0

@Toretto nie ma takiego czegos jak przykrywka, my nie jestesmy Real, rozumiesz?

0

Mam juz dosyc tego klubu. Juz nie wiem kogo to wina. Czy Hansiego ze przetyral Pedriego, czy Pedriego i innych ze są łamagami, czy naszego pionu medycznego. Nie ma drugiego takiego klubu na powaznym poziomie ze jest pazdziernik a u nas kontuzje w tym sezonie mialo juz z 16 pilkarzy

1

@graco14 jak mam wolny czas, tak jak dzisiaj, to staram się coś pisać o koszu. Głównie dlatego, że skoro i tak oglądam te niszowe mecze, to szkoda, że by to przepadło, a tak to chociaż te kilka osób zobaczy i może zainteresuje to kogoś tak losowo jak ja się zainteresowałem koszem w Barcelonie rok temu.

2

Real i Barca na boiskach euroligi:
Pół godziny wcześniej mecz swój rozpoczęli Królewscy. Jako, że to forum o Barcelonie, no to w miarę krótko. Czarna seria trenera Scariolo trwa. Nie będę mówił, że pomału jego posada jest na włosku, bo znając zacietrzewienie Florentino Pereza, w dodatku gdy ściągnął trenera, którego kiedyś już zatrudniał i co nie dziwne, patrząc na przykład Carletto - jest starym Włochem, to pewnie zwolnienie mu nie groźne, ale fakty są brutalne. 3 porażka z rzędu na eurolidze, dzisiaj z Bayernem Monachium, który rozpoczął mecz od świetnej serii 10-0, potem w drugiej kwarcie Real nadrobił z ogromną nawiązką straty z pierwszej kwarty. Druga połowa to jednak kompletna dominacja Bayernu, 25-10 w 3 kwarcie, a w czwartej już kontrola wyniku i Real zdołał tylko dojechać do wyniku -6 i końcowo mecz się zakończył 90-84 dla Bawarczyków, a Real zajmuje fatalne 14 miejsce po 7 kolejkach Euroligi, niby jeszcze daleko do końca sezonu, ale wygląda to dosyć niepokojąco - nie żebym płakał z tego powodu ;)

No i Blaugrana
Na Palau Blaugrana zmierzyliśmy się z jedną z drużyn z co prawda dołu tabeli, czyli klub o śmiesznie brzmiącej nazwie - Emporio Armani Milan. Mimo to, nie ma co raczej wyżej srać niż dupe mamy, mówiąc nieładnie, bo my od początku sezonu, a był to już 11 mecz w tym sezonie, nie potrafiliśmy wygrać dwa razy z rzędu. Zatem zgodnie z planem, powinna być dzisiaj porażka, po zwycięstwie z Breogan w lidze hiszpańskiej 100-85. Pierwsza połowa nieudana, ale zakończona pozytywnym akcentem - dwie trójki na ostatnie 30 sekund i dzięki temu udało się pierwszą porażką 36-41 i chyba dzięki temu lepiej wyglądała ta druga połowa. Trzecia kwarta, a w niej aż cztery celne rzuty za trzy, które końcowo pomogły w wygraniu kwarty 28-20, czyli w meczu było 64-61. Czwarta kwarta natomiast, to były takie szachy, jakie ciężko zobaczyć w koszykówce, ale ja lubię takie kwarty, choć bardziej tu było szachowania, grania na 24 sekundy, aniżeli samego kosza w koszu, obydwie strony bały się ryzykować z rzucaniem za trzy. Przez jakieś chyba 2-3 minuty był zastój na wyniku 67-65 dla Barcelony. Potem fartowny rzut na 69-65 i mecz się nieco lepiej dla nas ustawił, ale nasi oczywiście musieli dodać nieco emocji, głupia strata i po chwili zrobiło się 69-69 (hehe) Natomiast Milan miał już limit fauli i też to wykorzystaliśmy dzięki trafionym wolnym przez Szengelię i na 30 sekund do końca było 73-69. Jednak tutaj ponownie nasza niechlujna mentalność pozwoliła rzucić włoskiej drużynie za trzy punkty tak naprawdę w drugiej lub trzeciej sekundzie akcji, przez co do końca meczu było z 26 sekund, więc Barcelona nawet nie mogła grać do końca. Wtedy bodajże Punter rzucił daleką piłkę pod kosz, bo już włosi wysokim pressingiem stali na naszej połowie próbując wymusić błąd 8 sekund, Szengelia niefrasobliwie nie złapał piłki na prosty wsad, ale na szczęście piłka nie wyleciała z boiska, więc, udało mu się wywalczyć faul. Udało mu się trafić jeden wolny, drugi celowo lub nie, ale myslę, ze nie spudłowany, tam się pojawiło jakieś totalne zamieszanie piłka spadła na ziemię, tam była jakaś szamotanina no i sędzia podniósł akcję i był podrzut piłki do góry. Ten wygrał zawodnik z Mediolanu i wtedy nie ukrywam zamarłem, włosi mieli z 15 sekund na akcję, ale co rzadko się zdarza, nasi w końcu zaczęli grać w obronie i dojść do pozycji rzutu za trzy punkty, a także raczej nie ułatwiali wjazdu pod kosz, przez co ten buzzer beater za podwójnej zasłony o ile wyglądał niepokojąco i już myślałem, że znając nasze szczęścia wpadnie im takie coś, ale na szczęście był to airball i Barcelona w końcu przełamała się i wygrała drugi mecz z rzędu. 74-72.

Z bilansem po 7 kolejkach 4-3 zajmujemy 7 miejsce w eurolidze, przed nami mecz za 3 dni z Partizanem, czyli drużyną, która póki co ma bilans 3-3. W top2 niezmiennie co jest dosyć szokujące - Zalgiris Kowno i Hapoel Tel Aviv - ciekawe kiedy spuchną. Natomiast po Partizanie czeka nas w końcu El Clasico - tym razem na boiskach Euroligi, gdzie będziemy mieli szansę się przełamać w tej haniebnej passie 5 porażek rzędu z Królewskimi - kiedy jak nie teraz przy dołku formy Realu i w dodatku na Palau Blaugrana, ale do tego meczu jeszcze 9 dni.

2

0

Wynik dużo lepszy niż gra - inaczej nie można powiedzieć. 36-41 tylko dla Milanu po pierwszej połowie w eurolidze. Bardzo niechlujna - standardowo gra, z głupimi błędami. I naprawdę słabiutką drugą kwartę zasłaniają na koniec dwie kapitalne trójki jedna Norrisa a druga Clyburna, które z -11 na 30 sekund do końca zrobiły -5 i dzięki temu pozostajemy jeszcze przy tlenie. Natomiast, póki co boli ten nasz brak zorganizowania.

Jednak, wciąż wierzę, że w końcu przełamiemy ten koszmar i wygramy te... 2 mecze z rzędu, co wciąż od 10 spotkań w tym sezonie się nie udało...

2

@michal26 Bernatowicz coraz dalej odpływa w tych swoich odkryciach. Dosłownie on przeżył wszystko i widział wszystko i znał każdego i przeżył każdego. Ja się zgadzam, że to kapitalny gawędziarz, ale przecież on sobie buduje pomnik w 95% zbudowany na jakiś niedopowiedzeniach, braku dowodów. Nie mówię, że kłamie - jego wiara w reinkarnacje, jest taka sama jak wiara w Jezusa czy innego Mahometa. To po prostu rodzaj religii, ale to nie zmienia faktu, że czasem gada totalnie odklejone i pokręcone rzeczy.

0

@partymaker no wiem, ale naprawdę jeden zawodnik, to już koniec świata. Ja wiem, że on im przepychał te mecze w PO, ale jednak to tylko jeden zawodnik. Barcelona bez Messiego w 2011 raczej też by wygrała LM.

0

@Cule1234 Jeśli tam nie ma nic poważnego, to albo jest głąbem, albo po prostu zakończył karierę trenerską.

0

@45 Hansi chyba nie przepada za Bernalem, nic mu nie daje grać, nie mam pojęcia z czego to wynika.

0

@Murazor Czy ja wiem, zboczeniec i krypto-pedofil Clinton, zbrodniarze "obrońcy demokracji" Bush i Obama to mocna konkurencja w tym plebiscycie. Kto by pomyślał, że spośród tej całej śmietanki, dziadek robiący w pampersy Biden będzie najlepszym prezydentem.

0

@Encore dowalił do pieca.

0

Indiana tankuje, czy jakiś fan NBA, może mi to wytłumaczyć? Bo nie ukrywam, miałem ochotę im pokibicować trochę w tym sezonie, a tutaj widzę rozpoczęcie sezonu od bilansu 0-3. Co prawda, to nie były jakieś pogromy, ale jednak porażki.

0

@takisobiektos Nie mówię o spisku, ale co z tego, że dwa mecze, to jakiś must have? Nie ukrywam, że fanem NBA, jestem niedzielnym, bardziej śledzę eurolige. Natomiast jak widzę gościa, co rzuca 43 i 49 punktów, to po prostu jest totalnym kozakiem i nie wiem co trzeba zrobić więcej, bo tak rozpocząć sezon to się mało komu udawało, zresztą generalnie, prawie 50 punktów rzucone przez jednego gościa to jakaś inna galaktyka. Inna kwestia, że trochę to niepoważne, jak zażyna się takich zawodników klasowych, bo chłop zagrał 41 minut z GSW, prawie calusieńki mecz.

0

@tbas Ja nie życzę nikomu źle, nawet Viniciusiowi, ale niestety zostałem postawiony przed faktem dokonanym.

A tak poważniej, są lub byli piłkarze w Realu, których było mi faktycznie szkoda. Bale, Hazard, Alaba, czy nawet Courtois, choć nie ukrywam, że jego poparcie dla Izraela mnie nieco zażenowało, ale no sorki, Carvajal to boiskowy cham i przygłup. Natomiast, ponownie. Niczego złego bym mu nie życzył.

0

@Kazragore No główną przyczyną jest wiek. Robert w swojej karierze nigdy nie miał kontuzji wykluczającej go na więcej niż miesiąc. Po prostu piłkarzy z tamtych czasów lepili z innej gliny, bardziej fizycznej i tyle. Ronaldo i Messi tez wielu urazów wykluczających na ponad miesiąc to nie mieli.

0

@Kozinho. no nie wiem, to nie pierwszy raz kiedy Lewy wraca szybciej niż się wydaje. A przecież ma już 37 lat.

0

@Encore Luka luźne 42 punkty i nie dostał, bo Lakersi dostali w mordę. Uczciwy plebiscyt.

4

Carvajal kontuzjowany, ojej, jaka szkoda.... O mój Boże, nie mogę się pozbierać....

1



Herkules spod Warszawy.

0

@Herato Leszczu

1

@blakkudium ważne, że Boxing Day 1963 nie odwołają.

2

Potencjał na najgorszy polski klasyk w historii. Nie przypominam sobie takiego shit show jak dzisiaj.

1

@Patinka353 a to akurat zgoda. Druga połowa to było wyjątkowo gówniane widowisko. Barcelona nie potrafiła wejść w pole karne, a Real kontrował totalnie nieskutecznie. Bawi mnie to, że po takich meczach jak rok temu te 3-2 w PK, albo 4-3 w Lidze ludzie dalej nazywają to poziomem godnym klasyków. No nie, to nie było coś, co wciskało w fotel. Raczej frustrowało i to nie chodzi tylko o wynik z perspektywy kibica Blaugrany.

0

ale Piastri puchnie w tym sezonie. Lando chyba to weźmie.

0

@mmaciass wątpię, że to problem w pomocnikach czy Flicku. Raczej bliżej mi do wersji takiej, że po prostu inne drużyny nauczyły nas czytać. Nie róbmy normalności z robijania Realowi 5 bramek czy generalnie takich meczów jak w zeszłym sezonie, że ponad 150 goli na koniec sezonu. To są kosmiczne liczby, nie do powtórzenia, bo najmocniejsi rywale nie śpią - wzmacniają się, analizują naszą grę i dalej walczą.
Paradoksalnie i tak uważam, że naprawdę nasza sytuacja nie jest aż tak zła jak nam si wydaje. Przy tylu kontuzjach taki mecz walki z Realem, który mogliśmy zremisować, gdyby trochę więcej szczęścia, to jest już coś. Wiadomo, to już nie jest ten sam błysk co rok temu, ale kurcze no sezon jeszcze nie jest przekreślony. W zeszłym sezonie było -7 i wróciliśmy. Przed nami Superpuchar i PK. Nie zakłamujmy rzeczywistosci, naszej kadrze daleko do Bayernu, PSG, czy nawet tego Realu, albo Liverpoolu, który gra absurdalnie słabo jak na swój skład, więc nie nastawiajmy się na super wynik w LM, każda powtórka z zeszłego sezonu to będzie miły dodatek. Liczę, że po prostu dorzucimy cokolwiek do gabloty, wiadomo, najlepiej ligę i to powinny być oczekiwania na jakie nas póki co stać. Niestety. No nie da się wygrywać wszystkiego,jeśli na defensywie jedyną twoją zmianą jest Araujo, który i tak nie wchodzi na defensywę, a na atak. Nie da się wygrywać bez ławki, po prostu. To niestety nie piłka kobiet, że wyjściowa jedenastka Barcy jest 6 poziomów nad resztą, więc na ławce mógłby siedzieć lokalny żulik gienio, cztery juniorki i dwie starsze zawodniczki, a mecz wygrywa się sam. Brutalna prawda, ale prawda, no bo tak szczerze. Wyobrażasz sobie, że pokonujemy Bayern tak jak rok temu 4:1? No ja nie bardzo...

Ja mam w tym momencie proste oczekiwania, oby bez kontuzji do końca roku i aby sytuacja w tabeli nie była taka, że będzie już pograne, czyli po prostu pokonywać rywali na papierze słabszych od siebie. Nie chcę mi się wierzyć, że Real cały sezon będzie tak grał, tak samo Mbappe. Są takie fragmenty meczów, co widać ich spore braki, po prostu.

0

@bartekvisca po prostu wyższe umiejętności, niestety.

0

@tbas no nie? Gol został niesłusznie uznany, nie byłoby tematu, gdyby np Mbappe nie był o te 1cm na spalonym i walnął tego gola w 13 minucie i w taki sposób byśmy przegrali 2:1, a nie po tym nokaucie na Cubarsim. Nawet admin Los Galacticos mówił, że tam był faul.

0

@Czarny_ck nie jest zły, a w dodatku Real wygrał po niesłusznie uznanej bramce na 2:1.

0

@Fake69 a może po prostu zeszły sezon, to był sen. Trzy trofea i krok od LM. To było po prostu ponad stan. Niestety wracamy do rzeczywistości i ciężarów o każde trofeum, po prostu. To było oczywiste, że w końcu drużyny nauczą się grać na nasze coco jumbo, czemu rywal miałby spać. Szczególnie jak my za bardzo nikogo nowego nie sprowadzamy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: