La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1293 Culés

4

Pamiętam, jak będąc dzieckiem latałem ze znajomymi po osiedlu i oblewaliśmy (albo oblewali nas) wodą inne grupki młodzieży, które również ganiały z wodą z okazji lanego poniedziałku.
Rodzice opowiadali mi, że kiedy oni byli dziećmi, to oprócz siebie nawzajem, oblewało się czasem przechodniów. Nikt nie robił z tego problemu jakiegoś większego, a zgłaszanie w/w wykroczenia na policję ? Nikomu nie przyszło to do głowy.
Taki akt może być zakwalifikowany jako zakłócanie spokoju i porządku publicznego albo naruszenie nietykalności cielesnej. Karą za oblanie przechodnia jest MKK w wysokości od 20 do 500 zł. Są jeszcze w taryfikatorze kary za oblanie jadącego rowerzysty lub kierującego samochodem oraz wlanie wody do np. mieszkania, czy autobusu bądź tramwaju.
O ile oblanie jadącego rowerzysty jest niepoważne, ponieważ stwarza zagrożenie (osoba, może się wywrócić i się uszkodzić), tak jednak chcę Wam zapytać, czy dla Was to poszło w dobrą stronę, że ludzie potrafią z powodu lanego poniedziałku dzwonić na policję za oblanie ich wodą ?
Ja mam mieszane uczucia i napiszę dlaczego.
Jak wiecie, jestem wielkim przeciwnikiem robienia z siebie sześćdziesiony z błahych powodów (po prostu zgłaszania na policję pierdół pokroju np. spożywania alkoholu pod blokiem przez jakieś osoby, które są do tego bardzo spokojne), a do takiego zaliczam jakieś polanie mnie wodą przez inne osoby. Dopuszczam jednak pewne wyjątki, w których jestem w stanie zrozumieć, że komuś może się to nie spodobać:
- jeśli traktujemy to jako zabawę, bierzmy pod uwagę drugą stronę i takie zmienne jak np. pogoda. Nie każdy chce być polany zimną wodą w zimny i wietrzny dzień, jaki mamy dzisiaj.
- co innego polać kogoś "delikatnie", symbolicznie, a nie wylewanie wiadra wody na kobietę idącą w nowym futrze, gdyż może to wyrządzić poważne szkody jej mieniu.

Dlatego też - jak w życiu - uważam, że z okazji tego święta istotny jest zdrowy rozsądek, a nie kierowanie się zasadą, że donos jest najwyższą formą dojrzałości obywatelskiej i społecznym obowiązkiem - nawet za symboliczne polanie nas wodą przez grupkę nieznajomych. ;)

A Wy jak uważacie?

5

@Ojciec5tkidzieci Kiedyś ludzie nie mieli kija w czterech literach, a przynajmniej tak wielu takich nie było w porównaniu do teraz.

Idziemy w złą stronę, ale lepiej nie będzie a tylko gorzej po tym względem.

konto usunięte

1

@Ojciec5tkidzieci Zgadzam sie, kiedys ludzie nie byli tacy wrazliwi. Jednak taka mentalnosc kreuja media.
Z drugiej strony, jesli jest 8 stopni a na mloda dziewczyne rzuci sie 4 kolesi z wiadrami, to nie jest juz taka swietna zabawa.
Po drugie, nie zapominaj, iz sporo ludzi ma teraz sluchawki Bose i Iphony wziete na kredyt, wiec trzeba uwazac :)

konto usunięte

0

@Ojciec5tkidzieci Sorry, ale jak gdzieś idę, to nie mam ochoty dostać z wiadra wodą :D

0

@anxted Dlatego podkreśliłem, że dostanie z wiadra pełnego wodą traktuję jako coś, co nie sprawi Tobie zabawy, jako osobie oblanej, jednak, gdyby Cie delikatnie polano z butelki (nie wylewali całą) to też byś się burzył ? I jak pisałem, jeśli pogoda jest też okej, a nie śmieszne 6*C i zimny wiatr.

0

@FC1899Barca A może ja idąc gdzieś nie chce być oblanym wodą? Ale kij w tyłku, ale wstrętne czasy... Rozumiem że dlatego że jest lany poniedziałek w jakiejś tam Religi, a ja nie chce być oblany wodą to nie mogę wychodzić z domu? Jeśli ktoś chce się polewać to bawcie się w gronie znajomych, a nie polewacie ludzi na ulicach?

1

@Ojciec5tkidzieci Kwestia sytuacji. Co innego jak ktoś idzie z butelką czy wiadrem i inne osoby takiego człowieka obleją a co innego. gdy idzie się dobrze ubranym do rodziny w grupie czy do kościoła i dodatkowo jeszcze aura nie sprzyja. Mimo wszystko nie wiem czy bym wzywał policję w takiej sytuacji. Raczej nie.

0

@Kacper1432 Jest to pewnego rodzaju tradycja, mająca co ciekawe korzenie w pogaństwie.
To tak, jak w sylwestra jako posiadacz czworonoga nie chcę, by ludzie napieprzali petardami i fajerwerkami. Czy mam kij w tyłku przez to ? Z pewnością dla niektórych tak, bo jednak zapisało się to jako pewnego rodzaju zwyczaj. Czy lany poniedziałek i strzelanie fajerwerkami jest fajne ? To już kwestia indywidualnego podejścia. Liczy się zdrowy rozsądek w obu moim zdaniem. ;) Jak zresztą w ogóle w życiu.

0

@Ojciec5tkidzieci Co innego puszczanie petard a co innego oblewanie ludzi bez ich zgody.

konto usunięte

0

@Ojciec5tkidzieci Ilość wody w sumie nie ma znaczenia, jak ktoś się chce polewać, to jednak niech to robi ze znajomymi, a nie z przypadkowymi osobami na ulicy.

0

@Ojciec5tkidzieci Są to dwie różne sytaucje, jakbys już chciał porównywać to bardziej tak jakbyś rzucał ludziom petardy na podwórko.
Ciągle- gdzie mam te tradycje- nie chce być oblany, to tyle, co w tym dziwnego i kontrowersyjnego?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?