Adios
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Wrocław
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Trochę szkoda Alvesa, bo widać, że lepiej mu idzie klepanie obrony na boku otwierające drogę do bramki, a uczepił się tych prób wrzutek, których skuteczność dobitnie przedstawiają powyższe statystyki dośrodkowań.
Zdecydowanie więcej pożytku dają jego strzały z dystansu, które są i tak dużo rzadsze niż kiedyś.
0
Przyznam, że Alex królem szybkości i zwrotności nie jest, ale w porównaniu do obecnej dyspozycji Sergio, to Song i tak wypada korzystniej.
To, że jest silniejszy to inna sprawa, ale przez nadawanie grze dynamiki, mam na myśli nie tylko szybkość oddawania piłki, ale też poruszanie się bez niej i szukanie dobrego ustawienia w obronie, co ostatnio jest piętą achillesową Busiego. Ile to razy w ostatnich meczach widzieliśmy scenkę, gdzie Sergio leniwie wraca do linii obrony po nieudanej interwencji, zamiast od razu gonić za odzyskaniem.
0
Bardzo bym się ucieszył, jakby Martino odważył się to spółki z Iniestą i Fabregasem wystawić na pomocy Songa, który ostatnio prezentuje się raczej lepiej niż będący pod formą Busi.
Niby trochę mniej centymetrów, ale jest zdecydowanie silniejszy od hiszpana i daje więcej dynamiki w środku pola, a na Toure, Lescotta i Kompanego będzie tej dynamiki trzeba dużo, a w grze głową Sergio i tak nie jest w stanie z nimi powalczyć.
0
No ja się nie dziwię, że się przyglądają. Zdecydowanie jest na co popatrzeć, bo w tym sezonie jego forma wystrzeliła, ale na oglądaniu się raczej skończy.
0
"nomen omen brat teixeiry vitienesa był(...)" czy pan komentator w ogóle wie co to znaczy, że używa tego sformułowania?
Jaki ten komentarz jest suchy ;/
0
Można by już zmiany przeprowadzać. Tello czy Roberto mogliby wejść spokojnie.
0
No w którymś momencie prawie przysnąłem, a przecież mecz, aż taki nudny nie jest ;p
0
Generalnie takie praktyki z firmami mającymi % praw do transferu powinny być zabronione. Zawodnicy to nie spółki akcyjne. Niech ewentualnie otrzymują jawny bonus za przeniesienie się do innego klubu, ale wprowadzanie w to kolejnych przedsiębiorstw tylko mąci sprawę, tak jak w przypadku Neya.
Swoją drogą wypatruję dnia, w którym wreszcie wszyscy uznają sprawę za zamkniętą.
0
Prawda. Dlatego jestem fanem opcji wystawiania w naszym ataku Sancheza, bo on nawet jak ma zły dzień to nadrabia to pracowitością i bieganiem.
0
Szkoda mi trochę Sewilli, bo choć grała nieco lekkomyślnie to potrafili zrobić widowisko, a nie zamykać się we własnym polu karnym. Mecz dziwny, ale dobry :)
0
Ależ u Songa widać, jak procentuje doświadczenie zdobyte w deszczowej Anglii :)
0
Ech. Na suchej murawie to by go Leo jeszcze dwa razy zdążył obejść ;/
0
A co to ma wspólnego? Nie można pracować robiąc to co się kocha? Po prostu myślę, że im samym nie zrobiłoby takiej różnicy jakby zarabiali na przykład dwa razy mniej, i nie byłby to powód żeby opuszczać klub z którym jest się związanym, natomiast dla Zlatana to byłoby pewnie nie do przyjęcia.
0
Wzrost to jednak nie wszystko, bo choćby Puyol - nie jest najwyższy, ale w latach swojej najwyższej formy nikt by nie powiedział, że brakuje mu centymetrów. Liczy się też siła, którą to Carles operuje, a także zaangażowanie co jest chyba jego największym atutem.
Co nam po wysokich obrońcach, jeśli nie będą mieli też serca do walki. Marc Bartra świetnie rokuje w tą stronę, tylko żeby dostawał więcej minut :)
0
Nic dziwnego, że Zlatan przoduje w tym zestawieniu. Z całym szacunkiem dla jego kunsztu piłkarskiego, to nigdy nie ukrywał, że jest takim piłkarzem-najemnikiem, który swoje rzemiosło doprowadził do wysokiego poziomu, ale nie wiązał się emocjonalnie, ani z żadnym klubem, ani z kolegami z drużyny. Świetny piłkarz, ale ja nie widzę w jego oczach tej pasji, którą mają Messi czy Ronaldo.
0
A jeszcze swoją drogą to wy, którzy uważacie, że słusznie sędzia nic nie gwizdał, bo Vela się nie przewrócił:
Naprawdę chcecie takiej piłki, w której każdy kontakt fizyczny z przeciwnikiem kończy się teatralnym upadkiem "żeby sędzia widział"?
0
Nie rozumiem jak niektórzy na tym forum walczą i dyskutują z rzeczywistością. Przecież na tym nagraniu widać tak wyraźnie jak Javier łapie pod rękę Velę, a ten z otwartą dłonią próbuje ją wyciągnąć z objęcia, że nie ma mowy o interpretacji tego jako walka o piłkę.
Czasem czegoś na powtórkach nie widać, czasem jest zły kąt żeby dobrze ocenić sytuację, ale tutaj mamy wszystko jak na dłoni, to skąd głosy, że faulu nie było?
Oczywiście, że to szczęśliwa dla nas decyzja sędziego, ale na pewno nie sprawiedliwa.
0
Nie zrobiłoby to i tak żadnej różnicy, bo w tym czasie Masche już miał na koncie jedną żółtą kartkę. Niezależnie od koloru kartonika to powinien to odgwizdać ;/
0
Ha ha ha jakie zapasy :D
0
Masche nam często dupę ratuje, to nie wiem co Ty chcesz. Z Xavim też nie wiem co byś chciał zrobić, bo jest już "za stary" żeby go sprzedawać. Co najwyżej może więcej gry zostawiać młodszym kolegom.
A Alves... cóż, zgodzę się. Już Montoya wygląda na tej pozycji bardziej obiecująco.
0
Prawdę mówiąc to mogła się ta akcja veli źle dla nas skończyć, bo Masche wyraźnie go złapał za rękę i byłaby i czerwona i karny ;/
0
Zauważyliście, że trybuny jakby trochę żywsze dzisiaj po uwagach paru zawodników?
0
Po ilości strat jakie popełnia Messi widać, że każda piłka do przodu musi przez niego przejść, a o ile bardziej nieprzewidywalna byłaby nasza ofensywa, gdyby tych piłek więcej szło przez Fabsa czy Xaviego. Gdyby to oni zagrywali te ryzykowne - często otwierające - podania.
0
Jak dla mnie Busi w tym meczu to tragedia. Nie chodzi nawet o błędy techniczne, ale po stracie piłki on sobie truchta i odpoczywa. Przy pierwszej i trzeciej straconej bramce mógł zrobić różnicę, gdyby się ruszył.
I tu wtóruję tobiassonowi, że takim piłkarzem był Yaya - może mniej uzdolnionym technicznie, ale szalenie walecznym.
Natomiast Valdes przypomniał o tych wszystkich sytuacjach, gdy będąc jeszcze młokosem zostawał w pół drogi do napastnika dając się lobować ;/
0
Taki temat w modzie. Utrzeć nosa Katalończykom w końcu zawsze wypada...
Choć to raczej nie żaden temat zastępczy i chwytanie się byle czego, bo nie robią nic z tym prawem w końcu. Ono obowiązuje i w taki głupi sposób jest egzekwowane.
Właściwie to wręcz przeciwnie - oni olewają i uważają za zamknięty ten temat, który pan Bosch chciał poruszyć.
0
No wiadomo. Tak też piszę, że obecnie to ma zupełnie inny wydźwięk, a hiszpański rząd nie zwraca na to specjalnej uwagi. Ważniejsze jest to, co stoi za tym symbolem, a nie jego pochodzenie (a to w nim pewnie upatrują tego "niebezpieczeństwa").
Z resztą zakazywanie symboli narodowych to nie metoda na załagodzenie napięć (tak samo jak ma się rzecz z naszym orzełkiem :) ).
0
Ten dopisek autora artykułu jest zbędny i moim zdaniem trochę głupi, bo przecież stroje wyjazdowe są zaprojektowane na bazie Senyery(z którą nie ma przecież problemu), a nie Estalady.
Ma ona inną symbolikę niż ta oficjalna flaga, choć zgadzam się, że nie reprezentuje ona niczego zdrożnego czy niebezpiecznego. Jeśli można mówić o dążeniach niepodległościowych Barcelony to czemu nie można reprezentować tych opinii za pomocą flagi.
Z drugiej strony jeśli spojrzymy na flagę Kuby, to może nam przyjść do głowy(całkiem rozsądnie), że w Estaladzie jest dość podobny trójkąt z gwiazdą. Dziś ta flaga ma wymiar bardziej niepodległościowy, ale przyznacie chyba, że niesmak po komunistach trochę zostaje?
0
Ukarany został klub, a nie zawodnicy. Oni żadnej szkody na tym nie ponieśli, a sami chcieli (bardzo słusznie z resztą) wyrządzić szkodę klubowi, by zarząd wreszcie o nich pomyślał. Ponadto te marne 3 tyś. euro to i tak mały pikuś w porównaniu do strat pieniędzy jakie klub mógłby zarobić na biletach.
Władze ligi choć słyną z niezbyt mądrych decyzji to je trzeba zrozumieć te 3 tyś euro kary i tak pewnie nie pokrywa kosztów jakie wygenerowała ta sytuacja.
I z dobrych wieści czytam, że "w piątkowy poranek dotychczasowy zarząd został zwolniony i powołano nowe 8-osobowe grono na czele z Juanem Antonio "Tuto" Sanudo." Więc jest dla nich szansa na lepsze jutro :)
0
A co to za wsparcie? Ci piłkarze wciąż mają co do ust włożyć, ale chcą zarabiać uczciwie i swoją pracą, a nie dostawać pieniądze z jakiejś zbiórki charytatywnej.
0
Bo nie spędziłeś lat na ciężkim treningu, by dojść do takiego piłkarskiego poziomu i nie masz rodziny do wyżywienia, a sam pewnie jesteś tym wyżywianym.