APTAPT
Dołączył/a: kwiecień 2025
5 obserwujących
4 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@MessiForeverTheBest no właśnie oglądam Monaco Real i oni się mocno dotykają i nie gwiżdżą arbitrzy.
0
zawiodę się trochę na Lewym, jakby odmówił Barcelonie, o ile ta w ogóle złoży ofertę przedłużenia, bo coś czuję, że pogodzenie kupienia Rashforda i przedłużki Lewego nie będzie takie łatwe, jeśli nikt nie odejdzie.
1
czemu dzieciom w szkole się pali jana, że kosz to sport niekontaktowy, skoro za każdym razem jak oglądam kosza, to czasem odnoszę wrażenie, że tych kontaktów jest niewiele mniej niż w piłce ręcznej.
1
@Kozinho. no i kilim go.
0
@FcPortoFan1999 no co ty... gram w fma, no może nie jakoś super długo, bo pewnie jakby uzbierać wszystkie gry, to by wyszło 2000-2500h, co przy niektórych nerdach FMowych jest absurdalną liczba, jednak z całkowitą pewnością mogę stwierdzić, że ekstraklasa to najłatwiejsza liga jaka istnieje w tej grze. Minimalny mózg zarządzania i tak naprawdę z każdej drużyny robisz potencjalnego mistrza. Pamiętam jak objąłem Śląsk Wrocław, pierwszy sezon jakieś 5 miejsce, a potem kilka rozsądnych transferów i pocisnąłem 3 mistrzostwa z rzędu, Wisłą Kraków w fm21 podobnie, Zagłębiem Lubin też mistrza machnąłem.
1
a co jak Neymar, był kimś w rodzaju Harrego Pottera, czy innego wybrańca, który musiał przeżyć taką karierę i był tylko, aby pobić na zawsze rekord transferowy?
1
@FcPortoFan1999 OKC - Spurs, spoko, to fakt.
1
No już mogliby skończyć te święta, bo zobaczyłbym sobie jakiś mecz Barcelony.
0
Przegrywamy z Fenerbahce 72-71. Niestety, streak is over. Minimalna porażka po równym meczu. Turcy mają na nas sposób, najpierw porażka z Efezem, też w samej końcowce jednym punktem, a teraz z Fenerbahce. To jedyne nasze porażki pod wodzą Xaviego Pascuala. Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że sędziowie nie byli dla nas łaskawi, a może wręcz nieucziwi. Fenerbahce otrzymało aż 24 rzuty wolne, a my.... cztery. i to właśnie one zaważyły o końcowym zwycięstwie. Trzeba jednak przyjąć to na klatę, gramy bez Clyburna i Szengelii, a jednak porażka z jednym z faworytów do zwycięstwa euroligi minimalna. Na pewno nie ma wstydu i jedziemy dalej, z rozwojem. Ciężko winić za taki mecz kogokolwiek, skoro przeciwnik ma +20 na rzutach wolnych... w tabeli dalej utrzymujemy 3 miejsce.
1
@Giwera straszne te godziny dają Krzyśkowi, ja rozumiem, że to nie jest Littler, Humphries czy inny Van Gerwen, ale kurde, żeby nie dostał chociaż meczu otwarcia rundy wieczornej?
0
@HypeR i tak z 30-40mln co najmniej.
8
@Bzyczekk z tym komentarzem to pojechałeś, po prostu Świętego czy Chabiniaka znacznie lepiej się słucha od takiego Kręcidły czy Orłowskiego i to niezależnie kto jest bardziej obiektywny, a kto nie i kto bardziej nam sprzyja, czy nie. Czysto warunki głosowe, umiejętnościowe są zdecydowanie na korzyść eleven.
1
@xvcWinterSoldier jak de la Fuente nie da titulara tak zajebistemu bramkarzowi jak Joan Garcia, to szanse Hiszpanii nieironicznie maleją i to znacząco. Unai Simona czas zdecydowanie już minął, a teraz nawet nie broni się liczbami, bo Bilbao wcale aż tak mało goli nie traci, ponad jeden na mecz, w zeszłym sezonie to faktycznie, byli jedną z lepszych jak nie najlepszą defensywą w lidze, ale teraz przyjmują często po 2 gole lub więcej, więc nie zrozumiem jak dalej w bramce będzie Simon.
0
@Pedri16Future co do pokory, to zgoda, ale moim zdaniem również Real nawet tego finału nie zagra, Atletico jeśli nagle piłkarze Realu nie dostaną ozdrowienia, a z tym nie będzie chyba tak łatwo, ale w sumie to sam nie wiem już na ile te kontuzje mają ci ludzie, bo Real słynie z podawania nierealnych długości kontuzji. Nie było żadnego przypadku w wysokim zwycięstwie Colchoneros w ich pierwszym bezpośrednim meczu, a od tego spotkania Real wygląda w dodatku znacznie gorzej. Simeone ma wszystkie karty by wejść do tego finału, pytanie, czy znowu nie dobiegnie do nocnika na czas.
0
@michal26 nie można zwolnić Araujo, jeśli nie masz następcy. Eric Garcia za przeproszeniem ma walnąć na zawał, facet jest zmuszany do bycia gotowym do gry na 4 pozycjach, to nie jest normalne, sorry,ale w sytuacji, gdzie nie mamy aktualnie żadnego nominalnego ŚO, który nie byłby młodziakiem z La Masii, to taki Araujo żeby choćby grywać te Puchary Króla, albo wchodzić na ostatnie kilkanaście, kilkadziesiąt minut musi być, nie da się inaczej zbudować drużyny. Fran Garcia, czy David Alaba to od dawna nie są piłkarze o poziomie Realu Madryt, zresztą Mendy również, ale jednak jak już są zdrowi, to są trzymani w klubie i nikt ich nie wypycha na siłę, ani tym bardziej nikt nie rozwiązuje umowy, no musisz mieć takich zawodników, jakby przydarzył się kataklizm z kontuzjami, albo natężenie meczów było tak ogromne, że rotacja to jedyne rozwiązanie, aby wlaśnie przed takim kataklizmem się uchronić.
0
@BojanKriKicz @Gall przecież prawie każdy klub płaci ratami za piłkarzy, pytanie, czy to nie będą jakieś absurdalne raty rozbite na jakieś 3 lata, bo jeśli nie, no to nie ma raczej w tym za bardzo kontrowersji, że chcemy kupować piłkarzy w ratach.
0
@STALU dobry, ale jednak złożony głównie z koszykarskich emerytów, co na następny i jeszcze następny sezon może nieco niepokoić, choć NBA przecież doskonale zna takie historie, gdzie właśnie skład emerytów bił się o pierścień.
No to po kolei, to będzie dosyć długa analiza, więc przygotuj się xD:
Po zeszłym, bardzo nieudanym sezonie, który co prawda udało się zakończyć całkiem ładną, ale jednak porażką z Unicają i Monaco, bo przecież rywale nas nie upokorzyli, a tylko minimalnie pokonali, tak jednak w zeszłym sezonie nie udało się podnieść żadnego trofeum i specjalnie nawet nie było blisko.
Do klubu przyszli Juani Marcos, który już w przeszłości miał epizody w Barcelonie - dobry transfer, bardzo użyteczny rezerwowy na tej jakże eksploatowanej pozycji point guarda, w dodatku dopiero 25 lat.
Poza nim ściągnęliśmy z Włoch - Myles Cale'a, typowy rezerwowy, w sumie ciężko mi określić jego pozycję na boisku, bo ani to typowy skrzydłowy, a w dodatku za niski na centra, specyficzny zawodnik na boisku, ale użyteczny, dziś chociażby, kiedy jest tyle kontuzji, transfer in plus. Jednak te drużynę, głównie ustawiły świetne transfery Tornike Szengelii i Willa Clyburna, to obydwaj 35-latkowie, przez co podpisanie ich do aż 2028 roku, jest dosyć kontrowersyjne, ale trudno, to już będziemy się martwić za jakiś czas, tak jak z Ter Stegenem, póki co żyjmy tym co jest :P choć obydwaj aktualnie są kontuzjowani, a co gorsza, Clyburn dość poważnie, to jednak ci panowie to podpora drużyny, to zawodnicy ograni przez lata na poważnych europejskich boiskach i w solidnych ligach, dlatego ich transfery to był strzał w dziesiątkę, szczególnie Szengelia, który w roli właśnie takiej czwórki sprawdza się idealnie, bo właśnie tam jakości nam brakowało, Clyburn to niby SF, ale w trakcie meczów często przyjmuje pozycje point guarda. Przyszedł jeszcze Miles Norris, jako odrzut z ameryki, niestety on nie sprawdza się kompletnie, gra mało co, za Penarroyi zupełnie nie grał nic, za Pascuala dostaje jakieś pojedyncze minuty, ale jednak nie pokazuje się w żaden konkretny sposób. Pamiętajmy, że w lidze ACB jest limit graczy z USA, wynoszący chyba 3, więc jak chcesz zabrać na mecz Puntera, Clyburna, to zostaje ci do wyboru tylko Cale i Norris, a z tej dwójki lepiej wybrać Cale'a. Odejść z klubu nie będę komentował, bo to już faktycznie będzie za długi komentarz :P. Dodam jedynie, że Laporta obiecał Pascualowi kolejne transfery i nawet były już podobno zaawansowane rozmowy z jednym z zawodników, jednak jak widać temat umarł w martwym punkcie, a Pascual może patrząc jak ma wybitną serie z tą drużyną, to nie potrzebuje faktycznie póki co jeszcze wzmocnień.
Co do reszty składu, która była już wcześniej
Jakości naprawdę u nas nie brakuje, martwi jedynie zaawansowany wiek większości istotnych graczy. 36 lat za niedługo skończy, swoją drogą wykupiony z Realu Madryt, Nicolas Laprovitola, to świetny strzelec za trzy, notuje istotne wejścia w tym sezonie, jednak zarówno w zeszłym, jak i w tym sezonie miewał już kontuzje, które wykluczały go z gry na kilka, kilkanaście meczów, więc ciężko budować na nim zespół, choć na pewno ma sporą jakość. Podobna sytuacja z Janem Veselym, świetny gracz, zresztą z sporą ilością wystepów w NBA, zdecydowanie nietypowy center, który nie boi się huknąć za trzy, bardzo dobry gracz, który wnosi sporo jakości, jednak on również, za niedługo 36-lat i również coraz więcej urazów. Dalej z starszych Clyburn, on dopiero przyszedł, o jego jakości niech mówi fakt, że nawet gdy taki geniusz jak standardy naszego zespołu w postaci Kevina Puntera w końcowej fazie tej agonii z Joanem Penarroyą biegał zagubiony, to Clyburn potrafił samemu wygrywać nam mecze, bardzo istotny koszykarz w układance Pascuala, oby nie wytracił formy, bo teraz go czeka prawie 2 miesiące rozbratu z koszem. O Szengelii, już mówiłem, więc dalej - Satoransky, krytykowany w ostatnich sezonach, zasłużony historycznie gracz dla Barcy, podobnie jak Vesely, taka nam się ułożyła dwójka czechów. Satoransky w zeszłym sezonie był cienki, ale w tym sezonie statystyka jego skuteczności rzutów za trzy, podwoiła się, a i on zalicza zdecydowanie lepszy okres, pytanie, czy jest sens przedłużać dalej z nim umowę, skoro ma 35 lat? w tym sezonie jest istotną postacią, szczególnie pod nieobecność Laprovitoli, grywa sporo, z reguły jest wartością dodaną, choć z pewnością nie jest to gwiazda zespołu, ale gracz solidny. Kevin Punter - klasa sama w sobie, trochę szaleniec, czasem jak zafiksuje się na trójkach to zdarzy mu się odklejać i rzuca je w absurdalnych momentach, tak jak choćby kiedy miał szansę dać nam awans do dalszej rundy w piątym meczu z Monaco, w kluczowym momencie zawiódł. Jednak to jest zawodnik, którego stać na granie po 20-25 punktów co mecz, a w ostatnim już historycznym meczu z Baskonią w eurolidze, zdobył 43 punkty - czy muszę coś dodawać. Ma 32 lata, ale w jego przypadku nie mam złudzeń, że trzeba go trzymać po prostu jak najdłużej, szczególnie, że on zbyt często *odpukać* kontuzji nie łapie. Brizuela solidny gracz, ale jednak rezerwowy, nie zbudujemy na nim super drużyny, ale no zespół liczy więcej niż pięciu zawodników i tacy gracze muszą być, w dodatku jest Hiszpanem, więc nie blokuje żadnych limitów. Nie przeszkadza, ale na pewno nie jest supergwiazdą zespołu. Dalej nasza pięta achillesowa, czyli pozycje centra, tam mamy Yousouphe Falla, który jest olbrzymim, 220 centymetrowym gościem... i to tyle z zalet, bo za bardzo nawet nie umie zbierać piłek, robi głupie straty i biega jak zagubiony po boisku. Niech jego obecności w Barcy dodaje fakt, że klub ogłosił jego odejście po wygaśnięciu umowy 30 czerwca, jednak tylko po to, by w sierpniu ogłosić jego przedłużenie :P, tak jakby wysypał im się transfer jakiegoś centra i musiał ktoś tam na tym miejscu się zająć. Z bardziej wyjściowych graczy no to Willy Hernangomez, niezwykle chimeryczny zawodnik, jeśli chcemy mieć dobrego centra, to na nim raczej zespołu budować nie można i trzebaby kogoś sciągnąć, bo owszem Willy miewa nawet super mecze, ale potem zdarza mu się zagrać taki paździerz, że trenerom jako wannabe centra opłaca się wpuszczać Cale'a, który jest od niego 12cm niższy. No i został ostatni Joel Parra, super talent, naprawdę lubię tego gościa, staje się coraz ważniejszym członkiem zespołu, ma 25 lat i myślę, że to dobry zawodnik, liczę, że zostanie na dłużej.
Celowo nie komentuję Juan Nuneza, Keitę, Dabone, i Nikolę Kusturicia, bo to albo bardzo młodzi juniorzy, albo jak w przypadku Nuneza, facet ma wywalone rok z grania i ciężko powiedzieć na co go stać.
Reasumując, skład jest dobry, bardzo doświadczony, ale może właśnie Pascual potrzebuje takich zawodników? Jak widać póki co dogadują się świetnie, a drużyna mimo, że wydawało się, że przyjmiemy z pocałowaniem ręki takie mecze, gdzie Barca zdobywa 60 punktów i wygrywa, a Pascual koncentruje się na obronie, to widzimy coś zupełnie innego. Barca dalej zdobywa dużo punktów, z czego słynie, a przy okazji jest zorganizowana w obronie i nie traci tak astronomicznej ilości punktów jak za Penarroyi. Ciężko nie zauważyć ręki trenera, już nie mówiąc o tym, że Barca za Joana Penarroyi słynęła z tego, że potrafiła spuchnąć w końcówce, rzadko kiedy dokonywała remontady, miała problem z nawet czasem drobnymi krzysyami, natomiast drużyna Xaviego Pascuala, jeśli nie kontroluje swojego meczu, co jednak zdarza się z reguły, to potrafi odwrócić losy meczu, jak z Baskonią , czy dzisiaj z Badaloną, albo wcześniej z Bayernem, jeszcze za Orellany. Ciężko jednak mówić coś o przyszłości, skupmy się na tym sezonie, za niedługo rusza Puchar Króla i jednak oczekuję, że ten Puchar zwyciężymy. Real męczy się okrutnie w Europie i gdyby nie to za przeproszeniem gówno z jakim zostawił nas w lidze hiszpańskiej Penarroya, to bilibyśmy się o lidera ligi ACB. Liczę, że w końcu podniesiemy jakiś puchar, bo póki co to my zdecydowanie jesteśmy jedną z lepszych ekip w Europie. Przyszłość tak jak wspomniałem, no skład zmusza nas do nieco krótkowzroczności, trzeba liczyć też, że nasi starsi zawodnicy, a w sumie większość składu, to koszykarze po 30-tce, po prostu będą zdrowi, a ich forma dalej będzie wysoka jak choćby wspomnianego Szengelii, Clyburna i Puntera, jeszcze będziemy się tym przejmować, póki co cieszmy się z tego co jest, bo jakbyśmy utrzymali tę formę jak dziś, to naprawdę w naszym baskecie może być znowu pięknie. Jestem w szoku, że Pascual potrafił tak szybko to ogarnąć, jednak jak wiadomo, jedna sprawa to przywrócić coś do porządku i ładu i składu, a druga sprawa ten ład utrzymać, natomiast pierwszy miesiąc pracy trenera naprawdę wybitny.
0
@Stinger_ no musi jechać na MŚJ, bo kwota, natomiast Sapporo bym nie odpuszczał na jego miejscu, ja wiem, że jetlagi itd, ale jednak taki młody musi nabierać doświadczenia na każdej skoczni, nie ma zmiłuj.
0
@Stinger_ Tomasiak jeśli zadomowi się w top10, to ma realną szanse o imienną kwalifikacje na IO, a to by nam dawało 4 miejsce na ZIO, bo w aktualnym układzie na ZIO jechaliby pewnie Tomasiak, Stoch, Kubacki, a Kubacki w tej dyspozycji to będzie miał problem przejść kwalifikacje, takie fakty.
2
Littler dzisiaj gra tak beznadziejnie, jak na niego oczywiście, a ten Davies nic z tego nie korzysta. Szkoda, że Luke ma takich cienkich jak sik pająka rywali, przecież Ratajski to prowadzi gładko 2-0 z Littlerem po tych dwóch setach w formie takiej jak dzisiaj z Joyce'm.
1
Szkoda Price'a. Taki fajny, charakterystyczny zawodnik. Wiem, że dla Krzysia lepiej, ale ja naprawdę lubie gościa.
1
@NeroTFP1 kosmiczne liczby.
2
Plaisier upokarza póki co Price'a.
0
dobry to był rok dla Barcy. Nie zapomnę go nigdy.
1
Błagam ja już chce Roonego...
0
@Czyhrynski nie ma
0
Dzięki Herr Flick za Lewego na ławie.
0
ale nerwowy początek.
0
mówiąc szczerze, jak Lewy dzisiaj znowu nie zagra ani minuty, to chyba jednak ten temat Chicago Fire faktycznie był coś grzany, a nie kaczka dziennikarska.
1
Świetny mecz Ratajskiego, szkoda, że akurat ten Price, który kocha duże sceny i generalnie w meczach pod presją, poza tą słynną jego klęską z Huybrechtsem wygląda świetnie. Jakby np tam był Noppert, Wade albo Schindler to luźno wierzyłbym w potencjalny triumf Krzyśka, a tak to z Price będzie sporym underdogiem.