0

@lucas/catalan Bardzo dobry jest Esevao, ale kontuzja i pozycja Yamala.

6

Zdecydowanie lepiej postawić na 20-letniego Belga z Ajaxu - Godts'a.

0

@Pressinho dobrze, ok ok, masz rację :)

0

@Karol145 z tym przecenianiem medycyny to chyba mamy jednak problem :
1. Leczenie zamiast zapobiegania - To chyba najczęstszy zarzut. Systemy ochrony zdrowia (także w Polska czy Niemcy) są w dużej mierze nastawione na leczenie chorób, gdy już się pojawią oraz farmakoterapię zamiast zmiany stylu życia.
A tymczasem największe problemy zdrowotne dziś to otyłość, choroby sercowo-naczyniowe, cukrzyca typu 2, które w dużej mierze są do uniknięcia - śmiało można powiedzieć, że wręcz w wielu przypadkach całkowicie do wycofania choćby dietą. Medycyna często „gasi pożar”, zamiast zapobiegać jego powstaniu i w dodatku nie pyta jak doszło do pożaru.
2. „Łatanie” zamiast rozwiązywania przyczyn, czyli DUŻY problem w „leczeniu objawowym”. Przykłady:
leki na nadciśnienie zamiast zmiany diety i aktywności
leki przeciwbólowe zamiast pracy nad przyczyną bólu
leczenie powikłań zamiast przyczyn metabolicznych
To znaczy, że systemowo często łatwiej przepisać lek niż zmienić styl życia pacjenta, poszukać przyczyny i ją rozwiązać.
3. Nadmierna medykalizacja życia - coraz więcej obszarów życia trafia pod „etykietę medyczną”. Dla przykładu : stres → od razu leczenie farmakologiczne. Niestety, ale to o prowadzi do uzależnienia od systemu zamiast budowania odporności i zdrowych nawyków. To z kolei prowadzi do przeciążenia systemu zdrowotnego → długie kolejki, krótkie wizyty itp.
4. Fragmentacja leczenia. Pacjent często jest „podzielony na części”:
kardiolog → serce
diabetolog → cukrzyca
ortopeda → stawy
Brakuje spojrzenia całościowego, holistycznego, czyli jak te problemy się łączą (np. otyłość → wszystko naraz). Już nie wspominając o patrzeniu poza ciało: umysł i dusza.
Efekt jest taki, że leczy się wiele objawów osobno i nie ma jednego spójnego planu. To nigdy nie wyjdzie.
5. Kolejny problem to zależność od farmacji i procedur. Leczenie lekami jest szybkie i skalowalne, ponieważ zmiana stylu życia jest trudna, długa i słabo „opłacalna” systemowo. Taki konflikt interesów. Nie ma kasy na martwym pacjencie i nie zdrowym również jej nie ma - kasa leży dokładnie po środku.
6. Komunikacja z pacjentem, a właściwie jej brak, to częsty problem, gdzie jest mało czasu na wizytę, brak jasnego tłumaczenia, pacjent nie rozumie, co i dlaczego ma robić, a niestety bez tego nawet najlepsze leczenie działa gorzej.
7. Błędy medyczne, to kolejny temat i temat niewygodny, ale realny:
- błędne diagnozy
- złe dawki leków
- pomyłki proceduralne
Niektóre z nich kończą się śmiercią lub trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Szacuje się, że błędy medyczne są jedną z istotnych przyczyn pcowikłań zdrowotnych. System nie jest tak „bezbłędny”, jak często się zakłada.
8. Zbyt wolne wdrażanie nowych odkryć. Nowe odkrycia znacznie przyspieszają, ponieważ nauka idzie szybko, ale praktyka medyczna na wskroś odwrotnie - tylko wolniej. Często nowe wytyczne docierają do lekarzy po latach, stare metody są stosowane z przyzwyczajenia - bo tak zawsze się robiło. W efekcie pacjent nie zawsze korzysta z najnowszej wiedzy.
9. Diagnostyka „na wszelki wypadek”. Nowoczesna medycyna ma świetne narzędzia diagnostyczne, ale prowadzi to do nadmiaru badań. Skutki tego to wykrywanie zmian, które nigdy nie byłyby groźne, niepotrzebny stres (hipochondria), nadleczenie - czyli tzw. polipragmazja (za dużo leków naraz). Odnosi się to szczególnie u osób starszych. Kilka chorób, wielu lekarzy i w efekcie wiele leków. Wiele leków to niestety interakcje leków, skutki uboczne, pogorszenie jakości życia. Do dziś pamiętam jak mój dziadek miał całą walizkę leków i co roku tylko większą.
10. Brak personalizacji stylu życia. Lekarz często mówi „proszę schudnąć” lub „proszę więcej się ruszać”, ale bez konkretnego planu, wsparcia dietetycznego czy psychologicznego. Pacjent zostaje z ogólną radą, której trudno wdrożyć, najgorsza z nich to "proszę się nie stresować". Niestety są też i tacy lekarze, którzy mówią, że dieta nie ma znaczenia, a witaminy to w ogóle szamanizm.

To takie "10 grzechów głównych medycyny", a przecież tego jest sporo więcej. Można to podsumować krótko :

Medycyna świetnie ratuje życie
Medycyna nie radzi sobie z chorobami przewlekłymi i długoterminowym zdrowiem populacji.

5

@RC28 to jest jeden z tych piłkarzy co potrafią zrobić coś z niczego, Yamal miałby więcej przestrzeni

0

@Pressinho myślę, że nie mamy o czym dalej rozmawiać skoro uważasz ligę niemiecką za lepszą od hiszpańskiej.

0

@LAMC_10 tak, dokładnie to samo bym napisał.

24

Jak jest oferowany, to raczej nie jest to dobre wyjście.

0

@ToWinaSedziego teraz to on sam będzie zwolennikiem samego siebie w Barcelonie za 150 mln, ale po jego performensie przeciwko Arsenalowi nadal nim będzie

4

@blakkudium chyba najlepszy piłkarz Arsenalu, dla mnie ma szacuken za dwie brameczki z wolnego z realem :)

11

Niech Arsenal go bierze, a my bierzemy Godtsa z Ajaxu, którego też chce Arsenal.

0

@Gaucho robimy zrzutę jak na pomagam.pl

0

@Pressinho Tym bardziej jak masz słabą ligę - francuska czy niemiecka względem angielskiej czy hiszpańskiej, to łatwiej jest przygotować się na LM. Możesz odpuścić sobie jak Atletico, żeby ugrać tylko jeden mecz i awansować.
Nie wystarczy nie doprowadzać do sytuacji gdzie można popełnić błąd, bo nie myli się tylko ten, kto nie próbuje.
Ja nie uważam, że ligę jest wygrać trudniej niż LM, ja mówię o czymś zupełnie innym - ten kto wygra LM nie może być nazywany królem Europy, czy najlepszą drużyną Europy czysto obiektywie. Dlaczego ? To już opisałem wyżej.

2

@KibicBarcy84 typowe kierowanie się emocjami, zamiast rozumu, jak myślenie baby, a nie faceta. Brak czytania ze zrozumieniem.

"Dla mnie zarówno Lewandowski jak i Ferran powinni odejść" - zapomniałeś dodać plakatu Ferrana i Lewandowskiego.
Po czym stwierdziłeś, że Lewandowski jest lepszy od Ferrana? Lewandowski gra lepiej głową, lepiej się zastawia, jest silniejszy i lepiej szuka piłki. Tego pomimo wieku nikt mu nie odbierze. Jakie Ferran ma atuty ? Szybkość ? Drybling ? Siła ? Gra głową ? Teraz wyskoczę co robił 5 lat temu, bo to ma ogromne znaczenie w kontekście bycia lepszym piłkarzem. Dobra skończyłem, bo wiadomo, że nie ma nawet co porównywać. Deklasacja.

1

@JimMorrisonFCB tak, dokładnie o to mi chodzi i uważam, że to jest klucz do przyszłego sezonu.

0

@Pressinho 1. Nie da się nie popełnić żadnego błędu i grać perfekcyjnie. To życie w idealnym świecie. Podczas meczu jest setki błędów, nawet na najwyższym poziomie.
2. Nie wszystko zależy od Ciebie, sędziwie mogą Ci zniszczyć dalszy awans, ewentualną wygraną, nawet jak wszystko zrobisz dobrze, wtedy najbardziej boli.
3. Liga nagradza jakość w długim okresie :
- Regularność i powtarzalność
- Równe warunki dla każdego
- Mniejszy wpływ przypadku
4. LM nagradza szczytową formę w danym dniu i odporność na presję, niekoniecznie absolutną jakość
5. Podsumowanie : nie zawsze wygrywa najlepszy ogólnie (obiektywnie), prawie zawsze wygrywa zespół, który najlepiej przeszedł przez turniej pomimo okoliczności (kontuzje, forma, sędziowie, drabinki, skuteczność, mniej błędów itd.)

10

@FCB24 ja nic do nich przecież nie mam, nawet szacunku :)

6

Przykłady Atletico, Liverpoolu, realu czy Chelsea pokazują tylko, że grubo zainwestowane pieniądze w zawodników niekoniecznie przekładają się na sukcesy.
Bardzo dobrą politykę transferową ma Bayern. Nie przepłaca, kupuje rozważnie i ma stabilną sytuacje.

0

@Karol145 Statystyki mogą być użyteczne, bo obejmują duże grupy ludzi. pokazują trendy, ale trzeba patrzeć na właściwe wskaźniki, nie tylko na jeden (np. samą długość życia). Dlatego obok długości życia analizuje się też zdrowie metaboliczne, częstość chorób przewlekłych, jakość życia. Sama długość to pomyłka. Otyłość – bardzo dobry przykład. To, co mówisz o otyłości, jest trafione i dobrze udokumentowane — również w Polska. Otyłość jest szczególnie ważna, ponieważ zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2, prowadzi do chorób serca, obciąża stawy i układ ruchu, no i wpływa na długość i jakość życia. Ciekawy paradoks jest taki, że medycyna wydłuża życie, ale styl życia o który nie dba (np. dieta, brak ruchu) pogarsza jego jakość.

kiedyś: krócej żyliśmy, częściej umieraliśmy nagle
dziś: żyjemy dłużej, ale częściej z chorobami

2

Temat jest prosty :
Potrzebujemy bardzo dobrego napastnika, więc conajmniej jeden musi odejść. Dla mnie zarówno Lewandowski jak i Ferran powinni odejść, ale to może być niewykonalne. Dlatego powinien odejść w tym roku Ferran, ponieważ jest gorszym piłkarzem i można na nim jeszcze zarobić. Lewandowski może zostać na rok, z mniejszym kontraktem i rywalizować z tym lepszym napastnikiem.

Cancelo powinien być wykupiony.

Rashforda trzeba odpuścić i za 25 mln Godts z Ajaxu.

0

@Karol145 Dla Flicka LM jest ważniejsza z pewnością, ale prawdopodobnie dlatego, że dawno jej Barcelona nie wygrała.

0

@LAMC_10 Możesz przegrać wszystkie mecze z bezpośrednimi rywalami do tytułu, a ogrywać placków ze strefy spadkowej i wygrać. To by oznaczało, że bezpośredni rywale są plackami ziemniaczanymi, którzy nie potrafią wygrać z innymi plackami i w efekcie nie zasługują na mistrza. Każdy gra z każdym i każdy ma takie same szanse. To obiektywny obraz bycia najlepszym. Nic bardziej obiektywnego nie można wymyśleć. W LM możesz mieć sporo szczęścia, przychylności losowania, przychylności sędziego, trafić na gorszy dzień lepszego rywala, wykorzystać jego nieskuteczność lub wyeliminować go w karnych. Słabizna. To nie jest obiektywnie lepsza drużyna.

0

@Karol145 W krajach takich jak Niemcy, Norwegia, Szwecja czy Holandia rzeczywiście: ludzie żyją dłużej, mają lepszy dostęp do leczenia, choroby rzadziej kończą się śmiercią, ale to nie znaczy automatycznie, że spędzają więcej lat w pełnym zdrowiu. To nonsens. Lepsza medycyna = więcej ludzi przeżywa choroby (np. raka, choroby serca), ale część z nich żyje później z przewlekłymi problemami. Mniej osób umiera szybko, lecz więcej osób żyje długo, ale z chorobą. Kraj może mieć świetną medycynę, ale przez dobrobyt mamy dużo otyłości, a więc i więcej chorób przewlekłych, to oznacza więcej lat życia, ale gorszej jakości. Statystyki mogą „ukrywać” realne problemy (np. długie życie, ale z bólem czy ograniczeniami).

0

@Zoker Każdą ligę wygrywa lepsza drużyna, nawet jak to nie jest Barcelona. Każdy gra z każdym, mecz i rewanż. Masz dołek, to masz szanse z niego wyjść tak samo jak każdy. Najbardziej obiektywne rozgrywki. Jak kiedyś LM zmieni format na ligowy, to będzie można mówić na kogoś "mistrz" lub "najlepsza drużyna Europy"

0

@Gaucho z tego całego grona to jedynie Godts jest warty uwagi. Najlepsza cena do jakości. W końcu Yamal odciążony.

3

Po wczorajszym meczu, mogę tylko potwierdzić to co mówię w kółko - LM nie wygrywa zawsze najlepszy. To turniej, wystarczy jeden gorszy mecz, wystarczy bronić jak Częstochowy i w karnych sobie przejść dalej, wystarczy jeden mecz pełen nieskuteczności, jeden przekręt sędziego i wylatujesz. Taki szit nie może mówić, że jakaś drużyna jest najlepsza w Europie. Wystarczy prześledzić ostatnie 20 lat historii, kto tam wygrywał, kto tam daleko zachodził i w jakich okolicznościach. LM jest bardzo ważna, bo kasa i prestiż, ale najważniejsza jest liga krajowa.

0

@Karol145 statystyką możesz wszystko zmanipulować na własne potrzeby lub totalnie nieświadomy, przykład pierwszy z brzegu - zawodnik zagrał 30 spotkań, strzelił 7 bramek, więc się mówi, że w 30 meczach ma tylko 7 goli, jednak gdy się przeliczy minuty, to wychodzi na to, że zagrał łącznie w 11 całych spotkaniach, to co już całkowicie zmienia obraz. Statystyka ma w czymś ewentualnie pomagać, a nie być wyznacznikiem totalnej prawdy. Wg statystyk to Pedri jest przeciętny, bo ma 2 gole ledwo, a inni więcej na jego pozycji, jednak kto ogląda ten wie jaki to jest grajek.

Długość życia nie idzie w parze z lepszym zdrowiem, ludzie żyją dłużej, ale w chorobie niestety. Medycyna walczy z objawami, więc do końca życia ludzie się leczą i niestety często umierają cierpiąc.

0

Czerwona dla Gaviego

2

Dla mnie to był karny

4

Tych dwóch bramek jak Ryż strzelił z realem nie zapomnę, dzisiaj może powtórzyć :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?