- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 874 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
MirusAmisz
46
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 874 Culés
0
Udało się komuś z wam skutecznie rzucić palenie, nie pale od dwóch dni, ale jest ciężko, ciągła ochota na zapalenie papierosa, po jakim czasie zniknął wam głód nikotynowy?
0
@Kubox z tego co wiem to tydzień-dwa bez nikotyny i człowiekowi już zaczyna tak bardziej mijać ta ochota. Tex ważne żeby nie przebywać z osobami palącymi bo wtedy podświadomie może ciągnąć do zapalenia i tez wdychany dym w którym jest nikotyna może na nas tex działać
2
@Kubox Kup sobie Desmoxan jak chcesz rzucić.
0
@Kubox ja 8lat temu rzuciłem i nadal mnie ciągnie do tego;)
Wytrwałości życzę;)
0
@daro22 kurcze, najgorsze jest te przyzwyczajanie że człowiek sobie zapali
0
@Kubox i nawet ciaglym gadaniem o paleniu sobie nie pomagasz.
Zamiast pisac, ze Ci ciezko to juz lepiej pisz, ze wytrzymales drugi dzien i wtrzymasz i trzeci. Wszystko jest w twojej psychice. Jeski bedziec ciagle myslal o tym jak Ci ciezko lub zaczynal w glebi duszy szukac usprawiedlowienia, ze nie ma co sie meczyc ito itd, to z gory jestes przegrany. Powodzenia
0
@Kubox ja rzuciłem z dnia na dzień. 12 lat palenia z małymi przerwami, fajki skończyły mi się w święto 3 króli to stwierdziłem tak o, że spróbuję rzucić i chyba się udało. Ponad 2 miesiące nic, zero papierosów
Dodam oczywiście że nie było to proste bo najgorsze jest chyba to nauczenie. Wychodzisz do pracy, papieros, do kawy papieros co chwilę w sumie papieros.. I nie kupiłem żadnych plastrów czy desmoxanow. Aktualnie obserwuję czy nie będę przez to przybierał na wadze, kiedyś nie paliłem już 8-9 miesięcy i pamiętam że z 4kg przybrałem
0
@Kubox rzuciłem fajki troche na raty. Odstawiłem papieros i zacząłem palić elektryka, po prawie 3 tygodniach palenia tej imitacji rzuciłem całkowicie. Sporo ludzi bedzie Ci powtarzać, że od razu trzeba rzucić, a wszystko zależy od charakteru. Próbowałem tak z dnia na dzień i wróciłem po miesiącu do palenia, a rzucanie etapami było dla mnie najlepsze. Także sam zdecyduj jak wolisz.
0
@Kubox Ja nie palę już 5 miesiąc z tym że nigdy nie miałem czegoś takiego jak głód nikotynowy. Paliłem przez 10 lat jednak była to czynność i celebracja i od tego najgorzej uciec. Rzuciłem jednak tak po prostu z dnia na dzień i kompletnie o tym nie myślę . Palilem około 5-7 papierosów dziennie.
0
@Kubox Mi się udało rzucić i już rok nie palę, próbowałem titktakami różnymi no elektrycznymi ale zawsze i tak wracałem, w marcu w tamtym roku po prostu wytrzymałem te najgorsze pierwsze 2 tygodnie i jakoś to poszło dalej do teraz, na zastępstwo pije więcej zielonej herbaty bo aż 3 dziennie i myślę że to jest nowy zdrowszy nałóg. Polecam właśnie znaleźć coś takiego co paleniem nie jest ale będzie ci je zastępować u mnie to właśnie tą zielona herbata.
0
@Kubox Obecnie nie palę już 3 miesiące i nie ciągnie mnie w ogóle do fajki. Jedyne sytuacje w tym okresie, gdy chciało mi się zapalić to tylko po wypiciu alko. I to wtedy naprawdę mocno mnie ciągnęło i gdybym miał przy sobie fajki lub ktoś ze znajomych by palił, to napewno bym zajarał. Jakoś udało się wytrwać w tych momentach i teraz nawet do alko nie potrzebuje zapalić.
A co do rzucania to wielokrotnie wcześniej próbowałem rzucać, ale nie było to takie „must have” tylko takie, a fajnie by było. I przez to ciągnęło mnie w trakcie dnia. W sytuacjach nudy, jazdy autem, do kawy. Nigdy długo tak nie wytrwałem. Raz miałem w zeszłym roku taką mocną motywacje, że wróciłem na siłkę i rzuciłem na 2 miesiące, ale potem wystarczyło, że raz napiłem się alk, a że znajomy miał fajki to też zapaliłem, a potem poszło.