- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1375 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
13
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Kgorecki2500
7
Dzisiaj na obiadek miska ryżu ala Morawiecki premium:https://zapodaj.net/plik-ZHdVg2hympAzjaci... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
gumaz
3
https://x.com/DudekPL4/status/2065364735575351595no zapraszam do rozmowy.
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1375 Culés
9
Zahaczę o temat, który w chwili obecnej mnie rownież dotyczy, a więc - końcówki w szkole klas maturalnych. Nauczyciele prezentują absolutny bezsens, zamiast już od lutego pierdzielnąć kwestię ocen i się skupić głównie na maturach to nie robią tego. Bo po co. Cały drugi semestr powinien być poświęcany na powtórki maturalne i przygotowywanie klas maturalnych do końcowych egzaminów. Co kogo obchodzi wtedy świadectwo, które jest kompletnie nieistotne? A tu koniec roku przeznacza się na poprawy ocen na zakończenie liceum... I to z przedmiotów, które dla danego ucznia się nie liczą albo liczą na tyle, żeby tylko zdać.
A walka o dobrą końcową ocenę z zachowania jest jeszcze większym bezsensem. Bo to jakaś różnica jest że się będzie miało 5 czy 4 z zachowania...
I potem się dziwić, że korepetytorzy w drugim semestrze mają zapełnione grafiki, jak w szkołach kładzie się nacisk nie tam gdzie trzeba.
1
@msmsms nauczanie zdalne to bezsens. 80-90% nauczycieli zaszczepionych od lutego. Dzieci praktycznie nie chorują. Póki nie ma objawów, to zero kwarantanny.
Nauka w tym wieku to podstawa i musi to być stancjonarnie prowadzone. Innej rady nie ma, bo za 20 lat będziemy mieli pokolenie debili.
Nie spodziewaj się logicznych rozwiązań od nauczycieli. Oni kierują się wytycznymi, a te są jakie są.
0
@msmsms U mnie tak właśnie jest, że o oceny walczyło się w pierwszym semestrze, a teraz same powtórki maturalne.
Zresztą 9 dni nauki zostało, można już nie chodzić i się samemu przygotowywać.
0
@msmsms Masz rację, wielokrotnie poruszaliśmy ten temat z moją córką, która zdaje maturę w tym roku. Zamiast skupić się w 2 semestrze na zdawanych przedmiotach, nauczyciele każą ci rzeźbić z przedmiotów, które nikogo już nie obchodzą.
0
@michal26
Skąd masz dane że w lutym było 80-90% zaszczepionych. Bądźmy poważni. Większość nauczycieli do dnia dzisiejszego nie jest zaszczepiona drugą dawką. Nie wiem skąd masz takie dane.
Nie spodziewaj się logicznych rozwiązań od nauczycieli? tzn? jakich rozwiązań?
Dodatkowo szczepienia nauczycieli zaczęły się w marcu, więc skąd dane że w lutym było 80-90% zaszczepionych? Początkowo byli to tylko nauczyciele klas 1-3 w szkołach podstawowych, a reszta od około 8 marca zaczęła się szczepić, a że szczepiono Astrą to II dawka jest na maj i czerwiec.
1
@Wossi61FCB Stary ja się samemu przygotowuję od 1,5 miesiąca i na oceny mam wywalone.
@Comentateiro To prawda. Przecież to jest takie kuriozum że głowa mala...
0
@msmsms Sam mam w tym roku maturę i znam ten ból. Nauczyciele robią jakieś problemy nie wiadomo o co, zamiast dać spokój i dopuścić do matury.
0
@pax Mówię o pierwszej dawce. Wielu nauczycieli (mam dane z kilku szkół) jest już zaszczepionych I dawką, lub przeszli chorobę.
Jakaś odporność jest już u nich i uważam, że w tym momencie powinno ustawić się inaczej priorytety.
No to może w marcu a nie lutym. Choć idę o zakład, ze moja mama była w lutym szczepiona, a może nawet w styczniu. Grubo ponad miesiąc przed moją chorobą była. Nawet na pewno. Dziadek mi zmarł na początku marca a Ona już była parę tygodni po szczepieniu.
A co do drugiej części. Mi chodzi o to, że mało nauczycieli wychodzi poza schemat. Mają wytyczne, że oceny mają być wystawiane teraz i nie zrobią wyjątku dla maturzystów, itp.
0
@michal26
Teraz tak, ale nie w lutym.
Pytanie jest czy chodzi tylko o nauczycieli, skoro dzieci też mogą zarazić a szkołą to 400-600 osób w jednym miejscu.
Tylko każdy nauczyciel musi zrealizować program z którego jest rozliczany, uważasz że powinno się zrezygnować z nauczania przedmiotów które nie znajdują się na maturze?
0
@pax To źle napisałem. Chodziło mi o to, że teraz jest tyle zaszczepionych, bo od lutego ich szczepią.
Ale dzieci praktycznie nie chorują. A jak za chorują, to niech siedzą w domu i tyle. Zawsze tak było.
Nie demonizujmy. Szkoły akurat są najmniej narażone na zachorowanie. Są za to dobrym źródłem transmisji wirusa i dzieciaki mogą pozaraźać innych. W każdym razie. 20% narodu jest zaszczepione, a drugie 20% już ma za sobą wirusa. Tylko z oficjalnych statystyk masz 2,5 mln zarażonych a przecież tego było x razy tyle.
Co do nauczania.
Tu już wchodzimy nawet w zakres publicznego czy prywatnego nauczania.
Natomiast jeśli przyjmiemy, że Trzeba tu i teraz, to uważam, że to nauczyciel powinien zdecydować, a raczej dyrektor placówki, jakie powinny być priorytety w jego szkole. Co jest ważniejsze z punktu widzenia edukacji młodzieży.
Logika podpowiada, że przygotowanie do matury jest ważniejsze niż walka o ocenę z marginalnych przedmiotów. Nie jestem jednak specjalistą w tej dziedzinie. Opieram się jedynie na własnym rozumowaniu
0
@michal26
Tylko zawsze tak było, zawsze nauka kończyła się maj/czerwiec. Czy 2, 5, 10 lat temu kończono w lutym uczyć przedmiotów nie kończących się egzaminem maturalnym?
Można wymyśleć taki system że w ostatnim roku szkoły średniej są tylko przedmioty maturalne, tylko nie rozumiem teraz narzekania na nauczycieli - obecnie muszą zrealizować program z którego są rozliczani. Są rozkłady materiału które trzeba zrealizować. I tak było zawsze.
Potem są narzekania, że nauczyciel skończył edukację na I wojnie światowej i nie zrobił prawie całego XX wieku z historii, bo nie wybrano jego przedmiotu na maturze i miałby oddać swoje godziny na inny przedmiot. Co mają tutaj pretensje do nauczycieli że chcą pracować i realizują program i rozkłady materiału. Ja rozumiem, że z "mniej" ważnych przedmiotów nauczyciel powinien popuścić przed maturą i z doświadczenia wiem że tak się dzieje.
Każdy kij ma dwa końce- są też uczniowie którzy budzą się w kwietniu i maju i nagle chcą nadrabiać zaległości, zdawać, poprawiać rzeczy które powinni zrobić wcześniej a potem narzekają że przed maturą nauczyciel wymagał od nich poświęceń.
Za "moich" czasów to np. w 5letnim technikum, to pod koniec kwietnia był egzamin na technika z pracą dyplomową w maju po 2 tygodniach matura i cały czas normalne lekcje. I to był standard.