La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 654 Culés

konto usunięte

22

Przestańcie porównywać Superligę do NBA. Ta druga jest przede wszystkim ligą KRAJOWĄ i od początku jej istnienia niewiele się zmieniło w kontekście jej funkcjonowania. Co jakiś czas dołączały kolejne organizację i w tym momencie mamy 30 drużyn do których co roku dochodzą młodzi zawodnicy z lig akademickich na zasadzie draftu. To wszystko jest naturalne i nie zostało nagle wymyślone z potrzeb finansowych. Amerykanie nigdy wcześniej nie widzieli innego systemu funkcjonowania tej ligi, bo takiego nie było. Przyjęło się już, że najgorsze drużyny mają największe szanse w loterii draftu na najlepszy pick, który sprawi, że potencjalnie najgorsza drużyna w lidze zostanie zasilona przez najlepszego zawodnika w swoim roczniku. Ten system funkcjonuje znakomicie i nie jest żadnym sztucznym tworem. Druga sprawa to system spadków i awansów. W Stanach nie macie innych drużyn, które mają aspiracje grania w NBA. Coś takiego nie istnieje, bo takowych drużyn po prostu nie ma. Mieliśmy w przeszłości ekipy w takich miastach jak Seattle czy Vancouver, ale właściciele tych drużyn postanowili przenieść te organizacje do innych miast i w tym momencie funkcjonują kolejno w Oklahomie City i Memphis.

W piłce nożnej mamy mnóstwo lig i drużyny pokroju West Ham, Atalanta, Napoli, Valencia, Bayer, Monaco, Benfica, Ajax czy Lyon, które wstępnie nie będą częścią tego projektu, pomimo że większość z tych ekip ma podobnie bogata historię co kluby, które potwierdziły swój udział w Superlidze. Wszystko rozchodzi się o ich medialność i rozpoznawalność, a więc po prostu o kasę. Co w tej lidze robi Tottenham?

Superliga to raj dla najbogatszych. Nawet jeśli Barcelona czy Real będą mogły dalej grać w lidze hiszpańskiej, to przestańmy udawać, że kogokolwiek wtedy te rozgrywki będą obchodzić. Sama walka o puchary odejdzie do lamusa, bo takowych nie będzie, a przynajmniej nie dla hegemonow pokroju właśnie Barcy i Realu.

I ostatnia sprawa wracając do NBA. Argument pokroju "Nikomu tam się nie nudzą pojedynki najlepszych że sobą po 4 razy w ciągu sezonu" jest idiotyczny. Największy pojedynek Bostonu z Lakers nikogo nie obchodzi w sezonie regularnym. Mecz jak każdy inny i jak ktoś może, to nawet posadzi swojego najlepszego zawodnika, żeby ten mógł odpocząć. Ogólnie mecze sezonu regularnego są przeważnie nudne, a większość drużyn jedzie na trzecim biegu i czeka na play offy, bo dopiero tam zaczyna się prawdziwa gra. Te 80 kilka spotkań w sezonie zasadniczym to maraton, który wygląda dosłownie jak maraton. Jest jakiś maratończyk, który po jakimś dystansie oddała się od reszty i przez te kilka godzin biegnie do mety żeby odebrać kwiaty i gratulacje. To samo jest w NBA. Są 3-4 ekipy, które są wyraźnymi faworytami i jadą sobie na spokojnie przez cały sezon bez większej historii, żeby dopiero w play offach założyć spodenki i prześmiewczo powiedzieć "ej dobra teraz gramy na poważnie". Te mecze w sezonie regularnym NIE SĄ elektryzujace i jedynie występy pojedynczych zawodników grzeją kibiców, bo Stephen Curry rzuci 60 punktów, albo Luka Doncic pokona LeBrona w bezpośrednim pojedynku.

Czekam na więcej szczegółów odnoście Superligi, bo póki co jest to totalny szajs, który wywraca futbol do góry nogami.

1

@BartqRKO Liga krajowa a jest zespół z Kanady (w przeszłości były 2)

konto usunięte

2

@parpe Możesz tak powiedzieć też o Monaco i lidze francuskiej. Mały szczegół, który nie ma żadnego znaczenia.

0

@BartqRKO chłopie a STANY to 1 kraj?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?