Problem jest taki, że niestety filmiki z treningów dodawane są kilka godzin po zakończeniu zajęć i siłą rzeczy na początku artykuły o treningach będą bez video i galerii zdjęć.
FIFA płaci dopiero, jak piłkarz jest kontuzjowany dłużej niż 28 dni, czyli płaci od 29 dnia. Jako że Neymar ma pauzować przez 45 dni, czyli FIFA zapłaci Barcelonie za 17 dni. 17 x 13 972 = ok. 238 000 . Mam nadzieję, że wyjaśniłem ;)
Zacytowany komentarz różni się od tego przetłumaczonego w tym artykule tylko jednym zdaniem. I na tej podstawie mówienie o tym, że jedno tłumaczenie jest prawdziwe, a drugie nie, jest nieco na wyrost. Xavi powiedział (za ASem i MD): "Estamos jodidos". Tłumaczenie tego jako "spieprzyliśmy sprawę" jest nieco niedokładne i na wyrost (można to sprawdzić w pierwszym, lepszym słowniku), takie jest moje zdanie. Poza tą jedną różnicą tłumaczenia są właściwie takie same ;)
Ale też zauważ, że ci trzej zawodnicy to wszyscy nominalni środkowi obrońcy, jakich ma Barcelona. Bo przekwalifikowanie Mascherano już parę lat temu to jednak nie to samo. Trzech to trochę za mało, jak na zespół tej wielkości, szczególnie ze względu na sytuację zdrowotną Puyola. I tu była moja uwaga do Zubiego.
Ja również przychyliłbym się do zdania, że to nie jest absolutnie wina Martino. To, że na finał Pucharu Króla nie ma on do dyspozycji ŻADNEGO nominalnego stopera jest po prostu skandalem. Kontuzje Bartry, Pique i Puyola i tak oto dzięki wspaniałej polityce Zubiego mamy na środku obrony defensywnego pomocnika i bocznego obrońcę. Po prostu świetnie! Ja, podobnie zresztą jak większość czytelników naszej strony, głosujących w ankiecie, i Sportu, uważam, że taki stan rzeczy, jaki teraz mamy jest bardziej winą piłkarzy i władz klubu niż samego trenera. Pamiętajmy, że przyszedł on w zasadzie w końcówce presezonu, nie miał czasu, żeby przygotować drużynę. Zespół przygotowywał Tito Vilanova, a chcę przypomnieć, co działo się w drugiej połowie poprzedniego sezonu. Oczywiście, Tito przebywał przez długi czas w Nowym Jorku, ale na ćwierćfinały i półfinały LM i półfinał Pucharu Króla już wrócił i była kompletna klapa. Drużyna w podobnej fazie sezonu jak teraz straciła intensywność. Wnioskuję, że pewien błąd w przygotowaniach się powtórzył.
Po prostu tam jest taki zwyczaj, że jak wielki zawodnik kończy karierę, to nikt potem nie może już wziąć jego numeru, a koszulka tego gracza znajduje się w eksponowanym miejscu na stadionie.
Wcześniej pojawiła się tu informacja, że Gerardo Martino nazwał sędziego "poje***nym". Był to błąd. Tyczyło się to drugiego trenera Realu Sociedad, José Maríi Lumbrerasa. Zostało to już poprawione. Redakcja przeprasza za błąd.
Nie wiem, czemu minusują. Redaktorzy to też ludzie, mają prawo do błędu, to się zdarza wszędzie, na Sport.pl, Eurosport. com i w Przeglądzie Sportowym. Nawet tam, gdzie mają korektorów (tutaj na stronie też zresztą jest i czuwa, by tych błędów było jak najmniej). Uwagi w komentarzach są bardzo celne, bo ktoś, kto czyta to z zewnątrz, lepiej potrafi zauważyć błąd niż osoba pisząca artykuł. A jakiś czytelnik jest w stanie zauważyć błąd dużo szybciej niż nawet korektor (z racji tego, że czytelników jest o wiele więcej). Także zaznaczanie błędów jest elementem interakcji czytelnika z autorem i celną wskazówką dla redaktora. Także trzeba trzymać rękę na pulsie. I naprawdę, redaktorzy starają się, jak mogą, ale choćby dzisiejszy dzień jest niezwykle intensywny i czasem można zrobić jakiś błąd ;)
Pierwszy, ta informacja jest zawarta w artykule przedstawiającym pomeczową wypowiedź Alexisa, którą zresztą skomentowałeś ;) Zachęcam do czytania (lub bardziej uważnego czytania) newsów ;)
Generalnie pomieszanie z poplątaniem, bo wczoraj były dwie gale - Marki i Ligi Hiszpańskiej. Także trzeba to ogarnąć :D Ronaldo zdobył trofeum Di Stefano dla najlepszego gracza wg Marki, a LFP przyznało najlepszego piłkarza dla Messiego, a MVP dla Ronaldo. Najlepszy piłkarz i MVP oddzielnie - paranoja! Już mi się rzygać chce od tych nagród...
Specjalne jest na początku link do artykułu o nagrodach Marki, żeby wszyscy mogli porównać, że Messi został najlepszym piłkarzem wg LFP (Liga de Futbol Profesional) a Ronaldo wg Marki.
3
Problem jest taki, że niestety filmiki z treningów dodawane są kilka godzin po zakończeniu zajęć i siłą rzeczy na początku artykuły o treningach będą bez video i galerii zdjęć.
1
FIFA płaci dopiero, jak piłkarz jest kontuzjowany dłużej niż 28 dni, czyli płaci od 29 dnia. Jako że Neymar ma pauzować przez 45 dni, czyli FIFA zapłaci Barcelonie za 17 dni. 17 x 13 972 = ok. 238 000 . Mam nadzieję, że wyjaśniłem ;)
21
Nie ma problemu, jutro będą i brazylijskie ;)
0
Pan prezes Turek powiedział, że nie może zdradzić kwot, ale że są one satysfakcjonujące dla obu stron ;)
2
Zacytowany komentarz różni się od tego przetłumaczonego w tym artykule tylko jednym zdaniem. I na tej podstawie mówienie o tym, że jedno tłumaczenie jest prawdziwe, a drugie nie, jest nieco na wyrost. Xavi powiedział (za ASem i MD): "Estamos jodidos". Tłumaczenie tego jako "spieprzyliśmy sprawę" jest nieco niedokładne i na wyrost (można to sprawdzić w pierwszym, lepszym słowniku), takie jest moje zdanie. Poza tą jedną różnicą tłumaczenia są właściwie takie same ;)
1
Zaręczam, że jest w 100% zgodne z oryginałem ;)
0
Ale też zauważ, że ci trzej zawodnicy to wszyscy nominalni środkowi obrońcy, jakich ma Barcelona. Bo przekwalifikowanie Mascherano już parę lat temu to jednak nie to samo. Trzech to trochę za mało, jak na zespół tej wielkości, szczególnie ze względu na sytuację zdrowotną Puyola. I tu była moja uwaga do Zubiego.
0
To oczywiście po katalońsku ;) Dlatego nie mogłeś znaleźć :)
0
Ja również przychyliłbym się do zdania, że to nie jest absolutnie wina Martino. To, że na finał Pucharu Króla nie ma on do dyspozycji ŻADNEGO nominalnego stopera jest po prostu skandalem. Kontuzje Bartry, Pique i Puyola i tak oto dzięki wspaniałej polityce Zubiego mamy na środku obrony defensywnego pomocnika i bocznego obrońcę. Po prostu świetnie! Ja, podobnie zresztą jak większość czytelników naszej strony, głosujących w ankiecie, i Sportu, uważam, że taki stan rzeczy, jaki teraz mamy jest bardziej winą piłkarzy i władz klubu niż samego trenera. Pamiętajmy, że przyszedł on w zasadzie w końcówce presezonu, nie miał czasu, żeby przygotować drużynę. Zespół przygotowywał Tito Vilanova, a chcę przypomnieć, co działo się w drugiej połowie poprzedniego sezonu. Oczywiście, Tito przebywał przez długi czas w Nowym Jorku, ale na ćwierćfinały i półfinały LM i półfinał Pucharu Króla już wrócił i była kompletna klapa. Drużyna w podobnej fazie sezonu jak teraz straciła intensywność. Wnioskuję, że pewien błąd w przygotowaniach się powtórzył.
0
W powyższym artykule ujęto jedynie mecze oficjalne, w podanym przez Ciebie linku także spotkania towarzyskie.
1
Po prostu tam jest taki zwyczaj, że jak wielki zawodnik kończy karierę, to nikt potem nie może już wziąć jego numeru, a koszulka tego gracza znajduje się w eksponowanym miejscu na stadionie.
0
Wcześniej pojawiła się tu informacja, że Gerardo Martino nazwał sędziego "poje***nym". Był to błąd. Tyczyło się to drugiego trenera Realu Sociedad, José Maríi Lumbrerasa. Zostało to już poprawione. Redakcja przeprasza za błąd.
0
Pierwszy w lidze ;)
0
Właśnie ja też sobie zadaję to samo pytanie. Te dwie rzeczy się wzajemnie wykluczją, ale cóż, wyroki Komisji Odwoławczej w Hiszpanii są niezbadane...
0
Zawieszony, i to na miesiąc ;)
0
Już poprawione :)
0
Nie wiem, czemu minusują. Redaktorzy to też ludzie, mają prawo do błędu, to się zdarza wszędzie, na Sport.pl, Eurosport. com i w Przeglądzie Sportowym. Nawet tam, gdzie mają korektorów (tutaj na stronie też zresztą jest i czuwa, by tych błędów było jak najmniej). Uwagi w komentarzach są bardzo celne, bo ktoś, kto czyta to z zewnątrz, lepiej potrafi zauważyć błąd niż osoba pisząca artykuł. A jakiś czytelnik jest w stanie zauważyć błąd dużo szybciej niż nawet korektor (z racji tego, że czytelników jest o wiele więcej). Także zaznaczanie błędów jest elementem interakcji czytelnika z autorem i celną wskazówką dla redaktora. Także trzeba trzymać rękę na pulsie. I naprawdę, redaktorzy starają się, jak mogą, ale choćby dzisiejszy dzień jest niezwykle intensywny i czasem można zrobić jakiś błąd ;)
0
A zresztą Dani już jest w tym miejscu co trzeba.
0
Oczywiście, że jedzie. Tak jest napisane na początku, w drugim akapicie. Po prostu na końcu artykułu pominięto omyłkowo Alvesa ;)
0
Pierwszy, ta informacja jest zawarta w artykule przedstawiającym pomeczową wypowiedź Alexisa, którą zresztą skomentowałeś ;) Zachęcam do czytania (lub bardziej uważnego czytania) newsów ;)
0
Hmm, a co by było, gdyby Essien się nie machnął i Messi nie podał piłki do Iniesty? W futbolu nie ma miejsca na gdybanie :D
0
Bardziej pasuje para todos ;) Muchas gracias e igualmente ;)
0
Język jak każdy inny, więc nie uważam, żeby słowo "odśpiewa" było tu niestosowne.
0
Generalnie pomieszanie z poplątaniem, bo wczoraj były dwie gale - Marki i Ligi Hiszpańskiej. Także trzeba to ogarnąć :D Ronaldo zdobył trofeum Di Stefano dla najlepszego gracza wg Marki, a LFP przyznało najlepszego piłkarza dla Messiego, a MVP dla Ronaldo. Najlepszy piłkarz i MVP oddzielnie - paranoja! Już mi się rzygać chce od tych nagród...
0
Specjalne jest na początku link do artykułu o nagrodach Marki, żeby wszyscy mogli porównać, że Messi został najlepszym piłkarzem wg LFP (Liga de Futbol Profesional) a Ronaldo wg Marki.
0
To nic nie da, a spowoduje tylko, że CANAL+ zrezygnuje z opcji wyboru meczu przez widzów... Było pisane już o tym w komentarzach pod tym newsem...
0
Właśnie, że bez zaskoczeń, bo grają ci, którzy grają w większości meczów w tym sezonie i ci, których awizowały Sport i Mundo Deportivo.
0
W cudzysłowie, więc są to słowa Daniego ;)
0
Wokół artykułu wszędzie masz godzinę 21, a 50 minut to chwila w porównaniu z czasem oczekiwania na derby od wtorku ;)
0
Chciałbym, żeby kolejny news różnił się tym, że do Neymara i Alvesa dołącza Adriano ;)