz myśleć logicznie (nawet nie wiesz co to oznacza), kiedy Pep przejmował wartości drużyn w lidze były o wiele bardziej zbliżone niż teraz. Teraz niemożliwością jest aby barca była poza 4 w lidze, po prostu i Twoje zdanie tego nie zmieni. Pep stworzył samograja, stworzył Messiego między innymi, samograj nie oznacza, że będziesz wygrywać wszystko, ale że drużyna obojętnie pod czyją batutą będzie pokazywać bardzo wysoki poziom. Na wygranie LM potrzeba już trochę więcej między innymi umiejętności trenera, których nie posiada EV. Każdy (prawie) z trenerów po Pepie zdobył mistrza, więc to pokazuje raczej jaka drużyna jest mocna sama w sobie a nie, że za każdym razem dostaliśmy super trenera. Pozdrawiam.
0
Jak Pep brał drużynę, szansa na mistrza kraju wynosiła jakieś 20%, teraz wynosi 50%, przed rozpoczęciem i to nie tylko moje zdanie, ale bukmacherów również. Tylko nie pisz, że kursy nie odzwierciedlają szans bo mnie rozjebie chyba. Guardiola stworzył praktycznie samograja, mistrzostwa po nim zdobywali Villanova, Enrique, Martino prawie (zabrakło mu chyba 40 minut) i Valverde, a więc praktycznie każdy kto trenował (a nie są to jakieś tuzy trenerskie). Teraz jest jeszcze łatwiej, bo Real i Atletico grają gorzej. Real wygrał LM dzięki sędziom, powinni odpaść w QF, teraz jest tego potwierdzenie, grają od półtorej roku słabo, przez to że nie robią transferów od lat chyba 3. Dziwne, żeby Atletico LE nie wygrali z takimi rywalami, a ciekawe dlaczego się tam znaleźli :), pewnie dlatego, że tak dobrze grali. Wartość drużyny, Barcelony to obecnie 1.2 mld Euro, czwartej druzyny 400 mln, a piatej 250 mln. Więc to jest przepaść, szansa na to, że Barcelona będzie poza 4 to może jakieś 1 %. Tak więc teraz zrobić mistrzostwo a wtedy to dwie inne bajki. W LM przegrał 3-1 z Interem po bramce ze spalonego (ewidentnego) i po tym, że musiał jechać autokarem przez pół Europy, praktycznie na styk - nawet sam Mourinho o tym później mówił. Z Chelsea w 4 sezonie zagrał najlepszy dwumecz w pól finale ze wszystkich, tam po pierwszej połowie pierwszego meczu powinno być po zawodach. Guardiola nawet jak więcej przegrał, to mniej zremisował, wiec pkt i tak wyszedł lepiej, w trofeach szczególnie LM (gdzie dominował) lepiej, styl gry lepszy oraz zmiany i pomysł na drużynę też lepszy. Valverde nawet nie potrafi się dogadać z dyrektorami odnośnie transferów.
0
Ech ten brak logicznego myślenia. Wjebane 3-0 i frajernia roku z taką Romą, gdzie Barca nie istniała, a przegrywanie jedną góra dwoma, po albo jakiś incydentach (Inter), albo przewadze i nie wykorzystywaniu (Chelsea) to chyba różnica. Poza tym to lepsze zespoły były niż taka Roma. Guardiola też praktycznie zawsze przegrywał mecze, jak był już awans w LM i zapewniony mistrz. Nigdy nie był bezradny jak EV, a on był bezradny bo jest po prostu średni. Poza tym rywalizacja teraz, a wtedy to dwie inne bajki, teraz jest o wiele łatwiej Barcelonie zdobyć mistrza. Szansa przed sezonem to jakieś 50% i to obojętnie jakiego by tam trenera nie dać.
0
Tylko, że kiedyś nie było takiej przepaści finansowej. Barcelona nie rywalizuje teraz z taką ilością drużyn jak kiedyś. Więc chociażby przez pryzmat pieniądza i możliwości kadrowych jakie on daje, szansa że Barcelona będzie poza czwórka jest ile 1%, a szansa na mistrzostwo przed sezonem to około 50%. W lidze rywalizujemy z 3-4 zespołami, a w Europie z 8. Kiedyś te liczby były dwukrotnie wyższe. Więc teraz pewne rzeczy są obowiązkiem. Tu nie ma nic do tego, podejście kibiców czy przyzwyczajenie a po prostu zdrowy rozsądek.
2
No i co z tego. Po pierwsze liczy się jakie mecze przegrywasz i ile. Z Roma przegrał i Barca została frajernią roku, dlatego, że jak idiota nie rotował składem, w meczach u siebie ze słabymi. Po drugie przegrał ostatni mecz sezonu, który mógł się zakończyć historycznie, był to ważny mecz, a on go potraktował jak mecz o nic. Po trzecie konkurencja w lidze była mniejsza niż za czasów Guardioli, głownie przez Real, który od dwóch lat kopie się po czole,. Przynajmniej w lidze, w LM wraz ze szczęściem i sędziami grają dobrze. Guardiola przegrywał, albo mecze o nic, albo takie, które mógł, albo takie przez, które nie zdobyli jakiegoś trofeum, ale przegrali w dobrym stylu, często z mnóstwem sytuacji (np Chelsea czy Inter). Także te liczby są gówno warte.
0
Tak, tak, zagra 2-3 mecze w miarę a później 3 gdzie nie robi nic tylko traci.
1
Haha uwielbiam ten argument. Trener to zwykły człowiek, jak każdy. Który ma swój świat i często nie widzi tego co widzą wszyscy. Przykładów, że ktoś gra, a nie powinien lub odwrotnie jest mnóstwo.
0
Następny, mylisz mądrość z inteligencją. Inteligencja to jest po prostu jakość pracy mózgu. Inteligentny człowiek będzie szybciej przyswajał nowe rzeczy, będzie błyskotliwszy, pójdzie do pracy i odpowiedni poziom uzyska szybciej niż średnio inteligentni. Mądrość to wiedza i doświadczenie. Te dwie rzeczy nie muszą iść w parze. Francuz nigdy nie zawojuje takiej drużyny jak Barcelona bo mu po prostu brakuje inteligencji.
0
Człowieku inteligencja nie ma nic wspólnego z dojrzałością, mylisz mądrość z inteligencją
0
Dembele jest zbyt mało inteligentny - po prostu. W Barcelonie i jej stylu potrzebni są inteligentni zawodnicy, szczególnie z przodu. On się nadaje do słabszej ligi francuskiej lub mniej kombinacyjnej angielskiej (oprócz City)
1
Skończcie już wygadywać te głupoty o jego talencie - talent to nic innego jak inteligencja, a patrząc na niego nie widać jej zbyt wiele. Do poziomu Neymara nigdy nie dojdzie, to jest absolutnie niemożliwe.
0
Zgadzam się, opchnąć za Neymara z powrotem. Jakby tak PSG nie wyszło z grupy LM będą spore szanse na to.
0
Ten klub robi takie głupoty, że to się czasami w głowie nie mieści. Jak dorośli ludzie mogą tak bzdurnie rozwiązywać problemy.
1
Czyli oklep w ćwierć finale LM, jak dojdziemy.
0
Semedo powinien grać w każdym meczu wyjazdowym, bo jest lepszy w obronie niż Roberto. Tak samo Vidal powinien grać w każdym meczu wyjazdowym.
0
Nie masz takich uprawnień
0
W tym roku takie mecze ustawiły zwycięzce, więc to zmienili. To już później nie ma nic wspólnego z tenisem, a bardziej z walką o przetrwanie.