- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1401 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
30 odpowiedzi
Eklerek
4
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
17 odpowiedzi
MirusAmisz
12
To co Panowie, może jakaś mała rozgrzewka przed jutrzejszym dniem? Organizuję własne... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1401 Culés
25
Kiedyś w szkole na WF przegrywaliśmy ale posłałem piękna wrzutkę na remis a w ostatnich minutach zrobiłem rajd przez połowę boiska , minąłem bramkarza by walnąć w słupek. Do dziś mnie czasami skręca jak o tym pomyśle xD
3
@FafitFCB a widziała to jakaś twoja wybranka ?? :D
5
@FafitFCB Jak byś trafił to pewnie dziś grałbyś u Koemana w Barcelonie :)
PS: Julie z klasy pewnie były zadowolone :D
5
@FafitFCB Też mnie takie wspominki nachodzą ;) Niby błaha sprawa, a jednak ;) Kiedyś grałem z kumplami na boisku derby naszych dwóch sąsiednich miejscowości, szybko wykonałem rzut rożny i wkręciłem piłkę do bramki na bliższym słupku. Uznali, że źle ustawiłem piłkę i kazali mi powtórzyć, a ja wkręciłem ją ponownie tylko tym razem na dalszy słupek ;) Do tej pory to wspominam, a i miło jak kumple od dzwonu to wspomną jak siedzimy i gadamy ;)
1
@FafitFCB to powiem Ci , że ja w klasie byłem jednym z lepszych. Zawsze jak grałem to chciałem być takim wolnym elektornem. Lubiałem kreować gre , kiwać mijać, podawać. Miałem jedną wadę ... byłem jak MILIK XD dochodziłem do sytuacji i nie trafiałem . Na 10 sytuacji może 2 max strzelałem. Lipa max. Ale w finałowym meczu który przegraliśmy , jedyną bramkę, z ,, dystansu'' tzw strzał życia w samo okno był mojego autorstwa :D
0
@tommyVERceti niestety .. kumpel zaś to mnie zjebał , że spierdzieliłem ale nauczyciel nawet bronił i do niego "wystawił Ci na banię to cicho siedź "xD
5
@FafitFCB Pamiętam jak mieliśmy zawody miedzyklasowe w podstawówce. Udało nam się awansować do etapu finałowego gdzie były tylko 4 najlepsze klasy z całej szkoły, każdy grał z każdym. Ostatni mecz, remisujemy 1:1, ostatnia minuta meczu, tamci mają rzut rożny, my przechwytujemy, kolega podaje do mnie, ja wybiegam już sam na sam (jak wygramy to mamy drugie miejsce) i nauczyciel wf gwiżdże koniec meczu XDD Nieźle nas przekręcił.
3
@Wossi61FCB O kurła, ale bym się wkur*** Posmarowane było na bank...
1
@FafitFCB ja na mistrzostwach szkół w mieście nie trafiłem decydującego karnego XD śmieszna sprawa bo strzelałem jako pierwszy i się udało ale potem nikt nie trafiał i się kolejka zaczęła od nowa , no i uderzyłem w słupek
1
@FafitFCB Ja to pamiętam do dziś jedną akcję z coca cola cup chociaż z 20 lat od tego minęło.Graliśmy w pucharze już na poziomie Wojewódzkim i o ile drużyny z szkół raczej bez problemu goliliśmy, to jak trafiliśmy na młodzieżówkę Motoru Lublin nie mieliśmy podjazdu do nich.Przegrywaliśmy już chyba z 4-0 i w końcówce meczu wpadłem na genialny pomysł.Cały mecz wnerwiał nas taki laluś od nich i cwaniakował coś do każdego, to mu na odchodne wjechałem z dwóch wyprostowanych nóg na pełnym gazie w piszczel.Wył jak panienka, a ja do dzisiaj z siebie dumny jestem :D
0
@MaziFCB polski ramos xD
0
@FafitFCB w podstawówce zacząłem liczyć bramki jak zrobili nam orlik.
W czwartej klasie miałem 25 w piątej 58 a w szóstej 106 .
W piątek klasie graliśmy jeden taki mecz gdzie byłem sam z dobrych na resztę dobrych i miałem w drużynie same łamagi.
Pamiętam że strzeliłem na 1-1 i miałem karnego strzeliłem po ziemi i był gol, ale wuefista powtórzył bo wymyślił sobie,że musi gwizdnąć.
Powtórka i poprzeczką i się załamałem.
Mecz wyglądał tak że od bramki brałem piłkę i jechałem przez całe boisko. Nic więcej nie mogłem zrobić i przegraliśmy 2-1 bardzo w tedy płakałem no nie umiałem przegrywać, ale był to ostatni mecz na którym czułem że nie umiem przerywać, od tamtej pory już nigdy nie przeżywałem tak piłki nożnej bo nauczyłem się, że przegrywać jednak można.
A tak btw to moje bramki w podstawówce to były 1-1 jak Leo odwzorowywałem i cieszyłem się jak Leo.
Pamiętam jak z główki strzeliłem i. Mi but spadł, jak schodziłem na lewą nogę co strzelałem po okienkach, albo jak mijałem bramkarza i do pustej jak Nazario
The jest time im my life
1
@FafitFCB Kiedyś na zawodach w gimnazjum byliśmy najgorszą drużyną. Ostatni mecz graliśmy już o nic z gospodarzami, którzy by awansować musieli pokonać nas kilkoma bramkami. Nikt ich nie lubił, więc zagraliśmy mecz życia, by nie pozwolić im awansować :) Miałem szansę strzelić z kontry na 6-5, ale zamiast iść do końca i strzelić z bliska 1 na 1, to próbowałem strzelić z daleka na pustą i bramkarz zdążył wrócić i wybić. Do dziś mnie to boli. Po meczu były dymy, bo czepiali się nas, że specjalnie tak zagraliśmy, a przed meczem to oni przyszli, by kupić zwycięstwo XD