La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1321 Culés

16

Napiszę Wam historię jak byłem kiedyś ZMUSZONY cieszyć się z goli strzelonych przez Real Madryt. :D Historia prawdziwa, żadne tam zmyślone opowieści jak w biografii Jakimowicza.

Sezon 13/14, finał Ligi Mistrzów. Real podejmuje Atletico Madryt w Lizbonie.
Kolega zaprosił mnie na weekend do Warszawy. W ramach "atrakcji" oprócz spożywania alkoholu miało być wyjście na mecz. Pomyślałem "no spoko". Ów wspomniany kolega wiedział, że jestem kibicem Barcelony i w tym spotkaniu będę kibicował mimo wszystko Atletico. Myślałem, że na mecz udamy się do jakieś knajpy.

Nadszedł dzień meczowy, sobota. Jedziemy tramwajem, potem autobusem i idziemy z 2 kilometry z buta. Kolega ubrany w koszulkę Realu, naturalnie. Ja w jakieś zwykłej bluzce. Dochodzimy do jakiś ogródków. Tam wielki telewizor jak w kinie - specjalnie na Ligę Mistrzów. Zapewne czytając to myślisz sobie "ojciec, no fajne warunki, meczyk na świeżym powietrzu, w czym problem ?" Był to zlot fanów Realu Madryt w Warszawie. XD
Lekko ponad 1000 osób, wszyscy początkowo pokojowo nastawieni, ale około 90 minuty gdybym powiedział, że kibicuję Barcelonie to bym chyba był bohaterem odcinka Magazynu Kryminalnego 997. Przy strzelonej bramce na 1:0 dla Atletico ukrywałem swoją radość. W przerwie dyskutując z ludźmi przy piwku grałem wiernego, niezadowolonego z wyniku kibica W 91 minucie robiłem zła minę do dobrego wyniku do osób, które siedziały obok mnie. W 92 minucie po główce Ramosa - domyślcie się. Skakałem z udawaną radością z resztą zebranych. Podobnie było po kolejnych 3 bramkach. :D

Kiedy wspominam to wydarzenie z kolegą, który mnie tam zabrał to do dzisiaj ma on z tego niezły ubaw. Ale jednocześnie jest pod wrażeniem bo do końca (później w 20 osób byliśmy jeszcze opijać wygraną nad Wisłą) nie zdradziłem się, że jestem kibicem odwiecznego rywala Realu. :D

Nie jestem zadowolony z faktu, że cieszyłem się z wygranej Realu, ale jestem zadowolony, że udało mi się przeżyć ten zlot bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. :D

7

@Ojciec5tkidzieci I serio myślisz, że ktoś by Ci krzywdę zrobił? :P ja byłem z fanclubem w 2015 roku w Berlinie, też oglądaliśmy mecz w ogródku, był z nami mój ziomek za Realem, który się wkurzał po każdej bramce Barcy + chłopak w koszulce Juventusu i wszyscy z tego żartowali :P

8

@Ojciec5tkidzieci No i nie podobasz mi się.

4

@pride1899 Wydaje mi się, że nie. Chciałem jednak dodać troszkę dramatyzmu do swojego posta. :D

konto usunięte

2

@Ojciec5tkidzieci ja tak czułem że Ty kryptoblanco jesteś :D

1

@Ojciec5tkidzieci Przepraszam, zepsułem Ci plan :D

3

@Ojciec5tkidzieci myślę że skończyłoby się na słownej agresji w sensie pewnie by się śmiali że Barca odpadła :D ja el classico oglądam w mieszanym gronie i zawsze lecą ku##y w dwie strony ale nikt nigdy nie pomyślał żeby kogoś pobić :D co innego jakbyś jako kibic GKS Katowice poszedł na mecz z Ruchem Chorzów lub w każdym innym przypadku klubów z Polski które się nie lubią :D

0

@ksobi podwójny agent, jak Hans Kloss.

3

@Ojciec5tkidzieci ja chodziłem z kumplem, wielkim fanem Realu Madryt oglądać El Clasico do "oka miasta" W Katowicach. Gdzie wszystko było organizowane przez Śląscy Cules. On oczywiście cały na blanco. Trochę baliśmy się na początku zbyt pijanych ludzi ale koniec końców kończyło się na zarcikach, szacunku i dużej ilości wspólnych zdjęć. Super to wspominam

0

@dv7wisnia tam był klimat !

0

@Ojciec5tkidzieci Dostaliśmy z kumplem bilety na mecz Wisly Kraków, jako ze autostrada jest 2 h drogi to pojechaliśmy, no i na stadionie rozdawali koszulki to sobie wzięliśmy, oglądnelismy mecz, ubralismy kurtki i wyszliśmy cos zjeść, idziemy i nagle spotykamy grupkę kilku osób, zatrzymali nas i pytają za kims jesteśmy, to chcsmy im kulturalnie wytłumaczyć, ze nie jesteśmy kibicami zadnej z krakowskich drużyn, nawet nie jesteśmy z Krakowa, ta odpowiedź ich oburzyla, wtedy przypomniałem sobie ze pod kurtkę mam koszulke Wisły, no i zaczęli nas szarpać, jeden z nich wyciagnal noz, rozpieli mi kurtki i zobaczyli, ze mam koszulke Wisły, powiem szczerze, ze to byla jedna z dłuższych chwil w mojm zyciu, no i tak- to byli pseudokibice Wisly...więc juz nigdy nie pojadę ogladac mecz ekstraklasy, a jak jade autostradą kolo Krakowa to dodaje gazu xd

1

@mat32 Chociaz z happy endem, to jednak dramatyczna sytuacja.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: