1

Nie rozumiem dlaczego wiele osób pisze że najgorsze zachowanie to mohery, osoby popierające PIS, kiedy naprawdę większość wrednych i samolubnych osób, zupełnie się polityką nie interesuje.
Np. duży market, kolejka do działu wędlin. Stałem obok i czekałem na żonę, która stała w kolejce do działu z serami. W kolejce do wędlin były dwie panie i trzecia – pani X, stanęła za nimi – bezpośrednio za panią Y. Jakieś trzy metry dalej rozmawiał przez telefon młody człowiek. Potem przysunął się a za nim ustawiło się kilka osób, bezpośrednio za nim stanęła stara kobieta,
z niesympatycznym wyrazem twarzy. Mężczyzna powiedział, że to on stał za panią Y tylko się na chwilę oddalił aby porozmawiać przez telefon. Pani X powiedziała, że go nie widziała, i że nikt nie powiedział o nim, ale może go przepuścić. Na to stara niesympatyczna kobieta krzyknęła: absolutnie, ja byłam za panem i tak zostanie – pewnie to pisówka, powiedziała do innych w kolejce - zapewne na panią X, niech sobie stanie w kolejce od nowa. Kobieta X nie chciała się kłócić, widać było że to grzeczna osoba, powiedziała tylko - niestety nie mam czasu dalej stać, bo idę do pracy i odeszła. Do dziś żałuję, że się nie wtrąciłem i stara jędza nie dostała nauczki. Wiem, że to nie tłumaczenie ale bałem się, że żona będzie na mnie zła. I cóż ten stary potworek nie był moherem, nawet przeciwnie, narzekał na PIS głośno.
Znam osobiście małżeństwo, które aktywnie nie popiera nikogo, polityka jest u nich tylko do pogadania, głosowali na PO. Facet nijaki, byle do kieliszka zajrzeć (choć ma ważne stanowisko, niewiele robi i dużo zarabia). Ona też za kołnierz nie wylewa. Ale tak wrednej jak ona osoby nie spotkałem w swoim życiu. Mężowi zawdzięcza najwięcej, matce tak samo, zniszczyła życie swojej siostrze, bo po trupach pchała się do kasy. Ciągle narzeka na męża, jak tylko ten źle się czuje, od razu chciałaby się go pozbyć, najlepiej do szpitala. Nawet do nas przychodziła i chciała płacić aby załatwić mu pobyt w szpitalu, bo ona już z nim nie wytrzymuje, on ciągle jęczy. Na matkę, że tylko ciągle chciałaby od niej pieniędzy. A z tego co wiemy, to matka odbierając drugiej córce, dała wszystko na start tej. Mało tego jeszcze swojej siostrze zrobiła kilka świństw, które spowodowały ogromne koszty dla tej drugiej. Do dziś na problemy i nie może się z dołka wygrzebać.
Jak się żona o tym dowiedziała, to zabroniła mi z nimi rozmawiać. Tylko grzecznościowe dzień dobry, do widzenia. Nawet o pogodzie z nimi nie rozmawiamy. Ich (a właściwe jej) zła aura wyczuwalna jest daleko. A pisze o tym, bo jak czytam to narzekanie na mohery, to mnie zalewa. Są wredne i mohery i niemohery. Nie ma znaczenia kogo popierają w polityce, znaczenie ma tylko ich charakter, poszanowanie innych, kultura i empatia.

0

A ja mam inne zdanie. Pojedynczy mecz może być otwarty jeśli nie trafi się jakiś fuks dla słabszej drużyny. Wtedy może stać się spotkaniem z autobusem. Wystarczy jedna przypadkowa bramka - tzw. fuks (czasem samobój, czasem przyznany niesłusznie karny, czasem odbita piłka w niegroźnej sytuacji) dla tej słabszej drużyny i zaczyna się walka z autobusem. A taka walka niesie niebezpieczeństwo utraty bramki z kontry. W dwumeczu byłoby łatwiej, bo można spokojne budować akcje bez odsłaniania własnej bramki. Bez paniki i stresu związanego z utratą przypadkowego gola.

0

Oj naiwniacy. Z tym transferem Coutinho to zwykła plota dziennikarska. Nawet nie było próby porozumienia. Z Suarezem, coś może być na rzeczy, bo jeszcze przed mundialem miał liczne kontakty z Neymarem.

0

Oj franka, franka :D Jeśli czegos nie rozumiesz nie obrażaj innych. Bo w życiu nie jest tak jak ty byś chciała żeby było.
I nic nie poradzisz, że jest inaczej niż w twojej głowie.
Może najwyższy czas na porządki :) Oczywiście jesli nie jest już za późno. Ale spróbować zawsze warto :)

1

A ty jaki oglądałeś? Belgia była super, a ich autobus podobał się, prawda? Rosja to autobus i to ten, który się nie podoba. Ciekawe dwa autobusy a jakże inna opinia

0

Czarodziej strzela dwie bramki i ma dwie asysty, To w takim razie Live ma dwóch czarodziejów

2

Pamiętam jak Di Maria uciszał palcem Camp Nou, i wśród polskich kibiców Barcelony na tej stronie, było straszne poruszenie, odnosiło się wrażenie, że powinien być zlinczowany. A teraz komentarze na stronie już są inne. Trochę obiektywizmu. Ten temat wcale nie powinien być poruszany, poza wzmianką, a tu dyskusja i oburzenie wśród fanów, że przeciwnikom się to nie podobało. Nie pamięta wół jak cielęciem był. To przecież bzdura, bez znaczenia

3

Te oceny nie sa sprawiedliwe, statystyki Paulinho ma lepsze niż Coutinho (10 do 21 strat). Messi miał 28 strat. A jak Neymar miał 17 - 19 strat to był krytykowany i obniżano mu oceny. Dlaczego - zatem - Coutinho ma zawyżoną? Wcale nie grał dobrze, przeciwnie, absolutnie nie podobała mi się jego gra, był zdecydowanie słabszym graczem od Paulinho. Nie radził sobie z dryblingiem, tracił piłkę bardzo często. Oczywiście to moje zdanie i nie zmuszam nikogo aby mnie popierał.

1

Ty się znasz na piłce, czy tylko tak udajesz?

0

Ale przeszli też za większą kasę. To że Neymar poszedł do mniej utytułowanego klubu, oznacza że jest odważny i chętnie podejmuje wyzwania. Łatwiej iść na gotowca do wielkiego klubu, niż do drużyny, która dopiero chce zdobywać międzynarodowe trofea. Ale może to dla ciebie za trudne? A co do ogórków, są w każdej lidze i to w większości liczebnej. Mógłbyś w taki sposób oceniać ligę francuską, gdyby np. Barcelona po odzyskaniu niepodległości Katalonii, grała w tej lidze. Wtedy mógłbyś pisać o ogórkach, jeśli wyniki by na to wskazywały - bo nie wiemy w którym miejscu tabeli znalazłaby się Barca. Tak samo w lidze angielskiej, włoskiej czy niemieckiej. Nie podjąłbym się oceniania drużyn w kontekście porównania do innych lig. Tak łatwo oceniają ludzie bez wyobraźni.

0

Puknij się? Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Ale rozumiem, że ty czasem musisz puknąć się w głowę, dlatego w taki sposób zwracasz się do innych, gdy ktoś ma inne zdanie niż ty. Więc nie proponuj pukania, bo nie wiesz kto naprawdę ma rację. Dopiero czas pokaże.

1

Gdybym nie znał faktów, to po przeczytaniu większości waszych komentarzy mógłbym pomyśleć, że Messi gra za darmo.
A swoją drogą dlaczego jego rodak Dybala nie chce z nim grać w jednej druzynie.
Jak slusznie napisal jeden z kolegów poniżej o glorii Messiego po remontadzie z PSG, chociaz to Neymar był prawdziwym liderem w tym meczu. Messi swoja pozycją w Barcy, nie pozwala aby inny piłkarz był bohaterem. Ale nie sądze, aby Messiemu udało się zyskać taka rolę w innym klubie jak w Barcy, gdzie każdy piłkarz chce podać do niego i często gra się na niego. W MC, MU, czy nawet w PSG, nie byłby już takim bogiem. Dlatego nie zamierzał odejść stąd nigdy, a jego oczekiwania z podpisaniem kontraktu miały na celu zdobycie jak najkorzystniejszych warunków umowy (również, a może przede wszystkim finansowych). Skwapliwie wykorzystał trudne położenie zarzadu, który po odejściu Neyara przeżywał ciężkie chwile i kontrakt Messiego musiał być załatwiony aby uciszyc pilkarzy i kibiców.
Nie wiem czy Barcy wyjdzie na dobre takie pielęgnowanie Messiego, na pewno nie jest to długofalowa inwestycja.

2

Z tym najemnikiem to bym nie przesadzał. Messi zainkasował znacznie więcej i dopiero po długim oczekiwaniu i przeciąganiu sprawy, dzięki któremu dostał tak ogromny kontrakt. Nie znam piłkarza, który grałby za darmo, z miłości do klubu.

1

Mam pytanie, może ktoś z was wie, dlaczego jeszcze przed zakończeniem głosowania i wystawiania ocen, jest informacja kogo wybrali czytelnicy na piłkarza meczu. Kiedyś było lepiej, widziałem że każdy zawodnik miał ilość głosów na piłkarza meczu, teraz tego nie ma. Wcześniej nie miałem konta, tylko czytałem artykuły i patrzyłem na oceny. Co się stało, ze teraz z góry ustalony jest piłkarz meczu?

0

Czemu prostak? Jak Cavani nie oddał Neyowi, to nikt nie pisał że prostak.

Ale mniejsza z tym, gwizdali zwolennicy Cavaniego nie kibice PSG. Po drugie

Cavani to taki typ, który nie przyjaźni się z nikim. Możecie o to spytac Suareza, Są między nimi chłodne stosunki. Brazylijczycy maja z sobą bardzo ciepłe. Ney w pierwszym meczu, po asyście dla Cavaniego, ogronie się cieszył z bramki, skoczył na Cavaniego, tak jak w Barcy na Suareza, ale ten tylko się odsunął. Cavani nie chciał przyjaźni, to jej nie ma. Nie widze nic złego w zachowaniu Neymara. Porównanie że Messiemu by tak nie zrobił, jest głupie, bo to Messi rozdzielał karne.

0

głupie porównanie. Może inaczej:
Nymar 9 asyst, Paulinho 2

1

Ciekawe spostrzeżenia co niektórych osób. Albie przeszkadza Gomes, kiedyś przeszkadzał mu Neymar, pewnie wkrótce będzie przeszkadzał Dembele, albo Coutinho. Może sam powinien grać, pewnie byłby tylko zwycięstwa. Lepiej jak teraz będzie lekki kryzys, i szybki powrót do formy, niz tak ja Real, same zwycięstwa a potem długi kryzys. Piłkarze też maja prawo być zmęczeni. Trener też nie jest jasnowidzem, ma prawo czasem przegrać. Nic się przecież wielkiego nie stanie MC też dziś przegrał z LFC

3

Ciekawie pisza tutaj co niektórzy. Jak odchodził Neymar to był gnojkiem, podłym, najgorszym, życzono mu wszystkiego najgorszego. Tak pisała wiekszość z was. Kibice LFC źle życzyli Cotinho tylko w nielicznych przypadkach, wyczuwało się rożalenie ale bez przesady. A to Nyemar odszedł uczciwie, po sezonie, po uczciwej do końca grze, bez udawania kontuzji. Nigdy nie zostawiłby druzyny walczącej w LM. Za to co zrobił dla Barcelony przez te lata, zasłużył na piękne pozegnanie, a nie pełne wyzwisk. Coutinho podziwiacie, że odszedł z LFC, bo przyszedł do Barcy, cieszycie się, a przecież odszedł dla większej kasy, w połowie sezonu, gdy dryzyna walczy w LM, po udawanej kontuzji i to nie raz, więc powinien być Mocou, zgodnie ze standardami wielu z was. Trochę obiektywizmu by się przydało i to większości tutaj piszących.

0

Media. Czy ktoś im jeszcze wierzy? Jedni piszą to, drudzy co innego.
Jeden z działaczy PSG - Antero Henrique wypowiedział się, dla ESPN, na temat plotek w mediach dotyczących zmiany, przez Neymara, barw klubowych na Real Madryt. Stwierdził że Neymar jest szczęśliwy w PSG, kocha ten klub i ma w nim wszystko, co potrzebne jest do realizacji swoich marzeń.
I gdzie tu prawda? Każdy pisze i mówi co innego. Gazety to zupełnie inny świat. Szukają sensacji, bo to im daje większe zarobki. A jak nic się nie dzieje, to sami wymyślą. Kiedyś pewien znany lecz nie lubiany człowiek powiedział : "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą". A potem już nikt nie wie gdzie jest prawda. Poczekamy to zobaczymy jak będzie, i to będzie prawda.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: