La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1674 Culés

konto usunięte

23

Partia polityczna Konfederacja Wolność i Niepodległość zamieściła na swoim Twitterze instrukcje jak szybko zakończyć pandemię koronawirusa.

56

@Quavosk

"Wyłącz TV, włącz myślenie i wspieraj Konfederację".
A Covid sam zniknie, . Uwielbiam te recepty Konfederacji.

konto usunięte

10

@pax to coś nas łączy bo ja też je uwielbiam.

25

@Quavosk
Tylko ja uwielbiam je dlatego, że są śmieszne, utopijne i naiwne. A Ty czemu ?? Mi poprawiają humor.

konto usunięte

13

@pax wskazują mi ścieżkę jak żyć.

5

@Quavosk
Wyrzuciłeś już telewizor jak wskazują na zdjęciu ?
Czyli jak się żyje według Konfederacji, skoro żyjesz jak oni Ci wskazali ?

konto usunięte

36

@pax Nie musiałem wyrzucać gdyż go nie posiadam. Poza tym nie wszystko należy odbierać dosłownie i w tym wypadku Liderom Konfederacji chodziło o to, że media robią dżume z wirusa który ma bardzo niską śmiertelność i lepiej unikać oglądania tego.

12

@Quavosk Tak to jest jak ktoś na siłę próbuje błędnie zinterpretować co ma do powiedzenia dana partia byle ją oczernić :P

29

@Quavosk
Zgadzam się nie można odbierać słów Konfederacji dosłownie.
W Polsce zmarło najwięcej osób od II wojny światowej, no ale lepiej bagatelizować i uważać że problem zniknie jak się wyłączy telewizor.
Ja akurat straciłem kogoś w rodzinie przez covid i nie miał chorób współistniejących, no ale lepiej uważać że pandemia zniknie przez wyłączenie telewizora.
Dalej nie wiem jak się żyje według Konfederacji. Co takiego wprowadzili że żyjesz według ich wizji.

8

@Mario96w
Czyli wytłumacz mi ? Chodzi o to, że telewizja przekazuje że pandemia jest a tak naprawdę jej nie ma? I jak się wyłączy telewizor to nic nikomu nie grozi bo pandemia jest wymyślona ?

konto usunięte

8

@pax jest mini epidemia na którą masz minimalną szansę żeby umrzeć, ale umrzeć również możesz na raka, grypę, zapalnie płuc itd.

konto usunięte

14

@Quavosk masz przykład Brazylii - tam rządzi koleś o mentalności konfederacji, dodatkowo na fawelach pewnie mało kto ma tv. Wirus ma się tam świetnie i mutuje w najlepsze...

12

@Quavosk
Zawsze możesz umrzeć z powodu wypadku komunikacyjnego, ale nie jest to zaraźliwe. Rak raczej nie przenosi się drogą kropelkową więc bez sensu przykład, śmiertelność grypy z tego co patrzę w statystyki w Polsce okazała się kilkadziesiąt razy mniejsza od Covidu.

8

@tomFCB
Jak w fawelach nie mają telewizora to znaczy że u nich nie ma koronawirusa :)
Proste.

konto usunięte

14

@tomFCB no rzeczywiście Brazylia liczba śmierci 1600 osób na milion a w Polsce 1500 osób na milion. Wielka różnica, warto było zamordować gospodarkę. Nie licząc nadmiarowych zgonów.

konto usunięte

9

@pax dokładnie! Niestety oprócz wirusa mocno szerzy się głupota, która jest wyjątkowo podatna na nowomowę Konfabulacji i Wolności (szczególnie wolności seksualnej i dotyczącej aborcji)

konto usunięte

4

@Quavosk dane oczywiście masz z tv? A może z książki Brauna?

40

@pax a czemu zmarło najwięcej po II wojnie światowej? Może dlatego, że zamknęli szpitale, diagnostyka upadła, przerwano leczenie?
Nie zwalaj wszystkich ponad przeciętnych zgonów na koronę, bo to jest śmieszne.

konto usunięte

2

@tomFCB worldometer proszę sobie wejdź i porównaj

2

@michal26
Nie zwalam. Jasne, że było wiele powód wzrostu zgonów w tym złe zarządzanie i niewydolna służba zdrowia itd.
Więc wzrost śmiertelności z tych powodów o których piszesz (szpitale, diagnostyka upadła, przerwano leczenie) czy jest bezpośrednio skorelowany z zamknięciem restauracji, miejsc gromadzenia się, centrów handlowych czy brakiem spójnej, mądrej, zrównoważonej polityki opieki zdrowotnej w ramach walki z Covidem?

54

@pax Możesz się z tym nie zgadzać masz do tego prawo, ciężko jest jednak stwierdzić kto ma rację, możemy się powoływać na własne przypuszczenia i liczne statystyki którymi dość łatwo manipulować. Moim zdaniem ta cała szopka z Covidem to nic innego jak zagrywka polityczna, czyja? Kto to może wiedzieć :D Dlaczego tak uważam? Zacznijmy od tego że koronawirus nie jest czymś nowym, jest to wirus który co roku mutuje i atakuje ludność już od wielu lat, podobnie jak masa innych wirusów w tym popularna grypa, która magicznym sposobem nagle spadła na drugi plan. Szacuje się że ok 70% zakażonych przechodzi go bezobjawowo i większość jest w stanie przeleżeć go w domu, najbardziej cierpią jednak ludzie z obniżoną odpornością i starsze osoby. Osobiście przechodziłem tego wirusa jak zwykłe przeziębienie, moi rodzice, brat, dziewczyna również, w porównaniu do infekcji grypy sprzed laty mogę z ręką na sercu przysiąc że było to NIC. Kwestia indywidualna, różnie organizmy reagują na konkretne rodzaje wirusów. I teraz idąc tropem słuszności tej pseudo pandemii może należałoby ją wprowadzić na dłuższe lata dopóki nie wynajdziemy szczepionek na wszystkie rodzaje wirusów i ich konkretnych mutacji, w końcu wyłączenie telewizora nie sprawi że wirusy znikną a skoro trzęsiemy portkami przed jednym z nich to dlaczego mamy nie zwracać uwagi na resztę? Może dlatego że kozłem ofiarnym stał się akurat Sars Cov 2.. Mówisz że mamy rekordy zgonów, jak mamy kurwa nie mieć jak lekarze nie chcą przyjmować ludzi z innych powodów bo praktycznie wszystkio jest zarezerwowane na tego pożal się Boże wirusa. Dlaczego w Szwecji nie robią cyrków i żyje się normalnie, statystyki są takie same jak co roku i nikt nie narzeka na jakąś wymyśloną pandemię? Bo od początku nie chcieli brać udziału w tym cyrku i właśnie to ma na myśli Konfederacja mówiąc o wyłączeniu telewizora. Możesz sobie myśleć co chcesz, podawać mi jakieś dane itd ale sam miałem do czynienia z tym gównem, moja rodzina również i mogę powiedzieć że nie jest to nic wartego zamykania całego świata i rujnowania gospodarki.

konto usunięte

28

@Mario96w mądrego to i miło posłuchać.

9

@Mario96w Chłopie żadna grypa nie siała tego co sieje teraz covid. Słyszałeś, żeby po grypie wypadały włosy, była długo utrzymująca się gorączka na poziomie 39 stopni, żeby zanikał smak i węch, niszczyły się płuca? Możliwe, że pojedynczych przypadkach, ale na pewno nie w tylu na ile z powodu covida.
Jak czytam i słyszę te „głosy rozsądku” to plandemii czy jeszcze gdzie indziej o truciźnie w szczepionkach to wręcz nie dowierzam jak tępy naród mamy. Posłuchaj co mówią o tym specjaliści a nie pajace z konfy.

konto usunięte

2

@msmsms a Hiszpanka?

1

@Mario96w To dziękuj Bogu, że Twoja rodzina przeszła bezproblemowo, ale to nie jest reguła, bo wiele rodzin jednak ucierpiało mniej lub bardziej. Choćby paxa.

16

@Tomo1989 dalej ten 1% czy 2% nie znaczy, żeby mordować ludzi chorujących na inne choroby i wpędzać w długi i problemy psychiczne pozostałe 98%

5

@Mario96w ty to jesteś hardkorowy wariacik. Typowe gadki kozakow z neta antycovidowcow.

0

@Explode Wtedy były inne czasy, inne realia. Ponad sto lat temu. Kolega tutaj przywołuje przykłady takie jak zwykła sezonowa grypa to do tego się odnoszę.

12

@Mario96w
Czyli dla Ciebie Covid to zagrywka polityczna, raczej pseudopandemia niż pandemia, mijasz się z prawdą na temat Szwecji aby udowodnić swoją tezę że jest to niegroźna pseudopandemia. Zgadzam się, że nic nie jest warte zamykania gospodarki, może tylko ludzkie życie, ale jak rozumiem podejście do ludzkiego życia jest podejściem indywidualnym. Ja nie jestem za lockdownem ani przeciw z zasady, ale czytajac głupoty Konfederacji nie da się śmieć z tego co wypisują.

6

@Mario96w
Bzdurne przemyślenia specjalisty amatora.
A to coś na zaprzeczenie tego, co piszesz, a co sobie zwyczajnie uroiłeś:
https://www.statista.com/statistics/525353/sweden-number-of-deaths/


5

@klemens100 Nigdzie nie napisałem że jestem specjalistą, wyraziłem tylko swoją opinię. Oswieć mnie tylko co chcesz mi udowodnić tymi statystykami bo na razie jedynie potwierdziłeś moją tezę xD

5

@msmsms Specjaliści.. Specjalistów z TVP też słuchasz próbujących utwierdzić naród w przekonaniu że z roku na rok stajemy się coraz silniejszą gospodarką? Wierz sobie w co chcesz kolego, nawet jak Ci każą w ogień skoczyć po supermoce, Konfederacja nie jest żadnym moim Bożkiem natomiast tutaj się z nimi muszę zgodzić i tyle.

5

@Mario96w
Droczysz się ze mną czy co?
W którym miejscu potwierdzają te statystyki twoją "tezę", a właściwie to hipotezę, bo tym określeniem powinieneś się posługiwać.
Nadmiarowy zrost liczby zgonów w zeszłym roku idealnie pokrywa sie z iloscia zgonów z powodu covid, a ty wypisujesz dyrdymaly o wymyslonej pandemii:
"Dlaczego w Szwecji nie robią cyrków i żyje się normalnie, statystyki są takie same jak co roku i nikt nie narzeka na jakąś wymyśloną pandemię? "
Statystyki takie same?

0

@klemens100 Sory umknęło mi to 7 po dziewiątce z 2020 i jakimś cudem widziałem tam jedynkę, zwracam honor. Wiesz człowiek jest z każdej strony bombardowany różnymi opiniami, danymi, ciężko się w tym nie zgubić i zadeklarować się jasno po którejś stronie barykady.. Staram się często patrzeć na to obiektywnie, sam noszę maseczki i nie zgrywam kozaka na mieście roznosząc wirusy z kąta do kąta natomiast znając sposoby działań polityków na całym świecie nie trudno o siedzącą w głowie myśl że to wszystko jest robione w jakimś ukrytym celu.. Dlatego na samym początku zaznaczyłem że to tylko przypuszczenia, kto wie jak jest naprawdę

3

@Mario96w Ale co ty porównujesz manipulacje rządu do opinii osób które walczą z covidem na pierwszym froncie? Jakbyś chciał wiedzieć to w bliskiej rodzinie mam lekarza, który faktycznie ma z tym do czynienia na codzień i który kontaktuję się z innymi lekarzami.
Nie wiem czy jest sens dalej z tobą rozmawiać, do pewnego poziomu nie będę w stanie się zniżyć. Pozdro ;)

3

@msmsms Też mi się nie uśmiecha zniżać do poziomu gościa używającego określenia zwykła sezonowa grypa, jednocześnie wpędzając ludzi w panikę i przestrzegającego przed krwiożerczym niezwykłym koronawirusem.. Cóż za ignorancja :P Ta zwykła sezonowa grypa potrafiła mnie rozłożyć na 2 tygodnie podczas gdy z koronką byłem na Ty, dziwnym trafem większość znajomych i rodzina twierdzą że gorzej przechodzili "zwykłą sezonową grypę" niż Covida utwierdzając mnie tylko w przekonaniu że jest to wirus niewyróżniający się od innych atakujących nas co rok. Nawet jeśli jest nieco groźniejszy w ogólnym rozrachunku w co i tak ciężko mi uwierzyć (za co proszę mnie nie winić) to czy jest wystarczającym powodem żeby niszczyć gospodarkę na całym świecie? Przez to również umierają ludzie, wzrasta liczba samobójstw, przestępstw, niewydolność służby zdrowia przyczynia się do śmierci z innych powodów, możnaby tak wymieniać dalej. Dla Ciebie pewnie jestem zwykłym foliarzem, z którymi na codzień wdajesz się w kłótnie, dla mnie jesteś zwykłym naiwniakiem który straszy ludzi czymś co od dawna między nami żyje i gdyby nie zrobiło się o tym głośno pewnie byś nawet nie zauważył, kto ma rację? Być może kiedyś się tego dowiemy

5

@pax Nie chcesz złapać wirusa to się zamykasz się w domu, czekasz na szczepionke, a innym dajesz żyć, prowadzić biznesy, korzystać z radości życia. Czy to byłoby takie trudne ??

2

@wojtekjoe
Rozumiem że reszta chce złapać wirusa ?

13

@Mario96w
Wszystko byłoby ok, tylko statystyki się nie bronią. Ja na przykład studiuję medycynę, i części zajęć dosłownie nie ma gdzie przeprowadzić, dlatego, że szpital uniwersytecki jest zapchany przez ludzi covidowych. Nie jest tak dlatego, że ci ludzie maj test i przychodzą po teście od tak, tylko dlatego, że są w stanie ciężkiego zagrożenia życia. Kompletnie się to szpitalowi nie opłaca, bo planowe zabiegi (zwłaszcza chirurgiczne) są znacznie bardziej opłacalne niż leczenie ludzi z covidem, przy którym są jeszcze wysokie koszty ochronne. Niewydolność służby zdrowia nie jest jej naprawdę na rękę, z drugie strony, uważasz, że powinniśmy w dalszym ciągu przyjmować planowych pacjentów, a nie przyjmować osób z zagrożeniem życia? Naprawdę, gdybyśmy tak myśleli, umarłoby znacznie, znacznie więcej pacjentów.
Czy jest to powodem, żeby niszczyć gospodarkę na całym świecie? Pomijając aspekty prawne, w naszym systemie moralnym i kulturowym życie w dalszym ciągu jest wartością większą niż pieniądze. A w skali mikro, ochrona życia i zdrowia potrafi kompletnie zrujnować gospodarstwo domowe. Wyobraź sobie sytuację, że jesteś chory na rzadką chorobę, i potrzebujesz na nią lekarstwa kosztującego gigantyczne pieniądze, ale pozwalającą w dłuższej perspektywne wygasić chorobę. Czy nie zmieniłbyś dla tego planów rodziny na wakacje, nie szukał oszczędności, może nawet nie kupiłbyś wymarzonego jachtu? Jesteśmy trochę w takiej sytuacji jako populacja.
Rozumiem, że ciężki CI uwierzyć w groźność tej choroby - jeżeli rzeczywiście nie doświadczy się na własnej skórze, i żyje w określonej bańce (każdy ją ma, tylko każdy trochę inną) to jest to trudne do wyobrażenia. Dlatego zachęcam do przeanalizowania statystyk, tylko takiego porządnego, uwzględnienia niedoszacowania (bardzo wiele osób z nawet poważnymi objawami nie robi testów) etc, przy rzeczywiscie drakonicznych obostrzeniach, i wychodzi naprawdę poważny obraz choroby.
Jeszcze aproro leczenia i gospodarki - dla państwa szpitale to jest inwestcja. Pracownik zdrowy i w pełni wydolny dostarcza z reguły do bużdżetu więcej pieniędzy, niż kosztuje jego leczenie. Dopuszczenie do niekontrolowanego rozwoju chorob może doprowadzic do mutacji, nagłego załamania, i nie ma żadnej gwarancji, że tego załamanie nie będzie powtórnego w przyszłości. A wtedy kompletna zapaść systemu zdrowia pokazałaby prawdziwe oblicze.
Oczywiście, pełnego lockdownu nie da się trzymać cały czas. Jasne. Trzeba to jednak tak wypośrodkować, żeby utrzymać system zdrowia na granicy wydajności, by umożliwić leczenie osób z ciężkim zagrożeniem życia - oczywiście, nie tylko covidowym.

5

@Mario96w
Nie o to chodzi aby nazywać Cię foliarzem. Po prostu wypowiadasz się bo przeszedłeś covid łagodnie nie zawracając uwagę na tysiące osób które przez tą chorobę potraciły bliskich. Masz z gór7y założone zdanie na ten temat, masz wyniki statystyk badań wskazujących i ż covid jest kilka-kilkanaście razy groźniejszy od grypy ale Ty w to nie wierzysz.
Ja nie jestem za lockdownem jako jedynym rozwiązaniem, bo tak jest najłatwiej i najprościej. Jednak popełniono zbyt dużo błędów we wcześniejszych miesiącach aby nie zauważyć, że jest to jakieś rozwiązanie.
Dziwne rzeczy piszesz, że nawet nikt by tego nie zauważył gdyby nie było o tym głośno - w każdym państwie z pełnym lockdownem, chwilowym, bez lockdownu, z różnymi obostrzeniami i bez nich zanotowano wzrost śmiertelności. Jednak Tobie się udało więc śmierci innych nie dostrzegasz, nawet wzrostu śmiertelności w takiej Szwecji.

2

@Elisan12
świetnie napisane

4

@Mario96w Jak jestes taki kozak to moze zamien sie z jakas pielegniarka, albo lekarzem na jeden dzien na oddziale Covidowym? Tak sie sklada, ze moi rodzice maja znajomych lekarzy i pielegrniarki, wiec moge uznac, ze wiem jak to wyglada. To, ze ty i Twoja rodzina przeszliscie to bez zadnych powiklan nie znaczy, ze inni mieli tyle szczescia. Przyblize Ci (moze zrozumiesz, w co watpie) jak wyglada praca na takim oddziale. Pielegniarki nie maja nawet minuty, zeby usiasc, ludzie caly czas proszą je o pomoc, krzyki i placz sa na porzadku dziennym. Co gorsza wszystko to przenosi sie do domu gdzie z zasady powinno byc to miejsce odpoczynku, ale niestety nie jest. Caly czas w glowie slyszysz krzyki proszacych o pomoc osob, to jest najgorsze. Wiesz jak wyglada pozbycie sie zmarlego? Zalewaja cie plynem wrzucaja w 2 worki, a na twoje miejscie na lozku od razu klada nastepna osobe. Wiec zanim zaczniesz pierdzielic znowu te swoje kocopoly, to najpierw dowiedz sie jak to wyglada od wewnatrz i dopiero potem sie odzwyaj twardzielu. Zycze ci trcohe wiece empatii na przyszlosc. A co do Konfederacji, to jedyne co mozna zrobic to spuscic zaslone milczenia na tych glabow.

1

@pax Zgadzam się z tym co piszesz, ale teraz ludzie również umierają przez brak dostępu do leczenia m.in. nowotworów, brak diagnostyki itp, odwoływanie zabiegów planowanych. Też mam przykłady takich sytuacji w rodzinie. Poza tym, fakt, że u kogoś w rodzinie ktoś umarł na covid też nie dowodzi wysokiej śmiertelności na tego wirusa, bo np w mojej nawet osoby z grupy ryzyka przeszły go lepiej niż grypę. Nie twierdzę, że jest niska, ale mam wrażenie, że nikt w zasadzie nie jest w stanie podać faktycznej śmiertelności bez przebadania wszystkich ludzi na przeciwciała.
Zafiksowanie się na punkcie jednej choroby, które teraz ma miejsce i jednoczesne olewanie innych jest jedną z przyczyn nadmiarowych zgonów, o których wspomniałeś. Niestety polska służba zdrowia płaci teraz za dziesiątki lat zaniedbań kolejnych rządzących. System był beznadziejny przed pandemią, a teraz to już ledwo się trzyma. Co do postu Konfederacji - zgadzam się jako jej wyborca, że to typowy populizm.

1

@Bogan
Problem jest właśnie taki, obecnie jest za późno na inne pomysły że wybrano lockdown bo to jest proste.
Ja jestem z Śląska i na początku w zeszłym roku Śląsk był najbardziej dotknięty Covidem i przewodził w statystykach województw a ogniska zlokalizowano w kopalniach. Co zrobiono? Przebadano przesiewowo wszystkich górników i pracowników obsługi, na wejściu do kopalni specjalne maty i badanie temperatury, wiele innych obostrzeń, ale kopalnie funkcjonowały dalej. Nagle to Mazowsze i Małopolska miały większa liczbę zachorowań. Popełniono zbyt dużą liczbę błędów i płaci się za to lockdownem który mimo że wiele osób (proKonfedercja) uważa że nie daje nic, oprócz załamania gospodarki to jednak ograniczając kontakty ogranicza się transmisję wirusa.
Inny problem jest czy można bezpośrednio patrzeć na lockdown jako problem zwiększenie śmiertelności z nowotworami czy innymi cięzkimi chorobami? Lockdown to głównie lokalne gastronomiczne, usługi i centra handlowe, co to ma bezpośrednio związane z służbą zdrowia? czy lockdown oznacza zamykanie przychodni i szpitali? Nie, po prostu być może były systemowe błędy z podziałem kompetencji, rozdziałem szpitali covidowych i nie covidowych, odizolowaniem niecovidowych sal operacyjnych, czyli szybkimi testami, może błędnymi decyzjami ministra zdrowia. Nie wiem, szukam odpowiedzi. Jednak zrzucanie lockdownu na kwestie np. ograniczenia leczenia dla chorób nowotworowych wydaje się nie ma prostego przełożenia.

4

@pax Czy jest w ogóle sens poświęcać czas na dyskusję opartą na dowodach anegdotycznych? Ja z takich powodów nie angażuję się w takie dyskusje, choć często mam ochotę. Niestety uważam, że jest to strata czasu.

Przejrzałam większość wpisów tutaj i wszystkim serdecznie polecam zapoznać się z filmem, który zostawiam poniżej. Najlepiej przed rozpoczęciem wszelkich internetowych dysput. Co prawda trzeba poświęcić ponad półtorej godziny, ale warto, bo chyba nikt nie chciałby się intencjonalnie kompromitować w dyskusji.


1

@pax Nawet jeśli, to ich sprawa. Wystarczy, że zatroszczysz się o siebie, zrób to dobrze i wedle własnego uznania, a "resztę" zostaw. Dadzą sobie radę.

1

@Quavosk Stłucz termometr, a nie będzie gorączki, ot i cała "mundrość" tęgich głów z tej konfederackiej partii rusofilów.

konto usunięte

1

@Quavosk ideolgia konfy za bardzo uderzyła ci do głowy

konto usunięte

0

@Mario96w Gdyby było tak jak mówisz ludzie nie mieli by tak ciężkich powikłań po covidzie. Nie pamiętam aby cos tak bardzo niszczyło płuca ZDROWYCH w pełni sprawnych w sile wieku ludzi.
Polecam posprawdzać ile ludzi przechodzi rekonwalescencje to tym wirusie. Jest to straszny wirus wyniszczający organizm ,a porównywanie tego do Grypy to debilizm.

0

@MarioVeB! Łatwo jest się pogubić w tym wszystkim, może i macie rację, a moja teoria to zwykłe foliarskie pier***, sam cały czas mam w głowie że tak też może być

konto usunięte

1

@Quavosk
Super
Brawo
Może tez niech lekarze odejdą od łóżek i wspierają wolność :)

konto usunięte

0

@pax
Brak recepty TK recepta ba wszystko :)

konto usunięte

0

@Quavosk
Super tylko przejdź się jako wolontariusz na oddział Covid potem pisz.
Jak nie chcesz iść TK nie pisz bzdur tylko zamilknij !!!

1

@pax
Ale nikt nie mówi, że covid ma zniknąć.
Covid będzie z nami już do końca istnienia tej planety, tak samo jest z grypą itp.
Chodzi głównie o lek, jakoś grypy się ludzkość przestała bać w momencie wynalezienia leku. Po co jest Lockdown, skoro i tak wszyscy będziemy zarażeni, lockdown to ukryty sabotaż pod płaszczem pandemii.

Umiejętność porzucenia telewizora i wiadomości to chyba dzisiaj najcenniejsza umiejętność ludzkości. Nie od wczoraj wiemy, że media manipulują i kłamią, aby mieć z tego korzyści. Przykre jednak jest to, że człowiek przez dziesiątki lat uznał telewizor za wyrocznię i jedyną słuszną prawdę, wpadliśmy w spirale kłamstw. Dzisiaj żyjemy w świecie dezinformacji, współczuję ludziom, którzy nakręcają się " newsami " z głośników telewizora ;p

konto usunięte

0

@Mario96w
To ciesz się ze tak przeszedłeś najpr na jesień i obyś teraz się nie zaraził bo tak nie przejdziesz lekko :)

A teraz czy na grypę leży 35 tys ludzi w szpitalach ? Wiec nie porownoj Covid do grypy !!!

Piszesz ze grypy nie ma. Nie Ms bo to jest słabszy wirus i przez restrykcje Covid (maseczki, dystans) wirus ten obecnie jest słaby !!!

Tu nie chodzi o to jak ktoś przechodzi tylko o skale wirusa.
Nawet jeśli będzie duża zachorowalność na grypę to nie będzie tylu ludzi potrzebowało tlenu !!!

W tej pandemi chodzi o skale i potrzebę podania tlenu w szpitalu a nie i procent zgonów.
Ilość ludzi potrzebujących hospitalizacji = ilość ludzi czekających na operacje.
Szpitale zamiast leczyć inne schorzenia stają się Covid !
Przez co ?
Przez takie podejście i lekceważenie wirusa.

0

@Czarodziej1980
Ale bredzisz. Widać, że jesteś pod wpływem środków masowego "przekazu".
Tutaj masz artykuł z 2019
https://www.medexpress.pl/w-tym-sezonie-wirus-grypy-czesciej-doprowadza-do-zgonu/72950
Na grypę co roku choruje 5 mln, umiera około 0,5 % - czyli 25 000 osób (mało kto wpisuje grypę jako przyczynę śmierci). W poprzednim roku na Covid zmarło 30 000 osób. Nadmiarowych zgonów poza Covidem jest 40 000 osób co jest spowodowane paniką w mediach.
Ciekawym punktem do analizy jest liczba hospitalizacji w szpitalach w 2020 w pażdzierniku (wtedy pojawiły duża liczba nadmiarowych zgonów) było o 35 % mniej w stosunku do roku 2019. Generalnie w całym roku 2020 było ich mniej w stosunku do roku 2019.
marzec 34% mniej
kwiecien 63% mniej
maj 46% mniej
czerwiec25% mniej
lipiec 20% mniej
sierpien 22 % mniej
wrzesien15% mniej
Czyli cała służba zdrowia, miała mniej pacjentów do obsłużenia (mniej pracy do wykonania), a było narzekanie, że brak środków, personelu ...
Swoje zrobiły bezsensowne kwarantanny służby zdrowia. Ci ludzie, co nie zostali obsłużeni w poprzednim roku , będą mieć problemy zdrowotne w roku 2021. Dr Bodnar dokładnie wyjaśnił w Polsat News "paranoje" leczenia covid.
Nie mówie, że wirusa nie ma, ale skala i sposób walki jest bez sensu.
A co jeśli szczepionka nie zadziała za pól roku (wirus zmutuje, jak zwykły wirus grypy) ??? Cały lockdown, cały wysiłek pójdzie na marne...
W liczbie nadmiarowych przegoniliśmy Szwecje i jesteśmy na równi z Brazylią. Te kraje praktycznie nie miały restrykcji. Jeśli szczepionka nie zadziała w dłuższej perspektywie (a o tym mówi bardzo dużo lekarzy), to śmiertelność w pozostałych krajach Europy będzie podobna jak nasza, bo pozostali ludzie i tak z tym wirusem się zetkną.


konto usunięte

0

@adku
Ja bredzę dobre :)
Mam żonę lekarkę obecnie pracująca na Covid bo jej oddział został przekształcony

Wiec trochę pokory a nie pisania bzdur !!!!!

2

@wojtekjoe a jak ktoś nie chce się zarazić, ale musi chodzić do pracy, po jedzenie (poza dużymi miastami, możesz mi wierzyć, ciężko o świeże bułeczki w dostawie za gieta)., to będzie spotykał tych co " korzystają z radości życia" mając tych co się nie chcą zarazić w dupie. To kto jest zagrożeniem?

1

@Czarodziej1980 Ja mam ciotkę pielegniarkę, ale jakie to ma znaczenie? Ludzie umierali i umierać będą. Na Covid trzeba patrzeć globalnie, a nie jednostkowo. Globalnie wirus, nie okazał się taki straszny jak go malowali (marzec 2020 - w telewizji całkiem poważnie, specjaliści mówili o śmiertelności 10%).
Śmiertelność ma podobną do grypy, może jest bardziej zaraźliwy. Powikłania po grypie są również bardzo poważne (prof. Kuna, jeden z najlepszych specjalistów od chorób wewnętrznych w Polsce, twierdzi, że powikłania po grypie są poważniejsze niż po Covidzie- osobiscie słyszalem tą wypowiedź).
Brakuje mi w debatach wypowiedzi statystyków/matematyków. Generalnie obecna pandemia jest "pandemia strachu", ludzie zatracili rozsądek, logikę, a wypowiedzi tutaj ludzi tylko o tym świadczą.


2

@Eoren .p.s
zupełnie na marginesie, ale filmik na prawdę świetny.
Polecam również bardzo dobre kanały:
https://www.youtube.com/channel/UC_7PqixGIdE-jjoHKMPYpGA
https://www.youtube.com/channel/UCZgxE8WOvOmHNfMpv1otPxQ
https://www.youtube.com/channel/UCsXVk37bltHxD1rDPwtNM8Q
https://www.youtube.com/channel/UCHnyfMqiRRG1u-2MsSQLbXA
I rozrywkowo :
https://www.youtube.com/channel/UChJX37Qpc8U-xQDmm4DcGyA

konto usunięte

0

@adku
Na grypę ci toku leży w szpitalach 45 tys ludzi i zajmują miejsca innym chorym
Weź przestan pisać bzdury

0

@Czarodziej1980 Bo "toku" nie przyjmuje się tych ludzi w przychodniach i w ogóle lekarze ich nie oglądają póki nie przyjedzie karetka...
Gdyby tak samo robiono z grypą też byś miał zarąbane szpitale.

1

@adku Bingo. Nadmiarowe zgony to głównie wina nieprzeprowadzanej diagnostyki z innymi chorobami. U mnie w rodzinie wszyscy przechodzili covid bezobjawowo, albo jak zwykłą grypę. Za to zmarła jedna osoba - ledwo po 50-tce - z niezdiagnozowanym rakiem płuc. Statystycznie więc wychodzi na to, że członka mojej rodziny nie zabił covid, tylko służba zdrowia odmawiająca pomocy, dla której w tym momencie liczą się covidowcy i masowe wpisywanie covida nawet przy śmierci z innych przyczyn, byleby tylko nie wypłacać ubezpieczenia oraz nakręcać statystyki.

konto usunięte

0

@adku
Fakt ze pomoc lekarzy rodzinnych jest nie wystarczająca
Jednak Covid to nie grypa i nie przechodzi po podaniu leków przeciw wirusowych !

1

@Czarodziej1980 No tak, tylko olano temat leku Viregyt K (od kwietnia 2020 r). Szczepionka jest ważniejsza bo droższa i każdy ją weźmie.

0

@Quavosk Wszystkie te argumenty anegdotyczne mające udowodnić, że wirus jest groźny/niegroźny są bez sensu, bo sposób przejścia tej choroby to sprawa indywidualna. Jest to kolejna choroba zakaźna i nie można z tego powodu demolować życia gospodarczego czy społecznego. Kto się jej obawia niech się chroni, a kto chce żyć i zarabiać normalnie niech również ma do tego prawo.
Robienie takiej szopki z powodu choroby, na którą statystycznie nie jest jeszcze specjalnie łatwo zachorować to gruba przesada. Jedyną zaletą tej sytuacji jest to, że niektórzy ludzie dowiedzieli się, że należy myć ręce i myślę, że zwiększone standardy higieniczne w miejscach publicznych, przedsiębiorstwach itp są jedynym sensownym pomysłem w tej sytuacji, wszelkie odgórne zamykanie życia gospodarczego, społecznego czy towarzyskiego jest nieskuteczne i wręcz szkodliwe dla zdrowia, zarówno fizycznego jak i psychicznego, mieszkańców Polski.
Nadmiarowe zgony są w większości spowodowane olewaniem innych chorób przez opiekę zdrowotną, dla której liczy się tylko "wirus celebryta", depresje spowodowane utratą pracy czy ograniczeniem kontaktów z innymi ludźmi, a także ogólnym pogorszeniem kondycji, gdyż miłościwie nam panujący socjaliści uznali, że sport jest niebezpieczny dla zdrowia.
Argumenty nakazujące zamienić się z lekarzem czy pielęgniarką chociaż na jeden dzień, by się przekonać jak ciężka to choroba, są kuriozalne. Raczej jest oczywiste, że do szpitali trafiają najcięższe przypadki, więc nie jest to grupa reprezentatywna dla danej choroby. O wiele więcej osób przechodzi to zakażenie w domu, będąc w lżejszym stanie.
Nie da się również ukryć, że media i tzw "eksperci", z których część jest na liście płac koncernów farmaceutycznych lub beneficjantami grantów sponsorowanych przez te podmioty, strasznie nadmuchują tę pandemię, przez co wydaje się ona większych rozmiarów niż jest w rzeczywistości. Przypadki ludzi pod respiratorami działają na wyobraźnię, ale należy brać pod uwagę fakt, że stanowią oni bardzo małą część zakażonych.
Podsumowując, niech każdy podejmuje lub zaniecha podejmowania środków ostrożności stosownie do swojej sytuacji życiowej, stanu zdrowia czy odporności i ponosi konsekwencje swoich decyzji, nie zmuszając innych do czynienia tego samego.

1

@Quavosk jakim tępym trzeba być, żeby pomyśleć, że przesłanie tego plakatu jest takie , że jak wyrzucimy telewizory to znikną wszystkie nasze problemy. Jak widzisz nie jest to walka na argumenty Podziwiam za cierpliwość.

0

@pax A grypa to lekka choroba. Doprawdy?
Hiszpanka - epidemia grypy po I wojnie światowej - zdaje się śmiertelność jej trzykrotnie przewyższyła ofiary wojny. Ale to przecież to tylko fakt medialny (?)

0

@Rechcian zamieniam się nawet na miesiąc lub trzy a żeby mieli sporo lżej mimo że i tak mają luzy że głowa boli to proponuje 2/1 xD Górnik na oddziale wydobywczym xD

0

@Quavosk
W punkt:)

0

@Eoren
Dzięki

0

@monsterrize
"Po co jest Lockdown, skoro i tak wszyscy będziemy zarażeni, lockdown to ukryty sabotaż pod płaszczem pandemii".
Sabotaż? Czyj? Kosmitów. Firm farmaceutycznych, Żydów, Masonów.
Piszesz o kłamstwach, możesz je wymienić?
Piszesz, że wszyscy będą zarażeni. Może lockdown był/jest wprowadzony aby był czas na wyprodukowanie szczepionki i zaszczepienie jak największej liczby populacji. Skoro piszesz że i tak wszyscy będziemy zarażeni to przelicz sobie ile osób by zmarło gdybyśmy wszyscy byli zarażeni w jednym momencie. Może właśnie lockdown daje to że zachorowania są rozciągnięte w czasie i dzięki temu służby medyczne mają czas zajęcia się ludźmi.

0

@adku
Fajne te przemyślenia.
Piszesz aby nie ufać mediom i jako swoje źródło podajesz news w mediach. Ale nieważne.
Sam po swojemu analizujesz tekst który pokazałeś. W twoim tekście masz śmiertelność na grypę (ale o tym nie piszesz bo nie pasuje do wymyślonej teorii).
Śmiertelność na grypę - czyli oficjalnie zmarło 21 osób przy prawie 20mln zakażeń (w tekście masz 5mln w ostatnim pełnym sezonie i podobne szacunki co roku)
14/15 -1
15/16 -8
16/17 -12
18/19 -0
W tekście masz "Choroba ta okazuje się śmiertelną dla od 0,1%-0,5% ogółu chorych", jakoś nie dziwię się że wybrałeś górną granicę, zamiast dolnej, baaa, zamiast chociażby średniej. Więc posługując się tym samym tekstem można napisać że choroba (i powikłania pogrypowe o czym nie napisałeś) może okazać się śmiertelna dla 0,1% czyli wraz z powikłaniami 5 tysięcy. Na covid (bez niedoszacowań a na grypę doszacowaliśmy) i bez wielu powikłań na covid które dopiero następują taki wynik masz w ostatnich 10 dniach. Tu masz 365 dni i wszelkie powikłania i doszacowania a tu jedynie 10 dni bez powikłań i niedoszacowań.

"A co jeśli szczepionka nie zadziała za pól roku (wirus zmutuje, jak zwykły wirus grypy) ??? Cały lockdown, cały wysiłek pójdzie na marne..."
Lubię takie przemyślenia. Po co były poprzednie lockdowny? Po to aby dac czas, chociażby na wynalezienie szczepionki. Fajne te konstruktywne teksty - "a co jeśli", jesli szczepionka będzie tylko "czasowa" to już ją i tak już mamy, więc za pół roku może być kolejne akcja szczepień i po sprawie, albo czas na odkrycie nowej, co jesli będzie lekarstwo na Covid za chorobą to lockdawn nie pójdzie na marne. Starasz się wszystko interpretować pod swoją tezę.

"Śmiertelność ma podobną do grypy, może jest bardziej zaraźliwy".
Chyba Ci wykazałem na podstawie podanego przez Ciebie artykułu jakie bzdury piszesz.
" No tak, tylko olano temat leku Viregyt K (od kwietnia 2020 r)".
Coś więcej o skuteczności, badaniach klinicznych itd.?

0

@Patointeligent
"Nie da się również ukryć, że media i tzw "eksperci", z których część jest na liście płac koncernów farmaceutycznych lub beneficjantami grantów sponsorowanych przez te podmioty, strasznie nadmuchują tę pandemię, przez co wydaje się ona większych rozmiarów niż jest w rzeczywistości. Przypadki ludzi pod respiratorami działają na wyobraźnię, ale należy brać pod uwagę fakt, że stanowią oni bardzo małą część zakażonych".
Oprócz tych teorii spiskowych, możesz napisać ile osób było w stanie ciężkim pod respiratorem, skoro to bardzo mała część zakażonych.
"Robienie takiej szopki z powodu choroby, na którą statystycznie nie jest jeszcze specjalnie łatwo zachorować to gruba przesada".
Możesz podać jakieś badania do tego stwierdzenia?

"Kto się jej obawia niech się chroni, a kto chce żyć i zarabiać normalnie niech również ma do tego prawo".
Rozumiem, że Ci co się chronią nie chcą żyć?

0

@pik
Fajny przykład choroby sprzed ponad wieku, gdy była bieda, okres wojenny i powojenny, fatalne warunki sanitarne i fatalna opieka zdrowotna. Zawsze mogłeś napisać jak groźna jest obecnie dżuma powołując się na śmierć ponad 300 mln ludzi 650 lat temu.

0

@pax
U ciebie również fajne przemyślenia. Cytuje tekst z linka:
"Na grypę choruje co roku około 20-30% populacji dzieci oraz 5-10% wszystkich dorosłych. Choroba ta okazuje się śmiertelną dla od 0,1%-0,5% ogółu chorych, ale w przypadku seniorów wskaźnik ten wynosi 1%. Jeśli dodamy, iż w zeszłym roku na grypę zachorowało około 5 milionów Polaków, to te, zdawało się niewielkie, dane procentowe, zmienią się w poważne liczby. W całej populacji powikłania zdarzają się u 1-5% chorujących na grypę, częściej u osób z grup ryzyka."
Czyli śmiertelność wynosi 0,1-0,5 %, dla starszych 1%, powikłania dla 1-5% (część ludzi z powikłaniami umiera) Nikt nie liczy- kto umiera z powodu powikłań!
(Tak na marginiesie poczytaj wywiad z Łukaszem Kaczmarkiem - siatkarzem, który po przebytej grypie mógł zakończyć karierę)
Ale można to wyliczyć. Są dane statystyczne śmiertelności z poszczególnych krajów z podziałem na tygodnie. I co zauważymy na podstawie tych danych ?
Oczywiście, że śmiertelność wzrasta na przełomie roku, i to znacznie ...
Ciekawe dlaczego ? Chyba nie z powodu wypadków. W zasadzie od 46 tygodnia do 15 tygodnia (następnego roku) notuje się wzrost śmiertelności, praktycznie w każdym kraju europejskim.
Przesyłam link, z grafiką
https://iv.pl/image/wykaz-smiertelnosci.GtlevSe
Wykres wygenerowany ze strany euromo (obejmuje on klikanaście krajów chyba 25 krajów)
Można obliczyć całkę w stosunku do wartości średniej i obliczyć podwyższoną śmiertelność. Na pewno, wpływ ma na to wypadki i choroby z powodu wyziebienia, ale główny to oczywiście wirusy grypy...
Podwyższona śmiertelności jest na pewno wyższa niż te 0,1-0,5 %...
Tygodnie z najwyższymi wartościami notują wyższą smiertelnośc od wartości średniej o 18 % (czyli około 10tys ludzi). Więc nie gadaj bzdur, że wirus jest lekki i nie wpływa w stopniu znacznym na śmiertelność. Gdybyśmy walczyli z nim jak z Covidem, oczywiście byłby ogromnym problemem (zamknięta gospodarki i nie przyjmowanie chorych w przychodniach)
Twój tekst:
"Lubię takie przemyślenia. Po co były poprzednie lockdowny? Po to aby dac czas, chociażby na wynalezienie szczepionki. Fajne te konstruktywne teksty - "a co jeśli", jesli szczepionka będzie tylko "czasowa" to już ją i tak już mamy, więc za pół roku może być kolejne akcja szczepień i po sprawie, albo czas na odkrycie nowej, co jesli będzie lekarstwo na Covid za chorobą to lockdawn nie pójdzie na marne. Starasz się wszystko interpretować pod swoją tezę."

To są zwykłe analizy, a nie przemyślenia. Postaram się prościej wyjaśnić...
- Jeśli w poprzednim roku (2020) nadmiarowe zgony przewyższyły zgony Covidowe- to o czym to świadczy?
- Jeśli wykonano o kilkadziesiąt mniej procent zabiegów w roku 2020 w stosunku do roku 2019 to jak nadmiarowe zgony "niecovidowe" bedą wyglądać w 2021 ?
- Jak wpłynie styl życia 100% populacji do przyszłych nadmiarowych zgonów?
- Dlaczego Szwecja nie ma 3 fali wirusa ???
- Dlaczego twierdzenie, że zarażenie wcześniej w 2020 (gdyby nie było lockdownu), jest gorsze? Mutacja Brazyliska, czy Brytyjska powoduje cięższe powikłanie, gdyby ludzie nabyli odporność wcześniej, liczba zgonow byłaby pewnie mniejsza
- Dlaczego zabieranie ludziom możliwości zarabiania pieniędzy ma wpłynąć na poprawienie długości życia, skoro za wizyty prywatne trzeba płacić, bo publiczna praktycznie teraz nie działa
- Dlaczego kraje bogatsze mają dłuższą długość życia? To jak lockdown wpłynie na naszą zasobność w przyszłości? Jak stracisz robotę- będzie liczył tylko na Państwo ?
- Jeśli szczepionka przestanie być skuteczna, ile będzie trwało wynalezienie nowej (nie ponowne szczepienie)?
- Dlaczego szczepionki na grypę przestają być skuteczne?

"Chyba Ci wykazałem na podstawie podanego przez Ciebie artykułu jakie bzdury piszesz."

Chyba ci również wykazałem, że bzdury piszesz.


" No tak, tylko olano temat leku Viregyt K (od kwietnia 2020 r)".

Coś więcej o skuteczności, badaniach klinicznych itd.?

Tak samo, jak z lekiem ''chlorochina'', który był podawany bez badań klinicznych pacjentom.
Podsekretarz w ministerstwie zdrowia:
"To jest lek, który jest obecny na rynku dość długo i znane są dobrze jego działania uboczne. Wiele milionów ludzi skorzystało już z niego. Ma on dodatkowe zastosowanie do terapii COVID-19 w Polsce"

Oczywiście Viregyt K nie jest znany i nie są znane skutki uboczne (oczywiście to sarkazm). W ciaąu roku w sprawie Viregyt K nie zrobiona oczywiście nic.

0

@pax "Fajny przykład choroby sprzed ponad wieku, gdy była bieda, okres wojenny i powojenny, fatalne warunki sanitarne i fatalna opieka zdrowotna. Zawsze mogłeś napisać jak groźna jest obecnie dżuma powołując się na śmierć ponad 300 mln ludzi 650 lat temu."
Tylko dzięki lockdownowi zbliżamy się do okresu sprzed ponad wieku:
Fatalna opieka zdrowotna- spróbuj teraz się umówić do lekarza albo zadzwonić po karetkę.
Bieda- minus 3% PKB w poprzednim roku. Następny rok będzie podobny. W Europie jest jeszcze gorzej, Skutki długoterminowe będą kiepskie. Wzrost bezrobocia- większa przestępczość...

0

@pax "Oprócz tych teorii spiskowych, możesz napisać ile osób było w stanie ciężkim pod respiratorem, skoro to bardzo mała część zakażonych."
Żadne teorie spiskowe tylko fakty:
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/jgh.14936?af=R
https://www.salon24.pl/u/zefirek/1100555,jest-afera-prof-simon-w-finansowym-uscisku-pfizera
Medialnie lekarze tyle razy zmieniali zdanie odnośnie epidemii, sposobu walki z nim, odnośnie noszenia masek itd. Mógłbym podać kilkanaście linków na ten temat. Nie dziw się, że ludzie nie widzą w tym logiki i doszukują się "teorii spiskowych".
To ja zadam tobie pytanie, ile osób chorych na Covid wymaga respiratora (ile procent chorych) i ile tych osób umiera (tych co są podłączone do respiratora)?




1

@pax "Rozumiem, że Ci co się chronią nie chcą żyć?"
To jak myślisz co łatwiej jest zrobić:
- wyizolować wszystkich
- wyizolować tylko tych co się boją i/lub są zagrożeni.
Dokładnie o tej drugiej metodzie mówił matematyk Krzysztof Szczawiński, tylko oczywiście żyjemy w demokracji, a demokracja to emocje, strach, a zero logiki.

0

@pax
Widziałeś ludzi umierających strikte na covida ?
Prowadziłeś statystyki i badania nad tym wirusem ?
Analizowałeś go pod aspektem przenoszenia go drogą kropelkową ?

Czy wypowiadasz się po prostu tyle ile wiesz z głównych mediów, ; telewizja, wiadomości, radio, gazeta ?

Gadasz jak potłuczony PiSowiec, bez urazy. Robisz panikę, chcesz pozamykać cał kraj na 4 spusty, takich ludzi z takim tokiem myślenia właśnie powinno się zamykać i nie wypuszczać, jesteście niezbezpieczni dla kraju.

Mniej wiadomości, więcej logiczne myślenia a będzie dobrze ;)

0

@pax ""Po co jest Lockdown, skoro i tak wszyscy będziemy zarażeni, lockdown to ukryty sabotaż pod płaszczem pandemii".Sabotaż? Czyj? Kosmitów. Firm farmaceutycznych, Żydów, Masonów.Piszesz o kłamstwach, możesz je wymienić?"

Sabotaż (z fr. sabotage) – umyślne niewypełnienie albo wypełnianie wadliwie swoich obowiązków w zamiarze wywołania dezorganizacji, strat i szkód. Sabotaż ma na celu uniemożliwienie lub utrudnienie prawidłowego funkcjonowania zakładów albo urządzeń lub instytucji o poważnym znaczeniu dla działania państwa.


Kraj zamknięty, większość nie działa normalnie, hotele zamknięte, szkoły zamknięte.

Sabotaż oczywiście- w telewizji, radio, na portalach internetowych w kółko ci sami eksperci: Simon, Gut, Sutkowski, Grzesiowski
Lekarze co mają inne zdanie: Martyka, Basiukiewicz, Bodnar czy Rutkowski wyśmiewani i zastraszani...

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-04-08/lockdown-zabija-lekarze-wezwani-na-przesluchanie/

Czyj sabotaż ? Oczywiście rządzących, a dlaczego ? Bo boją się "rzetelnych mediów" typu GW i TVN, że zrobią z rządzących morderców.

0

@adku
Dużo napisane ale mało konkretów, wymyślasz rzeczy do z gór założonej tezy.
A więc zaczynamy:
"Czyli śmiertelność wynosi 0,1-0,5 %, dla starszych 1%, powikłania dla 1-5% (część ludzi z powikłaniami umiera) Nikt nie liczy- kto umiera z powodu powikłań!"
Opieramy się na faktach. W ostatnich 5 latach w Polsce zmarło z powodu grypy około 500 osób. Według twojego źródła 21 osób w ciągu 4 latach a w ostatnim ponad 100. Czyli mamy z 150 osób. Oficjalna dane mówią o około 500 zgonach z powodu grypy w tym okresie, tutaj mamy 50 tysięcy w ciągu roku. Czyli 100 razy więcej. To są oficjalne dane.
Potem bez podawania przyczyny czy nawet podajesz kilka bez konkretnych danych, że zwiększona śmiertelność na przełomie lat jest z powodu grypy (ale i innych chorób). Ile i co, nie podajesz, ale wysuwasz wnioski.
Podałeś liczbę 25 tysięcy gdy śmiertelność wynosi od 0,1 do 0,5. Więc wziąłeś skrajną wartość aby lepiej wyglądało, przy 5 tysiąca już tak nie wygląda a też mieści się w "widełkach".

Nie podałeś ani jednej danej aby powtierdzić to nad czym się rozpisujesz, jedynie to że można szacować że prawdopodobnie zgony na grypę są niedoszacowane, hahaha.

Nikt nie liczy- kto umiera z powodu powikłań!"
Czytaj co wysyłasz bo sam strzelasz sobie w stopę, ten artykuł co wysłałeś odnosi się do i tu cytat: "Najgorzej jednak prezentują się statystyki dotyczące zgonów z powodu grypy i jej powikłań". I prawie cały jest poświęcony niedoszacowaniu śmiertelności głównie w wyniku powikłań. Mogę się zgodzić z tym że liczone są zgony w wyniku grypy i jak dane pokazują są one obecnie o 100 razy niższe od danych o Covidzie. Takie są fakty. To co chcesz pokazać że nie liczone są powikłania pogrypowe i klasyfikowane jako już inne choroby (np. zapalenie mięśnia sercowego) i tu właśnie w artykule autor stara się doszacować mniej-więcej, bez konkretnych danych.
"Tylko dzięki lockdownowi zbliżamy się do okresu sprzed ponad wieku".
Jakieś argumenty za tym że lockdwn jest tu winny? Czy tylko tak luźno coś napisane bo zgodne z twoją teorią?

"To są zwykłe analizy, a nie przemyślenia".
To są bzdury, które delikatnie można nazwać przemyśleniami, gdyby to były analizy to przedstawiłbyś konkretne dane i moglibyśmy wtedy analizować, np. śmiertelność na grypę a tak konkretnie to mamy jedynie oficjalne statystyki które wskazują 100 krotnie mniejszą śmiertelnośc od Covidu.

" Postaram się prościej wyjaśnić..."
Widzę , że chcesz wszystkie upchać w jedno, ok, postaram się jakoś odpowiedzieć.
"ad1 - Jeśli w poprzednim roku (2020) nadmiarowe zgony przewyższyły zgony Covidowe- to o czym to świadczy?"
Może to świadczyć o złym zarządzaniu służbą zdrowia, błędami w planowaniu strategii wobec covidu itd. Nie świadczy to o mniejszym zagrożeniu covidu wobec grypy ani nie niepotrzebnym wprowadzeniu lockdownu. To inny temat.
- ad.2 "Jeśli wykonano o kilkadziesiąt mniej procent zabiegów w roku 2020 w stosunku do roku 2019 to jak nadmiarowe zgony "niecovidowe" bedą wyglądać w 2021 ?"
Taka sama odpowiedź jak ad.2
Ad.3 - "Jak wpłynie styl życia 100% populacji do przyszłych nadmiarowych zgonów?"
Nie za bardzo rozumiem pytanie, rozumiem że pytasz o styl życia, nie było jeszcze przeprowadzonych badań na temat pocovidowego stylu życia, ale nie ma to pytanie związku z lockdownem
"-Ad.4 Dlaczego Szwecja nie ma 3 fali wirusa ???"
https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-europie,koronawirus--szwecja-ma-najwyzszy-wskaznik-zachorowan-w-europie-zachodniej,artykul,33754083.html
Zacznij sprawdzac co piszesz bo potem znowu wychodzi że piszesz bzdury.
"Ad.5 Dlaczego twierdzenie, że zarażenie wcześniej w 2020 (gdyby nie było lockdownu), jest gorsze? Mutacja Brazyliska, czy Brytyjska powoduje cięższe powikłanie, gdyby ludzie nabyli odporność wcześniej, liczba zgonow byłaby pewnie mniejsza"
Nie rozumiem pytania i nie wchodzimy tutaj w kwestie mutacji, bo jak widzę próbujesz coś udowodnić ale nie ma to zbytniego składu. Co chcesz tu napisać ?
Ad.6 "Dlaczego zabieranie ludziom możliwości zarabiania pieniędzy ma wpłynąć na poprawienie długości życia, skoro za wizyty prywatne trzeba płacić, bo publiczna praktycznie teraz nie działa".
Lockdown bo o tym rozmawiamy ma zatrzymac emisję wirusa przez zmniejszenie kontaktu między ludźmi, wirus przenosi się drogą kropelkową, więc jak ograniczysz kontakty z innymi ludźmi ograniczasz możliwość zakażenia. Proste i logiczne. Nikt nie wie jak przejdzie Covid.Co do służby zdrowia patzr odp. ad.1, nie ma to związku bezposrednio z lockdownem
Ad.7- "Dlaczego kraje bogatsze mają dłuższą długość życia? To jak lockdown wpłynie na naszą zasobność w przyszłości? Jak stracisz robotę- będzie liczył tylko na Państwo?"
Jak mówię, miotasz się strasznie, dłuższa długość życia zależy od wielu czynników, odżywiania, poziomu służby zdrowia, zanieczyszczeń, stylu życia itd. Szwecja ma najlepszą służbę zdrowia w Europie i w 2020r. było prawie 10% nadmiarowych zgonów. Podchodzisz do Covidu z tezą i starasz się wszystko do tej tezy dopasowac.
ad.8 Jeśli szczepionka przestanie być skuteczna, ile będzie trwało wynalezienie nowej (nie ponowne szczepienie)?

Teraz rozmowa o szczepionkach. Nie wiemy czy obecne będą nie skuteczne w przyszłości a Ty pytasz o coś teoretycznego. Skoro jest technologia, sa metody i wiadomo jak zrobić szczepionkę na covid nawet na przyszłe mutacje szybko zostanie wynaleziona. Tak jak z grypą, co roku sa jakies nowe szczepy i co roku są szczepionki, bo wiadomo już jak się tworzy szczepionki.
- Dlaczego szczepionki na grypę przestają być skuteczne?
A przestają? Możesz wskazać dane?

0

@monsterrize
Jakieś argumenty czy tylko wyzwiska?
Widziałeś ludzi umierających strikte na covida ?
Tak widziałem. W mojej rodzinie zmarła osoba bez chorób współistniejących.
Prowadziłeś statystyki i badania nad tym wirusem ?

Analizowałeś go pod aspektem przenoszenia go drogą kropelkową ?
To, że nie jestem wirusologiem ma oznaczać że nie ma koronawirusa i nie przenosi się drogą kropelkową, nie jestem też onkologiem więc nowotworó tez nie ma?
Czy wypowiadasz się po prostu tyle ile wiesz z głównych mediów, ; telewizja, wiadomości, radio, gazeta ?

Czytałęm wiele artykułów naukowych, a co Ty czytałeś?
"Gadasz jak potłuczony PiSowiec, bez urazy. Robisz panikę, chcesz pozamykać cał kraj na 4 spusty, takich ludzi z takim tokiem myślenia właśnie powinno się zamykać i nie wypuszczać, jesteście niezbezpieczni dla kraju".

Jak rozumiem jak się nie ma argumentów to zaczynają się wyzwiska.


Mniej wiadomości, więcej logiczne myślenia a będzie dobrze ;)
Pewnie jesteś zwolennikiem Konfederacji. Mylę się ;)

0

@adku
Ty
"Przypadki ludzi pod respiratorami działają na wyobraźnię, ale należy brać pod uwagę fakt, że stanowią oni bardzo małą część zakażonych".
Ja
"możesz napisać ile osób było w stanie ciężkim pod respiratorem, skoro to bardzo mała część zakażonych."
Ty
" To ja zadam tobie pytanie, ile osób chorych na Covid wymaga respiratora (ile procent chorych) i ile tych osób umiera (tych co są podłączone do respiratora)??"

Napisałeś coś co warto byłoby sprawdzić bo do swojej teorii nie przytoczyłeś danych, więc napisałem sprawdzam, a TY odpisałeś sam sobie sprawdź. I taka rozmowa. Śmiesznie i strasznie :))

0

@pax To nie są żadne teorie spiskowe - przecież te listy beneficjentów grantów nie są tajemnicą. Właśnie o to pewnym ludziom chodzi, by każde wątpliwości co do ich dobrych intencji nazywać "teoriami spiskowymi", by nikt za bardzo nie drążył tematu i dał im w spokoju zarabiać na pandemii.
Co do liczby osób pod respiratorami, nie liczby bezwzględne są tu ważne, lecz jaka część osób pozytywnym wynikiem trafia do szpitali, a jaka pod respirator. Przecież, gdy zakażenia były na poziomie ponad 20 tysięcy to zajętość miejsc zwiększała się o zaledwie 1000-2000, więc chyba więcej wyjaśnień nie potrzebujesz. Chyba, że potrzebujesz wrócić do szkoły celem przypomnienia sobie ułamków, by zrozumieć o co tu chodzi =D
No i na kolejne Twoje pytanie znowu mogę odpowiedzieć: procenty! Ile, w stosunku do całkowitej liczby żyjących w kraju, osób zachorowało, a ile jeszcze nie odczuło, że było chore lub nie zapadło na tę chorobę?
Twoje ostatnie pytanie jest kuriozalne. Nikt nie zabrania nikomu się chronić.

0

@Patointeligent
" do liczby osób pod respiratorami, nie liczby bezwzględne są tu ważne".
Najlepiej powiedzieć że coś nie jest ważne, bo nie pasuje do teorii. A właśnie to jest najważniejsze, ile osób będących w stanie będącym ciężkim udało się uratować dzięki specjalnym procedurom, respiratorom itd.
Dodaj to do liczby zmarłych, jako osoby które były bliskie śmierci ale udało się je uratować i będziesz wiedział czy wirus jest groźny.
"No i na kolejne Twoje pytanie znowu mogę odpowiedzieć: procenty! Ile, w stosunku do całkowitej liczby żyjących w kraju, osób zachorowało, a ile jeszcze nie odczuło, że było chore lub nie zapadło na tę chorobę?"
Masz takie dokładne dane? Ja mam oficjalne które znając życie nie przyjmiesz.
Ponad 2,5 miliona zakażeń i ponad 57 tysięcy zgonów. Inne dane to szacunki, pewnie było więcej zachorowań i zgonów, ale nie jest to do sprawdzenia.

0

@pax
To powiedz mi jaką informację niesie np liczba 50 tysięcy zabitych bez odniesienia do konkretnej liczby osób?
50 tysięcy w skali np województwa to dużo, w skali kraju trochę mniej, w skali Europy jeszcze mniej, a w skali świata to kropla w morzu. Dlatego ważne jest jaki % ogólnej liczby zakażonych stanowią ciężkie przypadki, a nie ich liczba bezwzględna, sama liczba bezwzględna, jak udowodniłem, niewiele mówi. Liczba kilkaset zrobi wrażenie w mediach, ale właśnie należy analizować informację o jak dużym prawdopodobieństwie niesie ta liczba, a nie jak dziecko podniecać się "o! ale dużo! więcej niż 100, a ja umiem liczyć tylko do 100" :D
Nie ma dowodów, że te "specjalne procedury" są skuteczne. Lockdown, maseczki? Przecież mamy porównanie z krajami, które lockdownu nie wprowadziły, nie wprowadziły bzdurnego obowiązku noszenia maseczek nawet na dworze i Polska ma większą lub podobną liczbę zakażeń i zgonów co te kraje, proporcjonalnie do liczby mieszkańców. Z tego wynika, że te obostrzenia są nieskuteczne.
I dlaczego te liczby, 2,5 mln i 57 tys., robią na Tobie wrażenie? Bo jesteś matematycznym ignorantem i nie znasz procentów? Przecież 2,5 mln zakażonych to mniej niż 10 procent ogólnej liczby chorych. Poza tym, "zakażenie" oznacza jedynie pozytywny wynik testu na covid, większość z tych osób nawet tego nie odczuła lub przeszła lekko. Z kolei 57 tysięcy w stosunku do ogólnej liczby mieszkańców (38 mln) oznacza, że prawdopodobieństwo śmierci na skutek zakażenia covid-19 wynosi 0,15%. No naprawdę, największe zagrożenie ze wszystkich możliwych.
Czy szansa zgonu w wysokości 0,15% upoważnia do demolowania życia w całym kraju?! Stosując tę logikę zakażmy ruchu samochodowego, pracy (w końcu wypadki tam też się zdarzają, możliwe, że śmiertelnym ulega więcej niż 0,15% pracowników), wychodzenia z domu czy uprawiania sportu, także gdy nie ma epidemii, bo można sobie zrobić krzywdę.

0

@Patointeligent
Uwielbiam manipulację i to nawet bez jakiejkolwiek logiki. Jest taki przedmiot, radzę się zaznajomić zarówno na studiach matematycznych jak i prawniczych.
"50 tysięcy w skali np województwa to dużo, w skali kraju trochę mniej, w skali Europy jeszcze mniej, a w skali świata to kropla w morzu".
Rozmawiamy o Polsce a TY odnosisz to to całego świata. Logika. Mam ubaw , przyznam. W 2019r zmarło w Polsce 418 tysięcy osób, w 2020 485 tysięcy. Czyli jak łatwo policzyć śmierć z powodu Covidu to około 11-12% wszystkich przyczyn zgonów w Polsce. Mało? Jest to kwestia zaraźliwa i dlatego możliwa do wyeliminowania, wypadkiem komunikacyjnym czy nowotworem czy zawałem serca się nie zarazisz. Wiem, wiem, to wymaga myślenia.
"Przecież 2,5 mln zakażonych to mniej niż 10 procent ogólnej liczby chorych".
Możesz podać konkretne dane wskazujące że w Polsce ponad 25 milionów było/jest chorych na Covid, przecież posługujesz się liczbami bo chyba nie jesteś matematycznym ignorantem. Czy zebrałeś dane o wszystkich chorobach w Polsce i na tej podstawie piszesz że Covid to 10% wszystkich chorych. Też bym prosił o dane.
"Z kolei 57 tysięcy w stosunku do ogólnej liczby mieszkańców (38 mln) oznacza, że prawdopodobieństwo śmierci na skutek zakażenia covid-19 wynosi 0,15%".
Wiesz po co są obostrzenia? Po to aby nie wszyscy się zarazili albo przynajmniej nie zarazili się w tym samym czasie bo służba zdrowia która i tak jest niewydolna byłaby bezradna. Powiedz mi dlaczego dzielisz liczbę mieszkańców przez liczbę zgonów a nie liczbę zakażeń przez liczbę zgonów. To byłyby jedyne konkretne dane na potwierdzenie jak choroba jest groźna. Mógłbyś zrobić tak jak zrobiłeś gdyby wszyscy byliby zakażeni, a tak zrobiłeś błąd metodologiczny. Zdarza się. Przy okazji potwierdziłeś skuteczność obostrzeń. Skoro jest 2,53miliona przypadków i śmierć poniosło 57 tysięcy to śmiertelność w wyniku Covid jest na poziomie 2,25%. Teraz gdybyś rozciągnął to na cała populację czyli 38 milionów to zmarłoby 850 tysięcy osób. Dlatego są maseczki, obostrzenia, zakazy, szczepionki aby do tego nie doszło. Czy 850 tysięcy Polaków to dla Ciebie mało, no może jak porównasz w skali ludzi na świecie to dla Ciebie liczba nie powala.
"Stosując tę logikę zakażmy ruchu samochodowego, pracy (w końcu wypadki tam też się zdarzają, możliwe, że śmiertelnym ulega więcej niż 0,15% pracowników), wychodzenia z domu czy uprawiania sportu, także gdy nie ma epidemii, bo można sobie zrobić krzywdę".
Wypadek jest losowy i jak mówiłem nie można się z nim zarazić. To logika, której brakuje w twoich wywodach. Jednak fajnie, że wspomniałeś o wypadku bo pokażę Ci pewien schemat. Jadąc autem może zdarzyć się wypadek, więc co robisz aby w nim nie zginąć - zakładasz pasy, masz poduszkę powietrzną, auto z systemami bezpieczeństwa, władza wprowadza obostrzenia (limity prędkości, obowiązkowe przeglądy) - to oczywiście nie spowoduje że na 100% nie zginiesz, ale daje dużo większa szansę przeżycia gdy do niego dojdzie. Tak jest z Covidem, nie jest tak że obostrzenia, maseczki czy dystans zadziała na 100% ale masz dużo większa szansę się nie zarazić, bo jak się zarazisz to masz 2,25% szansy na śmierć.
"Przecież mamy porównanie z krajami, które lockdownu nie wprowadziły, nie wprowadziły bzdurnego obowiązku noszenia maseczek nawet na dworze i Polska ma większą lub podobną liczbę zakażeń i zgonów co te kraje, proporcjonalnie do liczby mieszkańców. Z tego wynika, że te obostrzenia są nieskuteczne".
Mamy porównanie z np. Izraelem w którym lockdown, obostrzenia, maseczki dały rezultat. Powiedz o których państwach bez obostrzeń mówisz? Chyba nie o Szwecji wczoraj 7,7 tysiąca zakażeń, Brazylia 93 tysiące zakażeń.
W tym wszystkim co piszesz brakuje prostej logiki, skoro sa ograniczone spotkania, nie masz się jak zarazić, skoro nie ma imprez masowych, miejsc kumulowania się populacji nie masz się jak zarazić, skoro nosisz maseczkę to jesli krótko z kims rozmawiasz i on ma maseczkę to masz mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia. Jeśli Ty masz maseczkę i ja mam maseczkę i wiadomo że wirus przenosi się drogą kropelkową to spróbuj napluć mi na twarz i zobaczymy kiedy jest większe prawdopodobieństwo zakażeniem gdy oboje mamy maseczki czy gdy żaden z nas jej nie ma. To jest logika.

0

@Patointeligent
Jeszcze raz pokażę twoje błędy metodologiczne i brak logiki.
Do końca marca 2019r. łącznie z powodu Covidu zmarło w Polsce 31 osób. Wtedy robiąc takie zestawienie jak Ty zrobiłeś można byłoby napisać, że nie jest to groźny wirus bo na 38 milionów Polaków zmarło tylko 31. Więc co to za wirus gdy umieralność na niego wynosi 0,00089 % więc co to za wirus. Rzeczywistość w przeciągu roku zweryfikowała takie założenia i próby rozciągania błędnych założeń. Do momentu jak nie będziesz miał danych o zakażeniu 38 milionów to nie możesz ich liczyć w ten sposób, lub co najwyżej możesz doliczać do potencjalnie zarażonych w przyszłości i wtedy szacować śmiertelność.

1

@AxelF A dziękuję serdecznie! :) UNB to subskrybuję od dawna, jestem wiernym widzem ;)

0

@pax Niestety jesteś żywym dowodem na to, że nie z każdym da się dyskutować na poziomie. Ze względu na swoje ograniczenia intelektualne nie rozumiesz moich argumentów i wydaje Ci się, że błyskotliwie je zbijasz, a rzeczywistość jest dla Ciebie o wiele smutniejsza. Mógłbym Twoje argumenty skwitować krótkim "xD", bo tak naprawdę tyle są warte, ale jeszcze się pomęczę i spróbuję Ci wyjaśnić błędy Twojego rozumowania.
Po pierwsze, widać, że Ty omijałeś zarówno lekcje matematyki jak i logiki, może ogólnie nawet szkołę omijałeś. Znaczenie tych przykładowych 50 tysięcy pokazane w różnej skali miało na celu pokazanie Ci, że właśnie skala ma znaczenie, a sama liczba bezwzględna mówi niewiele. Ty ewidentnie tego nie zrozumiałeś, skoro odkrywczo piszesz, że rozmawiamy o Polsce.
To w jaki sposób dane zagrożenie czyha na ludzi nie ma żadnego znaczenia. Kwestia czy warto ograniczać innym wolność, demolować życie w kraju z powodu tego zagrożenia. Nie ma żadnej różnicy czy rozmawiamy o chorobie zakaźnej czy o wypadkach - chodzi o to czy dla wyeliminowania bądź zmniejszenia zagrożenia, którego wystąpienie jest bardzo niskie, warto niszczyć życie całego społeczeństwa. Gdyby wprowadzić lockdown na drogach to przecież również spadłaby liczba wypadków, rannych i zabitych, mimo że zagrożenie jest przenoszone w inny sposób. Biorąc pod uwagę inne straty, oczywiście efekty tego lockdownu "drogowego " byłyby opłakane. Tak samo jest z lockdownem związanym z covidem. Jakie ma znaczenie czy mała szansa wystąpienia zagrożenia dotyczy choroby zakaźnej czy czego innego? Czy jeśli w okolicy grasowaliby snajperzy i szansa bycia zastrzelonym byłaby na poziomie 10%, a szansa zgonu z powody covid nawet na poziomie założonym przez Ciebie, czyli 2,25% to nadal bardziej bałbyś się covida, bo nim się można zarazić, a ołowianą kulą nie?

Dlaczego moja wolność ma być ograniczana przez nieudolność polityków? To nie moja wina, że tzw służba zdrowia jest niewydolna. Ponadto, skupiono się na jednym zagrożeniu, olewając inne choroby, co jest skandalem i za to powinny posypać się głowy.
Próba rozciągnięcia liczby zakażonych i zmarłych na całą populację jest idiotyczna. Część społeczeństwa ma wysoką odporność i nie jest podatna na tę chorobę (znajomy lekarz stwierdził wręcz, że mniejszość na poziomie 15-20% jest podatna), a po drugie wirus musiałby dostać dużo więcej czasu, by można było sprawdzić czy zarazi w sposób liniowy, tak jak to przedstawiłeś. O wiele szybciej by wygasł lub po prostu zaczął zarażać z powrotem tych samych ludzi, którzy są podatni. No właśnie, czy 2,25% szansy na śmierć (już pomijając, że jest to efekt Twojego "przedłużenia" epidemii w sposób liniowy) jest argumentem, by niszczyć życie w każdym jego aspekcie?! Strach wychodzić z domu i robić cokolwiek, także w czasach przed pandemią.

To teraz w odniesieniu do Twoich rewelacji na temat Szwecji. Zgodnie z danymi wyświetlanymi w Google, liczba zakażeń w tym kraju od początku epidemii: 857 tysięcy, liczba ludności: 10 mln, czyli zaraziło się około 8,6% ludności.
Brazylia, zakażenia: 13,4 mln, ludność: 210 mln, czyli zarażeni stanowią około 6,4%. To wszystko bez lockdownów.
Polska, zakażenia: 2,53 mln, ludność: 38 mln, zarażeni to około 6,6% całości.
Teraz widzisz? Polska ponosząca koszty lockdownu i dewastacji życia społecznego, towarzyskiego czy rodzinnego ma proporcjonalnie więcej zakażeń niż Brazylia, która tych kosztów nie poniosła i trochę mniej niż Szwecja, która również nie szkodziła sobie lockdownem. Pewnie jako matematyczny ignorant napiszesz, że przecież w Brazylii zmarło więcej ludzi ogółem, bo liczby bezwzględne najważniejsze, a tymi procentami to pomijam niewygodne dla mojej argumentacji fakty =D

Twoje pisanie o logice to tak samo, jakby prostytutka pisała o cnocie.
Jeszcze ta wiara w skuteczność maseczek. Przecież ten wirus jest na tyle małych rozmiarów, że to dla niego żadna bariera, więc wpływ przymusu maseczkowego na liczbę zakażeń jest pomijalnie mały. Zamiast tego zmusza się ludzi do samopodduszania. Przeprowadzano badania, z których wynika, że przez to pod maseczką gromadzi się znaczna ilość dwutlenku węgla, co prowadzi także do obniżenia możliwości intelektualnych. Twoje wypowiedzi pozwalają mi domniemywać, że nosisz maseczkę cały czas i nawet w niej śpisz.

0

@Patointeligent
"Niestety jesteś żywym dowodem na to, że nie z każdym da się dyskutować na poziomie. Ze względu na swoje ograniczenia intelektualne nie rozumiesz moich argumentów i wydaje Ci się, że błyskotliwie je zbijasz, a rzeczywistość jest dla Ciebie o wiele smutniejsza. Mógłbym Twoje argumenty skwitować krótkim "xD", bo tak naprawdę tyle są warte, ale jeszcze się pomęczę i spróbuję Ci wyjaśnić błędy Twojego rozumowania".
Zero argumentacji. Tekst dla podbudowania własnego ego.
"Mógłbym Twoje argumenty skwitować krótkim "xD"
Typowa gimbaza. Zero merytoryczności, ale XD musi być, napisz LOL jeszcze i wiadomo z kim mam do czynienia.
"Po pierwsze, widać, że Ty omijałeś zarówno lekcje matematyki jak i logiki, może ogólnie nawet szkołę omijałeś. Znaczenie tych przykładowych 50 tysięcy pokazane w różnej skali miało na celu pokazanie Ci, że właśnie skala ma znaczenie, a sama liczba bezwzględna mówi niewiele. Ty ewidentnie tego nie zrozumiałeś, skoro odkrywczo piszesz, że rozmawiamy o Polsce".
Jest postęp, już wiesz że rozmawiamy o Polsce, jednak lekcji z zrozumienia prostego tekstu nie idą na marne.
"To w jaki sposób dane zagrożenie czyha na ludzi nie ma żadnego znaczenia. Kwestia czy warto ograniczać innym wolność, demolować życie w kraju z powodu tego zagrożenia. Nie ma żadnej różnicy czy rozmawiamy o chorobie zakaźnej czy o wypadkach - chodzi o to czy dla wyeliminowania bądź zmniejszenia zagrożenia, którego wystąpienie jest bardzo niskie, warto niszczyć życie całego społeczeństwa".
Jak mówię podstawowe braki z logicznego myślenia. W jaki sposób dochodzi do powstania niebezpieczeństwa to jest podstawa (bo wszystkie zakazy są robione właśnie aby do niego nie doszło), Ty udajesz ze choroba zakaźna i wypadek samochodowy to to samo bo pasuje do twojej niezbyt mądrej teorii. To napiszę Ci prosto, wiem że i tak nie zrozumiesz, idąc nawet w twój przykłąd który nie ma bezpośredniego przełożenia. Jeśli masz samochód który nie ma przeglądu i potencjalnie stanowi zagrożenie to ma "lockdown" jest niedopuszczony do ruchu, jeśli na drodze np. doszło do zapadnięcia się asfaltu to droga jest zamknięta czyli ma "lockdown". Widzisz jakie to proste, jest eliminacja potencjalnego zagrożenia po przez zakaz. Próbuj z innym przykładem, robi się śmiesznie.
"Czy jeśli w okolicy grasowaliby snajperzy i szansa bycia zastrzelonym byłaby na poziomie 10%, a szansa zgonu z powody covid nawet na poziomie założonym przez Ciebie, czyli 2,25% to nadal bardziej bałbyś się covida, bo nim się można zarazić, a ołowianą kulą nie?"
Zdajesz sobie sprawę dziecko, że się ośmieszasz :) Miałem nadzieję, że ta rozmowa będzie miała jakiś poziom. W sumie, co raz lepsze te porównania - teraz Covid porównywany z ostrzałem snajperskim.

0

@Patointeligent
"To teraz w odniesieniu do Twoich rewelacji na temat Szwecji. Zgodnie z danymi wyświetlanymi w Google, liczba zakażeń w tym kraju od początku epidemii: 857 tysięcy, liczba ludności: 10 mln, czyli zaraziło się około 8,6% ludności.

Brazylia, zakażenia: 13,4 mln, ludność: 210 mln, czyli zarażeni stanowią około 6,4%. To wszystko bez lockdownów"
Jedyne odpowiednie dane co do skuteczności lockdownów to kwestia analizy państw po wprowadzeniu pełnego lockdownu i czy po 2-3 tygodnia po wprowadzeniu zanotowano spadek zakażeń, tak jak był w Wielkiej Brytanii. Wprowadzono lockdown na początku listopada i liczba zakażeń spadła o 25%, poluzowano trochę i przez grudzień znowu zaczęła rosnąc, przed świętami wprowadzono pełny lockdown i znowu cały czas spada. W Brazylii był lockdown ale prezydent nie wierzy że taki wirus istnieje i nie wierzy w pandemię i naciska wbrew lekarzom aby nie wprowadzać kolejnego.

Szkoda, że wszelką moją argumentację pomijasz, wiem wymagałoby by to logicznego myślenia i konstruktywnej, merytorycznej wypowiedzi. Widzę po tekstach, że jest to raczej niemożliwe.
"Twoje pisanie o logice to tak samo, jakby prostytutka pisała o cnocie".
Fajne te, trochę gówniarskie, ale jaki masz poziom widać przecież.
"Twoje wypowiedzi pozwalają mi domniemywać, że nosisz maseczkę cały czas i nawet w niej śpisz".
Muszę Cię zmartwić nie śpię w maseczce, coś źle odbierasz przez czapeczkę z aluminium.

0

@pax Wykazałem Twoje braki intelektualne, pokazałem, że zupełnie nie rozumiesz tego, co czytasz, a Ty mi zarzucasz obrażanie Ciebie. Przecież dałeś mi wyraźne podstawy do stwierdzenia, że masz problemy zarówno z logiką jak i czytaniem ze zrozumieniem, skoro znowu nie wiesz dlaczego wykpiłem Twoje przypomnienie o tym, że dyskutujemy o sytuacji w Polsce. Po raz kolejny nie będę tłumaczył po co porównywałem daną liczbę w odniesieniu do różnych skal, bo znowu nie zrozumiesz i będziesz pisał o czymś innym.
Owszem, samochód bez przeglądu ma lockdown, ale nijak ma się to do covidowego lockdownu, ponieważ przy covidowym każdy jest nim objęty z góry (oprócz oczywiście pisowców, np dzisiaj obchodzących pewną rocznicę), niezależnie czy faktycznie zaraża czy nie, więc kto tu ma problemy z myśleniem?
Na drodze eliminujemy faktyczne zagrożenia (przykład Twojego zapadnięcia asfaltu), a w panice covidowej ad hoc blokowane jest wszystko. Z jakiej racji zdrowa osoba ma zakaz chodzenia na siłownię czy do restauracji i musi chodzić w masce, skoro nie ma dowodów, że zaraża?!
Gdyby drogi traktować tak jak covida to by zamknięto nie tylko wadliwe odcinki, ale całą sieć dróg, bo "nie wiadomo czy coś się zaraz nie stanie". Przecież właśnie logika obostrzeń covidowych jest w tym stylu "nie wiadomo czy nie zarażasz, bo możesz być bezobjawowy". Zatem, mój argument o tym, że rodzaj zagrożenia nie ma znaczenia, a problemem jest wylewania dziecka z kąpielą, bo gdzieś może wystąpić zagrożenie, nieważne z jak małym prawdopodobieństwem, jest jak jak najbardziej trafiony. Niestety, znowu zrozumienie tego Ciebie przerosło, ale może teraz się uda =D
Nie odniosłeś się do mojego hipotetycznego przykładu porównania prawdopodobieństwa dla różnych zagrożeń, bo nie potrafisz go merytorycznie obalić. Skoro nie rozumiesz po co przywołałem zagrożenia różnego rodzaju, a skupiasz się na tym, że tu wirus, a tu snajper, bez zrozumienia meritum, to pozostaje mi współczuć Twojej głupoty, ale pewnie jako pisowski urzędas nawet z takimi brakami intelektualnymi jakąś karierę zrobisz.
Już więcej nie uraczę Cię odpowiedzią, skoro nie rozumiesz sensu moich wypowiedzi. Nie będę kontynuował gry w szachy z gołębiem.
Załóż nawet 4 maski, żyj i żryj, ale daj żyć innym.

0

@pax
Przecież chyba jest oczywiste, że pewien spadek w trakcie lockdownu będzie, skoro wszyscy siedzą zamknięci, ale efekty są niewspółmierne do kosztów i względnie małe.
Nie da się i nie ma sensu wprowadzać lockdownu cały czas, a takie wprowadzanie i luzowanie na chwilę, bo już ludzie nie mają za co żyć i im odbija, nie ma sensu. Należy się pogodzić, że zachorowanie będą utrzymywały się na pewnym poziomie i leczyć chorych, bez żadnych okresowych czy stałych lockdownów.
Lepiej zmniejszyć liczbę zakażeń o przykładowe, wspomniane przez Ciebie 25% i doprowadzać kraj do ruiny, a ludziom niszczyć życia czy nie zmniejszać, ale za to żyć normalnie? Ten 25-procentowy spadek zakażonych w skali kraju to bardzo mała część.

Takie ogólne porównanie między państwami ma sens, bo pokazuje, że brak lockdownów nie prowadzi do rzezi.
Akurat Twoją argumentację skutecznie zbijałem, ale niestety albo obracałeś kota ogonem albo jej nie rozumiałeś.
Co do poziomu, to Ty zacząłeś bez powodu wyzywać mnie od dzieciaka. Ja jedynie używam trafnych porównań i obiektywnie wyrażam się na temat Twojego stanu intelektualnego.
To bardzo śmieszne, że covidianie, którzy najchętniej nosiliby po kilka maseczek na raz, ludzi wątpiących w sens obostrzeń nazywają foliarzami i sugerują, że zasłaniają się aluminium, podczas gdy to covidianie wierzą w cudowną moc szmat na twarzy.
Tu Ci jeszcze odpisałem, bo ten komentarz pojawił się w międzyczasie, ale skoro progresu nie ma to moja decyzja z poprzedniej mojej odpowiedzi pozostanie bez zmian.
Ty to chyba musisz nie mieć życia, że tak chętnie urządzałbyś je innym i popierasz psucie jego smaku poprzez lockdowny, więc na pewno jeszcze odpiszesz, ale mi już szkoda czasu na tę bezproduktywną dyskusję. Mam nadzieję, że przynajmniej inni poczytają i zobaczą jak argumenty covidian padają w starciu z logiką.

0

@Patointeligent
"Wykazałem Twoje braki intelektualne, pokazałem, że zupełnie nie rozumiesz tego, co czytasz, a Ty mi zarzucasz obrażanie Ciebie. Przecież dałeś mi wyraźne podstawy do stwierdzenia, że masz problemy zarówno z logiką jak i czytaniem ze zrozumieniem, skoro znowu nie wiesz dlaczego wykpiłem Twoje przypomnienie o tym, że dyskutujemy o sytuacji w Polsce. Po raz kolejny nie będę tłumaczył po co porównywałem daną liczbę w odniesieniu do różnych skal, bo znowu nie zrozumiesz i będziesz pisał o czymś innym".
O czym jest ten tekst? Tylko o tym abyś podbudował swojego ego w którym wykazałem brak logiki i głupotę. Ile jeszcze będziesz pisał elaboraty nie na temat ale mającego kogoś obrazić. W sumie a pisz sobie, jesli iałoby Cię to uchronić przed załamaniem i traumą po wykazaniu twojej indolencji w formułowaniu wniosków.
"Owszem, samochód bez przeglądu ma lockdown, ale nijak ma się to do covidowego lockdownu, ponieważ przy covidowym każdy jest nim objęty z góry (oprócz oczywiście pisowców, np dzisiaj obchodzących pewną rocznicę), niezależnie czy faktycznie zaraża czy nie, więc kto tu ma problemy z myśleniem?

Na drodze eliminujemy faktyczne zagrożenia (przykład Twojego zapadnięcia asfaltu), a w panice covidowej ad hoc blokowane jest wszystko. Z jakiej racji zdrowa osoba ma zakaz chodzenia na siłownię czy do restauracji i musi chodzić w masce, skoro nie ma dowodów, że zaraża?!"
Dlatego Ci z góry napisałem, że ten przykład jest bez sensu bo wypadkiem się nie zarazisz, pokazałem Ci jedynie przykład że nawet w związku z poruszaniem się po drodze możesz mieć elementy lockdownu. Wiem, za trudne do przyswojenia. Dla swoich głupich i błędnych przemyśleń porównujesz wypadek samochodowy z zakażeniem chorobą zakaźną. To głupie.
"Gdyby drogi traktować tak jak covida to by zamknięto nie tylko wadliwe odcinki, ale całą sieć dróg, bo "nie wiadomo czy coś się zaraz nie stanie". Przecież właśnie logika obostrzeń covidowych jest w tym stylu "nie wiadomo czy nie zarażasz, bo możesz być bezobjawowy". Zatem, mój argument o tym, że rodzaj zagrożenia nie ma znaczenia, a problemem jest wylewania dziecka z kąpielą, bo gdzieś może wystąpić zagrożenie, nieważne z jak małym prawdopodobieństwem, jest jak jak najbardziej trafiony".
Skoro jest 2,5 miliona zakażeń to przełóż to na 2,5 miliona potencjalnie odcinków dróg z których każdy może stanowić zagrożenie i dołóż do tego ciągły wzrost kolejnych odcinków z całkowicie uszkodzoną nawierzchnią, sądzisz czy nie przerzucono by sie na transport kolejowy przy takiej liczbie zagrożeń. Problem w rozmowie z Tobą jest jeden posługujesz się wymyślonymi rzeczami, to cały świat, to porównanie z wypadkami samochodowymi co nie ma przełożenia w rzeczywistości a potem na czymś wymyślonym próbujesz budować argumentację. To głupie, zdajesz sobie sprawę?
"Skoro nie rozumiesz po co przywołałem zagrożenia różnego rodzaju, a skupiasz się na tym, że tu wirus, a tu snajper, bez zrozumienia meritum, to pozostaje mi współczuć Twojej głupoty, ale pewnie jako pisowski urzędas nawet z takimi brakami intelektualnymi jakąś karierę zrobisz.

Już więcej nie uraczę Cię odpowiedzią, skoro nie rozumiesz sensu moich wypowiedzi. Nie będę kontynuował gry w szachy z gołębiem.

Załóż nawet 4 maski, żyj i żryj, ale daj żyć innym".
Jak tam ego, mam nadzieję że udało się je podbudować nie merytorycznymi ale personalnymi tekstami nie chciałbym abyś przeżywał traumę po wykazaniu bezsensownych, głupich twoich teorii. O i Pisie coś napisałeś, tooo już ego musi być wysoko. Podbudowałeś się po zaoraniu, a to w Twoim wieku najważniejsze.

0

@Patointeligent
"Przecież chyba jest oczywiste, że pewien spadek w trakcie lockdownu będzie, skoro wszyscy siedzą zamknięci, ale efekty są niewspółmierne do kosztów i względnie małe".
Fajnie, że przyznałeś że lockdown jednak coś daje. To zależy od wartości jakie się wyznaje - czy ważniejsze ludzkie życie czy pieniądze. Lockdown jest prawie ostatecznością, nie jest wprowadzany cały czas ale jedynie przy zwiększonej zaraźliwości czy większej liczbie zakażonych, a następnie gdy sytuacja się normalizuje jest poluzowanie.
"Lepiej zmniejszyć liczbę zakażeń o przykładowe, wspomniane przez Ciebie 25% i doprowadzać kraj do ruiny, a ludziom niszczyć życia czy nie zmniejszać, ale za to żyć normalnie? Ten 25-procentowy spadek zakażonych w skali kraju to bardzo mała część".
To był przykład z WB, mogę podać i przykład gdzie lockdown zmniejszył zachorowalność o 70% ale i tylko o 10%, ale patrząc nawet na te 25% to po przełożeniu na Polskę, zmniejsz śmiertelność o 25% w ciągu ostatnich 10 dni i masz uratowanych 1000 Polaków. Dla Ciebie to nic nie znacząca statystyka dla mnie to 1000 ludzkich cierpień.
"Takie ogólne porównanie między państwami ma sens, bo pokazuje, że brak lockdownów nie prowadzi do rzezi".
Dla mnie Lockdown to ostateczność i mam nadzieję że w tej ostateczności został w Polsce wprowadzony bo zrobiono juz tyle błędów że to była ostateczność. Błędy były systemowe , związane z fatalnymi decyzjami od początku pandemii i złym zarządzaniem służbą zdrowia. Dlaczego Polska nie może sobie pozwolić na model taki jak w Szwecji? Bo Szwecja służba zdrowia jest najlepsza w Europie co potwierdzają rankingi a Polska jest na 25 miejscu, dlatego po wszystkich błędach tego pożal się boże rządu, traktuje lockdown jako ostateczność.
"Akurat Twoją argumentację skutecznie zbijałem, ale niestety albo obracałeś kota ogonem albo jej nie rozumiałeś".
Raczej omijałeś i nie odpowiadałeś lub robiłeś głupie porównania zamiast merytorycznej dyskusji.
"Mam nadzieję, że przynajmniej inni poczytają i zobaczą jak argumenty covidian padają w starciu z logiką".
Szkoda, że w twoich wypowiedziach jej nie ma, ale ważne że podbudujesz swoje ego.
Acha, i o dziecku pisałeś TY pierwszy :) "a nie jak dziecko podniecać się"
Nawet nie jesteś w stanie zrozumieć tego co sam piszesz a wymagasz aby te głupoty inni rozumieli, ehhhh.

0

@pax Ale bzdury opowiadasz, postaram się na to wszystko odpowiedzieć jak znajdę chwilę czasu ...
Ale zacznijmy od sprawy zasadniczej najważniejszej:
- ile ludzi w Polsce umarło z powodu Covida (w sumie) i jak wygladają w statystyce kraje, które nie stosują obostrzeń ? Bo wszystkie media głównego nurtu straszą Szwecją i Brazylią...
Jeśli chodzi o zgony na milion mieszkanców (dane na 9 kwietnia 2021):
1. Czechy
2. Węgry
3. BiH
4. Belgia
5. Bułgaria
6. Mołdawia
7. Macedonia
8. Słowenia
9. Wielka Brytania
10. Słowacja
11. Włochy
12. USA
13. Peru
14. Portugalia
15, Brazylia
16. Hiszpania
17. Meksyk
18. Chorwacja
19. Polska
20. Panama
21. Francja
22. Szwecja
23. Litwa
24. Kolumbia
25. Rumunia
26. Agrentyna

Żródło; https://www.statista.com/statistics/1104709/coronavirus-deaths-worldwide-per-million-inhabitants/

Gonimy Brazylie, ą Szwecję wyprzedziliśmy.,,

0

@adku
Uwielbiam zmianę tematu. Mówimy o zakażeniach czy o śmiertelności? Czy dopasowujesz to co Ci sie podoba aby przypasować do teorii?
Jeśli chodzi o śmiertelność i porównanie do Szwecji wliczyłeś to że służba zdrowia w Szwecji jest na pierwszym miejscu w Europie? A Polska na 25.
Fajne dane pokazałeś - ścisły lockdown w Argentynie i ścisły w Rumuni z godziną policyjną i jakie efekty :)
Znowu strzał w stopę , :)

0

@pax Mam pytanie do ciebie:
Szwecja i Brazylia zrobiły dobrze, nie robiąc lockdownu?
Bo już się pogubiłem

0

@pax Dodatkowo jak analizujemy nadmiarowe zgony w 2020, to decyzje Szwecji wydają się być jeszcze bardziej słuszne.

https://konkret24.tvn24.pl/swiat,109/nadmiarowe-zgony-w-2020-roku-polska-przoduje-w-unii-europejskiej,1053157.html

0

@AxelF wówczas to w jego interesie jest o siebie zadbać. Dezynfekcja, mycie rąk, porządna maska i co jeszcze uzna za stosowne.

0

@adku
Co tym linkiem chcesz udowodnić bo nie rozumiem. Napisz proszę. Cały czas się ośmieszasz.
Popatrz sobie na śmiertelność w krajach skandynawskich, gdzie masz porównywalny klimat, zaludnienie, urbanizację, w miarę porównywalną służbę zdrowia. Popatrz na śmiertelność tam gdzie były obostrzenie większe Finlandia, Norwegia i gdzie mniejsze Szwecja.
https://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,26696775,czarne-liczby-pandemii.html
Jak sam widzisz Tobie nie zależy na prawdzie, tylko na wierze w błędną teorię. Nie ma możliwości aby odwieść Cię od błędnej teorii bo z góry w nią uwierzyłeś. To jest podstawa fundamentalistyczna. Jest to typowa postawa zwolenników pewnej totalnie utopijnej partyjki czyli Konfederacji, jeśli się mylę to sorry, ale jak możesz to powiedz czy jesteś jej zwolennikiem czy nie, bo to by wiele wyjaśniało :)
Jeśli byłbyś otwarty na prawdę i rzeczywistość porównałbyś kraje skandynawskie i na tej podstawie sprawdził czy model Szwecji był dobry, ale Tobie nie zależy przecież na prawdzie.

1

@wojtekjoe Wiesz że to tak nie działa? Maska chroni innych, a środki dezynfekcyjne nie są stuprocentową ochroną.
Maska, zatrzymuje w środku większość tego co wydychasz w powietrzu - tak by nie zakażać. To jest jej idea. To nie maska gazowa, by filtrować to co z zewnątrz i sprawiać że noszący oddycha świeżym powietrzem.
Nosząc maskę, chronisz innych. Dlatego wymaganie maski jest sensowne i uzasadnione.

0

@adku
Jak mówiłem, pokazujesz jakieś dane, jakieś statystyki, potem wybiórczo posługujesz się tymi które pasują Ci do błędnej tezy. Nie odniosłeś się się do przykładu Rumunii czy Argentyny. Może odniesiesz się do przykładu Niemiec. Które wprowadziły ścisły lockdown gdy sytuacja w grudniu robiła się tragiczna i od połowy stycznia notują spadki zakażeń i nawet 3 fala nie daje w tak licznym kraju zakażeń ponad 18 tysięcy średnio w dzień w ciągu tygodnia (jak nie było ścisłego lockdownu było ponad 25 tysięcy).
Ja nie uciekam od pytań, bo tylko Ty od nich uciekasz gdy nie pasują do tezy. Szwecja nie zrobiła lockdownu i wyszła na tym najgorzej z państw skandynawskich, co do Brazylii która miała wcześniej lockdown ale mimo obecnej sytuacji prezydent blokuje ponowne go wprowadzenie co ma wynik za śmiertelność i zachorowania i jest tam tragiczna sytuacja.
Porównując sytuację w Państwach skandynawskich
Norwegia
Liczba mieszkańców 5,32
Zakażenia 103 tysiące
Zgony 684 zgony
Finlandia
Liczba mieszkańców 5,51 miliona
Zakażenia 81 tysięcy
zgony 868
Szwecja
liczba mieszkańców 10, 23 miliona
zakażenia 857 tysięcy
zgony 13621
Co nam to daje
Statystyka krajów skandynawskich o podobnym klimacie, służbie zdrowia, nawykó żywieniowych itd.
Szwecja-Norwegia+Finlandia
Obostrzenia
brak-lockdown lub częściowy lockdown
liczba mieszkańców
10,23-10,83
liczba zakażeń
857tysięcy-184 tysiące (5 razy więcej)
zgony
13621-1652 (8 razy więcej)

Jakoś to skomentujesz te zestawienie czy znowu zmienisz temat i uciekniesz od dyskusji?

0

@adku
Co do nadmiarowych zgonów to o nich mówiłem, ale nie czytasz ze zrozumieniem. W 2020 liczba np. samobójstw spadła, ofiar wypadków drogowych również. Głównie więc wzrosła liczba zgonów spowodowanych chorobami przewlekłymi, udarem, zawałem, nowotworami, (nawet nie mówię o niezdiagnozowanym covidzie). Co to pokazuje? Złe decyzje w zarządzaniu służbą zdrowia, złe decyzje dotyczące personelu, braku dodatkowych etatów chociażby do obsługi respiratorów, szkoleń, innego rozłożenia szpitali jednoimiennych, dodatkowych szpitali w pełni covidowych itd. przez co utrudniony był dostęp do lekarzy, zabiegów, operacji niecovidowych.
Co złe zarządzanie służbą zdrowia ma do lockdownu na punkty usługowe, gastronomie, kina, mcdonaldy, restauracje, hotele itd. ?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: