La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1380 Culés

12

Stelmacha za bardzo nie lubię, dość często się z nim nie zgadzam odnośnie niektórych rzeczy światopoglądowych, czy filmowych. Tej sprawy z Logitechem nie śledzę tak dokładnie, więc stricte o samej sprawie się nie wypowiem.

Ale z jednym co napisał gdzieś na Twitterze się zgodzę: "...ale prawda jest taka, że przyszedł czas, by katolicy wzięli odpowiedzialność za to co sobie wyhodowali, jeśli oczekują tolerancji."

Tutaj moim zdaniem trafił idealnie. Wiele polskich katolików, czy chrześcijan z innnych odłamów rzadko kiedy są tolerancyjni dla wszelakiej inności, czy odmienności włączając w to trudne tematy homoseksualizmu, aborcji, czy po prostu ludzi o innych poglądach do nich. To właśnie oni powinni dawać przykład miłości do bliźniego, ponieważ to jeden z fundamentów ich wiary. A tego totalnie nie ma co jest ogromnym wstydem dla ludzi, którzy się modlą, okazują swą wiarę na różnorakie sposoby i z dumą wykrzykują różne hasła, a życie totalnie temu przeczy. Czas, żeby w końcu zaczęło się to zmieniać, bo takiego pseudokatolicyzmu i pseudochrześcijaństwa dużo osób się brzydzi i odpycha. Zwłaszcza młodych. I ciężko się dziwić.

6

@macio_944 Nie lubię tego pączka Stelmacha, ale tutaj racja w 100 procentach. Z tymi katolikami to trochę jak z kibolami. W sobotę kogoś nawalą po meczu, a w niedzielę pójdą do kościoła.

10

@macio_944 zaraz zaraz. Co ja wyhodowałem i za co mam wziąć odpowiedzialność? Tylko konkretnie.

No i jaka ma być forma brania odpowiedzialności? Kara finansowa, ostracyzm, mam przeprosić za coś? Bo z postu wynika że zrobiłem coś złego i powinienem za to odpowiedzieć ale nie wiadomo co i jak mam być ukarany.

4

@AV0CAD0 zbiorowa odpowiedzialność, typowe dla postępaków

5

@AV0CAD0 To już sprawa indywidualna. Nie znam Cię, więc jak mam podać konkrety? Konkrety mogę podać wobec środowiska z którym się utożsamiasz. A jesteś w środowisku, które w większości odpycha zamiast przyciągać. W środowisku, które miłości do bliźniego ma chyba coraz mniej, które pokłóci się ze zwolennikami homoseksualizmu, czy aborcji, ale nie pomyśli żeby wejść z nimi w spokojny dialog i objąć ich jakimś wachlarzem właśnie tej miłości do bliźniego i być mądrzejszym od nich jeśli oni sami są agresywni.

Katolicy, czy chrześcijanie jako ogół muszą wziąć odpowiedzialność za to, że coraz więcej osób takie podejście odpycha. A jak wziąć odpowiedzialność? Cóż, może po prostu zastanowić się nad tym co się mówi i jak się mówi.

5

@macio_944 tutaj akurat nie skupiałbym się na chrześcijaństwie jako religii tylko na poszczególnych ludziach. Ja sam jestem katolikiem ( co prawda na swój własny sposób, bo do kościoła nie chodzę, nie modlę się. Generalnie uważam że należy być w życiu dobrym człowiekiem). Wiadomo że znajdą się ludzie którzy będą innych szykanować za ,,inność'', ale nie wsadzałbym tego do wora z napisem: kościół, katolicyzm. Skrajności są w każdym środowisku i tym katolickim i w środowisku aktywistów i osób LGTB. Tam też można by było znaleźć osoby które szykanowały by osoby za to że chodzą do tych ogłupiających kościołów, są obojętne osobą LGBT lub niechętne się do nich odnoszą ale nikomu krzywdy nie czynią lub nie chcą uznawać wszystkich 76 płci.

2

@Kgorecki2500 Oczywiście, że są osoby które są agresywne w każdym środowisku. Ale jednak np. osoby LGBT nie mają na sobie płachty z napisem: "wierzę w miłość do bliźniego". Oni walczą o swoje ego, o siebie, o swoje prawa i tyle*. A osoby powiązane z katolicyzmem czy ogólnie chrześcijaństwem jednak mają z góry narzucone jakieś prawa, których powinni się trzymać skoro wierzą właśnie w tą wiarę. A jednym z tych praw jest miłość do drugiego człowieka. W zasadzie jest to jeden z fundamentów, bo na miłości opiera się cała wiara. A tego u wielu osób zupełnie nie widzę. Czy to patrząc po znajomych, czy to patrząc na osoby "znane" w środowisku katolicko-chrześcijańsko-polsko-światowym. Nie chcę wrzucać absolutnie wszystkich do jednego wora, ale nawet patrząc po LR - dużo osób jest antagonistycznie i agresywnie nastawionych. Więc coś w tym wszystkim musi być. A wzięcie odpowiedzialności to zastanowienie się nad tym. Najwyższy czas.

*Oczywiście to nie znaczy by każdy przejaw agresji, czy wyzywania tłumaczyć, nie o to chodzi. Po prostu oni nie mają jakiegoś odgórnego nakazu jak postępować wobec drugiego człowieka. A jednak wiara chrześcijańska ma parę tipów, których wiele osób się totalnie nie trzyma.

1

@macio_944 ok, czyli zarzut dotyczy wszystkich katolików. Nie wiadomo jeszcze dokładnie czego dotyczy, bo każdego katolika trzeba indywidualnie prześwietlić.

Dzięki za przybliżenie mi prawdy o środowisku w którym się obracam ale mam o nim odmienne zdanie. Czy uwaga dotycząca dialogu dotyczy obu stron? Bo owszem, widzę po stronie katolików zawziętość ale druga strona według mnie nie pozostaje dłużna. Tyle że nigdy nie przyszłoby mi do głowy pisanie o braniu za coś odpowiedzialności ot tak, bo się z nimi nie zgadzam. Pamiętaj że chcesz wymierzać katolikom karę. Wszystko jedno w jakiej formie, nawet zastanawiania się nad czymkolwiek.

Polecam szukać miłości do bliźniego w innej sferze niż tam gdzie wierzący są wystawiani na próbę, obrażani, prowokowani i trwa społeczna batalia. Od razu dodam, że nie robię z katolików ofiar, bo sami często robią to samo drugiej stronie sporu. Oczywiście nie jest to dobre i zgodne z chrześcijaństwem ale dla jednej i drugiej strony sporu są pewne pola gdzie nie ma szansy na kompromis i dyskusja się zaognia.
No bo jak jedna strona ma przekonać drugą że dziecko od momentu poczęcia jest człowiekiem i ma swoje prawa lub w drugą stronę, że dziecko jest człowiekiem od n-tego tygodnia bo np. wtedy kształtuje się układ nerwowy? Dla mnie nie ma szans.

Nie lubię pisania ogólnikami jak to robisz. Większość ludzi których znam wchodzi w dialog i potrafi normalnie rozmawiać także na te kontrowersyjne tematy. Jedni są wierzący, a inni nie. Nie ma tu reguły. Zawsze Ci najgłośniejsi są na świeczniku i ich wizerunek mocno wpływa na opinię o całej grupie. Nie znaczy to jednak że ich głos jest głosem wszystkich.

1

@macio_944 oni muszą, oni powinni, niech oni robią. Ja nie mam zasad, tolerancja, którą głoszę to taka luźna sugestia, mogę wybierać kiedy ją stosuję, już i tak jestem lepszy od nich wszystkich. Gdyby Ci zacofani katolicy mnie szanowali, to bym nic do nich nie miał, a no i niech nie mówią głośno co sądzą o aktualnych sprawach, najlepiej jak nic nie mówią, bo są głupi, wtedy ich nie będę krytykował.
Nie istnieje żadna grupa, w której nie znajdziesz przejawów rzekomego łamania jakichś przyjętych przez nią zasad. Tym więcej ich znajdziesz im bardziej uprzedzony wobec danej grupy jesteś oraz im mniej te zasady rozumiesz. Próbując sobie przetłumaczyć, że grupy z tolerancją czy równością na sztandarach nie muszą się do własnych haseł stosować, bo... no chyba, bo tak, ja nie widzę powodów, aby uważać to za normalne, przy jednoczesnym krytykowaniu analogicznych zachowań we wspólnocie, z którą nie sympatyzujesz wyraźnie pokazuje uprzedzenia, które chyba nie powinny być obecne w światopoglądzie, który wyznajesz.

1

@macio_944 Chłopie serio załamujesz mnie.

To co robisz wygląda tak: wbijasz się z butami w katolików i oceniasz wszystkich jak leci na podstawie światopoglądu ukształtowanego przez ludzi, nie będących katolikami. Mówiąc krótko: wprowadzili Ci do głowy jakiś dziwny obraz katolików - z samego założenia obraz kaleki - i na podstawie tych głównie nieprawdziwych informacji próbujesz oceniać postawę ludzi i grupy jako całość. To jest po prostu głupie.

A przy tym nie widzisz, że Twój obraz katolików został ukształtowany sztucznie. Co mnie nie dziwi patrząc na to co się dzieje w mediach. Ale jak czytam teksty w stylu "Czas, żeby w końcu zaczęło się to zmieniać, bo takiego pseudokatolicyzmu i pseudochrześcijaństwa dużo osób się brzydzi i odpycha." to nie pozostaje nic jak załamać ręce nad naiwnością społeczeństwa.

Ja nie mówię, że katolicy to ludzie święci, bez wad itp. itd. Bo świat tak nie wygląda. Każdy człowiek z założenia jest bardzo podobny i ma tak samo dużo wad. Katolicy nie są tutaj jakimiś wyjątkami. Ale czymś zupełnie innym jest ocenianie postawy człowieka w oparciu o fakty a czymś zupełnie innym klasyfikowanie całej grupy w oparciu o celowo wykreowany obraz.

To tak jak ja bym oceniał, że każdy gej czy lesbijka to jest bardzo zły człowiek na podstawie tego, że banda idiotów, stanowiąca znikomy odsetek tej grupy, odwala akcje które aż się proszą aby taką osobę zamknąć na dłużej w psychiatryku.
Tylko że ja znam paru gejów i kilka lesbijek. I są to zupełnie normalni ludzie, którzy mają po prostu inne upodobania niż ja - ale to nie moja sprawa, więc ich nie oceniam. Ale nie jestem na tyle głupi aby wzywać ich do brania odpowiedzialności za działania odsetka idiotów powiązanych z ich "statusem" tylko dlatego, że media kreują obraz, że ludzie powiązani z LGBT to z założenia są źli. Świat tak nie działa.

Zacznijcie więc myśleć samodzielnie. Może pora przestać kierować się stereotypami i farbowanymi przekazami? I to dotyczy w zasadzie każdej kwestii - nie tylko przekazu na katolików czy lgbt.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: