904218
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: styczeń 2016
4 obserwujących
2 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
To jest "tylko" 9 punktów przewagi. W Anglii, we Włoszech czy nawet w Polsce odrobić takie coś to pikuś.
Przyznał sie do celowego faulu, podał powód i jeszcze ci źle?
A ChL rzeczywiście mają już awans. Nie wierzę, że szrot pokroju Romy odrobi straty na SB.
4
No to sorry, ale dziennikarzem byłbyś marnym. O ile osoba, z którą prowadzisz wywiad może być stronnicza (to świadczy tylko o niej, poza tym pokazuje swój światopogląd i jakieś tam własne wartości i cele którymi sie kieruję) , to ty powinieneś być mimo wszystko obiektywny. Ale takie rzeczy czekają cie chyba dopiero w liceum, więc będziesz musiał troche poczekać ;p
1
Przypominam, że Fabregas dawał zezwolenie na zabicie go, gdy ten kiedykolwiek przejdzie do Chelsea. Dziś sobie śmiga w niebieskiej koszulce i dzielnie walczy o pierwszą 10 w tabeli. Dziś wszystko jest możliwe, ludzie, nie tylko w sporcie zapomnieli o słowie "honor" i jego znaczeniu
39
Jeśli ktoś ma przerwać hegemonię CR7 I Messiego, niech to będzie Suarez...
0
O 3 miejsce? Jest teraz 3, a do drugiego Atletico traci tylko punkt...
0
Nie takie cuda widziałem. Pamiętam jak Messi w finale z MU strzelił im gola... z główki, a każdy z nas wie, że do takiego Tarzana mu daleko.
4
2:2 albo 1:2/2:1 jest chyba najbardziej prawdopodobne
0
Ja sie tam cieszę, wymęczona wygrana, ale jednak wygrana. No i chyba solidny prztyczek w nosek dla tych "znawców", którzy już rozjeżdżali Arsenal.
2
Ale Barcelony go na niego nie stać ;p
4
Jonas, ależ jest skubaniec skuteczny
1
Książka i polityka, no pierwsze co przychodzi mi do głowy to Roman Dmowski i "Myśli nowoczesnego Polaka", genialne. Ostatnio wyszła też książka G. Brauna: "Rok w kondominium", znając autora na bank będzie warto przeczytać. No, a jeśli chcesz coś na poprawę humoru to polecam "Pranie mózgów"... Piotra Szumlewicza XD Mało tego, w Niemczech jest dostępna książka "Mein Kampf" Hitlera, dochód z niej miał być przeznaczony... na pomoc "uchodźcom"... :P
4
Czyli Lucas jak Neymar :P
2
Hmm, chodzi ci o Sergio Aguero? :P
0
A czy ja niewyraźnie pisze?
0
Pamiętam, jak City przegrało w Poznaniu 1:3. Czyli wtedy nasza ekstraklasa pokazała swoją potęgę jak mniemam? :D
0
No właśnie, a taki Thierry Henry wygrał dosłownie wszystko co mógł, jednak jest on tak dziwnie marginalizowany. Umiejętnościami nie odstawał od dzisiejszego MSN, dla każdego byłby realnym zagrożeniem.
1
Cóż za durna wypowiedź. PSG miażdży we Francji, na każdym froncie. Mają ogromny potencjał, poza tym jest to dwumecz. Słaba Chelsea? Wyszła z grupy z chyba 1 miejsca, a smerfy nie przegrały od bodaj 12 meczów. Pomyśl, później krytykuj.
0
PSG ma na bokach jeszcze Kurzawe, van der Viela, a do Romy jest wypożyczony Lucas Digne, też ciekawy zawodnik
0
Lepiej nie, bo kupon mi nie siądzie.
A jeszcze niedawno takie B'burn, Fulham czy Portsmouth, Birmingham grali w PL, nawet śmigali w pucharach...
6
Bo tutaj ci "użytkownicy" bardziej hejtują Real niż kibicują Barcelonie ;)
0
No i przerwa. Celta to jednak niewygodny rywal, praktycznie dla każdego. Znając życie Barcelona coś strzeli w drugiej połowie, ledwo wygra, jednak dopisze sobie kolejne 3 punkty w tabeli
0
Zgadza się. Tylko zauważ, kto nam stawał na drodze. Celtic (bądź co bądź wielki klub), Barcelona, Basel, Steaua (niby "tylko" Rumunii, jednak wtedy mieli świetną paczkę), APOEL, który zatrzymał się dopiero na Realu, a wyeliminowali po drodze np. OL. A BATE? Okej, awansowali, chwała im za to. Kiedyś sie im przyglądałem. Po drodze do ChL eliminowali samych ogórów, w III czy w IV rundzie trafiali na Węgrów lub podobne potęgi. Astana z Kazachstanu dopiero debiutowała. Tam mają sporo kasy, poza tym położenie robi swoje. Benfica czy Atletico grając tam miała mega kłopoty. A drużyny z Izraela są całkiem silne mimo wszystko, więc sie nie dziwie, że raz na 5 lat wpadną do grupy
0
I znowu musze się wdać z tobą dyskusję :P
Oczywiście, Niemcy mają naprawdę fajne zespoły. Tylko moim zdaniem Bayern i jego fenomen polega na tym, że każdy najlepszy z ligi czy reprezentacji naszych sąsiadów prędzej czy później tam zagra. To prowadzi do jego hegemonii, jednak raz na jakiś czas nawet Bawarczycy łapią zadyszke, a mistrzem zostaje takie VfL albo Borussia. Wtedy Niemcy "resetują" schemat. Wykupują najlepszych piłkarzy rywali (np. Neuer, Gomez,Goetze, Lewy, Draxler/Meyer/Reus też byli blisko) i ponownie wchodzą na szczyt. Moja odpowiedź jest napisana troszkę chaotycznie, jednak myślę, że rozumie bez problemu jej przeka :P
1
So samo mogę powiedzieć o Messim, gdy miał w lidze 50 goli ;P
4
Szanowni cebulacy, tak sobie patrze na polską ekstraklasę. I co widzę? 18 miejsce w Europie na 54. 12 miejsce na 54 jeśli bierzemy pod uwagę obecny sezon. Tak więc mówienie, że nasza liga to zadupie jest nie na miejscu.
Polskie drużyny są realnym zagrożeniem dla Słowaków, Czechów, Białorusinów, Bułgarów czy Belgów. W naszej lidze grają zawodnicy z papierami, jak np. Linetty, Kapusta, Duda, Kędziora, Jóźwiak, Adamczyk, Drągowski czy Stępiński z Mazkiem. Finansowo Lech, Legia, Lechia czy Pogoń dają radę. Infrastruktura też świetna. Nasze drużyny w eliminacjach też dają radę. Legia od bodajże II rundy weszła do LE, Lech też dał rade, pomimo ogromnego kryzysu. Jagiellonia ze Śląskiem też zrobiła swoje, ale w losowaniu nie mieli szczęścia - Szwedzi i Cypryjczycy byli jednym z najsilniejszych możliwych rywali. Tak więc moim zdaniem wszystko idzie w dobrym kierunku. Często pukamy do play-off'ów i nie odpadamy po pierwszym dwumeczu. I bardzo dobrze, bo punkty wpadają, ranking ligi i klubu rośnie, a i finansowo zyskujemy. Oby tak dalej!
0
Za głupotę się płaci, proste
0
Doskonale pamiętam jaki panował tu wtedy płacz i lament. Jednak Ney to lider Brazylii, drużyna jednego zawodnika, więc mogę tą reprezentacje utożsamiać głównie z nim, tak jak to robią np. Turcy z Lewandowskim i Polską. Interpretacyjne dno.
0
MVP dla Messiego to była pomyłka.
Argentynę z tamtego turnieju zapamiętałem jako dziadostwo a'ala Grecja. Ich gra z "jakimś" tam Iranem, oraz debiutancką Bośnią wołała o pomstę do nieba. Do tego męczarnie z Holandią i fart z Belgią... To miał być mistrz świata? Niemcy wygrali zasłużenie, zmietli żelka, zmietli Neymarka, wysłali do domu bardzo groźną Francję.
0
1. Tak się składa, że Barca dawno nie wygrała na Emirates, prawda? Podaj mi datę, kiedy to Barcelona ostatni raz zdeklasowała Arsenal w Londynie.
2. Policz mi proszę, na Twoich paluszkach ile Messi, Suarez czy Neymar strzelili goli Arsenalowi w Anglii.
3. Arsenal u siebie to bestia. Ograli tam Barcelone, wsadzili dwójkę Bayernowi, trójkę Milanowi, Borussia miała tam nieziemskie problemy, Porto zostało rozbite 5:0, a United, City, Chelsea, czy Tottenham często tracili tam punkty.
4. Tak sie składa, że "Kanonierzy", od bramki po pomoc mają takiej samej klasy, a nawet lepszych zawodników. MSN "tylko" daje przewage Barcelonie.
5. Kibice The Gunners są jednymi z najlepszych na wyspach. Arsenal na prawdę potrafi spiąć tyłek i grać bardzo fajną piłkę.
6. Wracają wszyscy najlepsi zawodnicy. Cech, Koscielny, Gabriel, Coq to jeden wielki mur na środku. Na bokach będą dostępni świetni Monreal z Bellerinem. Ramsey bo goście niedozajechania. Ozila każdy zna. Giroud potrafi strzelać, fajnie się rozwinął, mimo 30 lat. Nawet na skrzydłach Ox Z Campbellem ostatnio zaczęli coś grać.
7. Barcelona będzie kończyć piekielny maraton. Może sie to odbić na ich dyspozycji.
8. Arsene Wenger. Gość widział w piłce wszystko, spodziewajmy sie, że może mieć jakiegoś asa.
9. Chęć rewanżu. Arsenal przegrywał z Barceloną w finale, później kilka razy został wyeliminowany w play-offach. Nic przecież nie może wiecznie trwać, już nawet Polska ograła Niemców. A niespodzianki sie zdarzają.
10. Interpunkcja, składnia i logika Twojego komentarzu mówi o Tobie wszystko. Nie warto dyskutować. Ja czekam na piękny mecz, który zakończył by się wynikiem 2:2, 3:2, 4:3,obojętnie dla kogo.
0
"Krula" to ty masz na profilowym... :p
Neymar ma 24 lata i jest praktycznie na tej samej drodze do kosmosu jak kiedyś Messi czy Cris, ze wskazaniem na tego drugiego. Brazylijczyk posiada wszystko, żeby kiedyś zdobyć tą Złotą Piłkę, ale myślę, że nie będzie aż takim dominatorem, bo rośnie mu duża konkurencja, która posiada taki sam potencjał co Neymar.